Witam serdecznie... po bardzo długiej przerwie...
Zdaje sobie sprawę, ze temat może być już nieaktualny albo całkowicie zapomniany...
Niestety, ale ostatnie miesiące były dla mnie bardzo pracowite i całkowicie nie miałem czasu na modelarstwo. (przeprowadzka i remont pochłonęły cały mój wolny czas). Remont jeszcze trwa, ale tymczasowy kącik do modelowania już wygospodarowałem i czas także się znajdzie , wiec mam nadzieje, ze teraz jakoś się to ruszy i ten ''ciężki'' model w końcu ukończę.
Kiedy usiadłem znowu do modelowania i odgrzebałem ten pojazd to niestety nie mogłem namierzyć łopaty którą mi przysłano musiała mi gdzieś zginać w czasie przeprowadzki i remontu.
Nie pozostało mi nic innego jak kupic nowa:
Strasznie się zdziwiłem kiedy uświadomiłem sobie, ze to nie taki rodzaj łopaty potrzebuje
Wiec ponownie zacząłem poszukiwania i trafiłem na cos takiego:
To jest chyba to co potrzebuje, udało się nawet uzyskać kilof bez styliska - z czego bardzo się ciesze bo obcinanie i nawiercanie tego poprzedniego troszkę mnie przerażało.
Wstępnie obrobione narzędzia ułożyłem na pojeździe w celu przymiarki... mam nadziej, ze teraz jest ok i po ponownej dokładnej obróbce mogę je przykleić i pomalować?
I jeszcze pytanko, czy klamrę mocującą ze styliska od siekiery zostawić czy usunąć?