mae
Użytkownicy-
Liczba zawartości
561 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mae
-
Bardzo dobrze to wygląda, RPM się postarał. Może pokusisz się o budowę 6-tonowca i wrzucisz go na pakę?
-
Dobrze, że wymieniłeś te braki, przyda się ta lista na przyszłość Na szczęście większość z tych problemów i tak nie widać przez włazy, a dostarczone wnętrze spokojnie pozwala je otworzyć. Pokrowiec faktycznie wygląda oryginalnie, ale to moim zdaniem na plus. Kwestia gustu...
-
A jakieś uwagi merytoryczne, czemu pokrowiec jest fatalny? W mojej ocenie produkt Panzerart jest naprawdę dobry, rzeźbie nie mam nic do zarzucenia, odlew bez żadnych bąbelków, nie pokrzywiony, nie wygląda jak skarpeta zarzucona na lufę... Co tu można więcej chcieć? Tzn. wiem co - niższej ceny :P Co do wnętrza to myślę, że jest całkiem poprawne. O ile dla M3 (Honey jest wydawany jaki osobny produkt Academy) byłoby faktycznie błędne, bo M3 nie miało kosza wieży i przez to wnętrze zupełnie inaczej wyglądało, to dla M3A1 jest poprawne, choć uproszczone. Na tyle co widać przez otwarte włazy to myślę, że wystarczy Gorzej jest z częścią zewnętrzną. Model z pudła nadaje się jako hybryda M3, a więc czołg produkowany w trakcie okresu przejściowego między M3, a M3A1. M3A1 były spawane, więc trzeba usunąć wiele nitów, a tył późniejszych wersji seryjnych był zaokrąglony, wyglądał inaczej niżeli ten w pudle, co nie oznacza, że nie było spawanych M3A1 z "tradycyjnym" tyłem. Problemy podwozia i wymiary czołgu pomijam, można o tym poczytać w sieci. Jak ktoś chce zbudować model prosto z pudła, to najłatwiej zrobić hybrydę w służbie Rosjan, tyle, że wówczas trzeba się upewnić, czy góra pokrywy nad silnikowej wygląda faktycznie na pokrywę diesla, bo przynajmniej jedna kalka pasuje chyba właśnie do wersji dieslowskiej. Pewnie łatwiej jest w przypadku M3 Honey - tam wystarczy zamknąć wszystkie włazy, aby nikt nie miał dostępu do wnętrza i powinno się osiągnąć całkiem poprawny model. Podstawka będzie przedstawiać czołg w postoju, obrzucony bambetlami z dodatkowymi bocznymi zbiornikami na paliwo. Pozoranci mają dość statyczne pozy
-
Mimo, że nie każdy Twój model mi się podoba, to ten daje radę i jest wymalowany całkiem do rzeczy. To co możnaby jeszcze zrobić, to poprawić uchwyty narzędzi i tobołek. Może być bardzo fajnie
-
Jak ktoś chce, żeby ten wątek nabrał sensu to proponuję po prostu nie komentować, nie bawić się w wujka dobrą radę, a ignorować. EOT z mojej strony.
-
Zamontowałem lufę, wprowadziłem pewne zmiany w wieży i wstępnie pomalowałem jej wnętrze. Zmniejszyłem także zwisy gąsienic.
-
Aktualizacja :] Upodabniam go troszkę do M3A1, a więc do usunięcia poszło sporo nitów i kilka spawów zostało dorobione. Gąski już złożone, troszkę było szpachlowania :/ Wnętrze z grubsza pomalowane. Nie ma obić, pigmentów też na ten moment nie użyłem. Dodatki: Lufy Browninga RB model, lufa w pokrowcu od Panzerart i mocowanie browningów od Eduarda. Zamówiłem blaszkę edka do Stuarta, zobaczymy czy sklep, w którym ją zamówiłem sprowadzi ją zanim znudzi mi się czekanie, w przeciwnym wypadku mocowanie karabinu mam, a resztę zrobię sam. I tobołki od Blackdoga: Całkiem fajne, tylko dlaczego kanistry nie mają rączek? :/ Mam też zestaw figurek Miniartu: Zdjęcie ze strony producenta. Tu można zobaczyć inbox. Nadadzą się do Tunezji 1942?
-
Jest zmalowany świetnie, z głową. Nie zepsułeś zimowego kamo lakierem do włosów Jeśli nawet detale nie są optymalne, to model i tak się broni. Najlepszy detal nie uratuje kiepsko zmalowanego czołgu, a przy świetnym malowaniu odbiorca może dużo więcej wybaczyć
-
Podoba mi się, no i ekipa ludzików szykuje się wspaniała.
-
Figurka ma dokładnie takie samo ułożenie jak w warsztacie tyle, że w warsztacie nie była wsadzona w czołg. Pod takim kątem jak na zdjęciu by się nie mogła znaleźć, wieża czołgu jest ciasna. Oczywiście poza figurki nie jest najbardziej oczywista, ale niestety nie umiem rzeźbić, więc musiałem dokonać konwersji figurki. Gdyby nie ona, to pewnie nie byłoby w ogóle wychodzącego pancerniaka. Nawet niemieccy pancerniacy z pierwszego okresu wojny to rzadkość na rynku. 1. Bo to żołnierz SS, więc dobrzy koledzy dali mu szansę na ubicie kilku żołnierzy wroga. Z resztą można pewnie wymyślić 1000 dobrych powodów, tylko po co dorabiać ideologię? Gdyby jej nie miał byłoby tak samo dobrze, bo obie sytuacje są tak samo prawdopodobne. 2. Moje wytłumaczenie dotyczy sytuacji w której medycy zostawiają broń komuś, kto jest w stanie ją utrzymać, a nie rzucają ją obok nie wiadomo po co. Z tym, że znowu, obie sytuacje są prawdopodobne. Koleś pewnie gramoli się wolniej, niż drugi żołnierz biegnie, więc niby czemu tego nie mógł stwierdzić? Może miał dobre kilka minut żeby to zobaczyć. Może miał kilka minut żeby ten ruch dostrzec. Być może pancerniak leżał ogłuszony, po czym uzyskał świadomość i zaczął wychodzić. Pytanie, czy człowiek to rower żeby się tak wychylać na zakrętach? Trudno ocenić impet biegu figurki, która stoi w miejscu, tym bardziej, że rzeźba tej figurki nie jest idealna. Jego uniesiona noga może być podniesiona ze względu na opuszczanie zarośli, które ma pod nogami, prawda? Mogłem, ale nie zrobiłem ponieważ nie uważam żeby ten palec rażąco naruszał jakieś normy. Tym bardziej, że to rękawica może być za duża, a nie ręka. Nie zgodzę się. Jest trzecia opcja - płotek został zniszczony dużo wcześniej w stosunku do pokazanej sceny. Ani TKS, ani wybuch go nie zniszczył. Nie biorę ich serio, spoko
-
Wow, równiutko koła polepione, świetnie wygląda.
-
To Tarcza Słupskiego, sposób komunikacji między pojazdami nie posiadającymi radiostacji. Ona nie jest wyrzucona. Jeśli gąsienica została zerwana gdzieś pod kołem napędowym, a czołg nadal jechał do przodu, to koło napędowe po prostu zdejmowało gąsienicę z czołgu, a ta układała się na ziemi trafiając w rów. Źródło: http://www.ww2gyrene.org/ Co to znaczy zbyt opuszczona głowa? Tzn jaki kąt musi mieć, żeby nie była zbyt opuszczona? Domyślam się, że człowiek w jakiś sposób otępiały, być może ranny nie musi podlegać jakimś dziwnym schematom. Tym bardziej, że głowę ma opuszczoną w sposób dla człowieka osiągalny. Być może majaczy, albo nie ma siły trzymać głowy w jedynie słuszny sposób xD Po co karabin obok, kto by go zostawił nieprzytomnemu, no i gdzie jest ten człowiek co go zostawił? Może go ignorować, bo niemiaszek wychodzący z Panzera jak widać ledwie wychodzi, a broń ma na tyłku ;) W dodatku gdzieś tam w oddali jest mnóstwo Polaków, którzy mogą go zdjąć. Tym mnie już rozbawiłeś Co to znaczy, że za blisko czołgu biegnie? Tzn grawitacja czołgu powinna go spowolnić i odchylić jego tor biegu? xD Masz jakieś symulacje, które by Twoje tezy jakoś udowodniły? Rozsądny żołnierz pewnie by biegł pod osłoną takiego czołgu, trudno żeby leciał na puste pole żeby dostać kulą z odległości. Palec jest taki, jaki dał mu rzeźbiarz, pewnie mógłby być krótszy. A co wskazuje? To tak samo jak spytać kogoś na co patrzą się figurki na winietkach Zazwyczaj patrzą się gdzieś ;) Tzn jak powinien być zlokalizowany? Jakaś symulacja? Tak poważnie, to chętnie zobaczę drzewo dobrze dopracowane na tą skalę. Szukałem czegoś na czym mógłbym się wzorować i niestety w tej skali większość osób stara się drzewek unikać, a to co znalazłem nie robiło na mnie wrażenia. No i co to znaczy słabo dopracowane? Tzn co z nim nie tak? Bez takiej informacji nikt pewnie żadnych wniosków z tego nie wyciągnie na przyszłość. Dzięki za komentarze
-
Galeria
-
Witam, moja przygoda z dioramą przedstawiającą triumf Polaków dobiega końca. Dwa lata temu zacząłem zbierać elementy niezbędne do zrobienia odpowiedniej scenki. Zacząłem od budowy TKS, który powstał z zestawów Mirage/RPM z waloryzacją we własnym zakresie. Kolejnym niezbędnym elementem, który powstał był Panzer I. Wrogi czołg powstał jako konwersja zestawu Master Box (Panzer I ausf A "Breda"), poprzez dodanie wieży produkcji RPM, oraz blaszek Abera. Figurki Polaków to Adalbertus, pozostałe to żywica której pochodzenia nie znam, oraz figurki Dragona i Tristara, wszystkie po odpowiednich konwersjach. Scenka miała przedstawiać fragment bitwy pod Brochowem. Czołg został zatrzymany w wyniku działań artylerii. Co do Niemców - jeden oberwał i umarł, drugi został przetransportowany pod czołg, aby w jego osłonie dało się go opatrzyć (jest nim żołnierz LSSAH). Niestety medycy nie zdążyli zdjąć go z pola bitwy, więc zostawili go razem z karabinem. Czołgista Panzer I stara się wygrzebać z czołgu - żyje Z ostatecznej postaci dioramy jestem zadowolony. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie więcej figurek Polaków do wyboru, bo w tej chwili jest straszna bryndza. Liczę w tej materii na Adalbertusa, bo ich figurki są naprawdę dobre i można je stawiać obok plastików innych firm. Mam zapas figurek Mirage i troszkę modeli poloników, więc z pewnością do tematu Września nie jeden raz wrócę. To tyle słowem wstępu ;) Warsztat Zapraszam do oglądania!
-
Wspólny warsztat Twitch+Dumo+Konrad C+Skikut+Rob.[Churchill]
mae odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
Bardzo ładnie CI to idzie Konrad, podoba mi się. Jeśli mam jakieś zastrzeżenia to do kolorów tłumika - wyglądają bardziej jak błoto nić jak rdza, ale może to wina mojego monitora. Generalnie bardzo plastycznie wygląda i zapowiada się na świetny model. -
Każda opinia się przydaje Generalnie widziałem sztuczne liście fototrawione i z tworzywa, natomiast nigdy nie widziałem rozwiniętego drzewa opartego o te liście. Jeśli już ktoś używał fototrawionek na drzewie, to drzewo było już mocno jesienne i liści miało bardzo niewiele. Z produktu Polaka jestem bardzo zadowolony. Co do ilości liści na drzewie, to na zdjęciach z epoki nie widać żeby drzewa jakoś specjalnie je traciły. Fotka z forum odkrywca.pl. Co do trawy - czemu jest za wysoka? Jeśli za wysoka to o ilę? Na mój gust trawa jest w skali, podwozie tankietki, choć niewielkiej jest dobrze widoczne. Troszkę głupio byłoby robić przekoszoną trawę, w miejscu gdzie raczej kosiarki nikt by nie używał :P Co do ilości zieleni to już kwestia gustu, trzeba sobie zadać pytanie - jeśli nie trawa to co? Piasek, błoto? Dzięki za komentarze!
-
Z poprzedniego drzewa zrezygnowałem. Zrobiłem nowe, jest chudsze i ma więcej gałęzi, wydaje mi się że jest bardziej proporcjonalne. Tym razem jako liści użyłem siateczki Polak. Stare urwane drzewo wyciąłem zostawiając sam pieniek, który wymaga jeszcze troszkę serca :] Efekty: Drzewko nie jest jeszcze przyklejone. Jak się podoba?
-
Podoba się. Można zobaczyć go także od przodu? Chciałbym obejrzeć światła
-
Obawiam się, że właśnie zabiłeś ten model i w tym momencie to co mogę polecić, to zmywacz wamodu. Takie obrzucenie śniegiem, zwłaszcza koła napędowego jest kuriozalne, a w dodatku błąd w postaci tego śniegu bije po oczach. Idziesz drogą, którą przerabiał już Twitch ze swoją panterą, to nie może się skończyć dobrze.
-
Wygląda fajnie Natomiast troszkę się zawiodłem, że tendencyjnie podszedłeś do tematu. Kamuflaż zimowy mimo wszystko w większości przypadków malowano odpowiednią farbą białą, i nie wierzę, żeby od samego początku zaczęła schodzić (to by źle świadczyło o inżynierach, którzy taką farbę zrobili). Chętnie bym zobaczył ciekawie wymalowany pojazd, na którym zimowy kamuflaż faktycznie jest, a nie jedynie widać resztki po nim. Pomalowanie ciekawie pojazdu na biało może być wyzwaniem, może kiedyś się tego podejmiesz?
-
Trawa od Polaka Kilka osób proponowało mi zrobić drzewo, więc postanowiłem sobie z wizualizować ten pomysł. Próba drzewka - moja pierwsza korona :] Przymocowana na taśmę w celu podjęcia decyzji czy montować, czy pod but. Zapraszam do narady :] Zda się? Lepiej jest czy gorzej?
-
Aktualizacja, w końcu zostałem przy ziemniaczkach. Doszły jeszcze krzaczki. Wkrótce chyba galeria
-
Dobra robota, czołg świetny, nie czuć że powstał z kiepskiej bazy. Podstawka nie podoba mi się, bo trawa na niej wygląda jak z makiety kolejowej.
-
Świetne kamo, widać odwagę w działaniu. Czołg ładnie zdetalowany, choć ma pewne elementy odstające od standardu (kanistry). Figurki jak na początki z nimi nie są złe, choć odstają od świetnego czołgu (i w niektórych miejscach przydałaby się im szpachla). Palma wyszła Ci fantastycznie. Tą piaskownicę, w której stoi model wywal :P Scenka podoba mi się, widać duży postęp Jak kiedyś będziesz już świetnie malował figurki to możesz wrócić do dioramy, podrasować je i będzie fantastycznie.
-
Pewnie wyglądałby lepiej bez takiej ilości błota, natomiast z pewnością można go pokazywać bez wstydu ;) Czołg nie ma wieży i niemal połowę wysokości stanowią koła. Tak obłocone nie stanowią czynnika, który by wzbudzał zainteresowanie wśród widza. W związku z tym proponowałbym zagospodarować jakoś górę czołgu, a najlepiej dodać figurki. Wymyśl coś oryginalnego i będzie git. Możesz jeszcze spróbować zdjąć trochę tego twardym pędzlem wspomagając się zmywaczem wamodu
