-
Liczba zawartości
494 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Herod
-
Film na YT: https://www.youtube.com/watch?v=30tw57SWg6w To mój trzeci samolot, który pomalowałem od początku do końca od chwili gdy kupiłem aerograf. Pierwszy w skali 1/48. Model trafił do mnie trochę przez przypadek. Poszukiwałem czegoś z nad Odry z lutego-kwietnia 1945, w racjonalnej cenie i łatwego w budowie. Przez przypadek zawędrowałem na allegro... i tam znalazłem Revella za pół ceny. Kupiłem. Główną zaletą prehistorycznego zestawu Revella była dla mnie mała ilość części. Raptem 40-ści. Dla mnie, który dopiero stawia kroki w modelarstwie lotniczym, jest to prawdziwa "weekendowa edycja". Poza tym wśród kalkomanii była taka na deskę rozdzielczą. Tyle zalet. Jaki model jest - każdy widzi. Nie ma na nim zbyt wielu detali, a część z nich musiałem jeszcze odjąć gdyż model ma być używany do gier. Straciłby je w transporcie. Samolot budowałem z pudła. Skupiłem się bardziej na zbieraniu malarskich doświadczeń niż szpachlowaniu i dopasowywaniu. Forma ma swoje lata, a choć nie jest to mistercraft ani icm to jednak niektóre rzeczy można było wykonać i spasować lepiej. Ale chiński producent ramek był bardzo dumny ze swej roboty... ... na tylnym stateczniku poziomym umieścił ogromny napis "Made in China", który musiałem cierpliwie zetrzeć. W widocznym miejscu... Poza tym ogromnie szkoda, że samolot ma raptem jedną wersję kalkomanii więc nie zgromadziłem żadnych resztek dla innych BFów. Część z włoskich kalek rozpadła się podczas nakładania... ale to i tak lepiej niż w najtańszych seriach od firm ze wschodu. Oraz tego, że ten ze zdjęć Revella ma o wiele więcej detali (kokpit) niż faktyczny model. Zresztą przewidziany został do złożenia w jednej "pozie", z otwartą kabiną i wypuszczonym podwoziem. Osłonę musiałem szpachlować bo nie pasowała do owiewki... i podobnie uzupełniałem podwozie. Ze strony malarskiej... muszę poćwiczyć presheding żeby model nabrał więcej życia. Nie wiedziałem jak wyjdzie na końcu więc byłem ostrożny. Zacieki robiłem głównie washami od AK, bez jakiś fanaberii. Spartoliłem maskowanie owiewki i musiałem potem "strzępy" poprawiać pędzlem. No cóż... nauka bywa trudna. Jak na trzeci model to jestem w miarę zadowolony. Następny w kolejce o wiele ładniejszy, lepiej wykonany, trumpkowy MiG-3. Któremu deskę rozdzielczą będę musiał lepiej malować ręcznie...
-
Cóż... Widziałem M.B. 174, a nawet Martina 167 w skali 1/48. Zawsze to jakiś wybór. Tylko jak na moje potrzeby to są zbyt ogromne. Gigantyczna rozpiętość skrzydeł A może jak jeszcze raz popatrzę na M.B. 152 w locie to się do niego przekonam... Nie. Czekam zatem aż jakaś miła firma wypuści odpowiedni samolot w bożej skali 1/48.
-
Zgadza się... Ale ja szukam francuskiego. Dziwi mnie ta chwilowa nieobecność.
-
Cr. 714 jest już koszmarny... Choć ze schowanym podwoziem wygląda w miarę. Niestety nie latał bojowo we francuskich dywizjonach. Pewnie będę musiał przekonać się do krótkonosego, pękatego Blocha skoro Tamka nie idzie w sukurs z D.520.
-
Może ktoś ma jakieś newsy odnośnie pojawienia się modeli D.520, H-75, M.S. 406? Mogą być wznowienia. Czy jedyny myśliwiec francuski z 1940, który jest obecnie dostępny w sklepach, to brzydki jak noc M.B. 152?
-
Wielkie brawa za wytrwałość.
-
Рабоче-крестьянская Красная армия 1941-1945, Zvezda 1/72
Herod odpowiedział neptun1939 → na temat → [F]Warsztat
Nie widać żadnych rozjaśnień ani cieni na twarzach. -
Szanuję. ICM ma ofertę ciekawych figurek i modeli... ale sklejanie tego to jakaś droga przez mękę. Troszkę lepszy mistercraft aczkolwiek niestety nie w "troszkę lepszych" cenach. A tutaj jeszcze SB-2, samolot sporawych rozmiarów. Czekam na finał.
-
Pierwszy jest najlepszy. Ładne i płynne rozjaśnienia żółci, które nie są krzykliwe co dodaje uroku całemu modelowi.
-
Tutaj instrukcja AK Interactive dla Afrika Korps https://pl.pinterest.com/pin/free-how-to-dak-officer--491173903094925779/ Powinna być dostępna też na ich stronie. Filtry i washe są do siebie zbliżone działaniem. Ja tych pierwszych nie stosuję.
-
To nie jest kwestia figurki tylko braku doświadczenia. Na początek proponuję pokryć figurkę samymi bazowymi kolorami i potraktować ją washami. Potem tu i ówdzie rzucić rozjaśnienie wykonane bazowym kolorem, a potem jaśniejszym odcieniem.
-
Rarytas. Obecnie nic w 1/48 nie mogę znaleźć w sklepach gdy mowa o francuskim lotnictwie 1939-1942. Ale dałbym mu jakiegoś washa w wiadomych miejscach. Wówczas model nabrałby życia.
-
Zdjęcia są jak najbardziej ok.
-
Z czego robisz paski do broni?
-
1. LSSAH, Bitwa w Ardenach 1944 - RKX Miniatures & Just Some Miniatures 28mm
Herod odpowiedział Herod → na temat → [F]Galerie
Dziękuję. To co potrafi zrobić drukarka stale mnie zadziwia. Nie tylko ładnie odwzorowuje detale... ale potrafi nawet nawiercić lufę karabinu, lunetę snajperską, a nawet zostawić wolną przestrzeń pod hełmem. Figurki wyrzeźbił Polak, mój znajomy. https://www.wargaming3d.com/vendor/just-some-miniatures/ Finowie, Sowieci z lat 1939-1941, troszkę Polaków z LWP i Niemców z 1945. https://www.rkxminiatures.co.uk/shop Tutaj firma RKX, która oferuje m.in. Volksgrenadierów. To co maluję jest w 28mm... ale jestem pewny, że w skali 54mm też dałoby się druknąć coś na dioramkę. W tym poście dwie inne figurki będące wydrukami. Jedna to volksgrenadier... a druga to snajper, który powstał na bazie fińskiego strzelca wyborowego. Wysłano mi złą próbkę... ale jakoś sobie z nią poradziłem. Ten sam rzeźbiarz. -
Dzięki. Zgadza się, aero. Inaczej bym nie odwzorował oryginału. Przy czym chcę zaznaczyć, że to mój poziom "średni". Tutaj zamieszczam lepszy, sprzed dwóch lat. Może wrzucę jutro całość tamtego projektu. Na sam koniec - mam czterech panzergrenadierów z 12.SS z Alpine. Trzeba poćwiczyć malowanie twarzy 1/35.
-
SdKfz 164 Nashorn, Unternehmen Frühlingserwachen, Hungary 1945 - Warlord Games 28mm (1/56)
Herod odpowiedział Herod → na temat → [M]Galerie
1. Krzaczory to zwykłe "gałęzie iglaste". Jak ktoś zna jakiś lepszy materiał na to chętnie skorzystam. Warunek - niech nie gubi igieł, model nie jest do gablotki tylko do gier. Wiem, że takie "krzaczory" trafiały na wozy też zimą. Osobiście wolę letnie krzaki i gałęzie. 2. Hamulec wylotowy, jak i model. Kształt i niedoskonałości to wina projektu. Może teraz będzie do dostania nieco lepszy Nashorn 1/56 (wydruk3d). Niestety modele do gier są z reguły proste bądź bardzo proste. Chodzi o to aby się nie rozpadły. 3. A osmolony hamulec i "sf" to w gruncie rzeczy... konwencja. Więcej efektów bo rzucają się w oczy i są lubiane w moim środowisku (wargamingowym). Sam też to lubię i dlatego nie wrzucam tutaj wielu moich modeli pojazdów. Niemniej jestem ciekaw opinii i porad - może ktoś podpowie jaki efekt jeszcze wrzucić, co zastosować. -
VW Typ 82E Käfer, 21.Panzerdivision, Normandy 1944 -Rubicon Models 28mm (1/56)
Herod odpowiedział Herod → na temat → [M]Galerie
Dziękuję za miłe słowa!
