-
Liczba zawartości
378 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez skell
-
Tak - jedynie wieza jest sklejona. Reszta ciagle w dekompozycji
-
Prace powoli postepują do przodu. Nie byłem zadowolony z wyglądu fartuchów artylerii mego Bismarcka. Przemalowałem zatem na kolor bardziej odpowiadający rzeczywistości. Część plotek dostała malowanie i wash. Powoli zaczynam montować wyposażenie na poprzedniej nadbudówce. i jakoś zaczyna toto wyglądać…
-
-
-
-
@Forest Dzięki! Robię tak jak lubię i w czasie kiedy mogę - tylko wtedy mam fun . Niestety czasu nie za wiele, więc jestem zmuszony na strategie żabich skoków . Mam nadzieje ze dociągnę do konca projekt tym razem. „Ostatni z Bismarckowcow z dawnych lat” - PIEKNE! @M.A.V. widze ze moj wątek moze byc pewnego rodzaju „reunionem” A w stoczni - przygotowują się części do artylerii 37mm, tym razem totalnie z żywicy i metalu - LionRoar i Aber.
-
Artyleria plot 20mm w trakcie budowy…. Zestaw blaszek LionRoar uzupełniony lufami Aber’a. Jakby ktoś pytał czy warto? Zestawowe działko C30 vs waloryzowane.
-
-
Podczas malowania nadbudówki wpadłem na pomysł poprawienia drewnianych pokładów rozwodnioną Seraphim Sepia od Games Workshop, spróbowałem na górnym pokładzie - zaczęło wyglądać - po czym podjąłem ryzyko i przeleciałem wszystkie pokłady - po operacji, malowane drewno „nabrało zycia” Przed: Po: Całość na warsztacie I w świetle dziennym: Wg mnie jest lepiej
-
-
Główna nadbudówka oblaszkowana - oczywiście na tą chwilę bez wyposażenia - cdn. Korzystam z dwóch uzupełniających się zestawów - Eduard’a i LionRoar’a. Blaszki Eduarda są grubsze i solidniejsze - niestety widać to na modelu, detale LR są mega delikatne, a część detali od Edka odrobinę mniej finezyjna - widać to szczególnie na relingach. Niestety nie bardzo mam jak z tym walczyć i będę żył z tym kompromisem. BTW - delikatne relingi są jeszcze pogięte - zostaną wyprostowane po malowaniu.
-
Dziekuje! Również liczę, że teraz model zostanie na warsztacie do ukończenia projektu. Leżakowanie było związane z zawirowaniami w skali 1:1 i pozniej z powrotem do modelarstwa za sprawą japońskich robotów
-
-
Wiesz… w tym stopniu zaawansowania, głupio byłoby porzucić projekt Ważne ze idzie do przodu - póki co….
-
-
-
Od czegoś trzeba zacząć - po inwentaryzacji i odpowiedzi samemu sobie „to gdzie ja jestem” - jade dalej z nadbudówka.
-
Hmmm… trochę czasu minęło, pora wrócić do prac nad Bismarckiem Model przeżył dwie przeprowadzki i zmiany warsztatu - mam nadzieje, ze niczego nie pogubiłem….
-
1/100 RGM79 GM Command (Colony Type), Bandai Master Grade
skell odpowiedział skell → na temat → [SF]Galerie
Dzieki za opinie. Zaiste, galeria jak i WIP pojawiło się na FB, w grupie Gundam Polska . RGM79GM Command nie jest "Gundamem", to ground mobile suit - produkcji masowej, taki 18m czołg.... Malowanie, że tak powiem, siedzi w klimacie, i jest zgodne z historią. Wrzucam swoje Gunpla tutaj, bo to też dziedzina modelarstwa plastikowego. -
Po dłuższej nieobecności wrzucam coś z innej przestrzeni modelarskiej, a mianowicie Gunpla - czyli plastikowe Gundamy - Japońskie mechy, które w moim wypadku, stały się świetną odskocznią od historycznych pojazdów i klasycznego modelarstwa. Słowo w temacie historii SF stojącej za modelem: RGM79GM Command SN 0042237, użyty do ochrony Neutral Side 6 Libot, pilotowany był przez Joe Gray'a, asa EFSF, w ramach drugiego plutonu obrony kolonii. W końcowych dniach kampanii Zeonu przeciw koloniom neutralnym, wysłużona maszyna numer boczny 13, broniła ostatniej bazy federacji razem z nowocześniejszymi Jeganami. Po nierównej walce, wskutek której kolonia została podbita przez siły Zeonu, numer 13 otrzymał rozkaz odwrotu i ewakuował się na orbitę, skąd został przechwycony przez jednostki federacji. Zgodnie z zapisami EFSF, No.13 był ostatnim ocalałym z masakry Side6. Maszyna nigdy więcej nie wróciła do działań frontowych, do końca wojny była wykorzystywana w celach propagandowych.
-
Dzięki Forest! LUPERCAL!!! Bismarck jeszcze w doku, ale już niedługo, ciąg dalszy mojej telenoweli
-
Dziękuję wszystkim za komentarze! Model guy Figurki maluję głównie akrylami Vallejo i Citadel, wash to na ogół oleje Humbrola, czy co tam mam innego pod ręką. Reflect - co komu pasuje... właśnie najbardziej pracowałem nad tym aby winietka była kolorystycznie stonowana, a nie kontrastowo krzykliwa. Jestem zwolennikiem realistycznego wyglądu figurek, a nie komiksowej kontrastowości - z całym szacunkiem dla malujących w innym stylu. Pozdrawiam skell
-
Witam, Przedstawiam moją świeżo wyschniętą figurkę. Tym razem, kontynuując tematy "około WH czterdziestkowe" - Horus Lupercal z Forgerworld. Dla zaznajomionych nie trzeba tej persony przedstawiać, dla niezaznajomionych, więcej info tutaj: http://warhammer40k.wikia.com/wiki/Horus_Lupercal. Będąc fanem literackiej serii Horus Heresy, nie mogłem "nie mieć" Horusa w swojej kolekcji. O samej figurce - typowy ForgeWorld - szara żywica, bardzo dobry odlew, zapakowana w blisterki i kulturalne, czarne pudełko z nadrukiem Horus Heresy. Detale samego modelu powalają, a malowanie to czysta przyjemność. Co do skali - jest to 28mm, ale Horus będąc Prymarchą i nadczłowiekiem jest zasadniczo wyższy. Fotki: Pozdrawiam skell
-
Figurki do Warhammera 40000 (skala 28mm) by Desaxe ;)
skell odpowiedział Desaxe → na temat → [F]Galerie
Swietna kolekcja - gratuluję podium! Widać, że nie próżnowałeś pod nieobecność. Kapitan na j.packu wymiata - super obicia Ci wyszły. BTW - nie masz w planach czegoś extra z preheresy? -
Jednym słowem czad! Pytanie o dostępność wielkich jednogroszówek aktualne.
