Skocz do zawartości

Herod

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    492
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Herod

  1. Herod

    Niemiecka Armia 1941-1945

    Bardzo dziękuję. ?
  2. Herod

    Aerograf cz.2

    Przesada. Sam prawie zawsze maluję na niskim ciśnieniu i na małym skoku iglicy. W takim przypadku farba (vallejopodobne) najczęściej odkłada się na czubku iglicy oraz na aircapie. Wystarczy ją usunąć paznokciem / wyciorem i można malować dalej. Podczas jednej sesji trzeba jedynie przedmuchiwać aero przy każdej zmianie koloru, a sprzęt czyszczę jedynie przed najbardziej precyzyjną robotą pokroju naniesienia ostatniego rozjaśnienia. Oczywiście ja aero staram się czyścić po każdej sesji. Nie wyobrażam sobie myć sprzętu raz na kilka tygodni (ale taką chemię używam).
  3. Herod

    Aerograf cz.2

    1. Częstotliwość czyszczenia zależy od używanej farby. Na tym cała dyskusja powinna się zakończyć - jeżeli używasz farb łatwych do zmycia to aero nie rozkręcasz. Nie masz po prostu czego wymiatać. W przypadku vallejopodobnych wymiatasz po każdej zmianie koloru. O ile poprzedniego było dużo w zbiorniku. Co więcej małe zbiorniki są w takich przypadkach mile widziane. Jeżeli farba nie ma czasu i miejsca aby zaschnąć to wiórów w kanaliku będzie wyraźnie mniej. 2. Wyciory dentystyczne to chyba jedyna tania opcja czyszczenia części aero. Ja do Iwaty nie używam w ogóle takich fineartowych wyciorów... zdrapują chrom. Minus tych dentystycznych jest taki iż drucik łatwo można ukręcić... Ale to taki minusik malutki. 3. Warto potrafić rozebrać swój aero. Choćby po to aby co jakiś czas (mierzony w latach) go dokładnie wyczyścić. Np. kanał za zbiorniczkiem, w którym także zbierają się wióry. 4. A tak w ogóle: Push-Up bardzo fajnie doradził kilka stron temu. https://www.mojehobby.pl/products/Airbrush-Cleaning-Kit-Tamiya-Spray-Work-Series.html Malutki wyciorek do czyszczenia kanału, większy do zbiorniczka. Świetny wosk do uszczelniania połączenia dyszy z aero. W niebieskim smarowidło. Smarowidło polecam - uszczelniło aircap w mojej Iwacie.
  4. Herod

    Aerograf cz.2

    Tak nawiasem mówiąc. Tyle razy wspominano tutaj problem z zatykającymi się aerografami Hardera. W oczekiwaniu na zestaw do czyszczenia i konserwacji aerografów musiałem dzisiaj sięgnąć po Hardera ze stosunkowo małą dyszą (0,2). Maluję "błotem". Do rozcieńczania owego "błota" używam thinnera Lifecoloru. Gładko, szybko i przyjemnie. Moja rada - doradzam przy tym odkręcać zbiorniczek. Gdy farba nie ma okazji zaschnąć to też do kanału nie dostają się zatykające go "wióry". Przy dużych modelach raczej jest to niezbyt praktyczne... ale w małych skalach takie rozwiązanie daje radę.
  5. Herod

    Niemiecka Armia 1941-1945

    Zgadza się. A Ci na zdjęciu to właśnie artylerzyści oderwani od dział. Będzie oczywiście jeszcze wersja zielona. Nad tematem nadal cierpliwe pracuję. Tutaj np. zimowy panzergrenadier: Skala 28mm (1/56). Producent Empress Miniatures. Figurka metalowa. Ćwiczę robienie zdjęć na białym tle. Rewelacji nie ma (bo mam póki co jedną lampę i muszę kupić odpowiednie statywy dla dwóch żarówek) ale jestem zadowolony.
  6. Herod

    Aerograf cz.2

    Zaworek MAC bywa bardzo użyteczny i to jeden z największych plusów w aerografie. Przyspiesza malowanie. Głównie użyteczny w microskalach (jak najbardziej 1/72). Oczywiście można sobie bez niego poradzić. Pasuje też do evolutiona.
  7. Herod

    Aerograf cz.2

    Nieszczelność. Nie miałem w składziku maskolu / tamyiowskiej mazi - odkręciłem lekko dyszę, zakropiłem lubkrykantem Iwaty i popsikałem. Bąbelków nie było. Będę musiał w modelarskim kupić ten zestaw do czyszczenia...
  8. Herod

    Aerograf cz.2

    Bąbelki pojawiają się już przy samym naciśnięciu spustu w dół, bez odciągania go do tyłu. Muszę zaizolować łączenie dyszy i wtedy będę miał odpowiedź.
  9. Herod

    Aerograf cz.2

    Obrazowo... Gdy naciskam spust ale nie poruszam nim do tyłu. Im bardziej odciągam go (a czubek iglicy znika w dyszy) to tym mniej mam bąbelków. Przy czym tych bąbelków jest malutko. Jeden niewielki co kilka sekund gdy maluję linię.
  10. Herod

    Aerograf cz.2

    Myślę, że ten "talent" nie jest taki rzadki skoro dostałem kilka odpowiedzi co do uszczelniania dyszy... Nawet specjalna maź sprzedają. Jak pisałem - dysza wystaje. Sprawdzałem to pod lupą. Gdyby nie wystawała to bąbelki miałbym cały czas w zbiorniczku. Te do zbiornika dostają się tylko gdy iglica nie jest dostatecznie odciągnięta. Już raczej winny jest to nieszczelność na gwincie ale będę jeszcze doczyszczał. Dysza oryginalna. Ps. O odkręcanie pytałem ponieważ nie chciałem ryzykować iż coś urwę. Skoro jednak nie ma z tym wielkich problemów...
  11. Herod

    Aerograf cz.2

    Wystawać - wystaje. Pod tym względem nie ma problemów. Na stronie Iwaty w takich sytuacjach sugerują używanie wosku pszczelego aczkolwiek chciałbym mieć tą czerwoną maź w mym niezbędniku.
  12. Herod

    Aerograf cz.2

    Spróbuję (nie mam maskolu ale sobie sprawię). Tylko w takim wypadku bąbelkowanie byłoby ciągłe, a występuje przy delikatnym odciągnięciu iglicy (cienkie linie, małe kropki) oraz przy powrocie iglicy do stanu spoczynku (po malowaniu wielkich linii). Przy większym nie ma bąbelków. Zaryzykowałem i zakręciłem kluczykiem dysze do stanu fabrycznego (przestałem gdy poczułem opór). Bąbelki były dalej. Jeżeli to gwint... maskol się przyda, a z czasem spróbuję wykombinować maluteńką uszczelkę. Tak samo miałbym z nimi problem zaraz po zamontowaniu nowej dyszy. Minęło kilka dni, pomalowałem trochę figurek i modeli. Bez większych problemów. W tym czasie używałem vallejopodobnych farb oraz płynnych pigmentów AK. Czyściłem odpowiednio Wamodem i white spiritem. Możliwe, że trochę czegoś zostało ale czyściłem sprzęt skrupulatnie. Łącznie z tylnym kanałem. Ten, po odkręceniu tylnej śruby, mogłem wyczyścić standardowym wyciorem do zębów. Będę jeszcze przedmuchiwał chemią. Żałuję iż nie wiem jak odkręcić część 29 i 158. Wrzuciłbym aero do myjki, a tak martwię się o uszczelki. Dyszę sprawdziłem pod lupą, która ma zapewniać 20 krotne powiększenie. Nie ma z nią problemów od strony wylotu (kiedyś pękła mi stara dysza H&S więc wiedziałem czego szukać). Przynajmniej tyle. Możliwe iż iglica wymaga drobnej korekty czubka przy pomocy papieru ściernego. Problem występuje przy małych liniach, gdy czubek iglicy jeszcze wystaje z wylotu dyszy. Nową akurat można kupić za "rozsądne" pieniądze (9 dych) i przynajmniej tutaj aż tak bardzo nie trzeba się irytować. Dobra stal. Cóż, przynajmniej maluje (malowałem Panzer IV na 1944... z drobnym kamuflażem trójbarwnym) choć nie lubię spienionej farby w zbiorniczku.
  13. Herod

    Aerograf cz.2

    Ja już nie mam siły do tej Iwaty HP-BH... Od wczoraj mam bąbelki w zbiorniczku, których jest najwięcej przy malowaniu cienkich kresek i małych kropek. Dyszę we wnętrzu przeczyściłem pędzlem, klucza nie używam... Aircap wyczyszczony, uszczelek nie widzę. Myślę sobie iż to cudowna dysza pękła po całych dziewięciu dniach użytkowania ale pod szkłami powiększającymi tego nie widzę. Co jest "najzabawniejsze"? Aerograf maluje dalej... tylko z pewną ilością bąbelków w zbiorniczku. Tęsknie do topornego niemieckiego produktu, który mogłem rozebrać praktycznie w całości...
  14. Herod

    Aerograf cz.2

    Dzisiaj otrzymałem rozwiertak.... Z improwizowanymi narzędziami męczyłem się przez kilka godzin. Bez efektu. Rozwiertak wykręcił resztki dyszy w 3 sekundy. Bez uszkodzenia aerografu. Polecam. Kilkanaście złotych za fineartowy, który pasuje m.in. do Iwaty.
  15. Herod

    Aerograf cz.2

    Możliwe... ale nie znalazłem takiej dyszy w żadnym polskim sklepie (na stanie). Pozostaje oryginał... i wkręcanie palcami aby posłużył jak najdłużej. Chyba, że mi wypadnie i zapodzieje się w jakiejś dziurze. ?
  16. Herod

    Aerograf cz.2

    W takim razie taką dyszę sprowadzają na zamówienie. Nie ma odpowiedniej w sklepie. ?
  17. Herod

    Aerograf cz.2

    Rozumiem. A który sklep (oprócz powyżej zalinkowanego, który ma braki) sprowadza jeszcze części do Proconów?
  18. Herod

    Aerograf cz.2

    Trochę zaokrągliłem. 260zł na Finearcie. W tym samym sklepie było owe 160zł czy to cena z innego źródła (ebay może?). A o tej z procona pomyślę. Teraz jednak męczę się z resztą dyszy. Wkręcanie nie pomogło. Używam wamoda jako standardowego zmywacza. Póki co zaleję farbą i jutro będę się z tym zmagał ponownie. Tylko którą wybrać aby pasowała to HP-BH? https://www.m-zone.pl/category/narzedzia-aaerografy-i-kompresory-aerografy-japonskie-mr-hobby-gunze-aerografy-mr-hobby-czesci-zapasowe A to oryginał: https://www.fine-art.com.pl/dysza-iwata-0-2mm-ah-bh-ap-bp-sbp.html
  19. Herod

    Aerograf cz.2

    Pewnie Eclipse byłaby dobrym rozwiązaniem. Ma jednak pewne braki - 0.3 zamiast 0.2 na dyszy (w małych skalach robi to pewną różnicę) oraz brak regulacji strumienia powietrza (nie widzę tego ale dokładniej nie sprawdzałem). Marzy mi się coś jak HP-BH z taką dyszą... choć pewnie cena byłaby dość zaporowa. Czy Iwata to aż taki sprzęcior... ja podobne rzeczy robiłem na Evolutionie. A teraz siedzę właśnie przy tym samym aero, tych samych farbach... Różnica jest tylko jedna - przed końcem 2018 nie używałem thinnera Lifecolor to winyli. Dopiero od Iwaty zacząłem. Ciekawi mnie czy Harder na tym (skądinąd chyba najlepszych do błota) samym płynie poprawi swoje działanie. Akurat maluję Panzera IV na Normandię. Będzie modulacja, będą drobniutkie smugi maskowania... a dysza 0.15. Z czystej ciekawości zobaczę jak szybko raczy się zatkać.
  20. Herod

    Aerograf cz.2

    No właśnie. Jest to znane przy tym systemie. Te kilkaset razy obchodziłem się z z dyszą jak z jajkiem. Tak palcami jak i kluczykiem. Następnym razem będę o tym pamiętał. Szkoda mi iż element nie był bardziej trwały. Chyba tez tego, że wybrałem Iwatę przy winylowych farbach, Precyzja jest, z czyszczeniem gorzej. Winylowe "błoto" jest najlepsze jeżeli chodzi o figurki. Dlatego go używam. Mogę nanieść bazowe kolory, rozjaśnienia i cienie aero... a potem wykańczam to wszystko pędzlem. Zresztą w tej małej skali wszystkie detale robi się pędzlem. Do czyszczenia kanalików używałem pędzli i przede wszystkim wyciorków dentystycznych. Mniejsza szansa iż zapcham na amen. Przy czym Iwaty nie używałem oczywiście do lakierów i podkładu.... do tego miałem Harder.. Jeżeli chodzi o rozszczelnienie to czasami aircap przepuszczał powietrze. Nie przeszkadzało mi to w ogóle w malowaniu. Aero robiło swoje, z Iwaty byłem bardzo zadowolony. To raczej wina resztek farby, która mogła osadzić się na gwincie. Powietrze nie wracało do zbiorniczka, a teraz (przy przełamanej dyszy) tak. Z Iwatą postąpię tak jak radził Pushap i zobaczymy.
  21. Herod

    Aerograf cz.2

    Moja wina, nie sprecyzowałem. Farby akrylowo-winylowe (maluję figurki 28mm oraz pojazdy w tej skali). Stąd tyle razy musiałem ją odkręcać - aby wyczyścić kanał. Dysza Iwaty raczej nie zaczopuje się farbą ale sam kanalik już tak. Czy udowodniłem... W H&S średnia długość życia dyszy w takich samych warunkach pracy i takich samych farbach wynosiła u mnie 1,5 roku. Kupiłem Iwatę ponieważ miała mieć "wieczną" dyszę. Nikt mi nic nie mówił o "resursach", a w zamieszczonej instrukcji też takowych informacji nie było. Zapewne byłaby ona wieczna... gdyby nie była aż tak delikatna. Istotnie się nie rozkalibrowała. Gdyby tak było to poważniej zastanowiłbym się nad zakupem Iwaty. Czy się nie rozszczelnia... akurat tego już nie byłbym taki pewny... Przyznaję się iż raz się "zagapiłem", a rzeczony element nie miał dostatecznego marginesu błędu aby takie gapiostwo wybaczyć. Skoro chcesz metafor samochodowych... To ten element jest jak jakiś "prlowski" cud techniki, który wymagał specjalnej uwagi, modlitwy i zestawy narzędzi i części zapasowych wożonych w bagażniku przy okazji każdego dłuższego wypadu. Co trochę mnie smuci zważywszy iż reszta aerografu jest zwyczajnie dobra i raczej nie da się jej uszkodzić.
  22. Herod

    Aerograf cz.2

    Od listopada 2018 roku. Kilkaset razy. Używam farb celulozowych i mam bardzo dużo modelarskich rzeczy na warsztacie z racji malowania na zlecenie. Więc odkręcałem często. Inny model - inny kolor. Modulacja - inny kolor. Przerwa w malowaniu itd. Arthus - tak, wszystko jest winą złych obsługujących. Zawsze i wszędzie. Na początku 2017 to samo mówiono mi o dyszy H&S. Wina złego obsługującego... Używaliście nawet podobnych słów ("nie wiem z jaką siłą, naprawdę trzeba się mocno postarać)... a potem nagle wszyscy zaczęli po tych dyszach jak i samej firmie masowo utykać na tym forum. Okazało się, że faktycznie dysza jest trefna... ? Cały czas też mówię iż właśnie tak robiłem. Kilkaset razy odkręcałem przez kilkanaście miesięcy (15) i zawsze "do pierwszego oporu". Zawsze. Raz się zamyśliłem nad czymś wyjątkowo niemiłym, nie zwróciłem należytej uwagi. Klops. Jakiś promil szansy iż coś takiego się stanie.... stało się. A błędem tych firm (Iwaty) jest to iż nie raczy dodać specjalnego kluczyka za 10 dolarów do pudełka. Tego, który wymyślili właśnie aby zaradzić takim problemom. Wolą go sprzedawać osobno. Problem z tym wihajstrem jest taki iż muszę go sprowadzać samemu z obcych krajów.. Zakraplać już próbowałem na samym początku.
  23. Herod

    Aerograf cz.2

    Ależ ja na początku dokręcałem palcami. Tylko to nie jest wygodny i szybki (czyt. zajmujący dłuższą chwilę) sposób. Przede wszystkim nie masz dobrego chwytu, a przy nieuwadze można wypuścić taką miniaturową dyszę. To nie jest żadna sprawdzona metoda lecz improwizacja. Nie dokręcałem jej też zbyt mocno. Używam Iwaty od listopada zeszłego roku. W tym czasie... myślę iż dyszę odkręciłem kilkaset razy. Z całą pewnością więcej niż pół tysiąca, a może i tysiąc. Wymiatałem resztki farby z kanaliku bo tam się ona zbierała najczęściej. Zawsze robiłem to z wyczuciem, delikatnie (choćby ze względu na to aby dysza nie wymsknęła mi się w jakiś kąt). Ten jeden raz zamyśliłem się, włożyłem za dużo siły... i koniec bajki. Jak u sapera. Jak widać po narzędziach wyrabianych przez różne firmy (wykrętaki) nie jest to jakiś wyjątek od reguły. Zresztą po to Harder wymyślił swą luźną dyszę.
  24. Herod

    Aerograf cz.2

    Też się nad tym głowię. Nie ma dedykowanego dla Iwaty rozkrętaka / wykrętaka. Wszystkie narzędzia w tym stylu robi konkurencja. Idea prosta - gwint na wykrętaku ma zaczepić się od wnętrza i łagodnie usunąć zepsutą część. Tak jak w klasycznym wypadku urwanej śruby. Skoro jeszcze o Iwacie mowa. Co mnie irytuje najbardziej w tej firmie: 4.48. Istnieje specjalne narzędzie do wkręcania dyszy. Producenci wiedzą iż najsłabszym elementem ich aerografu są dysze, które mogą urwać się podczas wkręcania. Wymyślili specjalne narzędzie mające ułatwić ten proces. Ułatwić - ich nowy kluczyk odrobinę minimalizuje ryzyko uszkodzenia dyszy. Tylko jakoś nikt nie kwapił się czegoś takiego wsadzić do pudełka aerografu za setki dolarów.... Zainteresowany musi kupić osobno. Zakładam iż zrobi to dopiero po urwanej dyszy. Narzekaliśmy na to iż H&S robi kasę na częściach zamiennych. Dyszach i iglicach. Tylko, że oni niespecjalnie to ukrywali w porównaniu do Iwaty. Której dysza jest 4-5 razy droższa niż konkurenta. Uwielbiam moją Iwatę HP-BH. Trochę męcząca w czyszczeniu (chciałbym ją rozebrać do myjki ale ma bardzo złożoną konstrukcję( ale nie zapycha się, jest precyzyjna, współpracuje bardzo dobrze z farbami celulozowymi (vallejo itp). Ma osobne pokrętło dla powietrza i regulacje wysuwania iglicy. To dobre narzędzie. Tylko ta iglica ma się jak tenisówki do garnituru i psuje całokształt.
  25. Herod

    Aerograf cz.2

    Bardzo szkoda. Iglica nie była aż takim problemem tylko felerne dysze. Natomiast jeżeli o urwanej dyszy mowa - to jest chyba właśnie taki przykład "rozwiertaka" / "Wykrętaka". Przynajmniej tak wygląda w jednym z polskich sklepów modelarskich. Tak na przyszłość, dla innych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.