Skocz do zawartości

Evildead

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Evildead

  1. Gęsty jest lepszy, szybciej łapie, i nie smaruj kleju na pokład tylko weź taka drabinkę w pesetę i delikatnie zanurz końcówkę w kropelce ca, resztę elementów klej od spodu tak jak tą kotwica np, klej nakładaj cienkim drucikiem, dla pewności można później jeszcze delikatnie podlać przytwierdzony element rzadkim ca, tez nakładać drucikiem.
  2. Nawet całkiem spory jest, ma 227m , to jakieś 32cm długości w tej skali.
  3. No zmianki są dobre, nawet samolocik będzie jeden lub dwa, choć musiałem sypnąć hajsem i kupić osobno, bo flyhawk pożydził ...
  4. Dzięki , na pręcik polistyrenowy okrągły 0.6mm nawinąłem drut miedziany 0,1mm, wychodzi sprężynka z tego dajmy na to 1cm robisz, później pocięty w 2mm kawałki i wklejany w podstawę z blaszki
  5. Chciał zobaczyć jak się męczą okrętowcy , no i jest hardkor..., że drobne to się spodziewałem, ale grubości blaszek nie bardzo, tu suwmiarka pokazuje 0.09mm, w pancerce masz jednak dwa razy grubsze, pozostaje się pomęczyć .
  6. Latem to i kurz rozjaśniał , tu może rzeczywiście lampa też swoje robi, ok dzięki za info
  7. Ten szary kolor to nie za jasny ?, jakim kolorem właściwie malowali te działa ?
  8. Słuszna uwaga, nikt wcześniej nie zauważył, ale wybroni sie sf
  9. Tak stronkę znam, jest świetna, a linki brałem jakie były dostępne, nie wnikając w inne.
  10. No było czterech przynajmniej podczas blitzkriegu, doszedł ładowniczy, wcześniej dowódca był jednocześnie celowniczym i ładowniczym, moim zdaniem 1001 było by w sam raz , to pewnie tak malowali jak 38t w tym okresie, boki wanny itp 1001, podłoga szaro zielona
  11. Co ma się nie na dać , do swojego kupiłem te same tylko że cieńsze, więc do 350 moim zdaniem te akurat, przynajmniej są dostępne i w rozsądnej cenie w stosunku do ilości, ale może poczekaj z zakupem może są inne/lepsze, może ktoś coś podpowie innego
  12. Tu mniej więcej widać , wygląda że siedzisko wisiało na łańcuchach, coś jak w bronco, tyle że tu wisi sobie, a w modelu rozłożone to ten sam model z filmiku jak i ze zdjęcia poniżej ....................LT vz 35 w stanie roboczym w Muzeum Technicznym Armii w dniu otwartym w Lesany w Czechach Wcześniej wyświetlany w Aberdeen Ordnance Depot Museum jako panzer 35(t). Został odrestaurowany w Lesany w 2010 roku. Numer seryjny czołgu to 10112 Została wyprodukowana przez CKD Prague. Pierwotny numer rejestracyjny armii czechosłowackiej był 13,962,62. Czołg został dostarczony do Armii Czeskiej w 1937 roku, a po niemieckiej okupacji pojazd ten kontynuował służbę operacyjną jako pojazd amunicyjny
  13. Innych czołgistów za bardzo nie ma z tego okresu, te będą odpowiednie, aczkolwiek ten drugi z lewej to podobno ruską facjatę ma, może wypity
  14. Evildead

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    Te szwy na lufach art głównej mam nadzieje że poprawiłeś, to co poza osłona wystaje to będzie widoczne
  15. Ciekawy wstęp , lubię takie warsztaty gdzie jest rys historyczny i modelarz wie do czego dąży.
  16. Dziś bębny na liny? ciekawe do czego służyły, może parawany zaczepiali na nie , można w sumie to pominąć, bo tak naprawdę mało co będzie widać , aczkolwiek można też zrobić.
  17. Przyjemny model dla oka, takiego w sumie nie widziałem tym lepiej, ciekawie wyszło.
  18. Wydawało mi się że to pierwsze to 825 , są też 833 pewnie podobnie malowane.
  19. No wysoka, pantera i half track razem trochę ciasno będzie tutaj, musiały być na pewno jakieś normy odległości pojazdów jeśli się w szyku poruszały, pomysł na dioramę spoko.
  20. Taa na renderach to wszystko ładnie wygląda, ale przyjemności z budowy za bardzo nie widać.
  21. Tam ostatnio się dzieje, wątek goni wątek, , a tu też jakiś ruch się przyda, zresztą zawsze mnie fascynowały te wielkie kupy stali więc to naturalne, przyszedł czas, jest ochota, może jak wyjdzie znośnie to nie będzie ostatni.
  22. Witam, mała odskocznia od pancerki, na warsztat idzie pancernik Duke of York , jeden z pięciu okrętów klasy King George V, budowany w okresie 1937-1941 w sławnej stoczni szkockiej John Brown &Co w Clydebank. Wszedł do służby w 1941, W 1943 w jednej z z ciekawszych akcji w jakiej brał udział było eskortowanie konwoju Jw 55b w koło przylądka północnego podczas której walnie przyczynił się do zatopienia niemieckiego pancernika Scharnhorst. Przeżył wojnę , dokonał żywota w 1957 został pocięty na żyletki... Na początek zacząłem sklejać artylerię, tam jeszcze później relingi dojdą na wieżach, zaczęte także wieże artylerii średniej, dodałem drabinki, bo nie wiem czemu ale flyhawk o nich zapomniał, nadbudówka w częściach tylko złożona, model jest generalnie skomplikowany, na stanie raptem 1.5 okrętu więc moje doświadczenie marne, ale może przebrnę, oczywiście wszelkie rady itd wezmę pod uwagę, więc można się udzielać
  23. Walizki bajka , jak ze skóry, i kto tu mówi że malować nie lubi
  24. Evildead

    Warsztat Stugów IV

    Może bardziej pozdzieraj zimmerit jeszcze na tylnych błotnikach
  25. Ładnie się rozwinąłeś, widać progres pomiędzy pierwszymi postami wątku a teraz, czyściej, równiej , galanto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.