Model na szybką rozgrzewkę. Nieznany chiński producent popełnił cała serię okrętów z epoki wojny chińsko-japońskiej. Jako, że po wygranej Japonii ta zagarnęła część jednostek mój wybór padł na pancernik Chen Yuen (Zhenyuan), który we flocie synów Mikado służył całkiem długo.
O tak wyglądał mniej więcej:
Okręt będzie w konfiguracji z 1896 r.
Wypust zadziwiająco dobrej jakości, choć elementów niewiele. Sytuację poprawiają toczone lufki i troszkę blaszek. Pozostaje sięgnąć do starych zasobów blaszkowych. Niewątpliwie największym mankamentem jest brak toczonych, a bardzo charakterystycznych masztów. Na pocieszenie Chin'en nie będzie sam. Pojawi się w towarzystwie dżonek z Rainbow model i jeszcze jednego elementu, którego jeszcze nikt, przynajmniej na tym forum zdaje się nie dodał do dioramki. Owo "coś" leci teraz do mnie z Hong Kongu.
Kadłub sklejony, wyszpachlowany, nadbudówki oblaszkowane. Furt na burtach nie zamierzam zdzierać bo są ładne.
Jeszcze jedno, wypraski są z takiego obrzydliwie bezowego plastiku nieco zbyt miękkiego.