-
Liczba zawartości
378 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez skell
-
Łorzeszwmorde... Nie wiedziałem, że jak jeden raz nie wrzucę fotki z postępów prac, to wywołam takie poruszenie.... Miałem wrażenie, że byliście już zmęczeni ciągłymi fotkami tych samych elementów. W aktualnym wypadku - faktycznie nie bardzo jest co pokazywać, ale dla poprawności politycznej, obiecuję wrzucić fotkę przedstawiającą obecny stan całości. Civic_PL Poganiaj poganiaj! Czasem trzeba. Wallace .... mi to mówisz.... Aktualizuj wątek raz dwa! Chyba po to forum, by dzielić się chorobą z innymi. Piter Pojechałeś - nie wiem co mam powiedzieć... Cieszę się, że moje wypociny znajdują uznanie doświadczonych modelarzy. Niestety w tym momencie przyznaję się bez bicia, że robię przerwę z Wielkim B, na mały projekt, a właściwie projekcik - figurkę Captain'a Sicariusa - kto w temacie, ten wie, kto nie - ma zagadkę. ;-) Projekcik po to, by potrenować umiejętności czysto malarskie - cieniowania, detale i takie tam, a i oczywiście bezstresowo, bez wnikania w dokumentację lub jej brak, pomalować żywymi kolorami. Jak skończę pokażę.
-
Czołem! Wanna ma się dobrze, a nawet coraz lepiej. Wczoraj pomalowałem nadbudówkę. Taśma po miesiącu na modelu/farbie odeszła elegancko, no prawie elegancko, bo bardziej oporna była taka szeroka, "jasnożółta" Tamiya. Klasyczna - pomarańczowawa schodziła idealnie. Obeszło się prawie bez strat (uszkodzona farba na jednej klepce pokładu i zerwane 3 blaszki). Mam nadzieję, że ruszę trochę z robotą - powiem szczerze, że przerabianie raz zrobionych detali w modelu dobija i demotywuje... ale.... niedługo powinienem wejść na nietknięte wcześniej moją ręką obszary Bismarcka ;-) Detale LR nadbudówki nadały Bismarckowi inne JA. Oczywiście, technicznie (i w celach automotywacji) złożyłem wszystko do kupy. Całkiem nieźle zaczyna to wyglądać coraz bardziej przypominając prawdziwego Bismarcka ;-) Wnioski: - czy przerabianie, kolejne poprawy i dejavu z montażem tych samych detali (tylko lepszych ;-)) jest męczące, trudne, nudne i udupiające? - ano jest... - czy warto tak się upadlać dla efektu końcowego - stokrotnie TAK. a teraz z innej wanny... Wallace Co z Twoim modelem? - sam nie mam zawrotnego tempa, ale coś tam powolutku skrobię ;-) Na co i liczę w przypadku Twego Musa... - to jest pływadła ;-)
-
Revell U 997 U-boot typ VII C/41 + blachy + 2 Negery
skell odpowiedział kalaruch → na temat → [O]Warsztat
Wow! Świetnie Ci to wychodzi. Otwory przelewowe - pierwsza klasa. -
Witam, Dłuższą chwilę nie zaglądałem na forum, a tu jeden z Bismarcków wziął i się skończył. Dołączam się gratulacji. Piękny kolos! - I to jest w tej zabawie najważniejsze! BTW. jak patrzę na rozmiary tego modelu, to..... yyy, no cóż.... wolę trzystapięćdziesiątkę ;-)
-
... taaaaaak, co to ja chciałem...... Wracając do wanny, tfu! - to jest do Bismarcka... Podład wstępnie oklejony: ech - mam nadzieję, że to już po raz ostatni.... Biorąc pod uwagę Wasze opinie i dostępne mi materiały skończyłem wannę... TFU!!!! Oczywiście miałem na myśli kapę komina! Postanowiłem, z braku jednoznacznych zdjęć oryginału, wykonać kratownicę na podstawie planów z MM oraz podeprzeć się wykonaniami modeli Bismarcka, które uważam za referencyjne. Wyszło mi coś takiego. Mam nadzieję, że teraz zbliżyłem kapę komina "by Revell/LionRoar" do oryginału.
-
WOW! Macisso RZĄDZISZ! - nic dodać nic ująć!
-
Chwilkę mnie nie było, a tu Maciek znów przycisnął... Bardzo podoba mi się malownie wież, fajnie zwalczyłeś jednolity odcień. Teraz wieże nie wyglądają na takie plaskate. Twoje fartuchy wyglądają bardzo naturalnie, na średniej - poprostu kosmicznie, tym bardziej, że jak piszesz - działają ;-). Przyczepiłbym się do fartuchów na artylerii głównej, z tego co pokazują zdjęcia - wnioskuję iż powinny być zamocowane do krawędzi "otworu na lufę" a nie wewnątrz jej.
-
Wallace That's the spirit!!! - ruszaj z maleństwem, ruszaj! Oczywiście pomogę jak tylko będę umiał w sprawie malowania deseczek... SHL Dzięki za info o kominach - faktycznie na tym zdjęciu widać ten prostokąt, który ma się rozumieć umieściłem już w planach dopasowywania kapy do rzeczywistości. Oj wiem, że nie ładnie zaglądać w komin, ale ten jeden raz chętnie bym rzucił okiem.
-
SHL Dzięki za miłe słowa, ale przestań z tym mistrzem... daleko mi do mistrzostwa, oj daleko... Moim zdaniem, zadaniem tego forum jest rozwijanie pasji, a nie jej tłamszenie. Jeżeli moja relacja działa na Ciebie demotywująco... - przepraszam z całego serca. Nigdy nie patrzyłem na równoległe wykonywanie modeli jak na rywalizację lub wyścigi, a raczej jak na "burzę mózgów i wykonań" dotyczącą jednego tematu. Ukończenie z satysfakcją modelu, taką czy inną drogą, jest chyba podstawą dobrej zabawy jaką ma być modelarstwo... Po to dzielę się swoją pracą i "patentami" by pomagać innym oraz korzystać z doświadczenia kolegów modelarzy z dłuższym stażem i szerszą wiedzą. ... a że przyczyniłem się, odrobinę, do powstania "niezrzeszonego" projektu grupowego pt. "Pancerniki klasy Bismarck" jest powodem mojej radości i dumy! I nie ma co marudzić - większość z nas ma pracę/dom/rodziców/szkołę/żonę/dzieci/psa/rybki/itd... i łapiemy chwile na modelowanie tak jak nam się życie układa. uff rozpisałem się... - reasumując, nie masz wyjścia SHL - jedziesz z relacją i tyle. Pozdrawiam klub Bismarckowców! Skell
-
Czołem Maćku, znam to zdjęcie. Jest tak jak piszesz - Bismarck i Tirpitz różniły się znacznie pod tym względem. Dalej proszę forumowiczów o wsparcie w tej materii.
-
Dzięki za uznanie Panowie! Wallace Oczywiście na każde pytanie dotyczące malowania odpowiem, a tak swoją drogą - jak tam Twoje japońskie MALEŃSTWO??? Macisso Maskowanie faktycznie upierdliwe jest - za jednym razem nie dałem rady zamaskować całości - wrzucę fotki tak zwanej "roboty głupiego" - co w moim przypadku jest "robotą głupiego do kwadratu".... Gluś Dziękuję za cenną uwagę - jeszcze mogę to poprawić ;-). Na podstawie dostępnych mi materiałów stwierdziłem, że to co daje LR jest bliższe oryginałowi. Nie posiadam niestety żadnych zdjęć wnętrza komina, a na podstwie dostępnych w sieci materiałów trudno jednoznacznie stwierdzić jak wyglądało zwieńczenie komina Bismarcka... Jeżeli ktoś posiada zdjęcia rzeczonej kapy komina - proszę o wsparcie. Pozdrawiam Skell
-
Wallace i pawelziolkowski1982 Dzięki Panowie! Co do wariactwa, heh, niestety czasem też mi się wydaje, że szkutnictwo 1/350 to wariactwo.... - a mogłem dalej spokojnie kleić samoloty i motocykle... ;-) ....a w stoczni..... Aktualizacja mizerna, ale zawsze to coś... Jak obiecałem - tak zrobiłem - deskowanie pokładu finalnie zakończone i polakierowane - następny krok, maskowanie (AGAIN!)... W międzyczasie postanowiłem zaktualizować za pomocą blaszek LR kapę komina - tak by bardziej przypominała oryginał. Dla przypomnienia - poprzednie podejście do tematu: Mikro szlifierka w rękę i całą dotychczasową pracę wióry zjadły. Pozostało dopasować plastik do konstrukcji blaszanej, którą zmontowałem przy użyciu wielu niecenzuralnych słów. Jeszcze raz powtórzę (pewnie nie ostatni): blaszki LionRoar są genialne, ale STRASZNIE delikatne - czasem mam wrażenie pracy z folią aluminiową. Ale coś z tego wyszło - i podsumowując warto było (AGAIN!) zmieniać to co zbudowałem do tej pory. Pozdrawiam wszystkich szkutników wariatów!
-
Dzięki SHL! Ale z tym moim mistrzostwem to bym nie przesadzał... Pewnie, że zakup Academy ma swoje zalety! Przede wszystkim cena... Co do grubości części - te które są grube w Revellu, tak samo w Tamiyi i Academii są - do wymiany - reszta jakoś ujdzie ;-) Czekamy na zdjęcia z budowy!
-
Świetne kamo wybrałeś - jakbym kiedyś zachorował na bliźniaka Bismarcka - to też wybrałbym to malowanie. Wallace No no no - tylko nie jednolitych ;-)
-
Maciek! co Ty kombinujesz? Nie trzymaj już nas w niepewności - zdradź co będziesz robił "na boku" Bismarcka!
-
WOW! Ale zaszalałeś! Widać niedługo wielki finish! Tak trzymaj!
-
Pisząc o wytrwałości modelarza nie miałem na myśli "dorzucenia maksymalnej liczby dostępnych dodatków", a przerobienie zestawu Tamiya/Academy tak by bardziej przypominał Bismarcka. Moim osobistym zdaniem model Revell'a jest dokładniejszy w szczegółach i ogółach, a jego wyższa cena rekompensuje poziom ogólności zaprezentowany w starszych modelach Bismarcka.
-
Chwilę mnie nie było, a tu prace w pozostałych stoczniach Kriegsmarine wrą nieprzerwanie. Nadbudówka zaczyna prezentować się okazale! Nie powiem, motywujesz do pracy, oj motywujesz....
-
Model Academy to skopiowana Tamiya, mimo drewnianych pokładów, daleko mu do detali i poprawności Revella... Z drugiej strony, przecież to nie zestaw plastikowy gwarantuje stworzenie poprawnej miniatury, tylko umiejętności i wytrwałość modelarza. poniżej (pewnie wszystkim znany) link do wykonania Bismarcka z zestawu Tamiy'i. http://www.ipms.nl/specials/schepen-jos/schepen-josv-bism.html
-
Hmmm... moim zdaniem nie ma o czym rozmawiać - Revell jest na rynku od bodajże 2008 a model Tamy ma pewnie już jest pełnoletni... Jak nie jesteś ograniczony budżetem - śmiało Revell - pod każdym względem bije Tamiyę (co nie zmienia faktu, że z Tamiyi nie da się zrobić porządnego Tirpitza). Kolejny klubowicz Bismarkowiec - zapisany. Pozdrawiam Skell
-
Dzięki za pozdrowienia Paweł. Jak kolega Marcin napisał - podpisuję się oburącz pod powitaniem w klubie Bismarckowców. Sugestia: Dawaj z relacją dawaj!
-
"Lepiejbym tego nie ujął..." Jak widzę robisz grupę pościgową.... - nie mogę się doczekać filmów z gotowymi dwoma sznelbotamia na wodzie.
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
skell odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Orzesz, Ty.... Jakość Twojego wykonania powala.... Podwodki to całkiem nie moja bajka, ale to co robisz powoduje długotrwały szczeny opad - szok. Jednym słowem - Cudo!. -
Panowie, wstyd... ...nie wiem czy znacie "google" - dla ułatwienia, jest tez w polskiej wersji językowej....
-
Myślę, że ok 30% - 50% blaszek dedykowanych Tirpitz'owi wykorzystasz w Bismarcku. Nie bardzo rozumiem skąd ten pomysł, w aktualnej sytuacji dostępności blaszek i dodatków nie warto iść na półśrodki.
