Skocz do zawartości

Trojan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    782
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Trojan

  1. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Maluję farbami Zero Paints. Czerwony to Rosso Corsa z palety Ferrari - http://www.hiroboy.com/catalog/product_info.php?products_id=985 Bezbarwny to również Zero. Do polerowania używam tylko past Tamiya
  2. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    A w życiu! Są dwa na błotnikach. Ale z pomocą przyszły olejowe mazaki. Testowałem je już na Astonie. Śladu nie ma tylko muszą porządnie wyschnąć a potem tylko Tamiya Compound Finish i jest bosko.
  3. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Uf, ależ mordęga z polerowaniem. Ale już prawie koniec. Fotki na świeżo bez czyszczenia po paście także wybaczcie paprochy.
  4. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Niestety nie da się edytować starszych postów. Zainteresowanych zapraszam do galerii poprzednich zdjęć: http://s37.photobucket.com/user/trojanst225/slideshow/La%20Ferrari Moderatorów przepraszam za bałagan - moja wina. Od tej chwili dokumentacja będzie prowadzona prawidłowo.
  5. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    no to zabieram się do poprawiania
  6. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    A poprzednie widać? Chyba zrobiłem błąd ponieważ "sprzątałem" w photobuckecie i pewnie posypały się linki.
  7. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Poprawiłem linki, widać?
  8. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    U mnie widać. Korzystam z photobucketa od początku. Jak ktoś jeszcze nie widzi to proszę dać znać bo się zmartwiłem
  9. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Prace trwają. Elementy karoserii dostały kolorków. Jak lakier odpocznie czeka mnie szlifowanie i polerowanie. Lakierowane było wczoraj i jeszcze trochę za miękki jest.
  10. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Wypraski są doskonałe. Szpachluję miejsca po wypychaczach i miejsca łączenia elementów karoserii.
  11. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Fotele poprawione i na miejscu. Muszę przyznać, że zyskały na subtelności w porównaniu z poprzednim, dramatycznym efektem. A tu zaczynam mozolną pracę nad elementami karoserii
  12. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Teraz to najgorsze przede mną więc do końca daleko Muszę dobrze rozpracować logistykę malowania. Jeden z bardziej skomplikowanych elementów to drzwi. Są dwukolorowe, mają kompletne boczki drzwiowe wewnątrz, szybę. To nie to samo co psiknąć zwykłą karoserię, polerka i gotowe. Już mnie głowa boli
  13. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Popielaty flock. Podjąłem już decyzję. Nie będę wyprawiał jakiegoś nieprofesjonalnego druciarstwa. Fotele zostaną wymontowane, wyczyszczone i pomalowane od nowa tak jak powinno być.
  14. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Deska faktycznie wygląda lepiej na żywo. A co do foteli Nie zaglądanie do zdjęć i dokumentacji źle się kończy. Tych linii na środku w ogóle nie powinno być. Pojęcia nie mam dlaczego je namalowałem. Fotele siedzą już na miejscu więc będzie niezła gimnastyka by je poprawić. Ech, a szło tak pięknie.
  15. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Fotele na miejscu i przymiarki. Logistyka malowania auta mnie przeraża. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem. Postaram się na bieżąco przekazywać w czym rzecz.
  16. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Prace pomału posuwają się do przodu. Aparat w trybie makro nieco przegina z wybijaniem detali. Owszem, wszędzie jest pełno syfków i brudu ale deska na żywo wygląda świetnie. Wykorzystałem bardzo drobny flock, prawie pył by uzyskać efekt alcantary a na zdjęciach wyszło jak baranie futro Doszły nadkola, deska rozdzielcza, zamontowane hamulce, przegroda za silnikiem i wstępnie tryśnięte fotele. Nieuchronnie zbliżam się do wyzwania jakim jest malowanie elementów karoserii. Czeka lakier Zero Rosso Corsa. Malowanie to nie problem. Wykończenie i polerka przy tak skomplikowanych kształtach budzi mój niepokój i wstępna przymiarka na sucho
  17. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Tak. Mam takie same.
  18. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    To kalki z zestawu. Ten carbon ma trochę inny wzór i jest wykończony na matowo. Niestety nie jest tak różowo. Kalki doszły w pomiętej kopercie bez żadnego sztywnego zabezpieczenia. Skutek jest taki, że tam gdzie papier był pogięty kalki się rozrywają po namoczeniu i jest niezła zabawa przy sztukowaniu. Napisałem do baranów ze sklepu, że powinni lepiej zabezpieczać przesyłki.
  19. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Progres. Silnik i trochę gratów
  20. Co do tarcz. Polecam poszukać jakichś zamienników z blaszki. Na pewno uda się coś dobrać. Może coś takiego podpasuje, są różne rozmiary tarcz - http://www.hiroboy.com/catalog/product_info.php?products_id=4212 Akurat jest niedostępny w tym sklepie. Ale warto poszperać w necie a cena jest przystępna.
  21. Pięknie!!
  22. Trojan

    La Ferrari (Tamiya 1:24)

    Tarcze są HD. Sam zestaw HD jest bardzo dobry tylko nie widzę sensu wymiany niektórych elementów na blaszki. Przewody są raczej dobrej grubości. Mam sporo zdjęć silnika. Czekam na kalki bo bez nich dalej nie ruszę.
  23. Witam w wątku warsztatowym mojego nowego autka. Tym razem mierzę się z Ferrari La Ferrari. Tamiya stanęła na wysokości zadania. Model jest perfekcyjnie wykonany (a co wyjdzie w praniu to zobaczymy). Śmiem twierdzić, że to jeden z bardziej skomplikowanych modeli aut jakie budowałem. Ilość detali i szczegółów jest powalająca. Tym bardziej trudna będzie waloryzacja. Tymczasem mała dygresja. Model zamówiłem w połowie października w Hiroboy (pre order). Kiedy pojawił się w sklepie, w grudniu, zrealizowałem zamówienie. Po miesiącu oczekiwania na przesyłkę zacząłem się lekko denerwować. Ze względu na koszty wybrałem zwykłą przesyłkę a nie kuriera. Wygląda na to, że paczkę szlag trafił. Angole się wypięli podsyłając mi skan potwierdzenia wysyłki informując, że nie oddadzą kasy ani modelu. Zacząłem molestować Pocztę Polską. Okazało się, że w systemie komputerowym nie istnieje żadna paczka adresowana do mnie, czyli przesyłka nie przekroczyła naszych granic. Udało mi się zdobyć oficjalne potwierdzenie tego faktu z Poczty Polskiej. Wysłany do Hiroboy skan dokumentu podziałał. Bez zbędnych ceregieli kolejna przesyłka (zwykłą pocztą) dotarła do mnie w 4 dni. Mam mieszane uczucia. Wracając do auta. Prace pomalutku ruszają. Czekam jeszcze na carbonowe kalki i farby. Na rynku szybciutko pojawił się zestaw waloryzacyjny Hobby Design. Zestaw zawiera masę blaszek i żywiczne tarcze hamulcowe, końcówki rur wydechowych i gniazda pasów bezpieczeństwa. Dali również imitację carbonu w postaci naklejki, nie informując w instrukcji gdzie to ma się nakleić. Jednak uważam, że jest to zestaw na wyrost. Tamiya zrobiła kawał dobrej roboty i zastępowanie jej niektórymi elementami mija się z celem. Tarcze hamulcowe to rozumiem ale już widzę bezsensowne rozwiązania. Zauważyłem również karkołomny błąd ze strony HD ale o tym później. Ale Tamiya wykazała się również cwaniactwem wypuszczając na rynek osobno kalki carbonowe jak i swój zestaw blaszek. W zestawie otrzymujemy siateczkę do pocięcia i kalkomanie udające siatki ochronne. Z jednej strony to rozumiem a z drugiej nie. Po co zadawać sobie tyle trudu by wyprodukować taki skomplikowany model, dość drogi tylko po to by umieścić na rynku produkty, które mówią - słabo nam wyszło ale tu masz zestaw waloryzacyjny? Uważam to jako jako skok na kasę. Natomiast HobbyDesign każe Ci odcinać elementy, które wyglądają dobrze na rzecz blaszek, które wyglądają gorzej. Wadą tego modelu jest mała ilość dokumentacji. Fotki z netu mało wnoszą jeśli ktoś chce "powalczyć". Należy więc pilnie studiować instrukcję A tu początek mojej pracy Węglowe tarcze hamulcowe Silnik z dodanymi przewodami od "elektryki". Przewody ulegną poprawie ponieważ źle przestudiowałem konstrukcję Ferrari A tu silnik na miejscu
  24. W pełni to rozumiem
  25. Kozacki pomysł i wykonanie. Ja bym się nie odważył tak potraktować Ferrari, ... a może Tylko te felgi Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.