Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. jmx62

    M-346 Master

    Nie wiem niestety czy to już tylko te całe 6sztuk czy może jeszcze jest gdzieś zabunkrowana jakaś srebrna czy łaciata? No ale odchodzimy od tematu, tutaj dyskutujemy o Bielinach, Iskry jakoś tak przy okazji tutaj się zagnieździły. Zapraszam do działu 1:1 tam ostatnio wrzuciłem fotki srebrnych/szarych Iskierek pod płotem w Dęblinie
  2. jmx62

    M-346 Master

    No to mamy 12 sztuk. Teraz to już na bank mocarstwo https://deblinnews.pl/2020/11/24/dwunasty-m-346-bielik-wyladowal-w-deblinie/
  3. Może staję się nudny ale podgrzewam temat. Poszukuję pomocy w pozyskaniu oryginalnej rodenowskiej blaszki do Struttera.
  4. O! To ciekawostka, nie pamiętam już gdzie czytałem(miniReplika lub Model Fan) że Fujimi jest bliski ideału a Aca faktycznie bazował na Frogu i ma trochę coś tam nie za bardzo ok...
  5. W chwili obecnej tak, jak najbardziej Academy lub droższy i trudniej dostępny z Fujimi ale w głębokiej komunie....tylko Novo
  6. Stary dobry czternasty Spit jeden z moich pierwszych zachodnich modeli(czytaj wschodnich bo to był Novo)zakupiony na pchlim we stolycy. Później jeszcze zdobyłem oryginał Froga na Wolumenie "u Tadka" - pamiętacie? A tego Spita to później pakowały wszystkie możliwe do wyboru firmy modelarskie. I japońskie i ruskie, nasze ZTS-y. Z takiego ZTS-a kupionego mojemu synowi w kiosku na ulicy w Radomiu ze 25 lat temu to mi się jeszcze fruwająca bomba V-1 została. Niedawno poszła pod młotek na allegro. Jak widać zestaw wiekowy/półwiekowy ale jeszcze daje radę z bólem głowy to z bólem ale daje
  7. jmx62

    M-346 Master

    No pewnie, w końcu jeszcze mamy ze cztery kolorowe Iskry. Zawsze można je dozbroić Sorki, mała poprawka, dzisiaj zrobione na szybko telefonem z balkonu. CAŁE 6 sztuk.
  8. jmx62

    TS-11 Iskra

    Tak dogorywa chluba polskiej myśli i przemysłu lotniczego czasów PRL-u"
  9. jmx62

    M-346 Master

    I kolejny, jedenasty już w Dęblinie: https://deblinnews.pl/2020/11/18/kolejny-bielik-wyladowal-na-deblinskim-lotnisku/
  10. Na Mustangach B/C chyba na pewno bazowała Hasegawa bo został powtórzony ten sam błąd ze skrzydłami od wersji D/K.
  11. Z powyższych kojarzę tylko Kraza Berdka i BTR z rakietami. Wtedy były fajne
  12. To ja przypomnę jeszcze taką firmę Jo-Han lub pisane bez myślnika Johan, chyba japońska. U nas w PRL-u chyba niedostępne ich modele były. Może gdzieś w pokątnej sprzedaży lub na pchlim targu. Niektóre z nich jeszcze krążą w obiegu jako przepaki. Na pewno były jeszcze Mustangi z Malcolmem ale znalazłem tylko takie fotki jak niżej. Podobno z tych form korzystała nawet Hasegawa, w każdym bądź razie linie miały wgłębne, lekko rozmyte i dość słaby detal ale jak na tamte lata to były OK.
  13. jmx62

    Francja 1940

    Jeszcze by się przydał D-510, Arsenal VG-33/6/9 a do kompletu Breguetów jeszcze Amiot143, Bloch 174, 200,-210, Leo451 i Potez 540 i masz praktycznie wszystkie żabojady
  14. jmx62

    Soya 1:250 Pontos Models

    No model mistrzostwo, naprawdę robi wrażenie. Ale dech to musi zapierać dopiero w skali 1:1 jak na pokładzie ląduje ten śmiglak!!! Przecież tam minimalny błąd i katastrofa wisi w powietrzu, a raczej leży na pokładzie
  15. Šmer oprócz wcześniej wspomnianych Artiplastów wyczynia różne cuda z zawartością pudełek ( coś jak Revell) Potrafią zapakować np. całkiem solidne modele Hellera - Amiot 143, Potez 540, Leo 541, Bloch MB-200, I-153, Fi-156, Tempest V, modele KP np. MiG-15, MiG-19, Piper L-4, Ła-5FN, Aero C-3/Si-204 oraz chyba ich rodzimy wytwór Ił-2 i Su-25 i pochodne w skali 1/48. Całkiem pokaźny asortyment
  16. Jednak SM-79 była z Artiplasta. A później Šmer ją pakował. Gdzieś tak koło 1998 kupiłem mojemu synowi taka Savoikę w zabawkarskim chociaż były wtedy inne modele to on się uparł że ten i już. Chyba zaczarowała go wielkość pudełka. Oczywiście dziesięciolatek nie mógł dobrze poradzić sobie z takim gniotem i model wyszedł jak wyszedł ale była to jego pierwsza "48-ka"Co ciekawe Scalemates podaje dwie skale 48 i 50? No i nie wszystkie modele Artiplasta były puszczane przez Šmera np. MB-326, Fiat G-91, Ju87, F104, MC-202.
  17. Bo Savoia chyba nie była ichnim produktem. A te niby Šmery to były przepaki włoskiego Artiplasta. I niestety były w bardzo różnych skałach. Przyjmuje się że niby cztery osiem ale były też 1/40 a głównie 1/50
  18. Dzięki koledzy za podpowiedzi Czyli wychodzi na to że AV-8A z Has-y odpada, w grę wchodzi Italka lub A-x. Pozostałe wersję mogą być z Hasegawy. Tak to zrozumiałem. Dla mnie podstawą jest to żeby miały wgłębne podziały. Rycie nowych linii już mnie nie bawi, lata temu przerysowałem prawie wszystkie stare Airfixy, Frogi/Novo, Hellery i Revelle. Dzięki jeszcze raz za pomoc.
  19. Witam! Pytanie do fanów Harrierów. Które z poniższych modeli mają linie podziału wklęsłe a które z nich wypukłe. czy ktoś mógłby pomóc? Hasegawa B10 AV-8A Harrier Hasegawa B06 Harrier GR.MK.3 Hasegawa B05 Sea Harrier FRS MK.1 Hasegawa D19 AV-8B Harrier II Hasegawa 00185 Harrier GR.MK.5 Royal Air Hasegawa D24 AV-88 Plus HArrier II Hasegawa 00746 AV-8B Harrier II Plus VMA-223 BULLDOGS
  20. Te hokejowe pudełka Matchboxa były tak samo słabe jak czarne Airfixy, mi się nie podobały. Już i grafika była dużo słabsza. Najładniejsze artboxy były naprawdę w połowie lat 70tych oczywiście ubiegłego czyli XX wieku.
  21. Moja pierwsza zachodnią farbką to Humbrol 64 i 11. Co było możliwe poszło pod te kolory, Mi-6 z NRD-ówka, Mi-2 z Krugozora i życzę starczyło na jakieś inne. A te z Molaka to jeszcze że trzy lata temu były ok ale się wymalowały
  22. Koniec tego ówczesnego Eldorado nastąpił napewno później. Doskonale pamiętam wiosna 1990 jak byłem na kursie po nowych stacjach rlok w WOSR w Jeleniej Górze to na rynku starówki była jeszcze SH i tam się zaopatrzyłem m.in. w Lublina XIII, RWD-8 i 7TP że Spójni ale na półkach były Matchboxy. Na bank Boston/Havoc, Swordfish, P-38, Wellington ale te modele już miałem więc moja uwaga zwróciła się na coś nowego czyli naszą Spójnię. Ale z tamtych czasów jako wogóle nie kojarzę Hasegawy czy Tamiyi. Za to Monogram czy Polistil jak najbardziej. Zresztą były to bardzo przyjemne modele. Może trochę siermiężne, prymitywne mechanizmy typu chowane podwozie czy składane skrzydła, czasami gigantyczne wręcz nity, przeważnie zawsze wypukłe linie podziału, ubogie wnętrza, prawie zawsze ludziki (jakże często przyspawane do czegoś co miało imitować fotel pilota). Ale ceniłem bardzo te Monogramy bo miały naprawdę dobrej jakości oszklenia kabin, grube ale superprzejrzyste i bez efektu soczewki. No i kalkomanie, grube ale extra się kładły na tych wystających nitach i liniach i ci najważniejsze były że tak to określę nietuzinkowe. Zresztą wystarczy wejść na dowolne amerykańskie forum modelarskie i tam ... zdziwienie, prawie wszyscy kleją i bardzo chwalą co...Monogramy.
  23. Jak się dostawało np. 1,50zł na pączka i się go nie jadło a w domu mówiło "o jaki był dobry, z marmoladką z brzoskwiń" i tak przez miesiąc a do tego we wakacje truskawki, makulatura + złom to i kaska, skromna bo skromna ale na parę modeli starczyła Człowiek uczył się kombinować.
  24. A jakaż to niegrzeczność! Jak u takiego Darka zobaczyłem Mustanga, Gladiatora, Corsaira, Lysandera z Matchboxy i Hurricana Airfixa to myślałem że jest ode mnie duuużo lepszy bo on ma a ja nie. Ale na całe szczęście już za niedługo i ja byłem z tych "lepszych" . A jeszcze za "drugie niedługo" to już prawie miszczem zostałem jak na stadionie Skry kupiłem frogowskiego Whitleya co prawda ruskiego Novo ale miał nawet kalkomanie. No to ten Darek chciał mi dać za niego B-17 Airfixa(sklejoną i pomalowaną) ale nie dałem się podpuścić za to miałem radochę jak mu ślina ciekła na widok tego modelu. No i kto był lepszy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.