Lepię same padliny typu Italeri, stare Tamki, Alany i RPMy, tudzież inny badziew i zapewniam cię że z każdego zestawu można zrobić coś na czym oko można zawiesić.
To nie cena zestawu decyduje o efekcie końcowym, ale wizja artystyczna, i praca jaką wkładamy w dany model.
Poza tym : mało na tym forum jest bardzo drogich model Dragona, Tamiyi, itp tragicznie spieprzonych w identyczny sposób jak tanie modele RPMu i Skifa?
Ja doskonale wiem, że z każdego zestawu można przy odrobinie dobrej woli zrobić fajny model, ale nie każdy początkujący modelarz ma wizje artystyczne, a po przez taki badziew może tylko zrazić do modelarstwa. Dlatego może warto zbierać kasę i zamiast knota kupić coś lepszego.
I tyle...