Żeby zakurzyć, to wystarczy, że naniesiesz pędzelkiem sam pyłek, wcierając go w powierzchnię, zdecydowanie nie trzeba dodawać żadnego medium. Jak chcesz go utrwalić, to możesz strzepać z pędzla delikatnie troszkę fiksera, ale wtarty pyłek raczej sam w sobie dobrze się trzyma.
MIGowych washy nie używam, natomiast mam ich wynalazki do rdzy i smaru, zauważyłem, że są mocno rozcieńczone. Jeśli wash zostawia Ci plamy, to je potem zmyj Nie wiem czy jedna warstwa sidoluksu wystarczy, ten preparat ma w sobie dość sporo wody, jeśli powierzchnia modelu nie jest idealnie gładka, to jedną warstwą sido jej nie wygładzisz. Co więcej taka jedna warstwa może dość łatwo się zetrzeć pędzlem od samego robienia washa. IMO połóż kilka warstw, żeby nabrał troszkę blasku i dopiero zacznij wash. O grubość powłoki nie musisz się martwić, bo sidolux naprawdę w bardzo dużej mierze odparowuje, każda warstwa jest bardzo cienka. Dopiero na naprawdę gładkiej powierzchni washe będą spływać dobrze w zakamarki.
Glaze z tego co wyczytałem, to ma być takie medium do robienia washy akrylowych, żeby dobrze rozcieńczyć akryl, a jednocześnie mocno wydłużyć czas schnięcia. Więc pewnie można go używać do washy, filtrów, tam gdzie się normalnie oleje używa. Sam nie używałem go do takich zastosowań, bo generalnie maluję olejami :P Natomiast zmieszany z pigmentami nieznacznie przyciemnia ich barwę, a jednocześnie tworzy takie błotko, które dość fajnie się potem nakłada. No i wiąże pigmenty :] Popróbuj sobie te wszystkie specyfiki w różnych konfiguracjach, bo to do czego one są, a do czego można je użyć to pewnie dwa różne zbiory