Witajcie,
Jako, że Panter i Tygrysów na forach od groma to postanowiłem w przypływie szaleństwa kupić jakiś czas temu coś na co miałem pomysł z wykorzystaniem figurek oficerów.
Chodzi o totalnie unikatowy rarytasik jakim jest żywiczno-metalowy model MSA z 1992 roku. Model detalem nie powala, a koła są wręcz... no słabe jednym słowem, to myślę, że przy wsparciu i samozaparciu coś z tego wyciągnę.
Mały in-box
W pudełku dostajemy dwie małe blaszki fototrawione, kilka sporych części żywicznych oraz z białego metalu. Całość uzupełniają dwa kawałki przeźroczystego tworzywa na szyby.
Sam odlew bazy wymaga lekkiego prostowania w wodzie
Detale w metalu oceńcie sami...
Ponoć ma przedstawiać podobny pojazd:
Generalnie schody zaczynają się już na poziomie instrukcji. Nie jest ona skażona żadną edycją komputerową, a jedynie kserem ułożonych odręcznie sporządzonych rycin.
Jednym słowem, jak to mawiają - Czelendż akceptet