Skocz do zawartości

Herod

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    492
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Herod

  1. Podłączę się. Aparat Fuji Finepix s6500FD. Tryb manualny. ISO 100, F8. Jedna lampa 600W, w tubie i filtrem (kalka techniczna), z boku blenda w postaci srebrnej folii. Zdjęcia z tłem to prymitywne pudło bezcieniowe z kalką po bokach. Będę wdzięczny za jakieś porady jak poprawić jakość zdjęć. Siedzę na miniaturką, rozjaśniam, cieniuję, a jak przychodzi do zdjęć to wszystko idzie w diabły. Problem zdjęć przy sztucznym świetle dręczy mnie od dawna.
  2. Przez przypadek trafiłem, więc tylko dopowiem. Nie pomoże. To jest 7zł wyrzuconych w błocko. Miałem ich kleje w buteleczkach, wyschły po kilku miesiącach. Na kamień. Dodatkowo kiepsko, nietrwale łączyły. Mówię tak zmywaczowi Wamodu (jest genialny) i zdecydowanie nie ich klejowi.
  3. Procarze. http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/11/procarze-slingers-schleuderer-xyston.html
  4. http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/08/jegr-z-hesji-kassel-hesse-kassel-jaeger.html
  5. http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/08/kolejny-jegr-z-hesji-kassel-ein-anderer.html
  6. Figurki sprowadzane z Anglii, kupione u producenta - Perry Miniatures.
  7. Pewnie było wiele razy... ale ja kaleki jestem chyba bo nie znalazłem. :( Idzie zima czyli czas, w którym o dobre światło słoneczne będzie ciut trudno. Jakie oświetlenie, lampy do namiotu bezcieniowego moglibyście polecić aby dawały światło zbliżone do słonecznego?
  8. http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/08/johann-ewald.html Jeden z maluszków pomalowanych na konkurs strategie.pl. Nie jestem z niego zadowolony (miałem sporą przerwę od 28mm) ale niech będzie.
  9. Agema Pyrrusa i sam wódz. http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/08/pyrrus-i-agema-xyston-15mm.html Więcej na blogu. Malowane na konkurs http://www.strategie.net.pl/viewforum.php?f=231, jeszcze tydzień został na malowanie. ;)
  10. Dziękuję. Warsztat? Jeżeli chodzi o technikę to nic specjalnego nie robię. Używam podkładu Army Paintera, białego aby uwydatnić kolor. Słonia malowałem zgodnie z GW instrukcją dla mumakila ale wyszedł słabo to poprawiłem go kolorem "popielnym". Suchy pędzel z racji powierzchni. Drewno podobnie suchym pędzlem (kolor dębu potraktowany piaskowym). Jeżeli chodzi o kolory to zazwyczaj wygląda to tak - baza, rozjaśnienie, wash, poprawa rozjaśnieniem, rozjaśnienie. Ale generalnie nie ma złotego środka i trzeba robić na oko. Kolory zacząłem dobierać zgodnie z "How to paint citadel miniatures". Mocniejsze rozjaśnienia. Grunt to mieć zestaw odpowiednich pędzli - dobrych i o różnych rozmiarach. Do tego dużo farb, tych nigdy za wiele bo nigdy nie wiadomo jaki odcień będzie potrzebny. Na dokładkę duuuużo cierpliwości, solidne źródła i dzienne światło.
  11. Coś nowego - Słonie Bojowe do armii Pyrrusa z Epiru. Więcej zdjęć na blogu: http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/05/luca-bos-sonie-bojowe-old-glory-15mm.html
  12. Zaczątek regimentu grenadierów von Ralla - heski oficer Więcej zdjęć na blogu mym: http://vaevictis15mm.blogspot.com/2014/04/regiment-grenadierow-von-rall-pierwszy.html
  13. Pierwszy oddział do Muskets & Tomahawks gotowy. Więcej zdjęć na blogu. http://vaevictis15mm.blogspot.com
  14. Herod

    Motocyklista 28mm

    Podoba mi się to iż jest pomalowana czystko... Generalnie wybrałeś sobie na początek mym zdaniem ciężką figurkę. Woła o malowanie nmm z racji dużej ilości metalicznych powierzchni.
  15. Dziękuję. ;) Maluję kolejnych. W międzyczasie oprócz wykonania lasku do gry pomalowałem coś do Warhammera. Wrzucę jako poboczne: Black Knight, Vampire Counts, Games Workshop 28mm. Generalnie już mam ochotę wszystkich 32 sprzedać... może jak będę miał lepszy humor to życzliwszym okiem na nie spojrzę.
  16. Moja druga i trzecia figurka w tej skali, jaką w życiu pomalowałem od początku do końca. Maluję ich pod system Muskets & Tomahawks, który powolutku rozwijam w Krakowie (mam dwóch potencjalnych przeciwników, którzy albo już figurki mają albo je niebawem kupią). Początek skromny, 300 pkt, 24 figurek. Planuję jegrów z 1 i 2 Kompanii, do tego grenadierów z regimentu von Ralla. Hessen-Kassel Feldjagerkorps, 1 Kompania. Drużyna będzie liczyła 6 figurek, połowę już pomalowałem lecz do tej pory tylko to sfotografowałem. Producentem jest Perry Miniatures. Na chwilę obecną szukam dobrego koloru twarzy (nie mam palety gw niestety), oprócz tego poprawiam przejścia na bieli i zieleni. Nie ma tutaj jakiegoś przesytu kolorów - to są "figurki historyczne", do tego Jäger nie powinien się w tym swym lesie specjalnie wyróżniać. Uwagi, komentarze i sugestię mile widziane. ;) Brudzenie spodni natomiast już poprawiłem (tylne nogawki).
  17. Dziękuję! Oto kolejny oddział. Długo malowany, przemalowywany, skończony w grudniu ale z braku światła i aparatu nie było okazji zrobić zdjęcia. Do dziś. Equites Syri - rzymscy konni łucznicy z sił Comesa Britannarium. Old Glory 15mm. (Equites Syria - roman horse archers from Comes Britannarium forces.) http://images62.fotosik.pl/787/aecfe11562e4aa22med.jpg http://images64.fotosik.pl/788/501d2a0389312c93med.jpg http://images61.fotosik.pl/785/640785d640393f97med.jpg
  18. Dziękuję za miłe słowo. ;)
  19. Figurki maluję do systemu wargamingowego Field of Glory. Wszystko to metale. Malowane zgodnie ze źródłami historycznymi. Poniżej dwa z kilkunastu planowanych oddziałów. Mile widziana krytyka abym mógł się rozwijać "modelarsko". Equites catafractarii iuniores - rzymscy katafrakci w służbie Comesa Britanniarum. Legio Heroica 15mm: (Equites catafractarii iuniores - roman cataphracts in Comes Britanniarum forces.) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ff0d62909b999d19.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2c3549ff1c8aa2ec.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/70d6001075efc375.html Equites scutarii Aureliaci - rzymska kawaleria z sił Comesa Britanniarum. Legio Heroica 15mm. (Equites scutarii Aureliaci - roman cavalry in Comes Britanniarum forces) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5174c2f707eb491c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/28a45d8af34bc3af.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e7d21ee6ec9b7199.html
  20. Herod

    Zlin Z-42M, HobbyBoss 1/72

    I bardzo dobrze, wisieć to ma przecież tylko, więc wyważać nie ma sensu. Jak się urwie to ci też nie zabije szkraba. Jak ja uwielbiam modele malowane pędzlem - nie rażą mnie sztucznością jakoś. A tutaj jeszcze delikatny wash jest obecny. Wypas dla oczu. Śliczny, mały demonek ci wyszedł.
  21. Ładna ta kochana francuska kopia bsydkich puławszczyków. Aż miło popatrzeć. Jak się ma sprawa kokpitu? Tylko za czysta jak na mój gust. Szlachetny brud, okopcenia i zadrapania sprawiają iż mod żyje. A to była maszyna już wówczas szkolna, znaczy styrana jak się patrzy. Taka iskra życia...
  22. Ja pamiętam cała grupkę modeli, tańszych o połowę (Mustanga np. co kiedyś go spaprałem), dla której otwory kmów były standardem. Się troszkę zdziwiłem tym faktem iż Fulmar nie został tak potraktowany. No cóż... więc nie będę specjalnie kozaczył na początku. Czysto i schludnie, może nad zegarami popracuję (ale z nimi to chyba póki co zbyt straszne utrapienie... chociaż...), dodam jakiś brakujący element, zakryję jakieś dziwne jak te "3 linie" na sterze kierunku a te najbardziej rażące linie podziału potraktuję igłą i szpachelką na tej igle - może tak je trochę zamaskuję. Na końcu co najwyżej zrobię mu drobnego washa i suchą pastelom tu i tam przejadę - chciałbym się tego teraz nauczyć przed "tym-co-mam-na-oku".
  23. Pytam się, bo mam ograniczony budżet i zawsze staram się zaoszczędzić na tym i owym. Ludzie potrafili mnie zaskoczyć takimi zamiennikami lub pięknymi pomysłami 'zrób sam pędzel z futra kota". Szpachla samochodowa to pomysł z innego forum (według nich najlepsza), który mnie zaintrygował. Budowlana bo mam na składzie jej sporą ilość. Model składam baaaardzo powoli. Bo: a) Eksperymentuję na nim i się uczę bo nie chcę zepsuć zbytnio kolejnych. Wyciągnę maksymalnie wiele z niego. Lepiej zepsuć, spaprać coś częstego za 20 dychy niż G.50 za 100 - jeżeli wyciągnę z tego naukę, a z własnych błędów człek najwięcej się dowiaduje (być może naukę "skleć coś na początku bez wysilania, byle było czysto i schludnie). Wiem już, że nie wolno przesadzać z ryciem linii podziału, gips się nie nadaje ( :P), muszę rozglądnąć się za wiertełkiem i igiełkami. To zaledwie drugi dzień istnienia tego tematu - dzięki temu fulmarowi inne flugcoje będą mogły spać spokojnie. Co ważniejsze - ja będę mógł spać spokojnie, wiedząc, że "bombowy misio", którego mam na celowniku pożyje trochę dłużej. A także iż niczego nie zaniechałem. Niewiedza kiedyś zawsze wychodzi. Czy tego chcemy, czy nie. Niech jak najwięcej niewiedzy wyjdzie od razu, za pierwszym razem, na placu ćwiczeń, żeby potem w bitwach danych błędów nie popełniać. b) Zadaję pytania i słucham jak co robić, żeby dowiedzieć się jakie narzędzia są potrzebne i je po prostu zdobyć. c) Lubię powoli. Być może to będzie po prostu nauka pokory (zapewne będzie - miałem się bawić w dorabianie wnętrza, lecz zwątpiłem) - ale postaram się sprawdzić to w boju.
  24. O taśmie nigdy nie słyszałem... ciekawe zaiste, sprawdzę to. Wiertełko. Gdzieś w garażu powinienem mieć takie odpowiednie, chociaż pewnie i tak zmuszony będę zajrzeć to wnętrza portfela... biedny portfel... Cholerni leniwi panowie z Airfixa. A w kwestii szpachli - sam się zastanawiam... szukać koniecznie modelarskiej lub samochodowej, czy budowlana wykończeniowa wystarczy?
  25. "Trzeba mierzyć wysoko". Trudno się mówi - na tym modelu eksperymentuje przed kolejnymi, których nie chciałbym spartaczyć - im więcej się nad tym napocę, przetestuję, tym mniej krwi oddam na placu boju przy tych cenniejszych, zdecydowanie ważniejszych, które mam akuratnie na oku. Znaczy się - zdobywam mityczne doświadczenie. Te rowy w sumie są po świeżym ryciu - trochę poleży kadłub i się "skurczą" optycznie... znaczy się przestaną aż tak bardzo rzucać się w oczy (zaobserwowane na skrzydłach). Swoje zeżre też farba (cztery warstwy pędzelkiem plus podkład) A jeżeli nie... oberwą szpachlą budowlaną (10 kg leży na stryszku ) w ramach szalonego eksperymentu. I się rozryje delikatniej od nowa. Tragedia z dokumentacją - chyba z pewnymi liniami przystopuję. Model jest zrobiony pod dokumentację czeską - ilość linii jest mniej-więcej zgodna z ich wersją. Brytyjska sugeruje o wiele, wieele więcej linii (a niektóre linie neguje)... zgroza. Tragedia - będę musiał coś zrobić w kwestii wylotów luf - znaczy się wiercić czy przebić rozgrzaną igłą - nie ma ani jednej dziury. :( Dzięki za radę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.