MartiniOCP
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 281 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MartiniOCP
-
Dzięki za opinie;] Z lakierem z modelu na model jest chyba lepiej, ale jeszcze sporo mi brakuje do poziomu prezentowanego na forum. Felgi rzeczywiście świetne, ale to już zasługa KaModels. Co do przechowywania modeli, to polecam pojemniki po kanapkach - no chyba, że masz szczelną, ładną gablotę. Ja się jeszcze takiej nie dorobiłem, a przyszło mi już 3 modele czyścić z kurzu i nie jest to fajne. pzdr.
-
Dzięki. Nie czytałem jeszcze dokładnie historii tego motorka , ale nie zdziwiłbym się jakby f40 napędzała zmodyfikowana wersja silnika z 288. Pojemność praktycznie ta sama (2,8 vs. 2,9), taki sam układ filtrów, sprężarek, itp. Nawet wydech do tłumika końcowego jest taki sam. pzdr. No to tak na pożegnanie weekendu i czasu na modelowanie wrzucam ostatnie zdjęcia silnika. O dziwo,póki co wszystkie rurki pasują nawet nieźle. Poza tym, szukałem lepszego światła, żeby doświetlić detale.
-
Wash oczywiście będzie, tylko jako jedna z ostatnich "faz." Jestem przekonany, że jeszcze porzucam mięsem przy montażu turbo i innych rur, więc.. Nic to, dzięki za komentarz. pzdr.
-
Parę zdjęć w lepszym świetle i dołożoną garstką detali: pzdr.
-
Hej, Po krótkiej przerwie wracam z (mizernymi) postępami. Oprócz raczej mało ciekawego procesu szpachlowania i podkładowania, zdecydowałem się na otwierane światełka i składam powoli silnik. Motorek oczywiście będzie dopieszczany - póki co, postawiłem sobie za cel komorę silnikową gęsto wyłożyć kablami. Przepraszam za te ciemne zdjęcia, ale eksperymentuję z nową lampką i mini studiem do fotografowania części i ogólnie postępów prac. Zdjęcia są ciemne, ale przynajmniej nie mam problemu z ostrością bez lampy błyskowej, więc może dorzucę jeszcze jedną żarówę i będzie spoko. pzdr.
-
Zapowiada się świetnie. Konkretne modyfikacje. Z przyjemnością będę śledził warsztacik. pzdr.
-
Dzięki wszystkim za komentarze;D Bardzo mi miło, że model robi pozytywne wrażenie. Jeszcze bardziej cieszę się, że widzicie jakiś postęp w jakości moich prac. Wycieraczki i tablicę na pewno poprawię - chwilkę tylko odsapnę po końcowym starciu z 365, ale zapewniam Was, że wisi to nade mną i męczy sumienie. No nic, biorę oddech i w czwartek kontynuuję pracę nad 288. pzdr.
-
Subaru Impreza WRX STi - Ken Block - AOSHIMA - 1/24
MartiniOCP odpowiedział powerpablo → na temat → [C]Warsztat
Ja też się czaję. Powodzenia! pzdr. -
Tak. Już niedługo:D pzdr.
-
No właśnie o to mi chodziło;] Twoje niektóre modele, np. ten z the expendables, prezentują porażającą wręcz zgodność z oryginałem. Inne, jak sam mówisz, starasz się upodabniać na tyle na ile się da. Rozumiem jak doświadczonym trzeba być modelarzem, żeby wyczyniać takie cuda, więc pewnie jako dużo mniej doświadczony w tej materii wolę mniej ryzykowną zabawę, a więc wersję stock, która ostatecznie (uwzględniając moje umiejętności) jest bliższa rzeczywistości. pzdr i powodzenia!
-
Rzeczywiście, białe, jednolite tło dobrze by zrobiło modelowi i zdjęciom. Poczytam i następnym razem postaram się ułożyć coś z pudełek i białego brystolu:] pzdr.
-
Więc jest. Model uważam za skończony, choć na ostatnich metrach mojego z nim wyścigu doszło oczywiście do niespodzianki w postaci w ogóle nie pasujących wycieraczek...Zupełnie nie leżą na szybie tylko głupkowato odstają. Zupełnie je zlekceważyłem myśląc, że w takiej materii źle być nie może. No więc, może. Chciałem dopasować - połamałem. Koniec końców, muszę przerabiać, a Was przepraszam, że to 99% nie 100%, ale musiałem już sobie odpuścić Daytonkę, a że jest świeża to wrzucam fotki. Potem najwyżej doślę jedną jako dowód, że licznik dobił do 100%. Ogólnie z modelu jestem zadowolony, składał się fajnie, efekt końcowy (głównie dzięki szprychom, dzięki Emilssi!) też może być. Wiadomo, baboli sporo, no ale, co byśmy mieli za świat bez baboli:D Miłego oglądania. pzdr.
-
Nie ma się co martwić o jakość prac. Jak wspomnieli koledzy, w Twoim wykonaniu na pewno będzie to topowa robota. Mnie martwi inna rzecz. Wzorujesz się na tym motorku, ale zaznaczasz, że nie wszystko zamierzasz skopiować, więc produkt końcowy będzie taką przejściówką, prawie prawdziwą, ale nie do końca. Oczywiście, to tylko kwestia gustu, co się komu podoba, więc już nie narzekam i czekam na warsztat. Swoją drogą, jestem bardzo ciekawy technik odwzorowywania uszkodzeń w Twoim wykonaniu. pzdro.
-
Ja również uważam, że R8 wyszło fajnie. Jeśli chodzi o czepianie się, to może trochę za mocne i miejscami nierównomierne linie podziału . Ogólnie jednak b. ładna maszynka. A, nie dałoby się jeszcze okleić boczków karbonem? pzdr.
-
No to widzę, że nie tylko ja mam ostatnio fatum w modelowaniu... Jestem pewien, że i tak zrobisz z tego cacuszko. Szkoda tylko, że się narobisz dodatkowo...Eh, losie słodki. pzdr.
-
Klimatyczna maszyna;] Nic o niej nie wiem,ale kibicuje bo prezentuje się elegancko. pzdr.
-
Ferrari 365 GTB4 "Daytona," Fujimi, 1:24
MartiniOCP odpowiedział MartiniOCP → na temat → [C]Warsztat
Dzięki kornik;D Na koniec tego pięknego dnia dowiedziałem się jeszcze, że pękła mi sprężyna w zawieszeniu, i podarłem nowe spodnie. Ole! Siedzę, cisnę, piję fervex;D W niedziele na 80% Daytona zjedzie z kanału;] pzdr. -
Ferrari 365 GTB4 "Daytona," Fujimi, 1:24
MartiniOCP odpowiedział MartiniOCP → na temat → [C]Warsztat
Okej. Parę słów wyjaśnienia. Zdjęć w warsztacie miało już nie być, ale jednak będą. Nazwę to pre-galerią, a to dlatego, że samochód był już wymyty, wypolerowany - zostało założyć rejestrację i przykleić lusterko. No i d....a z wiankiem Wszystko przez cholerną rejestrację. Założyłem na samochód - wszystko ładnie. Postanowiłem, że delikatnie zabezpieczę matem mr.hobby, tak profilaktycznie. Oczywiście wszystko popłynęło....Chciałem odczepić delikatnie tablice w celu usunięcia dziadostwa i naniesienia kalek ponownie....kalki wpadły mi do nitro, klej pod tablicą rozpuścił lakier, który następnie pokaźnym płatem oderwał się od reszty...Po drodze rozpadło się jedno z tych śliczny kółek bo zapomniałem je podkleić i zostawiłem tylko taśmę. Naturalnie koło do ośki było przyczepione już na kropelkę, więc wypolerowany model musiałem na plecach znowu rozbebeszać, żeby zdjąć obręcz z wahaczami i złożyć od nowa. A, oczywiście maska zerwała się z jednego z zawiasów....Wstawiam te zdjęcia bo jestem zdruzgotany sytuacją i albo się za to wezmę dzisiaj w nocy i poskładam do kupy, albo nie wytrzymam i będę zmuszony zrobić sobie przerwę od Daytony...w zasadzie to od swojego nieprofesjonalizmu....W każdym razie, w swoim najlepszym dniu auto wyglądało tak: pzdro. -
Chyba nie ma nic prostszego i wygodniejszego niż photobucket. pzdr.
-
Motor prześliczny. Figurka to fajne uzupełnienie, ale wolę tę Yamahe "per se" ;] Grats! pzdr.
-
Lakier wygląda świetnie! Cały "pakiet" z silnikiem, drewienkiem to śliczna całość, którą psują....koła. Są zabawkowe;\ Nic się nie da zmienić tych opon na coś innego? Może jakieś tanie złożone modele będą miały lepsze?. pzdro.
-
Ale ja jednak coś zauważyłem! Żartuje:D Mam jednak nadzieje, że pierwsze zdanie przynajmniej wzburzyło trochę falę;] Po miażdżącej kaście czekam na miażdżące wnętrze. pzdr.
-
Bardzo się cieszy, że koledzy chętnie zaglądają do moich warsztatów. Co prawda ja również jestem raczej młody stażem w modelarstwie, ale będę się starał w miarę starannie dokumentować pracę. pzdr.
-
Zasiadam w pierwszym rzędzie i kibicuje. Tak jak mówisz wnętrze jest "zmuszone" się pokazywać bardziej niż w wersjach zamkniętych. Twoja poprzednia Ferrarka bardzo mi się podobała, ale w jej wnętrzu widać było trochę nierównomierny wash na desce. Może w tym modelu warto nad tym popracować. Ja sam nigdy nie osiągnąłem zadowalających rezultatów w kategorii washów "ozdobnych", tzn. rozcieńczane humbrole dobrze wyglądały na brudnych silnikach, ale podkreślenie, np. foteli, wychodziło mi bardzo średnio. Z drugiej strony, koledzy z forum polecają profesjonalne farby olejne talensa do takich zabiegów. Mój błąd, że jeszcze się w nie nie zaopatrzyłem. Jeszcze jedna sugestia z mojej strony, którą dobrze rozważyć na tym etapie prac (albo już niedługo) to koła. Nie wiem czy to moje widzimisię, ale jak oglądam te revellowskie modele to zawsze coś mi nie pasuje z kołami. A to wystają, albo opony wyglądają jak z jakiegoś FSO, nie wiem. Może warto je zetrzeć, dopasować felgi, żeby nie wystawały poza nadkola, itd. Sorki za kazanie, życzę powodzonka! pzdr.
-
Tak, jednak ta czerwień idzie z Ferrari jak nic innego...poza tym, w przypadku tego modelu, jest bardziej realistyczna niż reszta kolorów. pzdr.
