Skocz do zawartości

moralezz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez moralezz

  1. Wracając do tematu układu nitów w MiG-u - znalazłem dzisiaj u siebie na kompie skany czeskiej gazety 4+ (walkaround większości wersji tego samolotu) i jest tam dużo ciekawych szkiców łącznie z nitowaniem. Jeżeli chcesz to moge Ci podesłać te materiały.
  2. Co tu dużo pisać - świetna zegarmistrzowska robota.
  3. smialus - malowanie silników od spodu oczywiście poprawię. Całkiem zapomniałem o tej gafie - wyłapałem ją zaraz po pomalowaniu i wyleciało mi z głowy żeby to poprawić. young - przychylę się do Twojej prośby i zrobię tę rakietę Aczkolwiek nie ukrywam, że w zamian oczekuję WSZELKIEJ pomocy przy budowie BIS-a, który już czeka na swoją kolej, zaraz po suczce (bo z tego co czytam to Kolega jest zorientowany więcej niż bardziej w tym temacie)
  4. Jak pisałem wcześniej - gdzieś widziałem zdjęcia Su-27 zarówno z R-60 jak i UZR-60. Aczkolwiek nie mogę nigdzie ich znaleźć, więc żeby nie było kontrowersji zrezygnuję z opcji z tymi rakietami PS: smialus - wrzucam zdjęcie spodu
  5. To fajnie, będzie na dwa modele Pod suczkę podwieś jedno UZR-60. Jesteś pewien? Dam sobie ręke uciąć, że widziałem gdzieś zdjęcie Su-27 z dwoma UZR. A na pewno mam zdjęcie Su-22 właśnie w takim zestawieniu. Najwyżej będe bez ręki... Generalnie kalki z dużym numerem zaczęły mi się rwać, a mniejsza (jedna) podczas zdejmowania z papieru złożyła sie na pół i tak jakoś skleiła, że nie udało mi sie jej już uratować, chociaż próbowałem różnych sposobów. Poleciało pare ku...ew (też nie pomogły) i wtedy zobaczyłem te numery od "chińczyka" Najdziwniejsze - że miałem problem tylko właśnie z numerami taktycznymi - pozostałe pięknie się kładły. Suche pastele mam - troszeczkę juz się pobawiłem - może coś z tego wyjdzie. A jeżeli chodzi o postarzenie kalek - myślałem, żeby prysnąć na nie bardzo delikatna i rzadką mgiełkę koloru na który jest położona. Nie wiem tylko czy to jest dobry pomysł.
  6. Zdecydowanie. Chciałbym też spróbować trochę postarzeć kalkomanie, żeby nie wyglądały na nówki sztuki na delikatnie "styranym" samolocie. Miało też nie być uzbrojenia - i nie będzie, aczkolwiek dzisiaj zabrałem się za dorobienie dwóch sztuk UZR-60 na końcówkach skrzydeł.
  7. Mały raport z zakładów KnAAPO Komsomolsk Mołodcy z nad Amuru pomalutku kończą montaż egzemplarza 24 . Czekają jeszcze na owiewkę kabiny, OCP (który nie wyglądał w pierwszej wersji zadowalająco i powstaje druga) oraz działko: Wprawne oko kolegi smialusia pewnie wyłapie inny krój czcionki numeru na statecznikach pionowych. NIewiele brakło a ten model zamiast blue 24 byłby red 10... Straszne problemy miałem żeby położyć kalki z numerami taktycznymi - zarówno te na kadłubie jak i te na statecznikach. Większe udało się uratować, mniejsze niestety nie . Dlatego wykorzystałem numery z opcji malowania dla Sił Powietrznych Chin
  8. Kilka aktualnych zdjęć z postępów prac (poprawione wszystkie niedoróbki lakiernicze, doklejone podwozie, pryśnięty sido itp...). Generalnie juz widać swiatełko w tunelu
  9. No w końcu! Piękny model. Teraz bierz się za starszego brata w jedynej słusznej skali
  10. Spokojnie, spokojnie - już pomalowane i wypolerowane Teraz próbuję zrobić delikatne ślady eksploatacyjne i wszystkie braki lakiernicze... Ponadto chcę dokleić golenie podwozia i osłony oraz usterzenie pionowe i w końcu prysnąć sido. Wczoraj przez nieuwagę oderwałem jedną płytę usterzenia poziomego Musiałem delikatnie poszpachlować i domalować...
  11. Dzięki za podpowiedź. To jest Burnt Metal - przynajmniej tak jest napisane na słoiczku On jest taki ciemnozłoty, tylko zdjęcia tego nie oddają.
  12. Poka, poka!
  13. Tak - nakładałem na preshiding. Najpierw całość Stainless Steel MM (nie za grubo, żeby cieniowania nie przykryć) a na linie podziałowe Burnt Metal też Model Master. I praktycznie od razu polerka szmatką i wacikami. Naprawdę wygląda to całkiem przyzwoicie. Jutro będę próbował zaopatrzyć się w suche pastele i jeszcze popracuje nad tymi elementami.
  14. Zgodzę się z Robertem - generalnie model bardzo fajny, masa pracy włożona w detale, dużo dodatków, ale uważam że można by było wyciągnąć z tego modelu jeszcze dużo więcej, tym bardziej że jest on chyba w skali 1:32 Tymczasem u mnie pierwsze koty za płoty...z metalizeram: Tragedii nie ma, dobrze wcale... Jeszcze będę chciał coś z tego wyciągnąć. Na żywo wygląda dużo lepiej - zdjęcie zupełnie nie oddaje połysku i metalicznej barwy
  15. Podglądam z zazdrością - świetnie to wygląda
  16. Dziwie się, że go przegapiłem bo szukałem tematów warsztatowych z Su-27 na tym forum, ale Twojego naprawdę nie widziałem. Jak dla mnie budowa Twojej suczki to majstersztyk. Teraz właściwie "lecimy" równolegle Od jutra planuję walkę z metalizerami - twoje posty dużo mi rozjaśniły i nieźle "naładowały" ;). Aż mam ochotę już dziś spróbować, aczkolwiek rano mogły by być kłopoty ze wstaniem.
  17. Litości... Jak ja przegapiłem ten warsztat...
  18. Malowanie - runda druga... Muszę jeszcze pokombinować z robieniem zdjęć, bo te do końca nie oddają stanu rzeczywistego. Teraz w lakierni runda trzecia - czeka mnie walka z malowaniem silników, czyli metalizery Model Mastera. I od razu mam pytania do zorientowanych w temacie: 1. Czy te farby można kłaść na akrylowe? Chodzi dokładnie o czarną błyszczącą Pactrę (akurat taką mam). Czy jednak lepiej zakupić olejną gloss? 2. Po jakim czasie powinno się je polerować? Tak jak podaje producent po 10 minutach, czy tak jak gdzieś wyczytałem nawet po dwóch tygodniach? PS: smialus - z owiewką jeszcze nic nie robiłem, walczę od tygodnia z malowaniem
  19. Od początku nie pasowały mi schematy malowania do tego konkretnego egzemplarza, a widziałem chyba ze 4 rożne. Malując wzorowałem się na tym, który miałem dołączony do kalek. Za bardzo zaufałem temu, co miałem w instrukcji, do tego mając przecież hamerykańskie farby dedykowane (tylko powinni napisać do jakiego Flankera), więc jak miało nie wyjść... Niestety - teraz to już musztarda po obiedzie. Malowania już nie będę zmieniał - zostanie taki Blue 24 w wersji sci-fi... Na pewno będę robił jeszcze jednego Su-27, więc nauka nie pójdzie w las. A tak z ciekawości - czy te schematy malowania do tego egzemplarza, mają się jakoś do rzeczywistości? Czy te samoloty miały taki kamuflaż jak wychodziły z fabryki i w czasie służby wypłowiały praktycznie do jednego odcienia niebieskiego? PS: szary to moja kompozycja, tak na oko... I jeszcze jedno - to co wyprawiasz ze swoją suczką to jakiś kosmos. Chyba że może prawdziwą remontujesz
  20. Walka z malowaniem trwa. Zrezygnowałem z malowania farbą MM 2132 Flanker Blue/Gray. Ten kolor nijak mi nie podchodził, tym bardziej, że nie kojarzę go na żadnym radzieckim/rosyjskim Su-27 z początku lat 90-tych: Jak dla mnie za ciemny i dlatego zacząłem kombinować po swojemu z tym trzecim kolorem. Efekt raczej kiepski, chociaż na żywo prezentuje się trochę lepiej niż na zdjęciach. Tak to wygląda po pierwszej rundzie w lakierni:
  21. No proszę Cię oglądam Twoje dwa ostatnie warsztaty i chciał bym tak robić modele jak Ty. Robercie - chyba delikatnie Cię poniosło
  22. Pięknie pomalowany - mam nadzieję, że moja suczka chociaż trochę będzie się tak prezentowała jak Twoja.
  23. Uzbrojenie i koła świetne - ja swojego robię bez rakiet (raz że nie wygladają za ciekawie, dwa - Su-27 w konfiguracji bez uzbrojenia, jak dla mnie prezentuje sie najlepiej)
  24. Malowanie tej maszyny jest kapitalne - mam zdjęcia tego MiG-a z tegorocznego Pikniku Lotniczego w Świdwinie. Na upartego można z nich zestawić mały walkaround
  25. Spróbuję to zrobić - mam gdzieś jakąś starą osłonę od innego modelu. Poćwiczę i zobaczę co wyjdzie. Tymczasem... spód pomalowany: Jak do jutra wszystko ładnie przeschnie to biorę się za górę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.