Michał15
Użytkownicy-
Liczba zawartości
310 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Michał15
-
Byłem wczoraj i wszystkie trzy modele robią na mnie wrażenie. Piękna robota. Gratuluje nagrody i życzę dalszych tak owocnych postępów w budowie następnego schnellboata. Pozdrawiam Michał.
-
Bardzo podba mi się ten model. Ja w 350 dostaje szału przy takich konstrukcjach a co dopiero w 700. Gratuluję tak szybkich postępów prac. A tak poza tematem ta wystawa modelarska w Gdyni o której się odbywa Bo tylko wiem że w Riwierze i 1-3 lipca. Jedno jest pewne że na pewno wybiorę się na tą wystawę. Pozdrawiam Michał.
-
Nie chce was martwic ale kolor dna zostaje taki jaki jest bo zawsze taki robiłem we wszystkich modelach. A sprawa świecenia się dna to wina lampy błyskowej bo całe dno jest matowe. Takie dno zostaje bo mi się podoba. Może zrobię małego washa ale nie obiecuje że tak się stanie. teraz biorę sie za malowanie na szaro burt.
-
A są małe postępy. Po malowałem wreszcie dno na czerwono i niedługo biorę się za malowanie pokładów a konkretnie ich wyposażenia. Dzisiaj kilka fotek ja to wszystko wygląda. Najpierw dno Teraz nowe wyposażenie Szpulki na próbę do malowania dałem dwie największe I na koniec parę pontonów również na próbę do malowania. Wymieniłem w nich dna na foto trawione imitujące pasy. I to by było na tyle. Mam teraz koniec szkoły więc teraz relacje z budowy będą raczej bardzo częste. Pozdrawiam Michał.
-
Lotniskowiec Seydlitz 1:350 (Trumpeter + Handmade)
Michał15 odpowiedział danielos → na temat → [O]Warsztat
Bardzo ciekawy temat. Ciekawe jak ci wyjdą te nadbudówki. Na pewno będę dokładnie obserwował twoje poczynania przy tym modelu. Pozdrawiam. Michał. -
Ni wiem czy dobrze zrozumiałem ale planujesz wkleić dział artylerii przed sklejeniem nadbudówek z pokładem. jeśli nie chcesz robić tego teraz przerób sobie barbety na taki system jak stosuję się w modelach czołgów. Ja tak zrobiłem i jestem zadowolony Tutaj masz dwa zdjęcia z mojej przeróbki: Przepraszam za zaśmiecanie tematu nie swoimi zdjęciami. Pozdrawiam Michał.
-
No no to nie źle stocznia poszła do przodu. szkoda że nie udalo się utrzymać terminu ale tak to już jest najpierw obowiązki potem przyjemności Ale za wykonanie modelu w 99% należy się Galeon ciekawy temat ale miałem nadzieje że kolega pójdzie jeszcze w jakąś większa 350-tke np Scharnhorst 1:350 dragona. A niszczyciel "Narvik" też jest w moich planach zaraz po PE. I tu od razu pytanie. Czy można do niego dostać jakiś zestaw foto trawiony? Ze zniecierpliwieniem czekam na galerie. Michał.
-
Fajnie że coś ruszyłeś. Ja niestety jeszcze muszę ten tydzień się przemęczyć do wystawienia ocen a potem startuje na nowo ze stocznią. Mam jedno pytanie: wspominałeś coś o wymianie pokładu na drewniany ale na zdjęciach jeszcze tego nie widać. Czy zrezygnowałeś z tego typu upiększenia okrętu czy ja się pospieszyłem ze swoim pytaniem? Nie mniej powodzenia przy dalszej budowie Pozdrawiam Michał.
-
700 setka to fajna skala jak ktoś nie ma za dużo miejsca ale w wykonaniu na pewno jest trudniejsza niż 350-tka. Zrobisz jak uważasz ale w sumie fajnie by było żeby ktoś się zabrał się za podobny temat jak ja bo można się wtedy wymieniać swoimi doświadczeniami. Albo możesz kupić Prinz Eugena w 1:700 i będzie OK. Tylko nie wiem czy są do niego jakieś dodatki ale nie wiem poszukaj lepiej dobrze przemyśleć decyzje niż się pospieszyć i nie mieć potem satysfakcji z budowy modelu.
-
No ja jak na razie nie narzekam na złe dopasowanie mojego zestawu ale z tym bieganiem po sklepach to już tak jest, że niby już się mówi tak będzie dobrze a potem przychodzi myśl a może jednak bym tak jeszcze kupił...... i kolejne 50 zł ale co tam w końcu to wszystko dla przyjemności. Co wzbierzesz to twoja sprawa ale czasami nie da się wszystkiego od początku zgrać nawet pod względem finansowym.
-
A może jakiś inny niemiecki okręt. Ja buduję Prinz Eugena. Może też się weźmiesz za taki temat? Albo może coś z amerykańskich.? Za Prinz Eugena zapłaciłem około 200 zł a a blaszki to mniej więcej tyle samo. Po za tym do tego modelu masz blaszki przynajmniej dwóch wykonawców blaszek. Ja kupiłem dodatki z White Ensign Models ale z tego co wiem to są jeszcze Lion Roar. Fajny temat i jak chciałeś inny niż Bismarck i cenowo wychodzi chyba też korzystniej. Można do niego też kupić drewniany pokład. Powodzenia przy wyborze modelu. Rzetelne modelarstwo na pewno nie należy do tanich a oszczędzanie na detalach nie zawsze przekłada się na zadowolenie wykonawcy. Wiem coś o tym bo popełniłem już ten błąd. Pozdrawiam Michał.
-
Bardzo ładnie ci poszło to malowanie. Ale czemu wszyscy tak lubicie okręty w macie. Ja do tej pory też wszystkie malowałem w macie ale postanowiłem raz zrobić okręt który naprawdę wygląda jakby dopiero co wyszedł ze stoczni. Może rzeczywiście trochę za cukierkowo to wygląda ale co tam. W końcu to model.
-
Jeśli mogę coś zasugerować to jeśli masz możliwość kupienia takiego jednego zestawu z pachołkami to kup go i pokaż na zdjęciach jak to będzie wyglądało. Żeby porównać jak to pasuje do twojego pokładu. A twoje prace poczynione przy okręcie jak na razie stwarzają dobre wrażenie . Pozdrawiam Michał.
-
Ja też nie mogę się doczekać pierwszego malowania. Nie martw się parę prób i będzie dobrze. Ja swojego PE też pierwszy raz maluje aero. Właściwie to mój pierwszy model który będę malował we większości aerografem. Na początek kładź nie za grube warstwy pozwól chwile przyschnąć i dalej. Ja tak maluje swojego i jest jak na razie wszystko OK. Zobaczymy jak tobie pójdzie. Trzymam kciuki za malowanie Michał.
-
No widzę że kolega trochę ruszył z tematem na przód. Ja niestety nie mam za wiele czasu i do tego robię remont w swoim warsztacie. Ale tak jak kolega za dwa tygodnie kiedy szkoła mniej będzie męczyć na pewno uda mi się więcej przesiadywać przy modelu. Ważne żeby co jakiś czas coś zrobić bo potem ciężko po długiej przerwie wrócić do modelu. Pozdrawiam i kibicuję Michał.
-
Ileż można czekać. czy to zcieranie pokładu na płaski jest aż tak pracochłonne żeby robić to tak długo. Postępy czekamy czekamy i się nie doczekamy. kiedy się oś ruszy w relacji
-
Kurcze. A ja myślałem że tylko ja jestem na tyle kopnięty żeby cały pokład oklejać taśmą. Ale tak poważnie to szcun że wytrzymałeś tyle czasu wykleiłeś wszystko za jednym razem.
-
Panowie! Od tych waszych komplementów się zdziwiłem. Nie myślałem że model wywoła taki entuzjazm wśród modelarzy. Teraz trochę poczekacie na następny odcinek relacji. Ale na pewno będzie warto. Tak myślę przynajmniej. Pozdrawiam Michał.
-
Wszystko dobrze tylko mam zastrzeżenie co do relingu. Wydaję mi się że w jednym miejscu Ci się odkleił. A relingi wklejasz w odpowiednim momencie. Bo potem byś musiał je wklejać już pomalowane. A tak malujesz je razem ze wszystkim i jest wszystko OK. Oby tak dalej. Trzymam kciuki i pozdrawiam Michał.
-
Dzięki panowie za uznanie. Mam nadzieje ze utrzymam ten poziom wykonania podczas wykonania całego mojego modelu. Może w weekend coś podłubię. Wszystko zależy od czasu Pozdrawiam Michał.
-
W ogóle wcześniej nie pisałem w tym wątku. Podoba mi się wykonanie i pomalowanie blaszek. Oby tak dalej. Ważne żeby utrzymać stałe tępo. Pozdr. Michał P.S Nowy obserwator i kibic twojej relacji.
-
no widzę że prace poszły do przodu. oby tak dalej. Żeby utrzymać tempo skrzynka . .
-
Napisze wprost. Jak wy to robicie że te blaszki są tak pięknie po doginane i pasują pięknie do modelu. Piękna robota. Oby mnie się tak udało po wyginac schody. .I gratuluję za inwencję twórczą z tym pokrętłem ręcznego wybierania kotwic. Podobają mi się takie dodatki od siebie.
-
Hmmm. Co ja mam tu napisać. przez długą chwilę czułem się jak przy nadbrzeżu wyposażeniowym. Piękna robota .
-
I jeszcze wyżej . Piękny ten pokład.
