Michał15
Użytkownicy-
Liczba zawartości
310 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Michał15
-
Ale też Ci wyszedł. Normalnie ślinka cieknie jak na niego się patrzy. Jak dla mnie model piękny. Jeśli tak ma wyglądać twój następny to już obgryzam paznokcie. Pozdrawiam Michał.
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
Michał15 odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Ja raczej w tym temacie się nie udzielałem ale zaglądałem regularnie i podziwiałem postępy. Nie znam się na okrętach amerykańskich tym bardziej na podwodnych. Bardzo podobają mi się te wszystkie detale które dodałeś od siebie. Pozdrawiam Michał. -
VETO! Domagam się natychmiastowej informacji co to za jednostka! A co do "B" to czekam z niecierpliwie na galerię z dużą ilością fotek Tak ja również tak uważam. Domagam się natychmiastowego wyjaśnienia sprawy
-
Oglądałem twojego yuikaze ale ten mi się bardziej pobada mam wrażenie że jest lepiej wykonany.
-
Ja żałuję że nie kupiłem blaszek lion roar do swojego. A ja swoją giętarkę zamówiłem w Polsce i to na dodatek w sklepie w którym nie mam szczęścia do towaru. Ale dostałem zapewnienie że w ciągu 8-10 dni dostanę swój towar. Dobrze wiedzieć że przynajmniej warto na nią czekać. Na szczęście teraz nie zależy mi już tak na czasie. A tak po za tematem to czekam na warsztat bo co prawda to znowu Tirpizt ale z jakimi dodatkami..... Pozdrawiam Michał.
-
Znowu muszę się otrząsnąć po tym co zobaczyłem. Tym bardziej że model widziałem w Gdyni i wiem jakie to maleństwo. A ta bateria to normalnie komin elektrowni w Bełchatowie. Piękna robota oczów nie mogę oderwać Pozdrawiam Michał.
-
Podoba mi się olinowanie choć nie wiem czy nie jest trochę za grube? Ale po za tym wszystko wygląda jak należy no ewentualnie jeszcze ta szyba w arado ale to mały szczegół. Tak więc za włożony trud przy tym modelu. Na prawdę jak na cząstkowe z detalizowanie jeszcze przy modelu tamiyi to model prezentuję się bardzo dobrze. Jeszcze pytanie: Masz już jakieś plany co będziesz budował następne? Pozdrawiam Michał.
-
Bardzo fajnie się prezentuję model. Nie brudź go bo taki czysty pięknie wygląda. A i jest bardzo podobny do tego co w galerii tylko oczywiście różni się typem ale moim zdaniem jakość wykonania bardzo fajna. Pozdrawiam Michał.
-
Fakt zapowiada się bardzo ciekawie. Ja też zamówiłem giętarkę Small Shop ale 5,5 cala. W sumie jestem ciekaw jaką ty masz opinię na temat tego narzędzia. Bo słyszałem że to najlepsze narzędzia tego typu.
-
Widzę że u kolegi robi się flota pancerników Angielskich. Mam pytanie. Co będziesz kleił po Bismarcku? Bo z tego co widzę to model już prawie skończony i to na całkiem niezłym poziomie Pozdrawiam Michał.
-
Niestety przed 1 września nie udało mi się już dużo zrobić. Ostatnio zainteresowałem się zaginarką do blaszek trochę o nich poczytałem poszukałem co jest dostępne na polskim rynku i nawet coś sobie upatrzyłem. Więc myślałem o zaginarce firmy The Small Shop. Jest ona 5,5 calowa. Odpowiada mi pod względem możliwości gięcia. Cena trochę może powalić nie jednego na kolana ale ja akurat na to hobby nie żałuję sobie. Opis zaginarki można znaleźć na stronie pwm.org.pl Oto link do tej strony:http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CCkQFjAA&url=http%3A%2F%2Fpwm.org.pl%2Fpwm%2Findex.php%2Fatykuy%2Fnarzdzia-modelarskie%2F105-zaginarka-do-elementow-fototrawionych&ei=kV9mTsb5AePV4QSh_vyKCg&usg=AFQjCNGzzmrjeqvXvYm1dAdDhnE7rueFUA A link do sklepu który posiada taką oto giętarkę tu:http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=3&ved=0CDsQFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.m-zone.pl%2Fgo%2F_info%2F%3Fuser_id%3DSSHNF55%26lang%3Dpl&ei=kV9mTsb5AePV4QSh_vyKCg&usg=AFQjCNGK4VpkZ3pC80Am1TY_wpi2JqMang W sumie cena to prawie 265 zł + przesyłka to prawie trzy stówki będą. Tak czy inaczej proszę o sugestię na ten temat czy warto w takową giętarkę zainwestować. Z tego słyszałem i czytałem to jedna z lepszych na rynku modelarskim. Ale to sami rozsadźcie. Pozdrawiam Michał.
-
Takie same mam wrażenia. Świetnie wygląda ta nadbudówka . A te drobne niedoróbki o których pisałeś na prawdę bardzo mało się rzucają w oczy. Wszystko rekompensują nam te wszystkie dodatki. Jedyne co można by dodać do tego wszystkiego to malowanie na czarno bulajów wewnątrz. Ale to nie jest konieczne bo tak czy inaczej jest na czym oko zawiesić . Życzę dalszych tak udanych postępów. Pozdrawiam Michał.
-
Bardzo fajnie się prezentuję po mimo tego że blaszki które dodałeś to głównie relingi a nie inne dodatki. Bardzo przyjemnie się na niego patrzy. Czekam zatem za galerie. Pozdrawiam Michał.
-
O kurde jaki zestaw. Fajnie że od razu zdecydowałeś się na wszystkie dodatki. Zasiadam w pierwszym rzędzie jako kibic. Pozdrawiam Michał.
-
Ja z kolei niedługo stanę się posiadaczem pokładu KA-Models, a Abir: Ponios Models - damy znać jak z jakością ... Dzisiaj jak byłem w Empiku to zerknąłem na taki artykuł o pokładzie drewnianym do Scharnhorsta 1:350. Autor napisał że pokład wykonuję jakaś firma która wchodzi dopiero na rynek i ma dosyć niskie ceny w porównaniu do konkurencji. Z tego co wiem to chińska firma. Podobno są ładnie wypalone deski i jak pisał sotter że pokłady są często za mocno wypalone to w tym przypadku podobno tak nie jest. Ja trochę się boje malować ręcznie na rożne kolory bo nie chcę zrobić tego za grubo. Poza tym farba matowa rozpylona z aerografu lepiej przyjmuję washa z plakatówki. No dobra koniec wywodów na temat pokładu z mojej strony bo jaki pokład mam taki mam i na razie innego nie będę miał. Pokazuję nadbudówkę i inne elementy po malowaniu. Najpierw widok samej nadbudówki: I teraz ogólny: A teraz akcesoria schody: Szpulki: Dalmierze kuliste: Na razie tylko 2 bo musiałem je dopasować do dziobowej nadbudówki żeby pasowały bez późniejszego malowania. To tyle mam nadzieję jeszcze na jedną relacje przed 1 września bo potem szkoła i obowiązki. Pozdrawiam i do usłyszenia Michał.
-
Fajnie ten komin wygląda z tymi blaszkami. Ja właśnie walczę ze swoim i też mam problemy z nadmiarem kleju CA. Ale bardzo dobrze że waloryzujesz model bo po tym co zrobiłeś przy Bismarcku ten wydawał by cię goły. Pozdrawiam Michał.
-
Dobrze że zrozumiałeś o co chodzi z tym klejem bo już kiedyś miałem taki przypadek tylko nie wiedziałem jak to mam wytłumaczyć. Cieszy mnie że model się podoba i oby było tak dalej. Drewnianym pokładom mówimy stanowcze nie. Cierpią one wedlug mnie na fatalną przypadłość wypalanych zbytnio poprzecznych "przerw" między deskami. Wygląta to tak sobie- najfajniejszy pokład kupiłem z firmy scale decks z paipieru fotograficznego. BTW chyba tylko oni robią do wyboru z tektu, papieru, drewna kolonowego i czegoś tam jeszcze. Lepiej malować Jeśli chodzi o drewniany pokład to może rzeczywiście jest tak jak piszesz ale ja jeszcze w tych sprawach zielony więc dobrze wiedzieć o tym i nie zawieść się przy zakupie takiego pokładu. Tak idzie w górę ale teraz jego przyrost w górę zastopuje bo na warsztat idzie komin i nadbudówka rufowa. No cóż miałem właściwie dzisiaj wstawić zdjęcia z malowania ale spojrzałem na front nadbudówki i mówię sobie jakaś taka łysa. No to poszperałem w dokumentacji i znalazłem jeszcze drabinki i hand relingi. Co prawda to co zrobiłem nie jest dokładnie takie samo jak w oryginale ale dodaje powagi modelowi. Mówiąc krótko nadbudówka zyskała jeszcze kilka dupereli. Pokaże zdjęcia dla porównania jak było przed tą dodatkową waloryzacją. Tak było: A tak jest: I ogólne Tak było: A tak jest: Myślę że było warto. Oczywiście w realu to wygląda o wiele lepiej ale co tam w końcu to moje pierwsze eksperymenty z blaszkami po za zestawami. Pozdrawiam Michał.
-
Nie wiem jak mam wam to wytłumaczyć ale spróbuje. To łączenie jest wypełnione częściowo klejem CA. Po przeszlifowaniu klej zrobił się na tyle przezroczysty że pochłania część światła co na zdjęciu wygląda jak dziura. I nie mam co do tego wątpliwości bo jak spojrzy się pod światło z tym elementem to powierzchnia jest płaska. Już kiedyś miałem taką samą sytuacje. Też mówiliście że to szpara. Po malowaniu (które mam nadzieję zrobić we wtorek lub środę zobaczycie jak to się prezentuję. Dzięki wszystkim za uwagę. Macisso fajnie że podobają ci się blaszki to dla mnie najważniejsze. A teraz parę zdjęć z końcowego oblaszkowania na tym etapie. Bo po malowaniu będę przyklejał jeszcze jedne blaszki te które nie mogę teraz przykleić dlatego że zasłoniły bo elementy które musza być pomalowane. Myślę że tu nie ma co komentować każdy wie o co chodzi. Kolejne fotki po malowaniu. Pozdrawiam Michał.
-
Na to pytanie mogę ci odpowiedzieć. z resztą pytałeś się już w moim wątku co nawijam na szpulki. Ja używam do tego celu czarnej żyłki wędkarskiej. Wygląda to dobrze. Jak zrobię teraz znowu nowe szpulki to wrzucę zdjęcia. Pozdrawiam Michał.
-
No jest i relacja. Zaraz mi humor wrócił. Zasiadam w pierwszym rzędzie. Jeśli chodzi o dokumentacje to na pewno Wallace ci pomoże. On chyba w temacie siedzi dość głęboko po "uszy". Pozdrawiam Michał.
-
Oczywiście już podaję namiary. Monografię możesz kupić na stronie Okręty Wojenne. Znajdź katalog i wybierz "OW": numer specjalny. Nie podaję linka bo nie potrafię go wstawić. Sorry. Myślę że znajdziesz to czego szukasz. Pozdrawiam Michał.
-
Właśnie bo ja też nie mogę się już doczekać. A w ogóle to witam kolegę z mojego miasta. To dalej do roboty i będzie kolejny Bismarck na forum. Pozdrawiam Michał.
-
Cenne pływadło. Ciekawe jakby przeliczyć rzeczywisty koszt prawdziwego okrętu na tą skalę. Może by wyszedł podobny wynik? Ja swoim rodzicom nie mówię ile rzeczywiście wydaję na takie zabawki ale trochę tego jest ponad rzeczywisty budżet.
-
A to że skellowi to fajnie wyszło to ja wiem tylko ze moje doświadczenie jest jeszcze zbyt małe na takie wojaże. A na pokład mogę się rzucić czemu nie. Tak a w temacie coś dawno zdjęć nie było. No to będą co prawda miały być po trzech dniach od ostatniej relacji ale no niestety robota ze szpachlówką mnie przerosła. Oczywiście na zdjęciach wydaje się że nadal są dziury jak byk ale po dokładnym przeglądnięciu nie ma nic co wzbudza me obawy. Dobra zdjęcia: Najpierw oczy okrętu Makro: Na nadbudówce: Trochę dalej: Z tyłu: I z przodu: To na tyle. Myślę że do końca tygodnia wyrobię się z reszta blaszek na tym etapie. Pozdrawiam Michał.
-
No wiesz ... A gdzie w takim razie relacja z tego Musashi. Żarty sobie robisz. Fajnie że się zdjęcia podobały. A trochę jeszcze ich mam. Ja korzystam z publikacji magazynu "Okręty wojenne"-wydanie specjalne. Pozdrawiam Michał.
