Jump to content

Stojkovic

Members
  • Content Count

    2,344
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Stojkovic

  1. Moim zdaniem dużo łatwiej jest uzyskać fajny efekt modulując wraz z dużymi plamami:
  2. To tak chronologicznie: - płyta nad silnikiem jeszcze trochę może być obita - zgoda - przy włazach jest poobijane tylko na foto tego nie widać (za małe zbliżenie), nie wydaje mi się żeby trzea było to obijac mocniej. - co do jasniejszych obić to robiło się tak w momencie gdy była ciemna bryła i trzeba było dodac efektu 3D do obić, gdy mamy tak zmodulowany model jeden główny kolor obić wtstarcza. Od siebie znowu dodam że trzeba pamiętac by nie zrobić ciemnych obić na zimmericie bo to nie był metal. Po drugie chodziło mi o pokazanie tego jak obicia powinny wyglądać (rozmiar, faktura, umiejscowienie).
  3. W sumie to dziwię się, że tak mało jest komentarzy odnośnie obijania. Spodziewałem się że rozgorzeje dyskusja a tu o dziwo w miarę spokój
  4. Model pokazowy i nie ma co się zagłębiać w poprawność, bo trzzebaby go po prostu rozwlić na czynniki pierwsze. Gd6ybym szedł na ostro, to bez siatek bym modelu nie zostawił itp. Enten dobrze odczytał moje podejście.
  5. Jestem na posterunku, Dziś będzie co nieco o obiciach. Bardzo często widać na forach, że młokosy modelarskie (chodzi o staż klejenia) drugi czy nawet pierwszy model koniecznie chca poobijać i to w wielu przypadkach jest niezwykle zgubne bo robia te obicia wszędzie i wielkie jak kratery. Moje zdanie na ten temat jest dośc mocno konserwatywne. Obicia, zadrapania głównie tam gdzie się chodziło, uderzało o przeszkody terenowe i coś stawiało/przesuwało... Dodatkowo ranty i krawędzie płyt (ale nie wszystkie!) Kolor do obic jaki stosuję i nigdy mnie nie zawiódł: Chipping color z palety AK Moje obicia wykonuje na dwa sposoby: - delikatnie cieniutkim pędzlem 3x0 - gąbkami (gdy farba nieco podeschnie na palecie) Błotniki jeśli nie powyginane i rozprute, moga byc lekko poobijane od gałęzi, murków i innego lekkiego rodzaju przeszkód. Wszystko z umiarem!
  6. Nie pomyślałem o tym. Może przy kolejnej akcji o ile będzie 😛
  7. Bez kumoterstwa forumowego powiem Ci, że model bardzo mi się podoba w twoim wykonaniu. Na żywo musi być jeszcze lepszy.
  8. Nie ma nigdy tak, że się wszystko od razu umie. Jak na razie to zlikwidowałem odkurz przy szlaczkach i to jest krok do przodu. Możemy długo dyskutować o tym jaki wariant wybrać w gronie zaprawionych modelarzy robiących "enty" już model taką czy inną techniką. W zamierzeniu ten wątek jest dla tych co dopiero zaczynają i boją się zepsuć model malowaniem innym niz jeden kolor albo weathering to głównie błoto ze słoika po burty.
  9. Cały szpej potrzebny do roboty jest na pierwszej fotce. Widać tam gotowy filtr MIG'a o odcieniu Sand Grey. Jak widzis, mamy na modelu bardzo wiele odcieni (6 samego piaskowego + oliwkowy i brąz)kolory nie sa harmonijne, są jaskrawe - stosowanie filtra pozwoli nam nieco przygasić te kolory i stonować je w harmonijną całość. Model będzie mniej kreskówkowy. Ważne by przy nakładaniu filtra z butelki dobrze obetrzec pędzel by nie zalać nim modelu, a jedynie "posmarować" po całości - cienka warstwa wystarczy.
  10. Nie miałem żadnej konkretnej, trochę wzorowałem się na Panterach z Normandii - głownie chodziło mi o poćwiczenie linii z ręki.
  11. Co by dalej kontynuować wątek naniosłem z ręki camo testując przy okazji farby Mr. Paint - niedoskonałości to moja wina, nie farb. Już widać, że modulacja optycznie nie jest tak bardzo rzucająca się w oczy. Na gotowe camo kładziemy z szerokiego pędzla filtr.
  12. No zdecydowanie teraz lepiej.
  13. Nie ma problemu. Staram się trzymać głównego tematu, bo sam wiem, jak ciężko jest znaleźć coś krok po kroku łopatologicznie. Forum jest od dyskutowania
  14. Nie szukajmy może oszczędności tam gdzie nie trzeba. Specjalnie używam gotowców, żeby nie komplikować, a pokazać zasadę działania na bezpiecznie. Dyskusja na temat tego czy biały czy pistacjowy są bezcelowe, tymbardziej, że znając zasady modulacji można się potem samemu bawić...
  15. Oczywiście, że można tak też działać - robiłem tak wiele razy np. przy Olive Drab czy Sinay Grey do Merkav. Jedyny minus wtedy to czas, a właściwie jego brak, bo trzeba zmodulować za jednym razem, żeby nie musieć mieszać od nowa i miec potem innych odcieni. Tu poslużyłem się sprawdzonymi gotowcami po pierwsze dla pewności, po drugie dla możliwości zrobienia tego na kilka etapów.
  16. Podsumowanie malowania bazy: Etap 1: szary podkład Etap 2: nałożenie cieni kolorem Shadow Etap 3: położenie ciemnej bazy - Dark Base Etap 4: położenie Bazy Etap 5: położenie jasnej bazy - Light Base Etap 6: rozjaśnienie jasnej bazy (odcięcia powierzchni)- Highlight Etap 7: podkręcenie najbardziej ekstremalnych krawędzi - Shine Etap 8: malowanie z pędzla śrubek i wszelkich detali, które chcemy by nie zatraciły się na modelu Teraz czas na kolory kamuflażu
  17. Pora na ostatni etap modulacji bazy, czyli uzupełnienie odcieniem Shine drobnych elementów by je powyciągać czyli podkreslić ich obecność - ranty płyt, uchwyty, zawiasy itp. W tym momencie model wygląda wręcz kreskówkowo, mocne kontrasty i rozjaśnienia. Wszystko to się pięknie stonuje na końcu. Moim zdaniem własnie tak wygląda prawidłowa modulacja kolorów jest mocna, ale nie przepalona.
  18. Zobacz jak rozjaśniam Panterę w wątku na forum i porównaj z twoja bazą. Albo się przełamiesz i zaczniesz modulować jak trzeba, albo modele nie będą wyraiste. Mniej lęku więcej zabawy!
  19. Model pochodzi z mrocznych czasów gdy zaczynałem, więc posłuży jako demonstrator malowania. Nie biczujcie za błędy młodości 😛
  20. Przed ostatni etap malowania bazy czyli najmocniejsze rozjaśnienie odcieniem (Shine) na krawędziach płyt skierowanych pod mocnym kątem. Zarówno do kroku z użyciem odcienia Highlight jak i Shine używam kawałka kartonika do szybkiego zamaskowania powierzchni, której nie chce pomalować. Koloru shine używam na jarzmie działa, bokach wieży a w zasadzie tylko górnej ich krawędzi. Wszystko po to, by odciąć od siebie rozjaśnione powierzchnie. Dzięki temu mogłem bez przeszkód uzyskac efekt o który mi chodziło. Nikt nie zwrócił na to uwagi, ale mam wklejoną odwrotnie płytę nadsilnikową i czeka mnie jej przemalowanie w odwrotną stronę pod względem kierunku padania światła. Bez obaw - zrobi się
  21. Zgodnie z zapowiedzią wykonujemy kolejny krok na płaszczyznach rozjasnionych uprzednio (light base) i teraz tylko odcinamy (różnicujemy) rozjasnione powierzchnie dalej jeszcze jasniejszym kolorem (Highlight). Dzięki temu uzyskamy logiczny gradient nadający całej bryle Pantery wyrazistości. Jak widzicie kolorystyka bardzo mocno pojasniała. Dla potrzeb tego tutoriala specjalnie mocniej widac ciemniejsze kolory bazowe (normalnie zmodulowałbym jeszcze szerzej na płaszczyznach w taki sposób, że jasniejszy kolor zajmowałby 2/3 lub 3/4 danej powierzchni na tym etapie. Jak widzicie przednia płyta czołgu jest u góry nacznie jasniejsza, niż pozioma płyta z wlazami za nią - o to nam chodziło! Podobnie boczne fartuchy, boki wieży, jarzmo działa i błotniki. Tylna płyta jest także rozjaśniona. Pamiętajcie, że na tym etapie możemy kolorem (highlight) odcinac także lementy na poziomch płaszczyznach typu włazy, korki i osłony silnika. Kolejnym krokiem będzie najjasniejszy kolor (Shine) - którego użyjemy tylko do skrajnie ukośnych powierzchni.
  22. Tak ze dwie warstwy jaśniejsze tak jak piszesz z proporcjami. Gradient to ułożenie kolorystyczne, gdzie kolory przechodza od najciemniejszego do najjaśniejszego danej barwy.
  23. Pierwszy etap poważnej modulacji kolorów to rozjaśnienie bazy (kolor Light base) i kontynuacja budowy gradientów. Pamiętam, że na początku bardzo byłem zafiksowany na odpowiednim ułożeniu kierunku rozjaśnienia. Teraz po iluś tam modelach uważam, że najważniejsze jest logiczne ułożenie kierunku w zgodzie z tym jak pada światło słoneczne z tą jednak różnicą, by zawsze rozjaśnić płaskie powierzchnie. Generalnie oczywista sprawa że na przedniej płycie tego czołgu na górze będzie jaśniej niż na dole. Jednak nie do końca oczywiste jest to, że tylną płytę za wieżą też rozjaśnię w kierunku tyłu pojazdu (tam gdzie są wentylatory i silnik). Najwazniejsze by rozjaśnić, by coś zaczęło się tam dziać optycznie. Dopiero w kolejnym kroku używając jaśniejszego odcienia (Highlight) będziemy odcinać od siebie poszczególne płaszczyzny np. przednia płytę od górnej płyty przy włazach. Obie powierzchnie sa jasniejsze niż baza, ale nadal zlewaja się w jedną całość i to trzeba będzie zmienić (co i jak pokażę w kolejnym kroku). Specjalnie dodałem foto bez wieży, by pokazać jak zgrywa się zacieniona powierzchnia z neutralna i jasną. Już ten model zyskał na optycznej wyrazistości, a to dopiero początek. Na ten moment mamy: zacienione, neutralne i rozjaśnione powierzchnie:
  24. Czas na kolejną część malowania. Tym razem po ciemnym kolorze bazowym (dark base) nakładamy kolor bazowy (Base), która jest odcieniem neutralnym w gradiencie (ani ciemny, ani jasny). W zasadzie ortodoksyczni modelarze na tym etapie powinni zakończyć, jako że dla nich rozjaśnienie dalsze bryły nie jest naturalne itp. itd. a potem te modele wyglądaja jak wyglądają... To co jest istotne to restrykcyjne kontrolowanie wartsw farby, żeby nie było za grubo - bo potem przy piątej warstwie farby robi nam się naleśnik z modelu - przy tych farbach z których korzystam nie jest to łatwe i na pewno dużo prościej jest kontrolowac farby Tamiya. W zasadzie jak porównamy do ciemnej bazy już widzimy, że model jest jaśniejszy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.