Skocz do zawartości

Marcin M.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Marcin M.

  1. Zajrzyj chociażby TUTAJ. Praktycznie wszystko masz na miejscu. Pozdrawiam, Marcin.
  2. Witaj w dziale! A dlaczego nie szpachlować? Model tylko na tym zyska. Poza tym, to nie jest niebezpieczne, jest tylko trochę więcej roboty. Tak samo - sprayem - możesz pomalować kabinę; wnętrze i mniejsze elementy - pędzlem. Nie zapomnij o podkładzie. Poza tym, nie bój się pytać, na pewno Ci pomożemy. Pozdrawiam, Marcin.
  3. Marcin M.

    (R) SLC 200 MAIALE

    Przecież tego tak nie zostawi, wiadomo . Da odpowiedni kolor i połysk i będzie jak należy. Pozdrawiam, Marcin.
  4. Super Ci to wychodzi! Oczywiście planujesz pokazać się w Krotoszynie? Chciałbym to zobaczyć na żywo . Pozdrawiam, Marcin.
  5. Marcin M.

    (R) SLC 200 MAIALE

    No to w porządku! Pozdrawiam, Marcin.
  6. Sprawdziłem - te cienkie obręcze w planach są na szaro zaznaczone. Przed sklejeniem kół sprawdź na sucho, czy na osi wewnętrzny bliźniak bez oporów się obraca, jakby co to podszlifuj. Podkładki klej ostrożnie, żeby razem z osią felgi nie skleić.
  7. Jeżeli w instrukcji w spisie części są zaznaczone szarym kolorem, to znaczy że ich nie używasz w budowie. W moim Pete 378 te cienkie obręcze wklejałem wewnątrz bliźniaków. Sprawdź, jak jest u Ciebie. Pozdrawiam, Marcin.
  8. Marcin M.

    (R) SLC 200 MAIALE

    Nabrzeże fajne, klimatyczne. Zwróć uwagę, żeby cegły skalę trzymały! Pozdrawiam, Marcin.
  9. Jak farba w miarę świeża, najlepszy jest zwykły zmywacz Wamodu jak dla mnie. Na dota bym uważał. Gorsza sprawa z utopionym aparatem.... Pozdrawiam, Marcin.
  10. Od przybytku głowa boli, które relingi wybrać: reling 1, reling 2, czy może reling 3? Ja po obejrzeniu kilku zdjęć skłaniałbym się ku trzeciej opcji, ale chciałbym poznać zdanie okręciarzy. Pozdrawiam, Marcin.
  11. Witaj w dziale, wodecky! Opinie i sugestie będą, możesz być spokojny! Myślę, że najpierw powinieneś z nich usunąć chrom, bo farba się nie będzie na tym trzymać, użyj wodnego roztworu kreta i wykąp w tym części. Czym będziesz malował? Powodzenia w budowie! Pozdrawiam, Marcin.
  12. Powiem szczerze, że za te zdjęcia na czarnym tle należy Ci się . Model super, podwozie fakt, ciut za czyste, ale skoro to wersja wystawowa... Pozdrawiam, Marcin.
  13. Czy tylne koło nie powinno trochę "wisieć", skoro samochód jest na podnośniku? Gdzieś już był ten problem, chyba u pana Kazika w jego trabancie. Może lepiej podnieś mu tylko przednią oś. Koła przednie zdjęte i tak, więc nie będzie problemu. Poza tym diorama podoba mi się bardzo . Pozdrawiam, Marcin .
  14. Kapitanowi bardziej w ręku pasowałaby jakaś komórka, wyglądałoby jakby dzwonił po serwis . Diorama bardzo mi się podoba. Jedyne zastrzeżenie, tak jak poprzednicy, mam do trawki - za jaskrawa. Pozdrawiam, Marcin.
  15. Na samą tylko szalupę z akcesoriami można patrzeć bardzo długo, a co będzie jak reszta okrętu dojdzie? Pozdrawiam, Marcin.
  16. Witajcie! To już postanowione, tak zrobię. Różnicy w wysokościach może nie będzie za dużych, ale będę chciał, by nie tylko Hapag - Lloyd przewoził swoje kontenery. A mógłbyś pokazać efekt końcowy? W galerii chyba nie ma? A tymczasem, parę godzinek dłubania i nadbudówka gotowa - tu też przydadzą się relingi: Nie licząc steru, śruby napędowej i paru drobnych części, to byłoby wszystko, jeśli chodzi o łatwiejszą, techniczną część warsztatu. Pozostaje mi teraz poczekać na zamówioną chemię i akcesoria i zabrać się za malowanie i składanie wszystkiego w całość. Pozdrawiam, Marcin.
  17. Żartujesz ? Powinieneś zabrać się za produkcję zestawów waloryzacyjnych, byłbyś bogaty. Teraz trudno będzie uwierzyć, że to plastikowy model. Pozdrawiam, Marcin.
  18. Fajnie Ci wyszedł bruk z tym piaskiem w spoinach.
  19. Dzięki, ryszardb za linki, rozjaśniły mi pogląd bardzo. Co do relingów, to skłaniam się jednak do zakupu. W popularnym sklepie internetowym znalazłem takie. Nadadzą się? A teraz dalsze moje prace, (zmieniłem też tło). Do pokładu przykleiłem przegrody międzykontenerowe, czy jak to tam zwą: Przymierzyłem, jak będą wyglądać kontenery na pokładzie: Czy również Wy macie wrażenie, że po pomalowaniu ich na jednolity kolor i okalkowaniu logo armatora, całość będzie wyglądać trochę zabawkowo i pudełkowo Poza tym, czy zdarza się często, żeby statek załadowany był tylko jednym sortem, tak jak tu? Pomyślałem, że mógłbym zrezygnować z części kontenerów, ewentualnie trochę pozamieniać je miejscami i pomalować na różne kolory, ożywiłoby to całość i co nieco byłoby wtedy widać na dziobie i rufie: W oczekiwaniu na zakup chemii (po wypłacie) - wszak za malowanie trzeba się brać - zajmę się chyba nadbudówką... Pozdrawiam, Marcin.
  20. ryszardb dzięki wielkie i za informację - wszystko jasne. Myślę, że to dobry pomysł i obejdzie się nawet bez rurki, jest tam tak mało miejsca, że kotwica i pomalowanie wnęki na czarno załatwi sprawę. Próbowałem, ale to nie takie proste, jak niteczka wyszła w miarę cienka, była pofalowana gdzieniegdzie, jak prosta, to za gruba. Jeżeli rurka w relingu ma załóżmy 5 cm grubości, to w skali 1:700, to prawie nanotechnologia. Chyba czeka mnie zapoznanie z blaszkami, ewentualnie odpuszczenie sobie tych relingów, czego bym nie chciał. Pozdrawiam, Marcin
  21. Chyba musisz poprawić adres samolotu KLIK, bo go nie widać. Pozdrawiam, Marcin.
  22. Bez pośpiechu, relaksacyjnie, uporałem się z kontenerami: Pokład założyłem na sucho, wchodzi lekko, trzyma się dobrze. Przez moment myślałem, żeby go już wkleić na stale, ale chyba utrudniłoby to późniejsze malowanie - jak myślicie? Przy okazji zauważyłem udogodnienie, cieniutko zaznaczona linia wodna, maskowanie będzie łatwiejsze: Chciałbym zrobić, a przynajmniej spróbowałbym zrobić relingi tutaj: Czy cienki miedziany drut nawojowy, taki z silniczka nada się? Czym go przykleić? Pozdrawiam, Marcin.
  23. Walczę dalej. Skleiłem kadłub, troszkę trzeba było podszlifować go na sucho, zwłaszcza kołki ustalające, bo za grube zrobili: Krytyczne miejsca, tzn. gruszkę, dziób i część rufową pozbawiłem szpachlą widocznych spoin: I zacząłem zabawę z kontenerami. Fajnie rozwiązane, części są oznaczone od spodu, dodatkowo strzałką zaznaczona dolna krawędź, nie sposób się pomylić. W sumie 23 bloki kontenerów, po ok. 250 szt. w jednym. Dosyć dobrze jak na tę skalę wg mnie odwzorowane, rygle delikatne, ale są, może nie zginą pod farbą: I jeszcze mam pytanie, do czego służy to okienko w burcie: Czy mam je w jakikolwiek sposób zmieniać, czy zostawić tak jak jest i malować na kolor burty? Jak ktoś pomoże, to będę dźwięczny. Pozdrawiam, Marcin.
  24. Witajcie! Postanowiłem spróbować sił w całkiem nowej jak dla mnie dziedzinie, jaką jest modelarstwo okrętowe. Jako że nie mam zielonego pojęcia o okrętach wojennych czy wojskowych, jeśli chodzi o budowę, czy malowanie, mój wybór padł na tego kolosa. Poza tym tak mało cywili w tym dziale... Zapraszam więc do kibicowania, oceniania i porad. In - box znajduje się tutaj. Z rozpoczęciem miałem poczekać do końca fali upałów, ale z prognoz wynika, że długo bym jeszcze poczekał. Zacząłem od wycięcia otworów przelewowych w części dziobowej, lepiej tak chyba wygląda, niż zaznaczone tylko wytłoczenia zaproponowane przez producenta. To na razie tyle. Pozdrawiam, Marcin.
  25. Ostatecznie można zawsze się przejść do jakiejś firmy zajmującej się uszczelnieniami. Nie takie rzeczy dorabiają. Ja tez mam MA - 1000, kupiłem używany, wprawdzie bez reduktora, ale nie narzekam. Pozdrawiam, Marcin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.