Skocz do zawartości

Wojciech Butrycz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Wojciech Butrycz

  1. Wojciech Butrycz

    RWD 2 1/72 MK

    Bardzo fajnie wykonany modelik, zważywszy na jego mikroskopijne wyimary w skali 1/72. Wszystkie zestawy modeli MK Model były rewelacyjnie wykonane- jak szkoda, że Marcin Kużniar już nie produkuje modeli. Tyle jeszcze ciekawych polskich konstrukcji było do wykonania.
  2. Tu-2S, konwersja modelu ICM w skali 1/72.
  3. Skala to oczywiście 1/72 (Hasegawa), kalki współprojektowane z producentem (na indywidualne zamówienie) i był to proces dłuższy, z poprawkami, jak pokazuje skan projektu do Liberatora Mk III w załączeniu. Ale, ale..."chodzą słuchy" o wypuszczeniu takowych przez jedną z płodnych ostatnio firm w Polsce.
  4. Podobno to najlepszy Vb, bez względu na skalę. Fakt, że robi wrażenie, szczególnie wybór oszklenia;po trzy różne wiatrochrony i osłony kokpitu!?. Nie moja skala, ale cieszy polskie malowanie( szkoda, że nie na pudełku)..., no i nie mam wątpliwości, że w przyszłości pokaże się jego wersja w mojej skali, tzn 1/72 http://hyperscale.com/2014/reviews/kits/airfix05125reviewbg_1.htm
  5. Z okazji 70 rocznicy Powstania Warszawskiego i w nawiązaniu do wpisu w NOWOSCI I IN-BOXY/Literaturka, przedstawiam swojego Liberatora Mk VI, GR-S z 1586th (Polish) Special Duty Flight, który wykonywał również loty z pomocą dla walczacej Warszawy. Model wykonany z zestawu B-24J Hasegawy z dodatkami Eduard BiG Ed, koałmi żywicznymi True Detail, i przeróbkami oczywiście dotyczącymi przedniej "szklarni", tylnej wieżyczki typu Boulton Paul itd.
  6. Miło mi zaanonsować, że w sierpniowym numerze znanego modelarskiego miesięcznika Scale Aviation Modeller Int. wydawnictwa SAM Publications, ukażał się mój artykuł n/t Liberatora Mk VI 1586 (Polish Special Duty Flight, który m. in. wykonywał zrzuty dla powstańców warszawskich. Z okazji 70-tej rocznicy tego wydarzenia również okładka nawiązuje do tego wydarzenia, a i w Editorial Gary Hatcher nawiązał do tego wydarzenia, z pełnym podziwem i szacunkiem. Podobnie w siostrzanym magazynie Model Aircraft, choć artykuł o polskich Mustangach, część 1. z PW się nie kojarzy.
  7. Bez wątpienia, samoloty były modyfikowane, także Liberatory. Nie znalazłem dla Mk II, series IA, takiej konfiguracji w żadnej publikacji dot. wersji Halifaxa. Mam na myśli zewnętrzne cechy - brak wieżyczki na kadłubie przy tym rodzaju przeszklenia nosa. Dopiero póżniejsze wersjie Mk V, miały taki zestaw. Tak, jak w Liberatorze Mk VI ( w USA wersja J) z przeszkleniem przodu przerobionym z wersji Mk III ( w USA D). Niestety zestawy Aeroclubu, który po śmierci jednego z właścicieli kilka lat temu, działa trochę nieoficjalnie i można tylko u nich dostać ten zestaw w cenie GBP 17,00 płacąc PayPalem. Kontakt:info@aeroclub-models.com
  8. Największym problemem tego modelu są silniki i koła ( za mała średnica), ten problem rozwiązuje zestaw AEROCLUB, podobnie jak problem wydechów, chłodnic Gallay, śmigieł i kołpaków. Wszystko inne da się wykrzesać z zestawu Revell. Rur spustowych nie zauważyłem na nielicznch ujęciach tego egzemplarza.
  9. Bomba Darku! Gratulacje! Da się? Ano da się! A teraz czekamy na modele Armahobby w obu skalach.
  10. Su-20 to eksportowa odmiana Su-17M. Nosił też oznaczenie Su-17MK ( K - od kommerczeskij, czyli komercyjny, handlowy). Miał też fabryczne oznaczenie Su-32MK. Różnice były minimalne, ograniczały się do awioniki (IFF i systemy kontrolne uzbrojenia) i rodzaju przenoszonego uzbrojenia.. Jak chodzi o model firmy Modelsvit, to sądzę, że wyjdzie też wersja eksportowa Su-20, być może z polskimi malowaniami, ale niecierpliwi śmiało mogą zakupić Su-17M, szczególnie jeśli nie planują budowy modelu w wersji z pełnym uzbrojeniem, choć nie wiem czy na ramkach nie ma już też uzbrojenia dla Su-20?
  11. PFM się zbliża! A więc konsekwentnie, wszystkie wersje, a na pewno te w służbie polskiego lotnictwa wojskowego! W międzyczasie powinien pokazać się MiG-21M - gdzieś już widziałem zapowiedż.
  12. Tak, jak tam napisane:"Już nie Su-7, jeszcze nie Su-17", czyli kadłub Su-7 ze skrzydłami o zmiennej geometrii. Ale tu już te skrzydła bliżej standardów Modelsvit, co cieszy. Na pewno doczekamy się reszty.
  13. Polecam najnowszy "Polski Samolot i Barwa,1940 - 1946" T.Królikiewicza i W. Matusiaka w tym i innych tematach. Wiele nie publikowanych zdjęć, z których może powstać wiele interesujących i "nowych" malowań np. srebrny Oxford, który ma nie tylko małe szachownice, ale zazębiające się z nimi kokardy RAF na dziobie?! Na zdjęciu kadet stojący na skrzydle Wellesleya Mk. I z Heliopolis, Egipt.
  14. Jedno z praw Murphy'ego w modelarstwie brzmi: Jak tylko zbudujesz jakiś historyczny model, oddając jego kolorystykę i oznaczenia na podstawie nielicznych, starych zdjęć, natychmiast pokazuje się materiał stwierdzający, że jego malowanie,(ew. rozwiązania techniczne) było nieco inne. W tym wypadku było to nieco ponad 5 lat, aż do ukazania się pierwszego numeru, znakomitego periodyku (?) p.t. "Historie Puckie", gdzie ukazano po raz pierwszy fragment prawej burty egzemplarza nr 4 z Pucka, na której to burcie wyrażnie widać złotą (żółtą?) kotwicę, znak przynależności do tejże jednostki, w miejscu gdzie na podstawie dotychczas publikowanych materiałów, sądzono, że jest symetryczne godło z Torunia, poprzedniego użytkownika tego egzemplarza BIIa. Cóż było robić, trzeba było zamalować znak jednostki szkolenia obserwatorów z Torunia i namalować kotwicę przy pomocy pędzelka nr 000 oraz czarnego cienkopisu 0,05. Pozostawiam jednak moją interpretację malowania kadłuba. Moim zdaniem, historycy i artyści zbyt dowolnie szafują kolorem "oliwkowo-zielonym", jako uniwersalnym do wszystkiego, co latało w lotnictwie wojskowym w Polsce. Także szachownice pozostawiam starego typu..., dopóki nie odnajdą się zdjęcia ukazujące, że jest inaczej.
  15. Bardzo ładny model, podoba mi się wnętrze, powierzchnie nośne, z precyzją odtwarzające poszycie płócienne płatowca, Fajne są też zróżnicowane zastrzały i drobne elementy, także kalki może z wyjątkiem zbyt cienkich obramowań szachownic steru kierunku. Szkoda, że nie ma blaszek jak w Caudron C.III, ale to by zapewne podniosło cenę do ok. 100 zł. Do swojego FBA -17 HE mam blaszki i kalki z HitKIta, a wyciągnięcie ich z modelu FBA -17 HMT-2, zbudowanego ok. 15 lat temu też nie powinno stanowić problemu..., o ile się na zdecyduję, zresztą bez żalu.
  16. Wspaniały! Mam nadzieję, że Airfix wyda go też w 1/72 w przyszłości, oby nie dalekiej.
  17. Zapowiada się ciekawie: http://www.network54.com/Forum/578046/thread/1400082528/New+Tool+C-47+Skytrain
  18. At last! Rzeczywiście "must have", na który czekałem wiele lat.
  19. Wczytałem się w wyżej przytoczony link ze scalemodels.ru (trochę jeszcze pamiętam ruskiego) i w ostatnim zdaniu jest napisane: "moim zdaniem to zamyka serię Su-7, a rospoczyna się seria Su-17 (przypominam, że Su-22 to też Su-17, tyle że na eksport)" Tak więc to zdanie recenzenta, czyli dalej nie wiadomo co z Su-7BKŁ. Mnie niepokoi co innego. Pokazane tam wypraski skrzydła o zmiennej geometrii, przypominają koszmar wczesnego Amodelu. Wczesnego, bo obecne, np Tu-134A, Li-2 itd są już OK. Mam nadzieję, ze są to próbne wytłoczki, a formy zostaną dopracowane i będą na poziomie Su-7!
  20. Coś mi się nie chce wierzyć, żeby popełnili taką gafę, zapominając o SU-7BKŁ (!?).
  21. [quote name="Przemysław Wilczyński" A to nie będzie czasami stare dobre Esci? Tak przynajmniej gdzieś obiło mi się o uszy. Wiem' date=' co masz na myśli, ale to już było, chyba dwa lata temu, rzeczywiście Airfix wypuścił "przepak" Esci, w takim brązowym plastyku, Chyba to był jedyny "przepak" AIRFIX/HORNBY (czerwone pudełka), w pudełku jak poniżej. To jest właśnie dawny ESCI. Natomiast Airfix wypuści jeszcze co najmniej dwie wersje nowej Dakoty: Cywilnego DC-3, oraz Skytrain wraz z terenówką Willys, co łatwo sprawdzić na www.airfix.com Przy okazji- ma ktoś wiarygodne żródła malowania powojennych polskich C-47, szczególnie nie malowanych, aluminiowych. Chodzi o maszyny wojskowe, nie LOTu. W kalkach Techmodu i SP-Decal znalazłem czerwoną 9-tkę (42-93255), zresztą różniące się kształtem i wielkością, ale nie mam zdjęcia tego egzemplarza?
  22. Jak było do przewidzenia idą w Suchoje dalej, potem bedą Su-20 i Su-22. Mam tylko nadzieję, ze nie umknął im Su-7BKL do kompletu Su-7.
  23. Z okazji 70 rocznicy lądowania w Normandii (6 czerwca 1944), Airfix wydał (juz dostepny w Hannantsie-cena GBP 24.99) całkiem nowy model C-47 z okolicznościową nalepką. Mam nadzieję, ze nie zawiedzie oczekiwań z nim związanych i będzie najlepszym modelem Dakoty w skali 1/72.
  24. No więc jak, bo już nie kapuję, lansuję bajki, czy też kolor płowiał, jak na zdjęciu 1816, 1125 i wielu innych. Proszę porównać z kolorem cyfr! Co pozostało z czerwieni, w porównaniu do cyfr 1816, czy też osłon zabezpieczających?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.