-
Liczba zawartości
492 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Herod
-
Dość dużo zdjęć projektu, który ukończyłem w grudniu. 24 Dywizja Piechoty, która walczyła nieopodal mego domu z 4 Dywizją Lekką w dniach 5-6 IX 1939. Gdyby ktoś chciał obejrzeć więcej szczegółowych zdjęć - znajdzie je tu: https://www.facebook.com/profile.php?id=100063684184772&sk=photos_albums Wszystkie figurki i modele armat (dość marne) zostały wykonane z metalu. Kromlech Historical to nasz polski producent, który po zeszłorocznej śmierci głównego organizatora przeżywa trudne chwile. Tym niemniej możliwe iż w 2023 wznowią produkcję i znów otrzymamy dostęp do pełnej linii miniaturek z Kampanii Wrześniowej. Kromlechy to przedostatnie zdjęcie żołnierzy w mundurach wz.19. Ostatnie to natomiast 10 Brygada, która też przemierzała moje okolice. To taki dodatek do całości, który - z powodu małego rozmiaru - nie został uwzględniony w nazwie projektu. Malowanie nieskomplikowane, w sporej mierze dużo odstresowującej zabawy niż silenie się na efekty.
-
Dopiero po wojnie, a i to raczej nie od razu. Przyznaję iż ta "edycja patriotyczna" mnie rozbawiła. Ale marketing rządzi się swymi prawami, a przecież jest on dostosowywany do potrzeb rynku... Ja tam czekam z niecierpliwością na wznowienie D.520 z Tamki.
-
https://modelemax.pl/pl/akcesoria-aerograf/26922-adler-szybkozlaczka-1-8-ad-7610 Sprawa prozaiczna. Po kilku miesiącach moja szybkozłączka zaczęła stopniowo przepuszczać powietrze. Coraz bardziej i bardziej, a to z kolei wymusza praktycznie ciągłą pracę mego kompresora. Dość szybko ten problem się pojawił (w życiu miałem jeszcze dwie takie lecz te wytrzymały dość długo) . Macie pomysł co zaczęło nawalać i jak to naprawić? Nie ma tam zbyt wielu części więc może ktoś z was już się z tym zmagał, poprawiał. Nie chcę co chwila latać do sklepów za szybkozłączami Adlera. A tak nawiasem mówiąc jak ktoś da listę kilku solidnych szybkozlączek pneumatycznych to będę wdzięczny. Niekoniecznie w sklepach modelarskich. Może jakiś produkt jest bardziej solidny niż ten Adler i inne noname.
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Herod odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
No i super. Bo trochę się boję akrylowych farb hataka (seria czerwona bądź niebieska) czy ammo miga. Mają zestawy dla Regia Aeronautica na pustynię... ale kiedyś trochę z ich farbami pracowałem. Wolę unikać gdy nie muszę. Farb z serii Vallejo czy innych... Jeszcze nie ustaliłem jakie dać. Natomiast z RLM praca jest łatwa, wybór szeroki. -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Herod odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Szybkie pytanie, zanim zacznę kopać w książkach. Czy lotnictwo RSI stosowało w 1944-1945 niemieckie farby? http://wpalette.com/system/pictures/5/f/b/d/53382/original.jpg Czy też mieli swoją własną kolorystykę... -
Może odważne... ale takie są me oczekiwania jako klienta. Robimy dobrze bądź źle ALE dobieramy do tego cenę. Niskaseryjność jest tu kwestią drugorzędną. Fakt, jestem zdesperowany. Codziennie sprawdzam czy gdzieś nie czai się używany D.520 z Tamki. Kiedyś bawiłem się Hawkiem III w skali 1:72, który był podobnie "pracochłonny". Z takimi modelami nie chcę mieć styczności. To jeszcze nie ten poziom desperacji. Byle do H.75... Mógłbym spróbować z jakimś Potezem 63 tylko 34cm rozpiętość skrzydeł wykracza poza moje "możliwości techniczne".
-
https://modelingmadness.com/review/allies/cleaver/fr/tc152.htm W obu tekstach jest o nich, gdy autorzy muszą coś dorabiać. Bądź gdy czegoś nie ma w instrukcji. Na KFS montaż opisano krok po kroku. Przy czym "rażąca" gdy mowa o cenie do jakości. Gdyby model kosztował "stówkę" to - biorąc pod uwagę blaszki i maski - dałoby się to przetrawić. Przy ok. 160 spodziewałbym się tego, że model wyjmuję z pudła i "sam się skleja".
-
Jeżeli Hurricane Hobby Bossa będzie w cenie innych zestawów tej firmy... To ja jestem gotowy dokupić już te kalki. Z drugiej strony widziałem ostatnio ceny Hurricane Mk.II z Arma, skala 1:48. Zaczęła dochodzić do tej z Dory Wings.. Ale wierzę, że będzie zdecydowanie lepiej spasowany niż M.B. 152, który - z mej czystej desperacji - zaczyna mnie kusić. Ilość błędów razi przy tej cenie. https://www.kfs-miniatures.com/1-48-bloch-mb-152-late-dora-wings-budowa/ Wolfpackowy H.75 będzie do dostania dopiero po Nowym Roku. Przynajmniej w sklepie Banzai.
-
Ładny model w bożej, słusznej skali 1:48. Choć jak na niego patrzę to nie mogę uwierzyć iż jest nowy. Wygląda jakby zrobili go w poprzednim wieku. Taki trochę "nieostry".
-
Fajny model.
- 11 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- katiuska
- tupolew sb-2
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bf-109 G-10 "Grün 2", JG 301, Germany 1945 - Revell 1/48
Herod odpowiedział Herod → na temat → [L]Galerie
To, że się czasem coś pojawi na portalach aukcyjnych w zawrotnych cenach... za rok, dwa, trzy... jakoś mnie nie zachęca. Ja modele najczęściej potrzebuję "od ręki". W sklepie. Teraz, zaraz. Dlatego biadolę nad D.520, a sprawdzam olx i allegro regularnie. Potrzebuję jakiejś fajnej bagiety w grudniu / styczniu, a H75 z wolfpacka wręcz nie mogę się doczekać. Jedynym K-4 od ręki jest obecnie Italeri. Nie jest źle... przynajmniej znalazłem już kamuflaży kilka, które zgrywają się z kalkomanią. Eduard... O. To ja poproszę. Może nawet wytrzymam do premiery skoro już kilka innych modeli mam na oku. Będę się próbował z weekendowymi. Jako z mniejszym złem. Potem pomyślę o blaszkowcach. Ale wolałbym coś na poziomie hasegawy. Takiego paszczaka chciałem. Niestety Eduard chwilowo nie sprzedaje zestawu masek do własnoręcznego zrobienia. Pewnie zdecyduje się na zrobienie VF-84. Tutaj wielkiej filozofii nie ma, a żółć nosa ładnie współgra z morskim granatem. -
Bf-109 G-10 "Grün 2", JG 301, Germany 1945 - Revell 1/48
Herod odpowiedział Herod → na temat → [L]Galerie
Dzięki. Do pudełkowego MiGa-3 dołączy niebawem FW-190 A-8 w klimatach letnich. Myślę już też nad F6F. Obydwie edycje weekendowe z Eduarda. Szkoda, że do rekiniej paszczy trzeba sporo dopłacić... Hobby Boss wygląda na zbyt męczący w budowie więc pokombinuję z modelem z banalnym kamuflażem i żółtym nosem. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Herod odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
https://www.mojehobby.pl/products/P-400-ProfiPACK-Edition.htmlhttps://www.mojehobby.pl/products/P-400-ProfiPACK-Edition.html 99zł 1/48. https://www.mojehobby.pl/products/P-39Q-Airacobra-48115907.html arma, 1/72. 101zł. Tak tu tylko zostawię. Tu kaktus, tam kaktus... Natomiast filmik z poprzedniej strony dowodzi, że nasza Arma (lubię bo polska) nie robi 100% idealnych modeli. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Herod odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
... i dlatego poszedłem w 1/48. Armę lubię. Jakość przednia. Ale najbardziej ją lubiłem gdy miała poziom "beginerów" w bardzo przystępnej cenie. Bez dodatków ale dość łatwy w montażu więc też w nauce. -
Inna wersja FW-190 z Eduarda. Nowe kalki. https://www.scalemates.com/products/img/5/0/3/1432503-90-instructions.pdf SG 2 z Maja '45 ma najfajniejszy kamo, z charakterystycznym schyłkowowojennym brązem.
-
Zgadzam się, że to staroć. Ale mimo wszystko to całkiem ładny model (z tego co widziałem na fotkach). Przynajmniej jak na moje potrzeby. Nie powiem... zadowoliłbym się gdyby w sprzedaży był dostępny zwykły zestaw Academy. Albo najlepiej D.520 z tamki. Bo póki co wybór skromniutki i marny. Np. Obecnie dostępne (a raczej niedostępne) M.S. 406 to jakaś ciężkostrawna abominacja. To już "prosiowaty" Bloch jest lepszy z powodu wysokiej jakości wykonania. Będzie jeszcze amerykański P.36, też w grudniu. Cena, którą widziałem, wynosiła 100zł.
-
https://aeroscale.net/news/hawk-75a-3-french-af-december-release Trochę dzisiaj rozglądałem się za francuskimi jednosilnikowymi maszynami, które byłyby bardziej strawne niż M.B.152. Obok V-156 (Academy i Special Hobby) wyskoczył mi Hawk. Grudzień 2022.
-
Szukam D.520. Może być bez samochodu (jeżeli to nowszy zestaw). Przyjmę też H-75 z francuskimi oznaczeniami i M.S. 406. Skala to 1/48
-
Рабоче-крестьянская Красная армия 1941-1945, Zvezda 1/72
Herod odpowiedział neptun1939 → na temat → [F]Warsztat
Te zdjęcia są lepsze. Co do gustu... Z jednej strony rozumiem. Z drugiej te "kreskówkowe efekty" jedynie odwzorowują odcienie skóry i ciała oraz odcienie, które w naturalny sposób układają się na twarzy pod wpływem padania promieni światła. Im mniejsza skala tym są one ostrzejsze co ma rekompensować to jak światło układa (a raczej nie układa) cienie na tak malutkich obiektach. Płaszcz jest ok. -
Bf-109 G-10 "Grün 2", JG 301, Germany 1945 - Revell 1/48
Herod odpowiedział Herod → na temat → [L]Galerie
Dziękuję za miłe słowa. Swastyka, której brak, jest właśnie elementem polityki denazyfikacyjnej Revella... oraz Italerii. Heller jeszcze się broni. Nie ma żadnej swastyki wśród kalek. Nawet takiej do "zrób to sam". Trochę to rozumiem - ja nie tak dawno wystawiłem na FB SS-mana i algorytm uznał akurat tą figurkę za "propagowanie niebezpiecznych ideologii i zachęcanie do masowych mordów". W przypadku Niemców jakoś to przeboleć można. Ale Finowie... https://www.mojehobby.pl/products/Messerschmitt-Bf-109-K4-35909908.html#gallery_start Tego Bf-109 z Italeri chciałbym złożyć jako następnego meserka. Kurfursty, jak to sprzęt niemiecki z ostatnich miesięcy, miały najbardziej chaotyczne więc też kolorowe malowanie. W tym soczysty brąz. Nie ma chyba innego K-4 na rynku, a przy tym ten blisko 30-letni model jest prosty w budowie. Też jest droży niż weekendowy Edward. Eduardy są piękne, dobrze spasowane (nie tak jak ten Revell)... tylko dla mnie póki co zbyt skomplikowane. Dużo czasu w budowę, a ja póki co chcę się bawić malowaniem, technikami, efektami w ramach treningu. Revell nawet na chińskim plastiku oszczędza. Nie dość, że miałem ten napis "Made in China" to części cięło mi się prawie jak papier. Prawie jak nasz ZTS Plastyk. Kokpit zrobiłem wg. instrukcji... i to był błąd. Dzięki za ten szczegół. Linki nie montowałem bo takie detale zrywają się jako pierwsze. Pierścień... z jednej strony zgadzam się. Z drugiej klej do plastiku dobrze związał i przynajmniej ten element nie zerwie się tak łatwo. Może gdybym zrobił pierścień z drutu, uprzednio nawiercając model w odpowiednich miejscach... -
Dość oryginalne.
-
Bf-109 G-10 "Grün 2", JG 301, Germany 1945 - Revell 1/48
Herod odpowiedział Herod → na temat → [L]Galerie
Dzięki. Nie było Helmuta w zestawie. Wielka, wielka szkoda bo plastik ma idealną, fantastyczną przezroczystość. Dlatego nawiasem mówią marzę o D.520 z Tamki. Tam pilocik jest. Mało kto dorzuca figurki pilocików (są osobno do kupienia, drogawe), a szkoda. W 1/48 robią świetną robotę. Samolot będzie jako "znacznik nalotów" i element terenu do gry Bolt Action. Jest ona w skali 1/56 więc w zbliżonej. Zgadzam się co do blach. To natura modelu. Za mało poświeciłem pasowaniu części. Kalka ze śmigła to element, który właśnie się rozpadł. Zresztą okazała się też za długa. Trochę za bardzo mnie zmęczyła... i w końcu dałem sobie spokój. Dwukolorowy pas-symbol JG też się rozpadł. Mogłem jednak go domalować. Na szczęście. Podstaweczka od Black Grom Studio. Trzeba pisać na messenger: https://pl-pl.facebook.com/blackgromstudio/ Dobra rzecz jak ktoś chce skleić wersję latającą. -
Film na YT: https://www.youtube.com/watch?v=30tw57SWg6w To mój trzeci samolot, który pomalowałem od początku do końca od chwili gdy kupiłem aerograf. Pierwszy w skali 1/48. Model trafił do mnie trochę przez przypadek. Poszukiwałem czegoś z nad Odry z lutego-kwietnia 1945, w racjonalnej cenie i łatwego w budowie. Przez przypadek zawędrowałem na allegro... i tam znalazłem Revella za pół ceny. Kupiłem. Główną zaletą prehistorycznego zestawu Revella była dla mnie mała ilość części. Raptem 40-ści. Dla mnie, który dopiero stawia kroki w modelarstwie lotniczym, jest to prawdziwa "weekendowa edycja". Poza tym wśród kalkomanii była taka na deskę rozdzielczą. Tyle zalet. Jaki model jest - każdy widzi. Nie ma na nim zbyt wielu detali, a część z nich musiałem jeszcze odjąć gdyż model ma być używany do gier. Straciłby je w transporcie. Samolot budowałem z pudła. Skupiłem się bardziej na zbieraniu malarskich doświadczeń niż szpachlowaniu i dopasowywaniu. Forma ma swoje lata, a choć nie jest to mistercraft ani icm to jednak niektóre rzeczy można było wykonać i spasować lepiej. Ale chiński producent ramek był bardzo dumny ze swej roboty... ... na tylnym stateczniku poziomym umieścił ogromny napis "Made in China", który musiałem cierpliwie zetrzeć. W widocznym miejscu... Poza tym ogromnie szkoda, że samolot ma raptem jedną wersję kalkomanii więc nie zgromadziłem żadnych resztek dla innych BFów. Część z włoskich kalek rozpadła się podczas nakładania... ale to i tak lepiej niż w najtańszych seriach od firm ze wschodu. Oraz tego, że ten ze zdjęć Revella ma o wiele więcej detali (kokpit) niż faktyczny model. Zresztą przewidziany został do złożenia w jednej "pozie", z otwartą kabiną i wypuszczonym podwoziem. Osłonę musiałem szpachlować bo nie pasowała do owiewki... i podobnie uzupełniałem podwozie. Ze strony malarskiej... muszę poćwiczyć presheding żeby model nabrał więcej życia. Nie wiedziałem jak wyjdzie na końcu więc byłem ostrożny. Zacieki robiłem głównie washami od AK, bez jakiś fanaberii. Spartoliłem maskowanie owiewki i musiałem potem "strzępy" poprawiać pędzlem. No cóż... nauka bywa trudna. Jak na trzeci model to jestem w miarę zadowolony. Następny w kolejce o wiele ładniejszy, lepiej wykonany, trumpkowy MiG-3. Któremu deskę rozdzielczą będę musiał lepiej malować ręcznie...
-
Cóż... Widziałem M.B. 174, a nawet Martina 167 w skali 1/48. Zawsze to jakiś wybór. Tylko jak na moje potrzeby to są zbyt ogromne. Gigantyczna rozpiętość skrzydeł A może jak jeszcze raz popatrzę na M.B. 152 w locie to się do niego przekonam... Nie. Czekam zatem aż jakaś miła firma wypuści odpowiedni samolot w bożej skali 1/48.
