Skocz do zawartości

skell

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    378
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez skell

  1. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Tak - jedynie wieza jest sklejona. Reszta ciagle w dekompozycji
  2. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Prace powoli postepują do przodu. Nie byłem zadowolony z wyglądu fartuchów artylerii mego Bismarcka. Przemalowałem zatem na kolor bardziej odpowiadający rzeczywistości. Część plotek dostała malowanie i wash. Powoli zaczynam montować wyposażenie na poprzedniej nadbudówce. i jakoś zaczyna toto wyglądać…
  3. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Przyszła pora na 150cm reflektory Bismarcka - Work in progress…
  4. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    A proszę bardzo:
  5. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Delikatny update drobnicy - artyleria p-lot Bismarcka w komplecie.
  6. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    @Forest Dzięki! Robię tak jak lubię i w czasie kiedy mogę - tylko wtedy mam fun . Niestety czasu nie za wiele, więc jestem zmuszony na strategie żabich skoków . Mam nadzieje ze dociągnę do konca projekt tym razem. „Ostatni z Bismarckowcow z dawnych lat” - PIEKNE! @M.A.V. widze ze moj wątek moze byc pewnego rodzaju „reunionem” A w stoczni - przygotowują się części do artylerii 37mm, tym razem totalnie z żywicy i metalu - LionRoar i Aber.
  7. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Artyleria plot 20mm w trakcie budowy…. Zestaw blaszek LionRoar uzupełniony lufami Aber’a. Jakby ktoś pytał czy warto? Zestawowe działko C30 vs waloryzowane.
  8. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Dzieki! Coz - żal byloby zostawić ten projekt… Hyc i nadbudówka pomalowana - zaczyna wyglądać!
  9. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Podczas malowania nadbudówki wpadłem na pomysł poprawienia drewnianych pokładów rozwodnioną Seraphim Sepia od Games Workshop, spróbowałem na górnym pokładzie - zaczęło wyglądać - po czym podjąłem ryzyko i przeleciałem wszystkie pokłady - po operacji, malowane drewno „nabrało zycia” Przed: Po: Całość na warsztacie I w świetle dziennym: Wg mnie jest lepiej
  10. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Dokleiłem jeszcze kilka brakujących detali. Zaczyna wyglądać
  11. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Główna nadbudówka oblaszkowana - oczywiście na tą chwilę bez wyposażenia - cdn. Korzystam z dwóch uzupełniających się zestawów - Eduard’a i LionRoar’a. Blaszki Eduarda są grubsze i solidniejsze - niestety widać to na modelu, detale LR są mega delikatne, a część detali od Edka odrobinę mniej finezyjna - widać to szczególnie na relingach. Niestety nie bardzo mam jak z tym walczyć i będę żył z tym kompromisem. BTW - delikatne relingi są jeszcze pogięte - zostaną wyprostowane po malowaniu.
  12. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Dziekuje! Również liczę, że teraz model zostanie na warsztacie do ukończenia projektu. Leżakowanie było związane z zawirowaniami w skali 1:1 i pozniej z powrotem do modelarstwa za sprawą japońskich robotów
  13. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Ciąg dalszy blaszkowania
  14. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Wiesz… w tym stopniu zaawansowania, głupio byłoby porzucić projekt Ważne ze idzie do przodu - póki co….
  15. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Prace nad nadbudówka trwają. Winda amunicyjna zajęła mi troche czasu, ale warto było.
  16. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Hehe, faktycznie - jak zza grobu -taki projekt zombie… ale jedziemy dalej.
  17. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Od czegoś trzeba zacząć - po inwentaryzacji i odpowiedzi samemu sobie „to gdzie ja jestem” - jade dalej z nadbudówka.
  18. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Hmmm… trochę czasu minęło, pora wrócić do prac nad Bismarckiem Model przeżył dwie przeprowadzki i zmiany warsztatu - mam nadzieje, ze niczego nie pogubiłem….
  19. Dzieki za opinie. Zaiste, galeria jak i WIP pojawiło się na FB, w grupie Gundam Polska . RGM79GM Command nie jest "Gundamem", to ground mobile suit - produkcji masowej, taki 18m czołg.... Malowanie, że tak powiem, siedzi w klimacie, i jest zgodne z historią. Wrzucam swoje Gunpla tutaj, bo to też dziedzina modelarstwa plastikowego.
  20. Po dłuższej nieobecności wrzucam coś z innej przestrzeni modelarskiej, a mianowicie Gunpla - czyli plastikowe Gundamy - Japońskie mechy, które w moim wypadku, stały się świetną odskocznią od historycznych pojazdów i klasycznego modelarstwa. Słowo w temacie historii SF stojącej za modelem: RGM79GM Command SN 0042237, użyty do ochrony Neutral Side 6 Libot, pilotowany był przez Joe Gray'a, asa EFSF, w ramach drugiego plutonu obrony kolonii. W końcowych dniach kampanii Zeonu przeciw koloniom neutralnym, wysłużona maszyna numer boczny 13, broniła ostatniej bazy federacji razem z nowocześniejszymi Jeganami. Po nierównej walce, wskutek której kolonia została podbita przez siły Zeonu, numer 13 otrzymał rozkaz odwrotu i ewakuował się na orbitę, skąd został przechwycony przez jednostki federacji. Zgodnie z zapisami EFSF, No.13 był ostatnim ocalałym z masakry Side6. Maszyna nigdy więcej nie wróciła do działań frontowych, do końca wojny była wykorzystywana w celach propagandowych.
  21. Dzięki Forest! LUPERCAL!!! Bismarck jeszcze w doku, ale już niedługo, ciąg dalszy mojej telenoweli
  22. Dziękuję wszystkim za komentarze! Model guy Figurki maluję głównie akrylami Vallejo i Citadel, wash to na ogół oleje Humbrola, czy co tam mam innego pod ręką. Reflect - co komu pasuje... właśnie najbardziej pracowałem nad tym aby winietka była kolorystycznie stonowana, a nie kontrastowo krzykliwa. Jestem zwolennikiem realistycznego wyglądu figurek, a nie komiksowej kontrastowości - z całym szacunkiem dla malujących w innym stylu. Pozdrawiam skell
  23. Witam, Przedstawiam moją świeżo wyschniętą figurkę. Tym razem, kontynuując tematy "około WH czterdziestkowe" - Horus Lupercal z Forgerworld. Dla zaznajomionych nie trzeba tej persony przedstawiać, dla niezaznajomionych, więcej info tutaj: http://warhammer40k.wikia.com/wiki/Horus_Lupercal. Będąc fanem literackiej serii Horus Heresy, nie mogłem "nie mieć" Horusa w swojej kolekcji. O samej figurce - typowy ForgeWorld - szara żywica, bardzo dobry odlew, zapakowana w blisterki i kulturalne, czarne pudełko z nadrukiem Horus Heresy. Detale samego modelu powalają, a malowanie to czysta przyjemność. Co do skali - jest to 28mm, ale Horus będąc Prymarchą i nadczłowiekiem jest zasadniczo wyższy. Fotki: Pozdrawiam skell
  24. Swietna kolekcja - gratuluję podium! Widać, że nie próżnowałeś pod nieobecność. Kapitan na j.packu wymiata - super obicia Ci wyszły. BTW - nie masz w planach czegoś extra z preheresy?
  25. Jednym słowem czad! Pytanie o dostępność wielkich jednogroszówek aktualne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.