Są gotowe, np MIGa, ale ja nie polecam. Robię sam na bazie White Spirita i farb Van Gogha. Rozcieńczenie co najmniej 1:5 dla rozpuszczalnika, im więcej go dasz, tym bardziej będzie transparentny. Model pokrywać pędzlem zanurzonym w sam raz, czyli nie można dać za mało, bo się robią smugi i nie za dużo, bo plamy. Można dość długo poprawiać na mokro, później ewentualnie ścierać i kombinować z samym White Spiritem. Filtry mają za zadanie scalić ze sobą kolory, np. w kamuflażu trójkolorowym nakładając je globalnie, albo zróżnicować jeden odcień przez nakładanie punktowe. Dzięki nim można dość znacznie zmienić odcień. W razie kolejnych pytań wal
Tomek