W moim pierwszym lotniczo-morskim warsztacie modelik japońskiej łodzi latającej Kawanishi H6K2-L. Jest to jedna z wariacji łodzi latającej, będącej przez dłuższy czas podstawą rozpoznania lotniczego dla japońskiej floty znanej w kodowym oznaczeniu jako Mavis.
Ten konkretny model ma stanowić miniaturę cywilnej wariacji H6K latającej do 1941 r. w Wielkich Japońskich Liniach Lotniczych (Dai Nippon Koku K.K.) maszyny z oznaczeniem J-BFOZ i nazwą własną Ayanami (Piękna fala), w końcu 1941 włączonej jako samolot transportowy do 5 Rezerwowej Jednostki Transportowej (nazwa kodowa Tillie).
Podstawą jest wypust Trumpetera w skali 1:144. Zestaw dziwny.... oznaczony jako Kawanishi H6K5-L. Z tego co wyczytałem wersja H6K5 model 23 występowała jedynie jako maszyna rozpoznawczo- bojowa (silnik mitsubishi kinsei 51 i obrotowa wieżyczka strzelnicza). Wersja transportowa H6K4-L istniała ale miała zupełnie inny stanowisko na ogonie, niż w wersji Trumpetera. Artwork na pudełku i kalkomanie pasują do wspomnianego na wstępie egzemplarza wersji H6K2-L z linii cywilnych ale brak jest charakterystycznych okrągłych okienek po obu stronach kadłuba (niby zaznaczono je od wewnątrz ale dłubać trzeba samemu) no i zarówno zaproponowany kształt drzwi do przedziału transportowego jaki linie podziału blach są całkowitą fantazją.
Do tego dysponuję żywiczno-blaszanym zestawem waloryzacyjnym Rob-Taurus. O nim da się powiedzieć jedynie tyle dobrego że jest. Nie polecam. Ten poziom detalu to łyżką w plastelinie, a nie w żywicznej waloryzacji można osiągnąć. Jedyny plus to potężna vacu osłona kokpitu pilotów.
Generalnie postaram się coś pokombinować w miarę umiejętności i dostępnej dokumentacji, żeby zbliżyć model do oryginału. Jeśli idzie o waloryzację wnętrza to pewnie skuszę się na zaprojektowanie i wytrawienie blaszki, żeby to jakoś wyglądało. Wyzwaniem dla mnie będzie próba odpowiedniego malowania odzwierciadlającego aluminiowy oryginał.
Kilka fotek: