math
Użytkownicy-
Liczba zawartości
409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez math
-
Witam forumowiczow po chwili niobecnosci spowodowanej modelarstwem na nieco wieksza skale czyli remontem domu i przeprowadzka itd:) - dodatkowo okresem wakacyjno-wypoczynkowym. Nadchodzi jesien wiec najwyzsza pora by zasiasc w warsztacie cos podlubac po pracy. Przed wakacjami zaczalem bawic sie i poprawiac nieszczesna Pantere A z Italieri. Skonczylem mniej wiecej na takim etapie: Dzisiaj polozylem pierwsza warstwe podkladu. Teraz drobne poprawki i bede powoli malowal na wlasciwy kolor+ kamuflaz. Pozdrawiam
-
Wiem, czytałem. Ale żeby nie było, że się ciągle czepiam, to powiem, że na fotkach z ciemniejszym tłem model wygląda zupełnie inaczej (lepiej). Czyli jednak mialem racje z tlem
-
mowie i mam ....dzieki, nie spodziewalem sie. Tak jak myslalem model wyglada inaczej...jakby z innej porspektywy
-
No i BRAWO JASIU!!! Fachowo pomalowales i czysciutko posklejales Wyszlo zawodowo. W sumie ten blaszany zimmerit wyglada calkiem przekonujaco. Ciekawe jak by ten czolg wygladal na bardzo ciemnym tle oswietlony jakos z boku. Przez to ze model sam w sobie jest zoltawy (pomijajac kamuflaz) to moglo by to ladnie kontrastowac z ciemnym tlem....bialy powoduje (moim zdaniem) ze kamuflaz jak sam wspomniales nieco zmonotonial... a raczej nieco sie schowal w tle ... co pewnie w warunkach bojowych bylo by wrecz wskazane Na niektorych zdjeciach 20-tki wygladaja jak 'fanfary'...bardzo super duper
-
Jak to sie mowi...wyglada sexy ....zakladaj gaski i bingo bango! Czy planujesz w tym modelu dac friule??? (udalo Ci sie je naturalnie pordzewic? Pamietam ze kiales taki zamiar) Ja niestety zamiast zajac sie modelarstwem i wykonczyc moje projekty....narazie musze sie zadowolic modelowaniem molekularnym....takie zycie:)..taka praca.
-
Piekna robota Mariusz.....wyglada tak slicznie jak mazurek wielkanocny mojej zony ....Model juz chyba na ukonczeniu.....gaski i wuala.
-
Troche czasu uplynelo...praca, swieta, praca...idzie to jak krew z nosa. Czasu mialem niewiele ale cos udalo mi sie zrobic. Poprawilem uchwyty na wiezy (poprzednie byly nieco za cienkie), dodalem haki i inne duperele, narzedzia (czesc przerobilem, lub zrobilem od nowa). ...dlubie dalej. Zostalo jeszcze kilka zawiasow, lancuszki, ekrany boczne i takie tam....
-
Testy z zimmeritem....brzmi znajomo
-
wlasnie.....gdyby wszyscy mieli takie 'gnioty'....fiu fiu Na powaznie...spoczko model.
-
Posiedzialem troche w nocy i prosze...w koncu zrobilem zimmerit na wannie nad nadwoziem. Chyba wyszlo calkiem spoko.....no to by bylo na tyle z zimmeritowego koszmaru w tym modelu....ufffff - Czas na nastepny koszmar...blaszki
-
No...dzieki dzieki! Z Zimmeritu w sumie jestem zadowolony ale musze pomyslec o czyms lepszym na przyszlosc. Mutliput ma to do siebie ze jest zbyt gesty i niezbyt dobrze sie rozprowadza co powoduje ze warstwa nie koniecznie jest rownomierna. Zeby dostac w miare sensowny efekt multiput trzeba intensywnie zmaczac i smigac paluchem po calej powierzchni i dopiero taki nadaje sie do pracy z plaskim rylcem. Na mokro masa nie przykleja sie do rylca i jest bardziej plastyczna (taka bardziej 'ciapowata'). Bede chcial znalesc cos co mozna lepiej rozprowadzic po powierzchni i lepiej do niej bedzie przylegac i daje ciensza warstwe (Zimmerit nie byl az tak gruby). Cos jak plasto ale zeby nie wysychalo tak szybko...pomyslimy i moze znajdziemy....na dzien dzisiejszy baiwe sie multiputem.....wracam do smarowania wanny Tak czy siak ten z multiputu jest i wyglada o niebo lepiej niz zimmeritowe panele z Italierki
-
Minal kolejny tydzien ...wiec czas na male podsumowanie. Polozylem wiecej zimmeritu - glownie jazmo, wanna (dol) z przodu oraz tyl. Do tego powoli dokladam detale: uchwyty, grile, lufa od karabinu, itd. Poniewaz wczesniej zbytnio starlem wlazy, poprawilem to teraz spowrotem (sa grubsze)-dodalem tez uchwyty i male otwory. Teraz mam zamiar bawic sie dalej z blaszkami (narzedzia i mocowania z boku pojazdu, itd). Musze nieco docisnac wieze do kadluba (metalow lufa ja przegina do przodu Zastanawiam sie czy dawac zimmerit na dolna czesc wanny nad podwoziem ??? ...jakos sie nie moge zdecydowac? Jak myslicie? pozdrawiam
-
Bardzo ladny ten 'szturmik' .....alez bym go tak drapnal po tych schurzenach. Fajnie wyglada 'odrapany' zimmerit na podwoziu...tak sie od jakiegos czasu zastanawiam czy nie walac tak na mojej Panterze. Pozdrawiam. Mateusz
-
No bardzo ladnie wyszedl ten 'rusek'. Gora swietna! Fajnie przycieniowana i ciekaiwe zrobiony wash (ladnie wszystko wyblaklo tu i tam). Nie przemawia do mnie dol-dol...wszystko jest jakby za czarne i za jednolite. Osobiscie bym zlamal ta czern jakims ciemnym brazem i moze czyms jeszcze. Po zatym cudny jak rosyjska matrioszka Pozdrawiam.
-
Dzieki...wlazy sa plakie ale nie jakos strasznie. Od biedy da sie to latwo naprawic. Kola..coz...jeszcze troche podszlifuje ranty. Jedynie co mnie martwi to nie to ze sa wystajace , ale ze w Italierce sa za grube, a to juz bedzie duzo trudniej poprawic nie niszszac srub.....no zobacze
-
Bardzo zacny model !!! Ale zgadzam sie z przedmowca ze biel jest za biala i zaczysta i troche kontrastuje z wysmienicie pomalowanum kadlubem. Osobiscie bym nieco zlamal ta biel (jakis kurz lub delikatny zaciek, zadrapanko Tak czy siak gratuluje....moj dragonowski JS-2 czeka na polce....i jego czas sie zbliza.
-
Jest weekend wiec nieco popracowalem....na tapecie moj pierwszy zimmerit (uzylem multiputu) - czyli pierwsze koty za ploty. Narazie polozylem go na najwielszych powierzchniach. Jeszcze sporo do zrobienia bo prawdopodobnie bede tez kladl na wannie nad zawieszeniem, do tego wlazy i jarzmo. Orginalny tloczony na osobnych panelach 'zimmerit' Italierki to ...sami wiecie co Dodatkowo zgodnie z sugestia spilowalem nieco obrecze na kolach jezdnych i chyba najwazniejsza rzecz - spilowalem pierscien pod podstawa wiezy i pierscien na mocowaniu umieszczony w kadlubie. Wieza siedzi jak nalezy (wczesniej byla podniesiona prawie o 1mm nad kadlubem...zenua). Poniewaz po obnizeniu wieza skutecznie zahaczala o wlazy, zeszlifowalem je delikatnie. Teraz jest juz jako-tako. Jakbym sofnal wieze o niecaly 1 mm do tylu to byloby w sam raz....pomyslimy:) Pozdrawiam
-
No i wyszlo super ekstra fajnie. Fajny ladnie pobrudzony modelik z charakterem. Pozdrawiam
-
To ja dodam swoje 5 groszy...zwlaszcza ze niedawno skonczylem Tamiyowskiego Pattona. kilka uwag -jak kolega Marioba wspomnial - Kamuflaz - gasienice wydaja sie byc nieco za luzne jak na M48 -przewaznie bylu dosc napiete - lewa gasienica z tylu. tam chyba miales jakies problemy z klejeniem ? -troche bym go przykurzyl i poobijal oslony - pomysl o skali w jakiej pracujesz. Jezeli to jest 1/35 to masz na czolgu najwieksze banany i pomarancze jakie w zyciu widzialem - wiec badz konsekwentny jesli juz dajesz dodatki - popracuj nad jakoscia zdjec. Pozatym calkiem spoko i bierz sie do dalszej pracy. Pozdrawiam
-
dzieki Teraz tak za nim zaczne sie na doble bawic z zimmeritem ustalmy cos. Jak to jest w koncu z ta wieza w modelu z Italki?? Z tego co wiem jest za bardzo osadzona do przodu przez co zahaczac moze o wlazy. O ile wiem Italieri rozwiazalo ten problem idiotycznie podnaszac wieze. Myslalem zeby odciac pierscien w podstawie wiezy i przesunac go delikatnie w odpowiednia strone. Moze to takie polowiczne rozwiazanie ale napewno bedzie latwiej to tak zrobic niz poprawiac (przesuwac) otwor na wieze w kadlubie lub co gorsza wydluzac nieco gorna plyte tak ze by wieza nie zahaczala o wlazy, co pewnie byloby najlepszym rozwiazaniem, ale wtedy nie mam pojecia jak by to spasowalo z reszta kadluba. FUN FUN FUN! Jakies pomysly panowie ??? Czy masz na mysli wystajaca pierscienowata krawedz kolo/guma? To jest latwe do poprawienia. A moze sama guma jest za waska co sprawia ze rant wystaje??
-
Dzieki Jest. Ta jest u mnie jest zamontowana 'na such wiec latwo zdemontowac' Juz sie zastanowilem...skoro mam sie juz pobawic ta Pantera to sie pobawie. Zrobilem sobie rylce roznej szerokosci i zrobilem 'slepa probe' na kawalku plastiku pokrytego cienka warstwa multiputu....jak na pierwszy raz nie wyglada to tak zle...Troche sie jeszcze pobawie i moze cos z tego bedzie. Na swiezo wyglada tak: musze pokombinowac z gruboscia multiputu i gestoscia rowkow tak zeby to wygladalo realine
-
Wiem wiem...Twoj model znam...bardzo dobra robota...no i ten ciewawy kamuflaz:) Teraz tak...jak to jest z ta wieza. Wiele osob twierdzi ze jest za osadzona za bardzo do tylu (ktos napisal ze nawet do przodu???). Znalazlem tez dosc ciekawy opis w ktorym osoba po przeanalizowaniu modelu, planow i wlasnego skalowania stwierdza ze tak naprawde skalowanie tego modelu wcale nie jest takie zle http://www.aeroscale.co.uk/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=5621 ...wiec pogubilem sie. Nastepnie wieze bede chcial obnizyc bo ta luka poraza. Domyslam se jak ja obnize to przy obrocie bedzie zahaczac o wlazy....nie wiem domyslam sie. No i ten zimmerit...caly czas sie waham czy nie robic go od zera z multiputy czy innego ustrojstwa, czy moze zostawic tek smieszny z Italierki.
-
No dobra...mialem nie robic warsztatu z tego modelu ale co tam...od tego w koncu jest, zeby go pokazywac...ja sie cos naucze, moze ktos sie czegos nauczy na moich bledach Bede sie zmagal z niechlubna Pantera A 1/35 Italieri. Ja wielu wie model jest przestarzaly (chociaz wszystkie jakie robilem dotychczas to stare Tamki) i ma wiele merytorycznych bledow, ktorych liste mozna latwo znalesc na sieci. Zestaw ktory jakis czas temu dostalem pod choinke lezy na polce od dawien dawna dawna i poniewaz ostatnio nie mam kompletnie czasu na powazna robote w koncu zdecydowalem sie popelnic to bluznierstwo skonczyc z ta Pantera ...raz na zawsze! Bede go waloryzowal czesciami z Abera, Rbmodel i gaskami Friula, ktrore sobie powoli kompletowalem...wiem szalenstwo.....latwiej i wygodniej bylo by zrobic sliczny i poprawny model Dragona. Podobnie jak w moich wczesniejszych projektach model bede traktowal jak poligon doswiadczalny do poprawienia warsztatu i nauki nowych technik czy elementow (kamuflaz, blaszki, etc). Tak czy siak zobaczymy co z tego wyjdzie. Italierka jest jaka jest wiec prosze o merytoryczna wyrozumialosc tutejszych wyjadaczy Na pierwszy ogien poszly gasienice Friula. Postanowilem poeksperymentowac z chemia domowa. Gaski potraktowalem slynna mieszanina octu i Domestosa. W pierwszym etapie ogniwa stracily polysk (domyslam sie ze ocynowanie...moze nie). Przy kolejnym moczeniu mixtura zrobila sie ciemno brunatno-rdzawa i po jakims czasie ogniwa sciemnialy i pokryly sie jakim oleistym produktem reakcji. Tak przygorowane gaski wyczyscilem ciepla woda z mydlem, starlem oleisty syf i zostawilem do wyschniecia. Zaglebienia ogniwach skorodowaly i pokryly sie delikatnie rdza. Ogniwa moczylem w wodzie i nastepnie wolno suszylem na powietrzu 2-3 krotnie. Efekt wygdada calkiem naturalnie i w sumie jestem zadowolony. Zajalem tez sie samym modelem...Narazie wanna i podwozie.
-
No ladnie....musisz miec sporo miejsca w domu:) Ciekawe kiedy sie przerzucisz na skale 1:1 Pozdro
-
Tak nieco na zarty widze ze czesc osob przychyla sie do radykalnego obozu mojej zony ktora stwierdzila ze czolg byl taki sliczny gdy byl swiezo zielony i swiecacy przed washem i pigmentami:) - taki "posprzratany" a nie taki jak teraz z pigmetami na czolgu i pigmetami w calym mieszkaniu Z zalozenia chcialem zrobic brudny i nieco popackany blotem pojazd - taki tzw. 'Off road'... i taki zrobilem. W sumie jestem zadowolony z efektu (pewne rzeczy pewnie moglem zrobic lepiej)...ale faktyczna ocena nalezy do Was oczywiscie. Dzieki jeszcze raz.
