Jump to content

Stojkovic

Members
  • Content Count

    2,715
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Stojkovic

  1. Pawle dzięki wielkie za objaśnienia, gdyż trochę wychodzi brak dokumentacji modelu który wykonuję. Nie mniej jednak dużo czerpię z objasnień które piszesz i zdecydowanie pomaga to w znacznej części przy budowie. Część B3 już przyklejona i sądziłem, że będzie z tym trochę problemu, natomiast jak się okazało, część wpasowała się elegancko. Sam nie wiem, czy jest potrzeba szpachlowania. Problem pojawił się na desce rozdzielczej, zgodnie z instrukcją blaszek eduarda co prawda dedykowanych do Shmiry, że należy usunąć plastikowe wypustki i przykleić na CA nowy panel z blaszki. Wszystko fajnie, do momentu aż nie przyłożyłem blaszki do panelu... okazało się, że blaszka jest o jakiś 1 cm za szeroka i wystaje poza panel... Nie wiem, czy Shmira jest o ten 1 cm szersza, ale nie miałem wyjścia po starciu z panelu plastikowych wypustek, jak tylko przyciąć blaszkę. Mocno zdziwiony odłożyłem ją i za panel zabiorę się na sam koniec. Nieszczęsna blaszka Poprawiłem zderzaki z tyłu i dokleiłem już siekierę. Maska na sucho położona jedynie na modelu. Pozdrawiam i działam dalej.
  2. Niestety przyjąć trzeba było na klatę tak wielkie straty. Dzisiaj podłubałem conieco, ale efekty nie są za dobre. Zacznijmy może od pozytywów, czyli doklejonych kierunkowskazów i mocowania na koło zapasowe, oraz radia, które znajduje się na swoim miejscu. Głównie przez nieuwagę dokleiłem na porządną warstwę CA dwa elementy z blaszek do tylniej ściany, które generalnie z moich obserwacji służą jako półki swego rodzaju w wersjach M151A1 pod koło zapasowe i kanister. W wrsji A1C są bardziej dla picu, bo koło zapasowe znajduje się z boku. Niestety okazało się, że dokleiłem je, do góry nogami i w dodatku jedno krzywo nieco... czy wie ktoś jak można to mało inwazyjnie poprawić? Jeśli nie będzie się dało nic z tym zrobić, to zostanie i jakoś będę musiał z tym żyć. Nie wszystko jednak schrzaniłem, a przynajmniej mam taka nadzieję. Dokleiłem już uchwyty na siekierę i osłonę na wlew paliwa(obym się nie mylił choć raz). Na siekierze też zamocowałem już pasek przytrzymująco - zabezpieczający. Na koniec fotka rodzinna z kolegą z Wietnamu, czyli M113 w bonusie, by porównać rozmiary. M113 robiona wieki temu, więc nie zwracać uwagi na niedociągnięcia Przykro mi, że nie mogę pokazać lepszej jakości fotek, ale brak statywu znacznie komplikuje zrobienie porządnej fotki, a bez lampy jest to teraz praktycznie niewykonalne. Pozdrawiam i z tą gwiazdą to rozumiem, że o kalkomanie chodzi i podwójne ramiona gwiazdy mają być w stronę szyby, pojedyncze natomiast w stronę świateł?
  3. Trzeba przyznać, że powoli ten model "relaksacyjny" staje się niezłym poligonem doświadczalnym i prawdziwą bitwą z przeróbkami. Co do układu silnika sam znalazłem kilka fotek przedstawiających silnik i tam tego wlewu na płyn hamulcowy nie ma... Okablowanie silnika też postaram się wykonać, ale szczerze mówiąc, to nie wiem, czy jest sens kruszyć kopie o super dokładność silnika, który zamknięty będzie pod maską... Siedzenia albo zrobię od podstaw, albo zwyczajnie zostawie takie jakie są bez pokrowców. Jest też opcja oklejenia siedzeń taśmą maskującą imitującą po pomalowaniu pokrowce. Niby takie proste rzeczy, a tyle roboty i kombinowania. Doklejam kolejne elementy blaszkowate i plastikowe. Jakoś to idzie, ale sporo rzeczy zajmuje dużo cierpliwości i czasu... Jeśli chodzi o podwozie, to nie wiem czy podołam. Bardzo dużo przeróbek i do tego większość trzeba by robić z polistyrenu. Mój warsztat jest jeszcze ograniczony, ale postaram się coś podziałać by mieć czyste sumienie, że przynajmniej próbowałem. Wczoraj poodpadały blaszki od ramy nfotela przy okazji przymiarki pokrowców, które i tak trzeba będzie wywalić. Złamał mi się statyw do aparatu i zepsuła osłona obiektywu. Straty dość wysokie.
  4. Dzięki wielkie za tego posta, jest bardzo pomocny i wiele rzeczy które błędnie uznałem za jakieś silniczki czy wajchy okazały się błędnymi założeniami i za wyprowadzenie z tego błędu dziękuje. O podwoziu wiem, sporo pracy przy nim przede mną. Jeszcze raz dzięki.
  5. Co sądzicie o samyh pokrowcach na siedzenia, ujdą?
  6. Kolejne małe kroczki w budowie. Doklejone drążki zmiany biegów, ręczny hamulec i jedna wajcha sużąca sam nie wiem do czego... Dodatkowo pułka na radio i podstawka pod nie. Kolejna sprawa wymagająca poprawy, to wykonany babol przez Academy, a mianowicie silniczki do opuszczania w dół i podnoszenia przedniej szyby. W orginalnym pojeździe jeden zwrócony był ku gurze, drugi natomiast ku dołowi, co zresztą podyktowane było tym, że jeden uruchamiasł się przy podnoszeniu, drugi przy opuszczaniu. W zestawie oba silniczki zwrócone były w jedną stronę. Poprawiłem to i dodałem okablowanie do silniczków. Zaszpachlowałem wyrwy w obudowie radia. Spróbowałem wykonać też pokrowce na fotele: Pozdrawiam.
  7. Kolejne efekty prób i pracy za mną. Pokusiłem się o wyprubowaniu surfacera by zobaczyć, jak pokryje blaszki itp. Dlatego też kolor body zmienił się na szary. Plus tego taki, że lepiej widać dodane nowe elementy, a i dla modelu to bez różnicy. Dodałmem do modelu bazę dla świateł, czyli całe obudowy tylne dla żarówek w reflektorach. Do tego wlew chyba na płyn do spryskiwaczy czy czegoś takiego po prawej stronie. Kolejne elementy, to rynna dla działa wraz z uchwytami na pociski. Dodałem też hak holowniczy do przyczepy wraz z blaszką, którą jak się okazało potem dodałem nie potrzebnie, gdyż na dokumentacji zdjęciowej oczywiście M151A1 posiadają takowy metalowy dodatek wokół haka, natomiast foto M151A1 w wersji C takowego nie miało. Istnieją dwie opcje, albo egzemplarz sfotografowany w muzeum go nie ma, ale ogólnie stosowane były, albo żadne A1C tego nie miało i jest to mały babol z mojej strony. Jeszcze tego nie rozwikłałem, ale póki co nastawiony jestem na pozostawienie blaszki tak jak jest. Zdecydowanie hak lepiej się z nią prezentuje... Widok na wnętrze. Radio też już wstępnie zblaszkowane, w jednym miejscu będzie trzeba zaszpachlować, ale to tuż przed przyklejeniem na stałe. Silnik też został już ukończony pod względem budowy, bo suchy pędzel jeszcze przed nim. I całkiem możliwe, że dostanie kilka przewodów, choć nie jestem pewien, czy na pewno, bo jeśli będę wykonywał wersję z nieotwieralnym bagażnikiem, to chyba odpuszczę. Na koniec mała wojna z siedzeniami i blaszkami do nich. Zamontowałem boczne uchwyty na pasy(?) przy ramach siedzeń i kieszenie na dokumenty z tyłu. Nad pokrowcami nadal pracuję. Mam nadzieję, że jak na pierwsze blaszkowanie w życiu, nie jest źle. Pozdrawiam.
  8. Niedługo będę startował z budową tego modelu, więc uważnie się przypatruje, tymbardziej,że zakupiłem tak jak ty kalki echelonu z seydlihem. Wzbogacę go jedynie blaszkami od Edka i myślę, że będzie ok. Co więcej powiedzieć można, napewno masa pracy włożona już na tym etapie w model. Zresztą, nie ma co się rozwodzić, zdjęcia same mówią za siebie. Gratuluje i czekam na kol,ejne odsłony po kolejnych etapach.
  9. Jakim kolorem malowałeś pojazd? Czy to ten sam odcień co Panzer grey od Model Mastera?
  10. Nie jest to przepak starych i mających mnóstwo uproszczeń zestawów Tamiy'y. Sprawdzałem to w sieci i jest to nowa wersja M151A1 co potwierdzają anglojęzyczne portale zajmujące się przeglądem ukazujących się na rynku zestawów. Np. tutaj http://vodnik.republika.pl/pages/m151a1/m151a1-review.htm Mój model to dokładnie ten sam, tyle tylko, że nieco nowszy (2002 rok).
  11. Rzeczywiście okazało się, że jest alternatywna częśc i tył został zmieniony na właściwy dla wersji M151A1C. Porównanie obu: Poprawy wymagały jeszcze tylnie błotniki. Academy wykonało je w stylu M151A2 a w wersji A1 miały kompletnie inny kształt u dołu bardziej scięty. - błędny - poprawiony - orginalne foto. Generalnie jeszcze kilka przeróbek przedemną, ale jakoś idzie powoli do przodu.
  12. Ogarniając wszystko, wygląda na to, że Academy dało ciała i zrobiło tył taki jak w innych wersjach, a nie takie jakie widać chociażby na foto.
  13. Troszeczkę poszperałem i znalazłem kilka pomocnych fotek. Co do fotela i układu koła zapasowego, wszelkie wątpliwości rozwiewa to foto: http://www.military-vehicle-photos.com/picture/number1539.asp Widać pokrowce na obu siedzeniach. Więcej tutaj: http://losts.net/M151A1C Sprawdzę spasowanie kół z nadkolami tak jak zalecacie. Pokrowce wykonam z materiału i ew. nakleję "zasobniki" na fotele by pod pokrowcem było fajne wybrzuszenie.
  14. Foto modelu który robię: Kolejne etapy za mną, ale i pierwsze pytania do "obytych z blachami". Mam problem, tzn. nie jetem pewien, czy mam wyciąć cały okrąg na wylot w elemencie i wstawić tam krateczkę z blaszki? Poniżej o co dokładnie mi chodzi: Czy nie zakłóci to faktury całej chłodnicy pojazdu? Która wygląda obecnie tak: Proszę o podpowiedzi. Silnik też już zaczęty: Boczne burty tylne też dostały blaszki Kolejne pytanie dotyczy dzyndzla na tylniej stronie pojazdu. Eduard proponuje usunąć to i wstawić cieniutką blaszkę. Nie lepiej to spiłować? Kolejna sprawa, to zasobniki z tyłu siedzeń. Wykonałem je z blaszek, ale jeśli chcę je przykleić, to mam pytanie. Czy w pojazdach z wietnamu takie zasobniki były używane. Jeśli tak, to czy były na wierzchu, bo wszystkie fotki, które znalazłem, owszem pokazują zasobniki, ale pod pokrowcami na całych fotelach z dziurą na guziki na zasobnikach. http://www.primeportal.net/trucks/dieter_krause/m151_a2_rr_w_m416_trailer/ - na tej stronce widać o co mi chodzi. A zatem jeśli będę chciał nakleić zasobniki, będę musiał wykonać też pokrowce.
  15. Włazy otwarte, czy pozamykane będą docelowo w modelu? W zasadzie, to jeśli wnętrze jest tak zdetalowane jak w mojej IV, to szkoda zamykać, tymbardziej, jeśli jest opcja z otwarciem. Oczywiście decyzja należy do ciebie. Gdybyś był ciekaw mojego zestawu i malowań to tutaj link do przeglądu i in-boxa. http://www.perthmilitarymodelling.com/reviews/vehicles/dragon/dr6360.html Zawartość bardzo podobna obu zestawów, więc tymbardziej się przypatruje, jak wykonujesz swój model.
  16. Kibicuję, Sam mam w magazynku IV Dragona (F2) i chętnie popatrzę jak ty sklejasz swojego zębacza. Ekrany z blachy zestawowe, czy puszkowe?
  17. No nareszcie Czekałem na ciebie Pawle w mojej relacji. Model pochodzi z 2002 roku, więc tragedii nie ma, ale lata swoje jak pisałem juz ma. By było weselej, blaszki dedykowane są do zestawu Shmira czy jakoś tak. Chodzi o izraelską wersję M151. Póki co dłubię przy silniku.
  18. Mutt z przyczepką wyszedł bardzo fajnie. Jestem na etapie dekorowania wnętrza blaszkami i tutaj przyda się pomoc, co bym jakiegoś babola nie strzelił. Zdecydowanie podoba mi się brudzenie szyby u ciebie, ale przyjdzie jeszcze pora na kurzenie i brudzenie. Jutro kolejne blaszki. Mam pytanie, odnośnie chłodnicy. W zestawie z blaszkami jest siatka, którą trzeba zastąpić chyba plastikowy odpoiednik. Nie jestem pewien jak tego dokonać, ale pytanie sprecyzuję jutro.
  19. Czy to była kwestia wyboru przy tym modelu... raczj nie, bo znajomy chciał za niego 12 zł, więc się nawet nie zastanawiałem. Zestaw blaszek kosztował mnie prawie 3 razy tyle. Postaram się wykonać wersję z działem bezodrzutowym na pace. Chyba, że ktoś ma zbędny zestaw z którego wziąść można M-60. Zobaczymy co z tego wyjdzie, póki co, celem nr. 1 jest wykonanie rzetelne modelu.
  20. Witam na drugiej relacji z mojgo warsztatu. Rozpoczynam prace nad bardzo ciekawym w moim odczuciu modelu, którym jest M151A1 Mutt z zestawu Academy, który swoje lata już ma, ale nie odbiega bardzo od tego, co Academy wypuszcza na rynek obecnie. Ford Mutt to prawdziwy tytan pracy podczas zmagań w Wietnamie. Praktycznie w każdym terenie sprawował się bez zarzutu, uniwersalny pod każdym względem był nieocenionym środkiem transportu, ewakuacji i wsparcia. W filmach o wietnamie niemal obowiązkowy, przez co dla mnie prawdziwie "kultowy" pojazd, ikona wojny wietnamskiej obok UH-1 i M113. Wybrałem ten model z innego jeszcze powodu. Mianowicie po raz pierwszy zdecydowałem się na waloryzację modelu blaszkami PE i traktuję ten model jako iście diabelny poligon doświadczalny. Jeśli efekt będzie zadowalający (model nie będzie nadawał się do kreta itp) to planuję wykonać podstawkę z kilkoma figurkami. Do rzeczy: Pierwsze blaszki powyginane już przyklejone do głównej bryły modelu. Na pierwszy ogień poszły elementy kokpitu i pedsały gazu, hamulca i sprzęgła bądż rączki do zwalniania uchwytu pod maską. Postępy oceńcie sami: Dla porównania M151A2 http://data3.primeportal.net/trucks/dieter_krause/m151_a2_rr_w_m416_trailer/images/m151_a2_rr_w_m416_trailer_06_of_49.jpg Kleję ostatecznie M151A1 ale od A2 wiele się nie różniła. Blaszki są fajne, ale jeszcze dużo przede mną ćwiczeń z nimi, bo nie jest to najłatwiejsze zadanie, by przykleić 0,5 mm krawędź jednego elementu do 0,5 mm krawędzi drugiego tak, by idealnie pasowało i nigdzie krzywo nie odłaziło. Czekam na pomocne opinie i rady.
  21. Tak na koniec bardziej klimatyczna wersja foto.
  22. Wreszcie mogę uznać moją pierwszą dioramkę za ukończoną i wrzucić galerię końcową całości. Ograniczenia czasowe sprawiły, że nie szło płynnie i sporo czasu spędziłem przy tej dioramce, oczywiście nie żałuję, bo efekt końcowy jest dla mnie jak na początek zadowalający. Zresztą oceńcie sami. URL=http://s54.photobucket.com/albums/g106/Stojkovic87/?action=view&current=DSC09491.jpg][/url] Kolejny w kolejce najprawdopodobniej będzie Mutt (M151)
  23. Kibicuję, Mam małą prośbę, czy w miarę możliwości możesz na tym modelu bądź co bądź relaksacyjnym omówić kilka technik dla mniej wtajemniczonych? Byłoby fajnie, bo to dobra okazja, żeby coś podpatrzeć.
  24. Kolejny mały update z postępu prac. Umieściłem trzecią figurkę w szeregu. Czwarta w fazie produkcji. Pasek do karabinu z taśmy maskującej, pierwszy raz takie coś robiłem, dlatego może nie wygląda hiper realistycznie. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.