-
Liczba zawartości
383 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Observer
-
Znalazłem trochę czasu i przemalowałem cegły. Zastanawiałem się nad tym pomysłem żeby część zostawić czerwonych. Byłoby to może efektowniejsze, ale ciągle ktoś mógłby powiedzieć, że nie powinno być czerwonych. Zdjęcia pokazują efekt już po kurzeniu. Budyneczki podsypię oczywiście tak żeby nie było tych szpar przy podłożu, ale to dopiero jak już zacznę sypać i formować całe podłoże. Zbieram teraz materiały na podłoże i trochę to potrwa.
-
Kiedyś czytałem, że takie wypłowienia można wykonać, dodając kilka kropel białej do koloru podstawowego, ale lepiej niech autor tutaj zdradzi swój sekret.
-
Jak dla mnie rewelacja. Świetny pomysl na podstawke i swietna realizacja tegoż pomysłu. Sam modelik elegancki. Kurcze modele malowane metalizerami Alcada wygladaja zawsze bardzo dobrze. Mówi się jednak, że trzeba umieć nimi malować. Cena tych farbek jest jak dla mnie porażająca. A myślałeś może, żeby zamiast polished aluminium użyć jakiegoś zwykłego aluminium. Jestem przekonany, że oryginał się tak nie błyszczał jednak (chociaż taki połysk wygląda efektownie).
-
A mi się bardzo podoba. Nigdy jeszcze takiego modelu nie widziałem
-
No dobra to od początku, poprawiam do bólu,...tzn. chciałem powiedzieć do skutku... Wróciłem do palm. Wykorzystałem technikę Dex'a z gąbką. W ferworze walki zdecydowałem, że wykorzystam trzy kolory/odcienie: Ciemny brąz, jasny brąz(właściwie piaskowy) i własną mieszankę, stanowiącą kombinację powyższych. Nie chciałem żeby było zbyt regularnie, więc niektóre liście "wysuszyłem" bardziej (niamal całe), inne mniej. Swoją drogą to ja chyba idiota jestem...zamiast od razu przemyśleć sprawę, kiedy jeszcze można łatwo operować na liściach...teraz kiedy wszystko jest zmontowane to nie jest wcale tak łatwo to "bajcować". A wogóle to można było kupić gotowca. Poniżej wynik: Na tej niższej palmie zostawiłem więcej zielonych liści. Cegły będę przemalowywał "z ręki", bo nie chce mi się wszystkiego maskować. Potem je przykurzę i zobaczymy jak to będzie wyglądało. Na razie czekam jeszcze na odpowiednią farbę. Nop...w necie chyba nie znajdę, a taką mam ochotę na piwo...
-
Nie, nie...młody z plecakiem to nie ja. Nie zdążyłem poznać nikogo z forum, bo byłem za krótko. Właściwie to nie wiedziałem czy ten Phantom był Twojej produkcji, ale stał obok innych Twoich zacnych modeli, onitowany (o czym wspominałeś), w barwach jakie deklarowałeś,a i jakość malowania wskazywała na Ciebie, więc byłem prawie pewien kto jest autorem. Zdążyłem tylko się przypadkiem zorientować, który to Kolega Crustian. Chciałbym za rok pojechać do Inowrocławia z jakimś szybowcem, bo to co tam było wystawione to jakiś dramat jest...(w plastikach, bo kartony duużo lepiej). Muszę tylko najpierw go zrobić (swoją drogą ciekawe czy można wystawić ulepek z żywicy?). Odbiegłem trochę od tematu galerii, ale jeszcze tylko pogratuluję Ci zdobytych miejsc, o których pisałeś na forum.
-
Modelik co tu dużo gadać ... super. Miałem farta i mogłem go zobaczyć na żywo. Pierwsze co się rzuca w oczy to te obicia. Najmniej mi się to podobało. Miałem się zapytać skąd ten pomysł, ale skoro poparłeś to zdjęciem to właściwie nie pozostaje mi nic innego jak tylko się zamknąć. Jeszcze tylko spytam o kokpit. Te panele, lampki w przedniej kabinie (u pilota) po prawej stronie od zegarów... kiedyś widziałem na zdjęciu, że były po prostu szare, a nie kolorowe(zdj.14).Żeby nie było, pytam się, a nie czepiam. Kurcze na moim kompie z wolnym netem zdjęcia się nie wczytują. Właściwie cała stronka długo się wczytuje. Całe szczęście, że kumpel ma dobry sprzęt i mogłem zobaczyć galerię. Gratuluję i pozdrawiam.
-
Ufff.... fajnie Grzegorz, że u Ciebie przeszło brudzenie/kurzenie, bo ostatnio miałem przez Ciebie wyrzuty sumienia o te palmy. Zmobilizowałeś mnie (świadomie/nie świadomie whatever, liczy się skutek) jednak i jakoś tam poprawiłem-dzięki. Widzę natomiast, że dyskusja na temat cegieł nigdy nie ucichnie. Szczerze mówiąc, gdyby nie Dexter, który wie coś więcej na temat tej "odległej krainy" to ciężko było by mi się bronić. Dobra...czy ktoś jest w stanie ostatecznie się zdeklarować albo:"przemaluj te cegły chłopie!", albo:"zostaw już tak jak jest". Delikatne sugiestie, że czerwone cegły są raczej merytorycznie niepoprawne mają jak do tej pory średni skutek. Póki co mam jeszcze czas na budyneczki, więc czekam przyczajony i nasłu:bip:ę komend
-
Podmalowałem trochę budynki, dodałem trochę pigmentów. Trzeba jeszcze wpuścić piasek w zakamarki i podsypać je trochę podczas zabawy z podłożem.
-
No nie, po prostu może tak to wygląda na zdjęciu. W realu na pewno wygląda bajka. Naprawdę jeden z lepszych Su jakie kiedykolwiek widziałem. Chciałbym go zobaczyć na żywo.
-
No to nawrzucałeś modeli do galerii . Ale to dobrze, w końcu jakaś inwazja współcześniaków. Model bardzo mi się podoba. Fajnie dobrane kolory (złagodzone jeszcze przez jakiś szary z tego co pamiętam). Powiedz mi tylko co to są te białe mazy na malowanej powierzchni, bo nie do końca wiem o co chodzi z tym zabiegiem. Jeżeli robiłeś to specjalnie to ja bym to odpuścił. Podejrzewam, że może miały to być wypłowienia farby czy coć w tym stylu, ale nie chcę strzelać.
-
Panowie drodzy nie ukrywam, że jest to jeden z moich ulubionych samolocików (obok Su-27), ale nie mam modelu. Zmartwiliście mnie trochę. W 1/72 Hasegawa wypuściła MiGa w polskim malowaniu Hasegawa 00124. Te modele też są "nie teges"? Dodam, że jak na tą skalę to jest to drogi model. Może cena idzie w parze z jakością, czy nie?
-
Problem z siadającym kurzem przy malowaniu
Observer odpowiedział adacho → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Oj kurz jest naprawdę irytujący. Ja pryskam wodą pomieszczenie, ale nie daje to świetnych rezultatów, bo czas schnięcia jest za długi (maluję emaliami MM). Po ostatnim modelu stwierdziłem, że przesiądę się na farby Gunze i zainwestuję w akwarium. -
Znalazłem trochę czasu na poprawę dioramy. Właściwie to rozmontowałem wszystko oprócz budyneczków i ulicy. Poprawki będę robił ściśle określonymi etapami. Pierwszym z nich są palmy. Dodałem dolne partie zielska z podmalowanych konopii i owoce. Suchy pędzel, co najmniej na jednym z ujęć, wygląda jak zachlapane błodzko, ale jak się patrzy z dystansu to nie jest tak źle. Jedna z palm (ta niższa) wygląda bardziej chaotycznie, ale to dlatego, że została zrobiona w zeszłym roku, w tym dokładałem liście i nie wyszło to na dobre drucikom. Następnym etapem ma być podłoże (na razie jeszcze bez zieleni, chcę zrobić porządek z piachem). Tyle, że na chwilę obecną nie mam czym sypać, więc w międzyczasie połamię sobie płytę kartonowo-gipsową pod ruiny. Aha jeśli chodzi o budynki to tak sobie myślałem...boję się, że jak użyję farby piaskowej to mogę zachlapać i zepsuć. Pigmenty to z kolei dużo roboty, a i efekt nie dokońca przewidywalny (w moim przypadku). Cho..rn.e kusi mnie żeby zamiast tego położyć filtr, ale nie używałem ich jeszcze, więc nie wiem np. co stanie się z już położonymi pigmentami
-
Respect
-
Ostatnio rzadko tu takie modele występują. Gratuluję.
-
viewtopic.php?t=19075 Zdrowych, pogodnych
-
Podoba mi się choć nie wiem czy samo śmigło nie zostało potraktowane skrótowo (ale dokumentacji nie znam więc może ok). Podtrzymuję pytanie o wygięcie łopat.
-
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Ha złapałem, warto o nich porozmawiać. Uważam siebie za przedstawiciela modelarzy młodego pokolenia a te teksty napewno w jakimś stopniu będą kształtować takich jak ja, więc...z chęcią popatrzę na spojrzenie z innej strony na niektóre kwestie. -
Tornado IDS Tiger Meet 2002 - Revell, skala 1/144
Observer odpowiedział Fallstart → na temat → [L]Galerie
A ja kibicowałem od samego początku ha Fajny temat, ale ta skala to naprawdę wyzwanie. Gratuluję -
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
To chyba żart jest...oczywiście o zaśmieceniu wątku nie może być mowy. Zresztą po to one są, żeby można się było wypowiedzieć/doradzić na temat technik, specyfików itd. Dylemat "bajcowania" blach ubarwił trochę ten wątek. Aha, jeszcze tylko zareklamuję stronkę www.modelarstworedukcyjne.pl, a w szczególności dział publicystyka. Naprawdę warto poczytać te artykuły. No właśnie, ale ja piszę niestety trochę w emocjach, ponieważ nie będzie mi dane wypróbować żadnego pomysłu, które się tu przewinęły. Zostałem bowiem dwukrotnie okłamany w sklepie wysyłkowym i po prostu nawet set D Tamiyi widziałem tylko na obrazku w internecie (farbka clear blue też nie jest jest mi przeznaczona przed upływem terminu). Trochę się zdenerwowałem (eufemizm) . W przypływie złości zmontowałem Phantoma (co nie było łatwe, bo ręce się trzęsły) i poszedłem po piwo kończąc temat. Poniżej przedstawiam dowód. Zdjęcia do galerii wrzucę z soboty na niedzielę lub w niedzielę rano i to tyle jeśli chodzi o przygodę z III ZKM. Refleksji słów kilka Na początek chcę podziękować Kolegom GEM za ogrom dokumentacji i doping, Frosty za uwagi warsztatowe, porady, a także Kolegom kzugaj,artoor_k,p_bladek,Jarek C,Skoti,Timi,arek oraz wszystkim tym, którzy poświęcili swój czas, aby odwiedzić ten wątek. Sam model Hasegawy mogę polecić wszystkim, którzy myślą o F-4 w 1:48. Uważam, iż nawet osoby, które nie chcą wydawać polskich złotych na różnego rodzaju dodatki, mogą spokojnie zakupić ten model i zrobić z tego naprawdę dokładną replikę (odważna teza, ale ja nie mam co do tego żadnych wątpliwości). Osobiście jestem średnio zadowolony z tego co ja sam uzyskałem, model ma wady, które uwydatnią się w galerii. Nie jestem zadowolony do końca ze stateczników nad którymi można było dłużej posiedzieć, czystości wykonania (tutaj akurat ograniczają mnie ciężkie warunki pracy). Nigdy natomiast nie posunąłem się tak daleko jeśli chodzi o waloryzację modelu. Pierwszy raz wykorzystałem żywice i naprawdę się do nich przekonałem. Muszę przyznać jednak, że dużo skorzystałem na tym, że Frosty i GEM również siedzą aktualnie w temacie Phantoma i zainteresowali się wątkiem, niosąc pomoc. Podsumowując: chciałem żeby był to mój najlepszy model, a wyszedł najdroższy. Teraz raczej powrócę do 1/72 póki wzrok dobry. Kto wie może następny będzie właśnie Phantom w tej skali. Pozdrawiam -
Cudo (aczkolwiek wogóle się nie znam na tych samolotach) ot takie mam wrażenie.
-
Również wydaje mi się, że na tak jasnym odcieniu typowo czarny wash kontrastuje za bardzo (ołówek akurat nie daje takiego kontrastu). Jeśli chodzi o odpowiedni dobór koloru samego washa do konkretnego modelu, to jest ktoś kto mógłby się kompetentnie wypowiedzieć (kornik 69). Wywołałem go teraz trochę do odpowiedzi , ale naprawdę warto posłuchać jego opinii. Jeśli chodzi o sam model to naprawdę bardzo mi się podoba. Z dumą postawiłbym sobie takiego na półce. Osiemnastka ma w sobie "coś"(o samolot mi chodzi). Lubię współcześniaki, gratuluję i czekam na kolejny "ulepek" Pozdr.
-
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Zaczynam się już trochę spieszyć z tym modelem. Mimo to znalazłem trochę czasu żeby uzupełnić nieco podstawkę. Chciałem żeby znalazły się na niej takie kliny, bloczki, klocki...jak zwał tak zwał. Natchnęło mnie do tego to zdjęcie Co prawda jest ono dość stare, na dodatek z Luftwaffe, ale nie przeszkadza mi to. Do wykonania tych bloczków wykorzystałem taki plastikowy patyczek,sznurek+2 farbki. Węzły które zrobiłem są większe niż być powinny, ale to był najmniejszy sznurek jaki miałem na stanie. Zmontowałem już to co ma być "pod spudnicą". Szczerze mówiąc model wydaje się dość ciężki, a i tak zredukowałem jego masę, rezygnując z kolejnych zbiorników i uzbrojenia. Na pewno duży wpływ na to mają żywice, które są w środku. Wydaje mi się, że model niepwenie stoi na plastikowym podwoziu. No ale może to złudzenie...to mój pierwszy śmigacz w takiej skali więc nie wiem, może tak ma być. W tzw. międzyczasie przygotowałem drabinkę (na razie w ramkach): To tyle na razie. Chcę teraz przyspieszyć żeby zdążyć, pozatym już mnie trochę zmęczył ten model -
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Dzięki GEM. Właśnie widziałem to gdzieś, ale nie pamiętałem gdzie i chciałem żeby ktoś to potwierdził na wszelki przypadek. Oczywiście przyjrzę się temu wynalazkowi, ale to już na przyszłość. To co kombinowałem i co przedstawiłem powyżej to oczywiście moje eksperymenty i nie musi się podobać. Pomimo iż jest to model wybrany przeze mnie na konkurs, to służy przede wszystkim zbieraniu nowych doświadczeń. Mimo to spróbuję zrobić ślady przepaleń właśnie setem D Tamiyi(o ile mi doślą). Po prostu spróbuję, popatrzę jak to działa... jak nie teraz to kiedy? Ale dziękuję za te namiary arek. Myślę, że ta informacja przyda się nie tylko mnie.
