Pragnę zaprezentować ukończony model tankietki :] Wyląduje on na dioramie przedstawiającej pokonany czołg Panzer I, więc być może brudzenie jeszcze się kiedyś wzbogaci. Dla osób, które nie oglądały warsztatu: model w większości to produkt Mirage z kołami nośnymi i gąsienicami RPM, waloryzacja w zakresie własnym. Myślę, że ta tankietka to też dowód, że produkt Mirage nadaje się jako dobra baza do dalszej pracy oraz, że da się zrobić tankietkę bez gotowych blach. Dzięki modelowi RPMu miałem plastikowe gąski, które składa się naprawdę całkiem przyjemnie, oraz garść nitów, które ścinałem z pancerza dla mojej tankietki Pragnę podziękować Jarkowi i Jendrasowi, kolegom z forum Whiteeagle którzy mobilizowali mnie przy pracy nad modelem i bez których być może nie chciałoby mi się wielu rzeczy zrobić, oraz wszystkim z tego forum zainteresowanym moją walką z materią.
Warsztat: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=19231
Bez fałszywej skromności mogę powiedzieć, że z modelu jestem zadowolony. Jest to mój drugi model od czasu powrotu do modelarstwa i z pewnością pierwszy, który wymagał sporego wkładu własnego. Po raz pierwszy również malowałem kamuflaż aerografem Troszkę się bałem tego modelu, nie wiedziałem czy faktycznie można stworzyć sensowną hybrydę modeli Mirage i RPM. Jak się okazało koła napędowe Mirage (niestety z niedolanymi niektórymi zębami) po odpowiedniej obróbce wpasowały się w gąsienice RPM, które udało się dobrze ułożyć bez przerw między ogniwami czy brzydkich przycinek.
Mam nadzieję, że nie zawiodłem zdjęciami :] Zapraszam do komentowania.