Przy braku dość znaczących elementów układu kierowniczego i zawieszenia, to mały pikuś, a i niejedno jeszcze by się znalazło.
...no ale skoro to nie przeszkadza, to co tam uchwyt,
Koledzy,
Co będę w stanie czasowo i warsztatowo zrobić, to na pewno poprawię - to nie kwestia lenistwa i drogi na skróty w modelarstwie.
Po prostu z założenia chciałem zrobić coś innego niż pancerka z okresu IIWŚ.
Nie należę do super badaczy okablowania czy mechaniki pojazdów i odzwierciedlaniu tego z mikroskopijną dokładnością w modelach.
Wiem, że może to drażnić, ale zwyczajnie przy niespełna rocznym dzieciaczku, nie mam za dużo czasu i momenty, w których mogę się wyrwać z domu do warsztatu coś po dłubać, staram się wykorzystywać maksymalnie.
Jest jeszcze sporo do dorobienia przy modelu, a wstawienie drzwi to pewnie najmniejsza sprawa na najbliższy czas.
Obecnie model wygląda tak jak poniżej:
Dzięki za wszelkie uwagi. Jestem otwarty na dalsze podpowiedzi.
Pozdrawiam