-
Liczba zawartości
2 911 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jmx62
-
OK dzięki, a szkoda
-
Witam! Może gdzieś przegapiłem ale czy ktoś to "cuś" miał już w rękach? Nr kat. 2715 Co to za wynalazek? Nowość Italeri czy przepak(Eduard lub Academy)? Stawiam chyba na tą ostatnią opcję
-
Też to miałem, początek lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku(Boże - jak to brzmi - UBIEGŁEGO). Pudełko było chyba trochę inne, producent Krugozor. Pierwsza puszka Humbrola, nie pamiętam numeru, jakiś szary, cały model pędzelkiem w jeden wieczór - a co! A jak wyglądał!!! I Humbrolem - ludzie!!! koledzy mi zazdrościli. A teraz to cóż, można by umówić się, że jak pójdzie na to trochę szpachli(oj pójdzie) to i wymiary modelu wzrosną a więc skala przybliżona do czteryosiem
-
Sorry, to było głupie, już się nie wygłupiam. Nie wiem co mnie napadło
-
Na ostro to może być np.: http://www.google.pl/imgres?q=chili&hl= ... ,r:25,s:10 lub http://www.google.pl/imgres?q=pi%C5%82a ... 9,r:2,s:91 No dobra
-
http://gfx.filmweb.pl/ph/99/59/9959/112510.1.jpg
-
Fokker Dr.1 /Revell 1:48 - Rittmeister von Richthofen
jmx62 odpowiedział krosto → na temat → [L]Galerie
Pytanko! Czy ten Dr.I z Revella to te same wypraski co Eduard? Revell też puścił SPAD-XIII i Albatros D.V-wypust niemiecki czy czeski? -
A może coś takiego: http://www.s-model.lap.pl/esklep_php/product_info.php/cPath/22/products_id/41 http://www.s-model.lap.pl/esklep_php/product_info.php/cPath/22/products_id/159 Wymiarowo na pewno lepszy niż gniot z Mirage` a, na planach leży niemal idealnie. A że to vacu?
-
A ja mam podobnego, tylko chyba z innej edycji, nie pamiętam numeru katalogowego. Zrobiłem go uhuhu albo jeszcze dawniej, pierwszy raz bawiłem się w rycie linii, wydaje mi się, że nawet mi to wyszło w miarę. Był cały czerwony, srebrne kołpaki, numer rejestracyjny G-ACSS, numer startowy na sterze kierunku 34 i nazwa własna "Grosvenor House". Ale to było dawno i już go nie ma, nawet zdjęcia mi się nie zachowały.
-
Że Go nie ma w czteryosiem to niestety jestem tego świadom A ten 6/61 to nie czasami Modelarz? Bo Plany Modelarskie to chyba jeszcze wtedy nie wychodziły(mówimy o PM LOK). A ten Żuczek z Ardpolu to jakiś taki "cienki" i kratownica coś nie teges.
-
To jak już jesteśmy przy naszych śmiglakach, to może ktoś, coś, gdzieś itp. słyszał o BŻ-4 w czteryosiem Albo chociaż ma ktoś jakieś uczciwe plany tego cudeńka?
-
Paaanie Rafalik, zobaczyć proszę moją lokalizację 30 lat w armii w stalowym mundurku i w Dęblinie ostatnie 12 - mówi to Panu coś, Panie Rafalik. Pana EPDE mi mówi bardzo wiele. A swoją drogą(możne na PW) ciekawe z kim mam do czynienia? Przecież napisałem, że ŻART
-
Panowie, zróbcie coś. Wy się nie mogliście doczekać a ja mam tych puszczyków DOŚĆ Codzienni młócą mi pod balkonem po parę godzin dziennie. Żart oczywiście. Z tym że dość, żart. Bardzo fajny model się szykuje do mojej szafy.
-
No z tym 13538 chyba racja. Ale żeby w takim metalowym samolocie drewniane anteny A może Leszek coś wiesz na temat tych polskich squadronów
-
Moses, może masz kalki do drugowojennych czwórek, to te z zestawu będą Twoje - zrobimy "machniom" .
-
Na innym forum proponują mi żeby poczekać na HB. Może wtedy zrobić porównanie inboxów. Ale chyba Panowie nieprędko doczekacie się takiego porównania, przynajmniej nie w moim wykonaniu, bo Corsairy to w ogóle nie "mój klimat", po prostu ten "F-czwarty" z Hasy niechcący mi się przypałętał w moich zbiorach a skoro już jest to może bym go jednak zrobił. Takim jaki jest i już. Potrzebuję tylko pomocy w sprawie tych malowań, czy są drugowojenne.
-
Dzięki, ale mi chodziło o to czy warto ruszać tego Corsaira z Hasegawy, bo tego mam a academowego nie bardzo chce mi się kupować.
-
Po zakupie modelu HiPM nr 48005 zacząłem grzebać w dokumentacji, no i okazuje się że przybył kolejny model, który można zrobić jako "polski" :shock: !!! Jedno z malowań przedstawia P-51H "Massachusetts Air National Guard" (Polish Sqn). Po zgłębieniu tematu w dostępnej mi literaturze(monografie wydawnictwa AJ-Press, Sqadron SP, internet) okazuje się, że w w/w jednostce lotniczej istniały tzw. "Grupy Etniczne" czyli Irish Sqn i Polish Sqn. Z czym "to się je"? Latali na nich, a może nawet obsługiwali te samoloty Polacy? Nie ma niestety na nich żadnych oznaczeń w postaci szachownicy. W monografii Mustangów AJ-Press nr 57(cz.3) na str. 135 jest kolorowanka przedstawiająca inny egzemplarz w trochę odmiennym malowaniu z tego samego squadronu. No i kolejne pytanko do MustangExperten - dwa inne malowanka z tego zestawu przedstawiają F/P-51H z Alaski z zółtymi elementami(pasami) na skrzydłach - kolor kalkomanii prawie cytrynowy(kanarkowy). We wspomnianej monografii kolor ten jest już powiedzmy, że "normalny" żółty a w czechosłowackim dwutygodniku L+K 13/1978 pomarańczowy. Gdzie leży prawda? I jeszcze jedna kwestia odnośnie wykończenia powierzchni tych samolotów: czy były malowane na srebrno czy też może polerowane(Natural Metal Finish) jak np. Mustangi w czasie II WW?
-
Odwieczne pytanie dręczące modelarza: który zestaw lepszy? No właśnie, sprawa tyczy późniejszego ale jeszcze drugowojennego Corsaira wersji F4U-4. Mam model Hasegawa nr kat. J-9, 09009 (JT-25,09125 to chyba te same wypraski tylko inna edycja), na moim rok produkcji 1989 :-/ więc wypukłe linie i sporo uproszczeń(kokpit, wnęki podwozia głównego i kółka ogonowego, bardzo prosty silnik). I następna kwestia odnośnie malowania z Hasegawy - są dwa: -"310" "Ghostriders" VF-193 U.S.NAVY -"18" "Deathrattlers" VMF-323 U.S.M.C. Pytanko, bo nie jestem mocny w tym temacie , czy te malowania są "drugowojenne"? A jak wygląda sprawa z modelem Academy? W ModelFan 3/2000 Pan P.Skulski pokazał model Academy nr kat. 1656 w malowaniu z Okinawy Kennetha Walsh`a, wersja F4U-4 z uzbrojeniem skrzydłowym 6x12,7mm. Aktualnie w sklepach dostępny jest nr kat. 2124 i przedstawia wersję F4U-4B czyli z uzbrojeniem w działka 4x20mm a więc wersja latająca już w wojnie koreańskiej. Jaka jest różnica w wypraskach pomiędzy tymi edycjami modelu Academy? Czy modele Academy mają wklęsłe linie podziału? W "ModelFan" napisano, że Academy to "pirat"(a nie korsarz) Hasegawy, tylko trochę poprawiony i zamienione ma linie. Pozostały jednak podobno te same błędy czyli np. zły obrys wiatrochronu i inne przypadłosci. Czy zatem warto angażować się w model hasegawy? Jakie są opinie, może ktoś "popełnił" ten model? Przy okazji Corsairów, może ktoś z kolegów robił model academowy 2147, czyli wersję F4U-1D i zamieniał w nim silnik jakimś żywicznym odpowiednikiem. Poszukuję części nr D26 czyli tylną gwiazdę silnika .
-
A ja uważam, że modelik fajny, zwłaszcza, że to Academy. Na różnych forach prawie każdy narzeka na ten wypust, że słabo spasowany, mało sklejalny, wiadro szpachli i parę m2 papieru ściernego, a tu proszę - można. Co do przyjmowania słów krytyki to każdy powinien mieć swoje podejście i jest to jego indywidualna sprawa.
-
No i chyba stateczniki poziome trochę "oklapły", ale wynika to z błędu autor, czyli Tamiyi, która zaprojektowała za krótkie zastrzały do nich. Ale wynika to z formuły prosto z pudła. Reszta fajnie.
-
Ale, czy te wszystkie wersje Mi-14 były w Polsce?
-
Corsair - dzięki, o taką odpowiedź mi chodziło. Znalazłem co prawda wcześniej na stronie Eduarda, ale nie zwróciłem uwagi, ze praktycznie blaszka jest identyczna.
-
Witam! Napisałem podobnego posta na PWM, ale nie doczekałem się satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. Może tutaj ktoś z Kolegów modelarzy pomoże mi. Zacząłem raczkować w temacie I WŚ. Mam kilka modeli(Fokker D.VII, Hanriot HD-1, Sopwith Camel i Pfalz D.III). Sprezentowałem sobie blaszkę Part-a S48123 WWI Seats. I tu pojawia się problem, nie ma w komplecie instrukcji, tylko sama blaszka. Nie wiem czy tak powinno być, w każdym bądź razie nie wiem który fotel do jakiego samolotu pasuje. Są tam różne, jakieś "plecione" jak kosz na plaży do opalania, ażurowe, mają różne kształty. Nie wszystko można znaleźć w internecie, a nie każdego stać na Windsocka. Podobną blaszkę robi Eduard - ED48357, też nie wiem jak tam wygląda sprawa z instrukcją. Może ktoś z Kolegów byłby w stanie pomóc w tej materii. Przy okazji pytanie, czy w tym temacie sytuacja jest analogiczna z blaszką "Wheels WWI" numer katalogowy: S48124, czyli szprychy do kół?
-
Ad.2. Może i był, ale dlaczego np. 318Sqn miał w nazwie "myśliwsko-rozpoznawczy" a 663Sqn nie, tylko współpracy z artylerią? Ad.1. A co z Nordem? Będzie ten nowy tom dla samolotów "spec-naz"?
