Piotr_P
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr_P
-
Tak. Skończyłem. Z jego przeciętności też zdaję sobie sprawę. Zadowolony jakoś nie jestem . Słowo przeciętność to dobre określenie. Ot z g....na bicza nie ukręcę ;)
-
[W] BM-27 Uragan i BM-21 Grad - Trumpeter 1:35
Piotr_P odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [M]Warsztat
Kupiłem bilecik i siadam w tylnych rzędach z popcornem. Też to planuję tylko w mikroskali 1:72. -
Witam. Kolejny ulepek Model sprzed moich T-80BV i T-62. Pierwszy po zmianie epoki. Długo leżał bez układu jezdnego ale to potem.... Model ,który był pierwszym zakupionym "nowoczesnym" czołgiem ,po zmianie epoki ,z WW2 na nowsze konstrukcje. Model bardzo stary, chyba mnie nas świecie nie było gdy Heller go wypuścił na rynek ;) Bardzo uproszczony,z fatalnymi gąsienicami ,które notabene spaliłem we piecu Troszkę tylko poprawek od siebie ,jak szekle,brezent wokół wieży z Green Stuffu,rozwiercone wyrzutnie granatów dymnych i kilka uchwytów z drutu miedzianego.Kanister z zestawu Academy. Po powierzchownym zbadaniu tematu gąsienic, wybór padł na żywiczne odlewanie gąsienic od M164 Vulcan z zestawu Italeri.Niestety są bez zębów ale w M163 byłyby dwa rzędy zębów a AMX tylko po środku. Więc temat do odpuszczenia. Jak pisałem model był jednym z pierwszych zakupów pojazdów nowoczesnych pojazdów, sklejony przed T-62 oraz T-80bv. Galeria dopiero teraz gdyz wreszcie znalazłem chęci odlewu gąsienic. Ps. Tak wiem, AMX by nie ruszył z miejsca bo na kołach napędowych brak zębow. Totalny błąd Heller'a. Mogłem to poprawić i pilnikiem wystrugać te kilka zębów. Mea culpa,mea maxima culpa... Bardzo ciekawa konstrukcja, z wachliwą wieżą, czyli stałe działo ,a porusza się część wieżyczki w pionie. Niestety ,oprócz Hellera model nie doczekał się do dnia dzisiejszego ciekawego,godnego modelu. Dostępna jest chyba tylko żywica.
-
Że niby w czasach gdy był wykonany ten model..... Bardzo fajnie zrobiony i ciekawy pomysł nas podstawkę
-
Polecam się U mnie na warsztacie zawsze 2-3 modele naraz. Już wkrótce stary Heller z wachliwą wieżą egiptu troszkę, i amerykańskiego symbolu militarnej porażki. Ale musi poczekać....na razie urlop po polsku czyli remont na kwadracie.
-
Przyznaję,że francuzy mają coś w sobie. Faktycznie tylko kilka modeli wydano. Char B1,masa FT,marna stara Somua czy rodzina R-35 i H35 z RPM. Coś innego to już tylko żywica. Francuzy w każdej epoce mają pecha. AMX to tylko Heller stary i do poprawki, WW1 to prawie pustka, w ww1/2 to tylko B1 i FT doczekał się lepszego wypustu. Nowoczesność to Leclerc ktoś chybva wydał, VAB heller stary znowu. Itp itd......
-
Ad1-Hataka. Spora paleta kolorów. Ale....co porawda używałem te zwykłe, czyli jeszcze nie orange czy blue serie. Są gęste ,a po rozcieńczeniu i tak częściej zapychają aerograf. Powłoka jest jednak twarda. Ogólnie oceniam na 4+. Ad.2 Płyny. Używam pod kalki plyn firmy Micro (usa) potem wklepuje/roluję po nich wacikiem kosmetycznym. Na koniec daję Vallejo Decal Medium i znowu roluję wacikiem.Polecam Micro ,fajno się przesuwa kalki w celu poprawnego ułożenia. Ad.3. ModelTrans Miałem stycznośc. Niestety. Sporo ciekawych konwersji ,modeli ale te starsze mają sporo wad. Bąble,uszczerbki odlewów, zalania detalu. Nowsze raczej lepsze. Do niektorych konwersji formy robił nasz modelarski kolega. Kto ma FB niech szuka ;) Moje uwagi dotyczą jednak konwersji ,a nie całych modeli.
-
Nie zmieniałem nic. Siatka i cała płyta silnikowa jest "fabryczna". Masz rację,że lina by się sprzydała. Trzeba pomyśleć o jakimś zestawie Eureki bo jeszcze kilka będę potrzebował. W Revellu (który jak się okazało dzięki Bubersonowi jest przepakiem Matchboxa ponoć) nie ma ani liny ani belki . Stąd też pewnie zapomniałem o tych smaczkach ,jak je nazwałeś...
-
Dziękuję,cieszę się ,że sie widowni podoba
-
No Modelcollect to to nie jest i daleko mu jest. Jest bardzo uproszczony porównując do rewelacyjnych zdjęć Vitaly Kuzmin'a (Polecam jego blog http://www.vitalykuzmin.net/keyword/artillery;park%20patriot;museum/ ) Ślady gąsek były ale zniknęły pod pigmentami. Swoją drogą nawet jestem zadowolony z podstawki więc pewnie jakoś uniwersalna jednak będzie. Podobają mi się te dwa konary ściętych drzew. Kupiłem kilka takich odlewów na Fiescie Modelarskiej za 10 zł,warto było się wrócić do sprzedawcy
-
Bardzo fajny model. Szkoda,ze pomimo drugiej warstwy matu dalej się świeci. Nie wiem czego używasz ale jeśli mat to tylko AK Interactive.
-
Przedstawiam skończony model czołgu podstawowego T-80BV ,z okresu walk w Groznym. Całkiem niezły model, choć ma sporo uproszczeń. Bardzo dużym wyzwaniem jest poprawne rozmieszczenie płytek ERA Kontakt-1 na wieży. W zasadzie musiałem je zrywać i raz jeszcze układać na podstawie wspaniałych zdjęć . Niestety instrukcja wprowadza nieco zamieszanie w poprawnym rozmieszczeniu Kontakt -1. Dużym uproszczeniem są dodatkowe zbiorniki paliwa, odlane razem z częścią (sic!) mocowań. Do tego brak charakterystycznego koła wewnątrz boczych ścianek,tu dorobiłem je nieco słabo,z drutu mosiężnego..Reszta ,w zasadzie przyznam ,to już przyjemność. Malowanie różnymi mieszankami kolorów. Piaskowy to mix tamiya XF-60,vallejo iraqui sand oraz stone.Zielony AK Interactive,oliwkowy vallejo bronze green. Oczywiście odpryski i przetarcia techniką "lakieru do włosów" z tym ,że zakupiłem dedykowany preparat MiG Scratch Effect. Faktycznie zapewnia lepszą kontrolę podczas odsłaniania poprzednich warstw...
-
To imgur zostaje...też musiałem się przesiąść ale nie mam ochoty wszystkiego znowu edytować
-
Nad tym już się akurat zastanawiałem....tylko,że nic nie wymyśliłem Magazyn amunicji też byłby cholernie mały ,góra 10 pocisków-po pięć na stronę. Ale jak pisałeś....S-F.
-
Dzięki. Niestety Twojego już nie widać bo photobucket zrobił skok na kasę. Wiele for na świecie dostało po d...ie przez bucketa.
-
Faktycznie ! Nawet nie zwróciłem uwagi na wydechy . Ale jaja panie... Co do malowania. -mnie się nie podoba. Pewnie dlatego ,ze nie taki był plan i poszło na sztukę. Zaś koła ...nie są zabłocne. Są takie jak na fotce z prac nad nimi. Nawet ich pigmentami nie dotknąłem ....jak babcie kocham . Kto jeszcze nie używa matowego bezbarwnego AK to niech zacznie. Wyciąga nieźle kolory. Stąd malowanie może się wydawać żywe.
-
Następny po XXX-xx /xxx jest T-80BV.....Pewnie rejon Grozny.. ( te x'y to wiesz co to jest bo co pokazywałem Pigmentu troszkę podsypię na gąski albo użyję sand deposit....i może troszkę w zakamarki błotników ...
-
Witam. Jeden z dwójki "testowych" modeli czołgów nazwijmy to,nowoczesnej techniki. Odskocznia od drugowojennej tematyki . Niestety model na tę odskocznie wybrałem najgorszy z możliwych Stareńki zestaw ESCI ,który tylko z daleka przypomina T-62. Wystarczy spojrzeć na jakikolwiek inbox zestawu. Plusów oprócz tego ,że jest na rynku nie ma. Może tylko,że die cast dostępny czasem na allegro jest jeszcze gorszy Tak więc minusy: -wszystko!!!! Wieża ma delikatnie mówiąc niepoprawny kształt. Cały dolny obwód to tony szpachli . Działa nawet nie miałem zamiaru instalowac zestawowego stąd też kupiłem toczoną lufę Armo. Swoją drogą średnica przy przedmuchiwaczu jakaś nie dotoczona. Ale cóż,też jedyna dostępna na szybko. Koła to w ogóle kpina jakich mało. Nie wiem jakich materiałów używali tworcy modelu ale powinni zmniejszyć dawki prochów bo im szkodziły. Tak więc jedyne co mogłem zrobić nie pchając się w koszta przy tak beznadziejnym modelu,to skok na koła od T-55 z PST. Też nie najlepsze ale lepsze niż zestawowe. Swoją drogą żałuję ,że nie kupiłem koł na allegro do T-55 żywicznych bo akurat były tanio dostępne. Gąsienice zestawowe ,z tym,że gładkie od wewnątrz. Dlatego też od gąsienic z T-55 (znowu) odciąłem zęby i dokleiłem je do ESCI. "Reszta jest milczeniem" ,zgodnie z Shakespeare'em Malowanie na lakier do włosów (spodobało mi się) choć jak napisał mi przy PT-76 skala ciężka do tej techniki. Rdzawy podkład Tamiya XF79,piaskowy Vallejo Iraqui Sand,zielony AK Interactive. Weathering AK,różne pigmenty. Jak pisałem to tani model do przymiarki nowoczesnych pojazdów zanim spartaczę droższe Modelcollecty,Revelle itp. ale można mi dokopac ... W razie czego tu jest inbox tego modelu https://www.mojehobby.pl/products/GULF-WAR-25th-Anniversary-series.html
-
Syryjski weteran - T-54 mod. 1951, Miniart 1:35
Piotr_P odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Czy dziurka oby nie jest "pochodzenia obcego"? Nie wygląda na otwór technologiczny. Z drugiej strony średnica za mała na broń ręczną. I do tego raczej nie przebiła by pancerza. Może 30mm z BMP? Ps mój błąd. Przejrzałem na szybko kilka fotek T-54 i one też miały ten otwór, więc on jest jednak technologiczny. Znalałem nawet jedną fotkę T-44 z tym otworem. Zastosowanie mnie nieznane, tu wypowiedziec się muszą eksperci od sowietów Ja nie ogarnę póki co tematu ale to znasz może? https://thesovietarmourblog.blogspot.com/2017/01/t-54.html -
Neeee....ot vintage póki co....zresztą nie ma co wrzucać na warsztat bo oba prawie gotowe.....
-
Liny były german grey pociagniete pigmentem metalicznym. Typowy gunmetal z farbki by był lepszy. Myślę ,ze jak pociagnę matem z AK to przygasi je. Właz.... Hmm nawet nie pomyślałem nad zmianą. Szkoda bo faktycznie grubo wygląda. Co do gąsek...miała byc podstawka ale .....się pomyśli kiedyś..... Chciałem zostawić koła w miarę widoczne bo męczyłem się z techniką lakieru do włosów i wszystko mialo inaczej wyglądać Zbyt mnie wykończył psychicznie ten model. Może jak postoi trochę to mi przejdzie....póki co kończą się nowsze technicznie pojazdy ;) pustynia....bliski wschód itp.
-
Witam. Zrobiłem galerię mojego kolejnego modelu. Miał być jednym z lepszych skończył jako jeden z gorszych. Poniekąd z mojej winy (głównie) i poniekąd z jakości modelu. E-50 nie jest zbyt dobrze zrobionym modelem. O ile czesci pasują bardzo dobrze to jednak brak mu dokładności ,jakiejś precyzji....nie wiem jak to nazwać. Najgorsza część modelu to jak to zwykle bywa w tej skali,gąsienice. Chcieli dać plastikowe ogniwa ale wyszlo to moim zdaniem na gorsze. Są niedokładnie zrobione w miejscach połączeń. Revell to lepiej robi.Na swoją obronę dodam ,że wiele galerii tego modelu miało skopane właśnie gąsienice. Druga sprawa malowanie. Wyszło na tyle koszmarnie ,że model wylądował w krecie.Totalny brak pomysłu na ten model. Skończył jak skończył ale dla przyzwoitości zrobiłem mu galerię. W myśl zasady,że każda porażka jest nawozem przyszłych sukcesów. Można rugać. Nic w nim nie poprawiam,stoi w zakamarkach półki i tam zostanie
-
Czy na drugim zdjeciu od dołu widać szew wzdłuż gąsienicy?
-
Syryjski weteran - T-54 mod. 1951, Miniart 1:35
Piotr_P odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
No i ja kupiłem szybko bilecik i rozsiadam się na fotelu z popcornem -
Pomijam ,ze Blue Thunder to byla Gazelle. ;) ale to zadna nowość. Popatrzę sobie z tylnych rzedów..
