Skocz do zawartości

Sławko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    685
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławko

  1. Prace ida pomalutku ale coś tam sobie dłubię, a to kawałek przekładni, a to kółka, jakiś drobiazg ze spodu kadłuba, koniec ogona. Podpatruję oczywiście sąsiednie warsztaty z Midwajem (spodobało mi się to określenie) by wzbogacić swą wiedzę o nim Dotarła do mnie plotka, że na dniach Part ma wydać blaszkę - to by mi pomogło rozwiązać dylemat tablicy i pasów. Dlatego tymczasowo skupiam się na większych elementach, które raczej nie mają szans na odpowiedniki w fototrawionkach. Zbiorowa fotka: Ośka śmigła ogonowego wydała mi się zbyt delikatna i ze względu na zbyt duże ryzyko jej odłamania postanowiłem ją zastąpić. Pod rękę wpadł mi akurat kawałek miedzianego drutu o średnicy 1 mm, dodałem fragmanty plastiku z ramki, opiłowałem, wyrównałem do odpowiedniej wielkości i wyszło coś takiego: Ośkę z kołeczkiem i podkładką połączyłem cyjanoakrylem uważając by nie zabrudzić części w której to ma się obracać. Następnie dokleiłem ten zespół do końcówki ogona: W duszą na ramieniu zabrałem się za wycinanie "drucików" z osłony wlotu powietrza. Zamiast polecanego sposobu z grubymi płytkami HIPS zastosowałem zwyczają modelarską dwuskładnikową masę szpachlową -Tamiya Epoxy Putty. Wymieszałem nieduże ilości obu składników i wcisnąłem w otwór. Najpierw specjalną szpatułką (z zestawu od Italerki) wstępnie uformowałem dziurę a nastepnie ołówkiem zacząłem tu i ówdzie tę dziurę zaokrąglać pamiętając iż nie jest ona w przekroju idealnym okręgiem. Trochę grafitu z ołówka zostało na szpachli więc kolorki wyglądają nieciekawie ale to i tak będzie szlifowane więc powinno się ładnie wyrównać. Z drugiej strony wygląda to tak: Mam pytanie do was moi mili podglądacze - ktoś coś wie jak w tej maszynie wyglądało wnętrze ? Czy mogę się wzorować na fotkach z sąsiedniech warsztatów ? Czy we wnętrzu oprócz tego co dał AeroPlast było/jest jakieś inne wyposażenie, np. dodatkowe siedzenia ? Nie planuję co prawda rewolucji jednak co większe bambetle warto by było uwzględnić. Model ma być pozamykany aby nie psuć piękna jego sylwetki dlatego nitowanie w srodku pominę ale na zewnątrz chyba jednak powalczę. Tworzywo jest dość miękkie (próba w niewidocznym miejscu wypadła bardzo obiecująco) i praca z nitowadłem nie powinna być ciężka a co najwyżej czasochłonna.
  2. Nie zapomnij po wycięciu części obrobić je tak by do siebie pasowały. Po sklejeniu nierzadko potrzebna jest praca ze szpachą a potem szlifowanie.
  3. Sławko

    Wash

    To jest preshading a nie wash. Kładzie się go pod kolor właściwy Dzięki temu uzyskuje się pewne zróżnicowanie koloru podstawowego z łagodnymi przejściami pomiędzy odcieniami malowania. Wash podkreśla zaś detale i linie podziału.
  4. Panowie ale czemu sie meczyc.To nie jest 1-szy przypadek ze modelarze mecza sie z V.Czy ten podklad czy inny szukacie przyczyny w podkladzie.Tama idzie bez podkladu i jest ok.Fakt biedna gama kolorow ale i srebrny mozna podbarwic na rozne odcienie. Nie probuje umiejszac znaczenia farb ww producenta ale raczej nie skarza sie ludziska na Tame.Widac cos jest nie tak w powtarzalnosci jakosci produktow V. Pozdro. Dobrze by było rozpoznać problem właśnie po to by się z Vallejo nie męczyć. Mnie jak na razie takie przypadki omineły ale, skoro już kilka kolorków się ma i szkoda by było wyrzucić, to dobrze by było poszerzyć wiedzę o to czego z tymi farbkami nie robić by nie zepsuć malowania.
  5. Czy chodzi ci o farbkę nr 062 do aerografów (seria AIR) ? Malowałem tym już kiedyś i nie zauważyłem takich problemów, u mnie szybko wyschło i nic się nie lepiło. Rozcieńczałeś to jeszcze czymś do malowania ? Może do farbki przed malowaniem dostało się jakieś zanieczyszczenie (niedostatecznie wyczyszczony pędzel/aerograf/malowana powierzchnia ) i stąd taka reakcja ? Albo reakcja z podkładem - coś dałeś pod spód ?
  6. "Zaraza" się szerzy ... i wcale mnie to nie dziwi
  7. Wysoko zawieszasz poprzeczkę, ładne ramki wyszły Nitowanie może być dość czasochłonne choć niepowiem sam nad nim też się zastanawiam. Na osłonie silnika chyba nie ma wszystkich linii podziału blach - będziesz to poprawiał ? Czy aby nie za mała ?
  8. Sławko

    Mi-2 1:48 "5245"

    Rzeczywiście jak porównać uzyskany kolor z tym co przedstawia panorama z aviateam.pl to jakoś blado to wygląda. Może twoje zdjęcie nie oddaje za dobrze rzeczywistości ? Możesz ocenić jak ty to widzisz swoimi oczyma ?
  9. Fajnie, że zdecydowałeś się pokazać swój warsztat Ciekawie postarzony i widzę, że nawet nity w kabinie porobiłeś, no no ładnie się zaczęło. Można zapytać jak zmajstrowałeś zegary ? Całkowicie rozbroiła mnie ta "uśmiechnięta" tablica Pasy robiłeś sam z blaszki, innym sposobem czy to jakiś gotowiec ?
  10. Tak też i pewnie ja zrobię ale muszę jeszcze przemyśleć sposób wykonanie przedłużki kanału wlotu powietrza. Na tę chwilę to bym zwinął w rulonik kawałek cienkiego plastiku (z płytki polistyrenowej 0,2 mm), wkleił i zaszpachlował miejsce łączenia. Dzięki za zwrócenie uwagi na ten aspekt, jeszcze o tym nie myślałem. Z tym miejscem nie jest tak źle - w części dziobowej za tablicą przyrządów jest całkiem spora wnęka, pod podłogą też co nieco da się upchnąć a i przedniej części osłony zespołu napędowego także da się upchnąć trochę obciążenia. Umieszczenie osi wirnika głównego przed tylnymi kołami pozwala mieć nadzieję, że tego dociążenia nie będzie potrzeba zbyt wiele a może nawet nie będzie wcale przydatne. Trzeba to będzie jednak sprawdzić przed zamknięciem kadłuba. Specyfik jest widoczny na ostatnim zdjęciu - "cienki" klej tamki. Przy łączeniu trzeba dobrze do siebie dopasować obie połówki bo "listki" ustalające wzajemne położenie nie są zbyt precyzyjne i łatwo może dojść do przesunięć. Miejsce łączenia wypełniłem niewielką ilością płynnej szpachlówki gunze, wyszlifowałem i wstępnie przepolerowałem. Nie szpachlowałem miejsca wklejenia trzeciego elementu - tego w centralnej spodniej części aby nie zniszczyć linii podziału blach.
  11. Własnie to mnie martwi i dlatego coraz bardziej skłaniam się do wykonania przeróbek. Makro obnaża wszelkie niedoskonałości - w rzeczywistości to aż tak źle nie wygląda. Po za tym tam gdzie było szlifowane to i tak będzie malowane. Niemniej jednak przed malowaniem dobrze jeszcze się temu przyjżę.
  12. Budowa postępuje a ponizej jej rezultaty. Tablica przyrządów jak na razie tylko na maskol, tak samo fotele. Cały czas zastanawiam się co zrobic z fotelami i tablicą. Oszklenie dziobowe sklejone, lekko zaszpachlowane na lini łączenia i wyszlifowane. Skleiłem i wyszlifowałem także górną osłonę zespołu napędowego. Jeszcze nie całą by jeśli zdecyduje się na zastąpienie siatką/fototrawionką imitacje siatki to łatwiej będzie mi to zrobić na niewklejonym elemencie. Zbiorniki też już sklejone. W przedniej osłonie próbowałem szlifowaniem pocienić "pręty" wlotu powietrza (chyba do układu chłodenia - jesli się mylę to proszę o naprostowanie) ale nadal to nie wygląda zbyt ładnie. Chyba trzeba będzie całkiem je wyciąć, nawiercic otworki i wkleić cienkie druciki. Z tym, że wtedy będzie widać zbyt krótki kanał wlotowy i wypadało by go wydłużyć - znowu kwestia do przemyslenia. A na deser ... na próbę złożony tylko na maskol kadłub aby można nacieszyć oczy piekną sylwetką Podłoga ładnie się wpasowuje w kadłub.
  13. Słowo się rzekło a z gęby cholewy nie warto sobie robić tak więc warsztat czas zapoczątkować. Pomimo kilku nie skończonych jeszcze modeli obok tego nie mogłem przejść obojętnie i nie udało mi się powtrzymać łapek z dala od tego oto pudełka : Do kompletu zakupiłem maski - są ładnie wykonane, zobaczymy później jak będzie z dopasowaniem. In-boks byłby już raczej trudny do wykonania ze względu na to iż co nieco już w ramkach ubyło Zamiast tego zalinkuję stronę z bardzo ładnie "obcykanymi" ramkami: http://www.findmodelkit.com/content/mi-2-transport-helicopter Model ma być prawie prosto z pudła - planuję pewne przeróbki, pewnie jeszcze wyjdzie coś "w praniu" ale bez szaleństw. Części bardzo dobrze sa spasowane, plastik jest dość elestyczny i przy wycinaniu/obrabianiu drobnych elementów nic nie pęka. Ładnie się klei cienkim klejem od tamki. Drobne nadlewki nie sprawiają problemu - chwila z papierem sciernym i elementy gotowe. Wstępna przymiarka podłogi do kadłuba wypadła bardzo obiecująco - nie przewiduję żadnych problemów podczas klejenia. Zastanawiam się nad pasami bo te zintegrowane z fotelem nie wyglądają zbyt profesjonalnie. Nie zdecydowałem jeszcze jak uporać się z tablicą przyrządów pokładowych - producent nie przewidział tu zadnej kalkomanii. Wacham się pomiędzy wydrukowaniem takowych samemu albo nawierceniem otworów, pocienieniem tablicy i podklejeniem od spodu wydrukowanych imitacji. No chyba, że coś jeszcze się pojawi w fototrawionkach w rozsądnej cenie. Ten drugi sposób dałby większą głębię/trójwymiarowość ale jest bardziej czasochłonny - jeszcze to przemyślę. Trzeci wariant jest najprostrzy ale za to droższy choć wykluczyć się go nie da. Siatki na pokrywach silnika też raczej będę chciał wymienić. Na razie nie mam za bardzo co pokazać bo tylko kilka drobiazgów wkleiłem w podłogę. Postaram się jutro wrzucić jakies fotki z postępów prac jak już coś więcej zmajstruję.
  14. Sławko

    TKS od RPM 1:35

    Na końcowe szlifowanie to i 1500 nie jest za gruby a tak zgrubnie to mnie np pasuje 800. Co do lufy to jeszcze niedawno można było kupić całkiem niezły metalowy odpowiednik nkm 20mm wz.38 Armo 35806 Niestety w chwili obecnej na stronie Jadaru już nie występuje.
  15. Sławko

    Mi-2 1:48 "5245"

    Pierwszy warsztat Mi-2 chyba szybciej zagościł na forum niż poprzednio przy okazji SW-4 więc jest nadzieja na to, że będzie ich więcej. Ja swoją relację postaram się zapoczątkować w najbliższy weekend - to by były już 2 a jak i Sławekb da się namówić to już by było 3 . Co by nie tylko offtopować to zapytam jakimi kryteriami kolega się kierował wybierając farbki bo chyba odbiegają od tego co pokazuje instrukcja ? Co do mieszania kolorku do paneli z Gunze H25 + H46 to jak już tu na forum pisano podobno najlepiej wychodzi 50%/50%. Będę śledził wątek bo sam jeszcze do końca nie zdecydowałem jakiego zakresu przeróbek/poprawek będę chciał dokonać w swoim modelu a tu podejrzewam sporo będzie można się dowiedzieć od znawców tematu
  16. Dzięki za fotki stakor1 , całkiem ładne malowania ale jak na moje możliwości trochę chyba za trudne w odtworzeniu więc pozostanę przy tym co już wybrałem wcześniej.
  17. Żebyście mogli mi patrzeć na ręce ? (żarcik oczywiście) Jednak z drugiej strony to łatwiej o pomoc od speców od tej maszyny. Pomyślę na tym choć mam miejsce warsztatowe dość ogranioczone i robienie zdjęć może byc większym wyzwaniem niż walka z plastikową materią Niemniej dzięki za zachętę.
  18. Dzięki za ostrzeżenie. Jak na razie zajmowałem się drobnicą i przy tych delikatnych elementach (stelażach foteli) to jego elestyczność była dla mnie zaletą. Gdy opiłowywałem i szlifowałem te detale to mocno się wyginały ale nie pękły Jak na razie to części pasują jak ulał
  19. Porównując jeszcze model ze zdjęciem to mam wrażenie, że kołpak śmigła w wykonaniu Ardpolu jest trochę zbyt wydłużony/szpiczasty ? Chyba, że było kilka typów kołpaków ?
  20. Modelu nie znam ale sama maszyna ładna Prawdopodobnie to dokładnie ten sam model, tylko w odświeżonym pudełku ze zmienioną jedynie szatą graficzną. Na stronie producenta jest tylko jeden SU-2 ( nie licząc wersji "R"). Porównaj numery zestawu z pudełka lub instrukcji.
  21. Ładnie się model prezentuje, zwłaszcza w plenerze Czy te poprawki pokrycia to zanikające "żebra" pod kabiną pilota ? Czy śmigło nie jest zamontowane trochę za wysoko ? Krawędź kołpaka nie pokrywa się z krawędzią okapotowania silnika - czy to tak miało być ?
  22. No to mnie zaintrygowałeś Czekam więc na obiecane fotki
  23. I kolejna ciekawostka zaliczona Dzięki. Na razie jednak skupię się na wybranych pudełkowych wersjach.
  24. Jakaś podpowiedź jak to wygląda ?
  25. Model idealny nie jest - ma swoje niedociągnięcia. Mam nadzieję, że producent weźmie sobie do serca wszelkie uwagi i przy kolejnych projektach będzie się ustrzegał podobnych wpadek Nie zapominajmy, że Aeroplast nie jest potęgą modelarską jak Hasegawy, Tamiye, Edki, Bossy i inne Trąbki. Zresztą także ci topowi miewają i lepsze i gorsze wypusty. Po za tym co to za modelarstwo jakby wszystkie modele były zrobione jak ostatni Spitfire Mk. IX 1/32 od Tamki. Człowiek by wyciął, skleił, pomalował, odstawił na półkę i ... przypominał sobie o nim przy odkurzaniu A tak to się jeden z drugim napoci trochę przy przeróbkach, przy okazji lepiej pozna konstrukcję, historię użytkowania i wiele innych ciekawostek związanych z maszyną a potem będzie z sentymentem wspominał chwile budowy modelu Popatrzcie na ilość wpisów - która ostatnia nowość wygenerowała taką dyskusję ? O wadach warto dyskutować wskazując co wymaga poprawek ale nie w kategorii: ma błędy, gniot, nie będę nic przerabiał, nie kupuję, etc etc... Szanujmy producenta za to, że podjął wyzwanie i nie zaserwował nam totalnej kaszanki a model wyglądający na całkiem strawny. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń dodam, że nie jestem z firmą AeroPlast w żaden sposób powiązany, nie uprawiam tu żadnego marketingu. Po prostu wyrażam swoje zadowolenie z faktu, że mam możliwość spędzenia wielu miłych chwil przy budowie ciekawej i zasłużonej w lotnictwie maszyny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.