Skocz do zawartości

Trojan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    782
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Trojan

  1. A w takim oto stanie dojechał do mnie Focus. Hiroboy się wypiął, poczta też, paczka nie była ubezpieczona. Trzeba będzie jakoś kastę ratować. A swoją drogą jestem osobiście mocno zawiedziony jakością tego modelu by nie pokusić się o stwierdzenie, że to jakiś dramat. Będzie spooooro pracy nad nim.
  2. Położyłeś grubą czy cienką warstwę podkładu?
  3. Wydaje mi się, że wystarczy jak porządnie odtłuścisz i psikniesz lekko podkładem. Powinno się obyć bez matowienia.
  4. Kładź cieniutkie warstwy. Psiknij jedną warstwę i zostaw ją na dobę. Może zareagowała z podkładem? Jeśli będzie ok to przeszlifuj ją delikatnie i kładź pozostałe warstwy w odpowiednich odstępach. Tylko nie za grubo. Miałem podobny problem z moim Astonem.
  5. Nie męcz się. Budę na noc do Dota i wszystko zaczniesz od nowa na spokojnie. To lepsze rozwiązanie niż mordowanie się ze skrobaniem czy szlifowaniem.
  6. Bingo!!!! Byłeś pierwszy!! Faktycznie. Podczas sesji jedna wycieraczka odpadła i podczas kolejnych zdjęć tego nie zauważyłem. Przykleiłem ją taką ociupinką kleju. Gdzieś jeszcze musi tam leżeć bo zorientowałem się w domu. Dziękuję również za pozostałe uwagi i biorę je sobie do serca. Fotki w wyższej rozdzielczości niebawem zamieszczę. Co do uwag. Lusterko wsteczne jest. Hamulec ręczny również jest. Widać go na zdjęciu z warsztatu, po lewej stronie fotela kierowcy. Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa. Postaram się utrzymać poziom przy Volante choć nie ukrywam to spore wyzwanie i już się boję. Alvaro92 - wyślij adres na PW Pozdrawiam Trojan
  7. Dzięki za miłe słowa. Fakt. Jest kilka niedociągnięć i mam nadzieję je wyeliminować przy budowie Volante, która już się rozpoczęła. Co do wpadki. Nikt nie zgadł No ale skoro obiecałem bro to jeszcze poczekam.
  8. Nie obyło się bez wpadki, którą dopiero dostrzegłem Pierwszemu, który to zauważy obiecuję wysłać pocztą 6-pak piwa
  9. Zapraszam do obejrzenia galerii mojego "wymęczonego" Astona. Wymęczonego bo praca nad nim była stanowczo za bardzo pod górkę. Prześladował mnie pech, złośliwość przedmiotów martwych ze skłonnościami do znikania oraz problemy natury malarskiej. Zaparłem się, że się nie poddam i oto prezentuję efekt finalny. A tu obiecana niespodzianka i bonus do galerii. Aston odwiedził swojego tatę Na marginesie. Oglądanie tego cuda na żywo to czysta ekstaza. To auto jest tak piękne i dopracowane, że brak słów by to opisać. Po prostu dzieło sztuki. Niestety auto zostało właśnie sprzedane więc nie mogłem zasiąść za kierownicą.
  10. Właśnie zgrywają się zdjęcia i niniejszym kończę relacje z warsztatu. Do zobaczenia już niebawem przy warsztacie z DBS Volante!
  11. Dzięki Konkurs raczej nie. Po prostu nie chcę być coś się stało nawet w błahym transporcie.
  12. Aś mnie ubiegłeś Właśnie jedzie do mnie taki zestaw plus blaszki ze SpotModel. Dodałbym, że są dostępne waloryzacje z Renaissance http://shop.spotmodel.com/product_info.php?products_id=13404 http://shop.spotmodel.com/product_info.php?products_id=13402 http://shop.spotmodel.com/product_info.php?products_id=13336 http://shop.spotmodel.com/product_info.php?products_id=13406 http://shop.spotmodel.com/product_info.php?products_id=13407
  13. Aston przygotowany do transportu na sesję i niespodziankę. Niespodzianka będzie jak wszystko się uda.
  14. Formę rozcinałem wzdłuż dyfuzora, tak jakby po jego obwodzie. Ciąłem po krawędzi. Jako, że część leży bezpośrednio na podłożu pozostały małe miejsca styku elementu, które pozwoliły wprowadzić strzykawkę. Po rozcięciu formy utworzyła się tak jakby kanapka. Po rozchyleniu można było dotrzeć do zakamarków i już bezpośrednio w silikonie wyciąć drobne rowki do odprowadzenia żywicy. Najpierw zalałem trudno dostępne miejsca a po zamknięciu kanapki przez dziurkę wstrzykiwałem żywicę do oporu aż zaczęła wypływać (również z linii cięcia). Ewentualne nadlewki były cieniutkie i łatwe do usunięcia.
  15. No wreszcie coś się ruszyło. Odlewy okazały się nie lada wyzwaniem. Odbyłoby się to wszystko szybciej ale jak to bywa zanim dopracowałem technikę odlewania minęło trochę czasu. Poza tym zakupiona bezbarwna żywica do kloszy ma czas pełnego utwardzenia ok 5 dni. Więc jak coś nie tak poszło, pojawił się bąbel powietrza, niedolewka czas wydłużał się niemiłosiernie. To samo tyczy się normalnej żywicy. Dyfuzor jest na tyle skomplikowany, że zanim doszedłem do właściwej procedury odlewu minęło trochę czasu. Efekt finalny to 6 odlewów dyfuzora do śmietnika i 4 odlewy kloszy do śmietnika. Zrezygnowałem z dzielonej formy i wszystko odlewałem z jednej silikonowej formy. Dzielenie w celu wydobycia oryginału wykonałem skalpelem ale tak by silikon zachował kształt. Dodatkowo wyciąłem otwory, którymi wypływał nadmiar żywicy (w obu przypadkach). Dzięki temu wtryskiwałem strzykawką żywicę w ilości większej niż było potrzeba dopóki żywica nie lała się wszystkimi otworami. Można by to nazwać przepłukaniem formy ale się udało. A ty pokrótce procedura: Elementy przylepione do dwustronnej taśmy klejącej Dorobione kartonowe ścianki formy Forma zalana silikonem A tu wydobyty gotowy dyfuzor Żywica jest dość krucha więc w celu uniknięcia niespodzianek podkleiłem spód wzmocnieniem z cieniutkiej tkaniny zalanej cyjanoakrylem Gotowe klosze lamp Prawie finalny dyfuzor już w carbonie Tym oto sposobem praca nad Astonem została prawie skończona. Zostały jeszcze jakieś drobiazgi ale już szykuję się do sesji fotograficznej do Galerii.
  16. Ups. Faktycznie.
  17. Dopiero teraz zauważyłem. Może to niedopatrzenie. Wlew paliwa. Zalany lakierem i bez pogłębień linii. Nie umniejsza to furce ale to jednak mały zgrzyt na wspaniałym wrażeniu.
  18. Cudo! Lakierek miodzio. Aż się prosi o jakąś fajna sesję zdjęciową. Bardzo zgrabne autko. Gratulacje.
  19. No właśnie pojawiły się drobniutkie nierówności. Spróbuję to jakoś usunąć. Ta ramka wokół okien to była mordęga. Ślady zostały głównie w liniach podziału tam gdzie niedokładnie przycięte zostało maskowanie, ale jest to do wyrównania. W połowie maja zacznę szukać kolejnego Astona (wyjazd) więc jak tylko wyląduje na biurku szykują się ciekawe relacje z odlewu bezbarwnych kloszy i żywicznego dyfuzora.
  20. Coś tam drgnęło. Kasta prawie skończona. Zostały nieszczęsne lampy. Niestety również do wymiany idzie tylny dyfuzor. Jak niektórzy pamiętają dyfuzor popękał i niestety mimo pierwotnego dopasowania obecnie jest to nie do przyjęcia i nie leży tak jak powinien. Jako, że i tak kupuję nowego Astona zrobię sobie kopię żywiczną i będzie po kłopocie. A na razie buda prezentuje się tak. Sorki za syfek na obiektywie.
  21. Trojan

    MiG-19PM Trumpeter 1:48

    Świetny model. Gratulacje! Washa linii podziału ukradnę do swojego Lima. Efekt bardzo mi się podoba. Naprawdę superpraca!
  22. To już najmniejszy problem. Zrobię kopię z bezbarwnej żywicy.
  23. Pomysł już jest jak wcześniej pisałem. Będzie to
  24. Mały update sytuacyjny. Niestety zamówienie części z Japonii jest w tej chwili praktycznie niemożliwe. Obsługa, w typowo japońskim stylu, bardzo mnie przepraszała ale mają kłopoty z dostawami i logistyką w związku z trzęsieniami co oczywiście rozumiem. Zamówienie zostanie zrealizowane w bliżej nieokreślonej przyszłości. Zostawię je tam ponieważ zdecydowałem się kupić kolejnego Astona. Niebawem kolejne postępy z prac. Pozdrawiam
  25. Dzięki Póki co poszło zapytanie do hlj o dostępność tej ramki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.