Skocz do zawartości

fiedotow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fiedotow

  1. Tak, tak. Nie dość że Humbrole zapewne, to kolory jak widać z sufitu... Jeśli uważasz to za żart, to moim zdaniem jest on kiepski. Może i uważasz się za znawcę malowań RAF, ale nie oceniaj czegoś po jednym zdjęciu.
  2. Na chwilkę obecną tempo troszkę spadło a to za sprawą schnięcia podkładu pod kalki. Dość ładnie wyszło, tylko długo schnie. Więc kalki jutro i może na 1 maja na pochód będzie A póki co...
  3. Oj sporo mnie czeka pracy przy Jaczku, żeby choć troszkkę dogonić Michała, ale czy to możliwe? Piękna robota
  4. Dzięki Wam Szlachetni za słowa uznania. Sporo w nich przesady ale miłej Oto prace dzisiejsze od godziny 7:30. Maskowanie. Jako, że na tym Spicie w ZSRR zamalowano rondle pod gwiazdy łatwiej mi było Wyciąć szablony cyrklem Olfy i nałożyć na zieleń niż najpierw malować szarym i kombinować z maską wewnętrzną. Od spodu nie było problemy z wewnętrzną maską. Następnie położyłem maski kamuflażu. Sposób wykonania opisywałem podczas budowy Mk. VIII. Kolejnym etapem było psiknięcie szarym. Celowo nie podaję marki farb i ich numerów, by znowu nie rozpętać polemiki. Nt farb już niejednokrotnie pisaliśmy Tym samym szarym psiknąłem koła na spodzie Nie grzeszę cierpliwością raczej więc odsłoniłem część maskowania. A tak się prezentuje po zdjęciu maskowania. Kilka poprawek jak lepiej zaschnie. Podczas zdejmowania marek z dołu sterów wysokości odeszło trochę farby.
  5. No faktycznie zgadzam się z tombie01'm. Wklejam podwozie "na oko". Fakt, że we wcześniejszych Spitach popełniłem błąd zbyt szerokiego rozstawienia "pod obciążeniem", ale z czasem poprawię w pozostałych. Co innego s skalach większych. Tu jest najlepiej posłużyć się szablonem z kartonu. Robisz go raz i masz na wieczny czas. Ale i w 1:72 też jest to wykonalne.
  6. Oramasc, jakże by inaczej. Jeśli troszkę jeszcze będziesz cierpliwy to odleję Ci kilka KM 1.
  7. Dalszy ciąg zabawy - maskowanie I malowanie. Dopiero co zrobiony natrysk, stąd takie różnice w odblasku. C.D.N
  8. Brat nazwał mój pierwszy dzień w pracy ( ...dzieści lat temu) Wejściem Ćwoka
  9. Są tacy, którzy lubią szybkie samochody. Inni preferują „szybkie panie”. A ja po prostu lubię czasem szybki model. Za taki uznałem Spitfire Mk. IX Airfixa nowej edycji. Zawartość pudła które użyję: Plus kabina. Blaszka Eduarda Toczone uzbrojenie Mastera Jako, że w zestawie nie ma ściętych końcówek – można piłować) ale w magazynie miałem końcówki chyba Tamki Kaleczki AML Zacząłem jak zawsze od wnętrza. Zawieszenie fotela troszkę przerobiłem , ble ble ble ble ble ble… Tyle razy wałkowane było wnętrze z użyciem blaszek, że nawet nie robiłem zdjęć. Poza tym kabina miała być zamknięta i też by nie było wiele widać. No ale to wyszło jakoś tak (foty prześwietlone – innych brak) Po sklejeniu połówek powstała szczelinka w którą wkleiłem kawałek plastiku a reszta – wiadomo. Poprawki na masce… i usterzeniu. Aha… Ster kierunku podebrany z Hellena i poprawiony (tu jeszcze nie do końca) Płat sklejony i powiercone otwory pod uzbrojenie Otwory wnęk wcześniej powiększyłem by wkleić paski z plastiku 0,2mm Płat dostał uzbrojenie i chłodnice Podwozie z kilkoma blaszkami I wstępnie poskładałem do kupki (ups – nie o takiej) A po sklejeniu początki maskowania i malowania. Zacząłem od bieli… A, że podobnie jak w Relaksacyjnym Spicie 1:48 źle wykonane były w stosunku do płata „e” „bąbelki”, spiłowałem, miejsce po nich poszlifowałem a z Koperkowych zrobiłem nowe. Podkleiłem je płytką 0,5 mm i podniosły się, wydłużyły i nabrały prawidłowszego kształtu. Po przyklejeniu klejem do plastiku nałożyłem kroplę rzadkiego S-G, która rozpływając się stworzyła delikatne przejście osłona – płat W końcówkach wyciąłem miejsca pod światełka w które wkleiłem kawałki przezroczystego plastiku wyprofilowanego i wypolerowanego później. Oczywiście od spodu wykonałem pomarańczowe światło. I zacząłem malowanie. Nauczony przykrym doświadczeniem z Mk.VIII pomalowałem baz podkładu pierwszą warstwę a po wyschnięciu następną. Chyba wystarczy. Wszystko trwało trzy wieczory. Zaraz maskuję spód i robię natrysk zielenią. Czemu nie szarym – zobaczycie. Wasz Fiedotow, czyli ja
  10. Myślałem jeszcze o grafitach do ołówków automatycznych ale to ma być płaskie...
  11. Ale i tak mam nad nim jedną przewagę - Budę skończyłem wcześniej Wojtek jest niedościgniony. Patrzę, uczę się. Wiem, że sporo rzeczy zrobię wzorując się na Wojtku. Na razie HB czeka spokojnie w pudełku. Ostatnio pokazałem go przy nagraniu dla TV Kołobrzeg. Dłubię troszkę czasami, ale to jeszcze nie to . Chcę odtworzyć jak najdokładniej wnętrze, więc pośpiech nie wskazany.
  12. Jak zawsze rewelacja Wojtku, przypomnij proszę nazwę tego wyciskacza do nitów i gdzie go można dostać. Ja poczekam z dalszą budową na finał Twojego. Jak ludzie zapomną to zacznę dalej
  13. I znowu popadam w kompleksy
  14. polecam http://forum.largescaleplanes.com/index.php?showtopic=32380
  15. No konkurs MC, Plastyk itp wykazał, że można z gniota zrobić dobry model. W końcu to my budujemy modele a nie one nas . Moim zdaniem fajnie Ci wychodzi i tak trzymaj
  16. Ja kocham śmigiełka...
  17. Ipkinss. Masz zakaz ode mnie prowadzenia warsztatów. Ja mam problemy z sercem a jeszcze chcę pożyć Dobra... Mam gdzieś Broplanowską Mewę i pooglądam, i popatrzę Bardzo mi się Mewa podoba... Chyba najładniejszy Polski samolot. No może jeszcze Wilga
  18. Przepraszam... Koszmar. No sam zestaw też nie jest idealny ale to co prezentujesz ...
  19. fiedotow

    PZL P-37B ŁOŚ 1:72

    Na śmigło robię nakładkę na oś
  20. Robercie. W poniedziałek pójdzie do Ciebie przesyłka z obiecaną kalką i Oramasc. Ja używam białej i bardzo ładnie odchodzi od poprzedniej warstwy. Spita konkursowego tym maskowałem, a z rozmowy z Wojtkiem wiem, że używał transparentnej Ora. Może to ta...
  21. Zamiast igielitu to użyj te z zestawu
  22. Ehhh... Wojciechu... Zbieram doświadczenia, ale coraz bardziej się rozglądam za koszem :( No... Nie wiem, czy wyciągać mojego HB z pudła ;) Ale jak widzę przejścia barw są ostre
  23. fiedotow

    PZL P-37B ŁOŚ 1:72

    ireneusz...Chcesz nam Kolegę o zawał przyprawić . Ja jestem w wieku zawałowym i warsztat Imć Pana Ipkissa mało nie przypłaciłem na kardiologii. A co do Łośka Kolego, to jak chcesz go mieść w kolekcji, tak bez mutacji i operacji, to po porstu sklej zgodnie z instrukcją i tyle. Nabierzesz szwungu to szalej. To ciężki kawałek plastiku do pokonania. Znam tylko dwa przypadki pozytywnego skończenia Łośka. Jeden to Ipkinss
  24. szczerze... M.O. Skoda kasy
  25. Wszystko jedno, czy to Mk. IX czy Mk. XVI ale płat "e"... Różnica między Mk. IX i Mk. XVI to brytolski lub u.s.owski silnik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.