Skocz do zawartości

Stojkovic

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 265
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Stojkovic

  1. Stojkovic

    Sd.Kfz. 250/1 'NEU'

    Kolego, ubiegłeś mnie o jakiś miesiąc z warsztatem. Mam tego Sd-eka już w warsztacie przygotowanego jak tylko uporam się z podstawką do kfz 250/10 Alt. Co do uwag odnośnie wnętrza, to możesz się pokusić o lekkie ślady eksploatacji. Zdecydowanie dużo się tam obijało o ścianki. Co więcej, osobiście uważam, że Dragonowskie gęsi w tych zestawach fajnie się składa (jako ruchome nawet) więc gdybyś nie potrzebował tych zestawówek to chętnie przygarnę i wymienię w starej Tamiy'y przy budowie Greifa. Powodzenia!
  2. Dziękuję za opinie. Oczywiście zawsze wszystkie biorę pod uwagę. Nadal mam trudności z odpowiednim zaplanowaniem malowania typu colour modulation. Zapraszam do zaglądania do warsztatu z podstawką. Oraz do kolejnego warsztatu z modelem. Pozdrawiam
  3. Co racja, to racja. Poleciałem nieco z wycioraniem silnika. Co do skrzynki narzędziowej, to tutaj można polemizować, ale każdy ma gdzieś swoje poczucie estetyki. Jak dojdą narzędzia drobniejsze do środka to nieco się zniweluje. Kolejne silniki będą bardziej stonowane. Pisałem o tym w opisie galerii powyżej: "Podkreślam, że ślady po wypychaczach zostawiłem świadomie na klapach silnikowych. Model dostanie podstawkę i figsy więc na klapach będą graty, które zakryją te ubytki." Co do błota z przodu, uważam, że jest go tyle ile mogło się nagromadzić z przodu na rosyjskiej ziemi przemierzając letnie bezdroża. Błocenie/brudzenie to zawsze kwestia gustu.
  4. Zapraszam do galerii. Niedługo kolejny warsztat z podstawką do tego szkraba. viewtopic.php?f=68&t=42926&p=638338#p638338 Pozdrawiam
  5. Szybki projekt transportera półgąsienicowego z PAK-iem. Całkiem niezła zabawa gdy nie ma blaszek, zapomniałem już jak to jest robić model prosto z pudła. Z dodatków dołożyłem lufę toczoną z RB model, koła z PanzerArt oraz klamry i lusterko od Eduarda. Malowanie metodą modulacji farbami vallejo/ak interactive. Pigmenty i brudzenie tych samych producentów. Podkreślam, że ślady po wypychaczach zostawiłem świadomie na klapach silnikowych. Model dostanie podstawkę i figsy więc na klapach będą graty, które zakryją te ubytki. Z niedociągnięć to jeszcze kalka, która podstępnie mnie oszukała z przodu i się obróciła w drugą stronę. Efekty: Pozdrawiam
  6. na jednej klapie będzie skrzynka (na foto) na drugiej szmata i olejarka.
  7. Model praktycznie skończony. Jak tylko dokleję nożyce do błotnika i zrobię fotki przy świetle dziennym, to wstawiam w galerię. Wszelkie komentarze na tym finiszowym etapie mile widziane. Póki co to szczyt moich modelarskich możliwości.
  8. Tak, zauważyłem to już po położeniu lakieru. Dragonowska kalka idealnie mi się wywinęła w taki sposób że nie zorientowałem się.
  9. Seria zdjęć przy sztucznym świetle. Na lepsze trzeba poczekać na słońce. Pozdrawiam
  10. Główne brudzenie już za mną. Teraz krnąbrne gęsi i pozostałe etapy kurzenia. Pozdrawiam
  11. Stojkovic

    Dumo

    Piękna robota. Zawsze staram się podpatrzeć coś od ciebie. Więc pamiętaj że na forum modele nie robisz tylko dla siebie
  12. Nie martwisz się, że coś pourywasz przy szpachlowaniu połówek kadłuba?
  13. Dzięki za obecność! Glowiłem się nad ustaleniami światłocieni przez bite trzy dni. Nie mogłem znaleźć chociazby schematu lub warsztatu gdzie ktos modulował kfz. 250 w starszej wersji. Natrafiłem na kilka 250 Neu, ale boczne plyty maja juz inny kształt. W końcu przy ładnej pogodzie wystawiłem model na parapet i patrzyłem jak uklada się naturalne oświetlenie. W ten sposób pomalowałem model rozjaśniając niektóre elementy. Wiadomo, że nie jestem ekspertem od modulacji i sie ucze cały czas, ale uwazam że nie wyszło najgorzej. Zobaczymy jak pojdzie mi dalej z pigmentami. Jeszcze raz dzięki za opinie.
  14. Kolejna porcja zdjęć z relacji budowy eSDeka. Model po głównych zabiegach. Przed nim jeszcze brudzenie i kurzenie. Pozdrawiam
  15. Witam, Większość już poskładana w całość, więc lecimy z malowaniem. Za mną prawdziwa męczarnia z zestawem AK do modulacji panzergray. Trafiły mi się niestety zbuki a nie farby i musiałem walczyć z filtracją każdego odcienia. Kalki z dragona też dały w dupę niestety. Rwały się na kawałki mimo stosowania microset-u i delikatnego obchodzenia się z nimi. W diabły poszły dwa krzyże belkowe oraz oznaczenia 2 kompanii... Na szczęście dysponowałem kalkami 1 kompanii SS GrossDeutchland. Pozdrawiam i już niedługo kolejne uaktualnienia.
  16. Witam, Silnik już zamontowany na stałe w komorze. Całość przygotowana do malowania Pozdrawiam
  17. Niemieckie silniki często wyszlajane tak były szczególnie na froncie wschodnim gdzie wszelkie zaopatrzenie opóźniało się po kilkanaście tygodni.
  18. Witam, Kolejne dni przeznaczyłem na walkę z silnikiem, który będzie wyeksponowany przez otwarte klapy silnikowe. Dołożyłem wszelkich starań wznosząc się na wyżyny umiejętności by ten kawałek plastiku przypominał silnik. Lepiej nie umiem Silnik po montażu prezentuje się tak: Chłodnica. Nad karabinami jeszcze popracuję. Wykonałem też skrzynkę narzędziową która po uzupełnieniu o klamoty będzie stała na płycie nad silnikiem.
  19. Stojkovic

    Elefant/Dragon/1:35/

    Bacznie obserwuję! Powodzenia!
  20. Jako że dyskusja w temacie ożywiona wrzucam kolejne fotki z placu boju. Radiostacja i nakładanie trzęsącymi się łapami mikrokalkomanii Panel przedni wozu Zdjęcie sprzętu wewnątrz (światło dzienne) Zdjęcia z użyciem lampy błyskowej... Malowanie poszczególnej drobnicy Kolejne zdjęcia już wkrótce. Pozdrawiam
  21. Prace idą bardzo mozolnie głównie przez brak czasu. Do tego jeszcze wygrzebałem trochę stuffu o którym kompletnie zapomniałem, że go mam. Zatem pojazd będzie stał na dioramce z figurkami. Kolejne etapy budowy będę relacjonował na bieżąco. Pozdrawiam
  22. Model póki co w tak mało zaawansowanym stanie, że szkoda pokazywać progres warsztatowy. W tak zwanym międzyczasie szukałem materiałów dotyczących budowanego pojazdu.Dragon w instrukcji pokazał jedynie schemat malowania bez info z jakiej konkretnie jednostki zostało zaczerpnięte. O ile logo Dywizji Grossdeutchland to niezbyt wymagająca zagadka, o tyle konkretny czas i miejsce akcji stanowi większe wyzwanie. Szczęśliwie odnalazłem dokładne zdjęcia jednostki, której szukałem. Z pomocą przyszło jedno z wydań Militaria XX wieku. No i wreszcie egzemplarz, który wykonam. Kolejne fotki już wkrótce. Pozdrawiam
  23. Oby jeszcze w tym roku :P
  24. Powiem tak, Model wart jest tyle, ile ktoś zdecyduje się za niego zapłacić. Każdy.
  25. Stojkovic

    KAMIL1990

    Bardzo podoba mi się kolorystyka jaką dobierasz do niemiaszków. Sherman to naprawdę model na którym sam miałem okazje się wzorować robiąc swojego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.