Skocz do zawartości

drabik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    466
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez drabik

  1. Mimo tego głupiego numeru, który Ci kalki wywinęły - bardzo fajnie wygląda:) Tym bardziej, że IŁ-18 z AZ jest chyba tym trudniejszym... Krótko mówiąc - fajny model fajnego samolotu:)
  2. Słusznie fajny detal, obserwuję Twój warsztat i również kusi mnie aby samodzielnie odwzorować kokpit ale na razie muszę sobie poradzić z kadłubem. A jak Ci z tym kadłubem idzie?
  3. Nowelizacja jest bardzo malutka... dosłownie i w przenośni To efekt wszechogarniającego lenia; ale stwierdziłem, że z nią spieszyć się nie będę;) kiedyś dobrnę do końca:)
  4. Zgodnie z obietnicą (na razie w tym zakresie się staram ) - Czapla ma wyprowadzony kształt kabiny obserwatora uzyskany metodą widoczną na tych samych zdjęciach... Czyli z powklejanych o obrabianych profili. Jako, że są dość "solidne" - naszlifować się muszę trochę, ale też i mam spory zakres tolerancji i materiału... Właśnie - pytanie: czy powiększać jeszcze tę kabinę obserwatora? Bo z jednej strony w rzucie z góry wydaje mi się (a może właśnie tylko wydaje) mała a z drugiej - w rzucie bocznym wydaje się mieć "w sam raz" głębokość. Jakby ją powiększać - automatycznie i podcięcie z bok stanie się głębsze... Zresztą - gustowny kadłub ma więcej kwiatków... tak jakby lewa połówka była dłuższa o jakieś 1.5 mm od prawej i w związku z tym pasuje do siebie w nich tylko jeden element, np osłony amortyzatorów. Wszelkie otwory montażowe zastrzałów już nie... Przy okazji zauważyłem gustowny syfek na matrycy:( Aktualizacja: No i kadłub już na powrót rozcięty...
  5. Cześć! Zważywszy, że tu wszystko jest krzywe i do niczego nie podobne - skleiłem tymczasowo we w miarę odpowiednim położeniu połówki kadłuba (potem i tak będą rozdzielne / rozcięte), wyrównałem kabinę pilota (na razie z grubsza) a kabinę obserwatora podciąłem w proste kąty i chcę wyprofilować od nowa. Jak wykrzesam czas - chciałbym to zrobić w ten weekend i postaram się toto pokazać w niedzielę...
  6. Cóż - Mikołaj, spodziewałem się prztyczka;) Z silnikiem to Cię jednak zawiodę; zostanie ten co jest na swoim miejscu, ale dostanie "nowe" osłony popychaczy. Tu wprawdzie forma nie była jeszcze koszmarnie przesunięta, ale same osłony były zdecydowanie za wąskie...
  7. Przyznam szczerze, że, jak przystało na tego co zaczyna a nie kończy, czyli człowieka bez konsekwencji pewnie nie powinienem był zakładać kolejnego "warsztatu", tylko w cichości sobie dłubać, ale nie wytrzymałem zobaczywszy drugą Czaplę w warsztacie;) Moja jest z młodszego wypustu (równolatkę "konkurentki" też mam). Tak totalnie z pudła nie ma być , ale też i ma powstać w oparciu o to, co znajdę w szafeczce, czyli kawałki drutu, plastiku - więc i tego, co znajdowało się w szafkach ówczesnych modelarzy;) Wykonana jest z białego tworzywa, więc i części części nieprzesadnie będzie można dostrzec, ale czasami może to i lepiej;) To jej doskonale znane pudełko: Jeden z "autorskich" wyrobów - podłoga z kratownicą; zdaję sobie sprawę z uproszczeń, ale robię jak umiem: Silnik w zasadzie zestawowy, ale udało się wydłubać przestrzenie między cylindrami i nadać żaluzji nieco bardziej cywilizowany kształt: Tu niewiele widać, bo i kadłub biały, ale dostała po całej długości 1mm klin: Pozdrawiam Krzysiek
  8. RAV - to działa... no mniej więcej... u mnie... Ale dziś spróbuję w odwrotnej kolejności zlewać do zbiorniczka, żeby gęsty surfacer nie zdążył wcisnąć się w zakamarki; zobaczymy co to da;)
  9. No właśnie na tym etapie jeszcze nie ma waty;) przy paru poprzednich miałem przeprawę a teraz czekają mnie dwie sztuki do malowania...
  10. No to już wiem w którym kierunku eksperymentować;) Bo powiem szczerze, że efekt jest załamujący...
  11. Dzięki!!! Dokładnie o tę watę cukrową chodzi, zabrakło mi porównania... Czyli ile czego dajesz, tak konkretniej poproszę - zanim znowu zacznę się wkurzać;)
  12. Przy każdej próbie nakładania surfacer (1200) zostawia na krawędziach modelu i wszystkich "ostrych" elementach "włoski". Czy ktoś może mi podpowiedzieć dlaczego tak się dzieje? Mieszam go w zalecanych proporcjach (1:1, czyli rozumiem jedną część rozcieńczalnika na jedną surfacera?) i on dopiero pod koniec malowania "zachowuje się" normalnie. O co chodzi???
  13. drabik

    Yak 1m 1:72 Plastyk

    Jak tu i ówdzie czytałem, radzieckie owiewki miały zadziwiającą zdolność matowienia i to bez udziału CA, więc ten element byłby nawet wytłumaczalny historycznie. Krótko mówiąc - radzieccy konstruktorzy antycypowali;) A tak poważniej - ja bym na przyszłość (poza kompletnie klapniętą kolorystyką - dziś się chyba z niej już nawet Plastyk wycofał), zwrócił uwagę na łączenie połówek kadłuba (coby brzydkiego szwu nie było) i jakieś takie lepsze wpasowanie obracającego się śmigła;) Pochwała za to się należy za całkiem zgrabnie dorobiony wlot powietrza:)
  14. drabik

    TS-11 Iskra, 1:72, Plastyk

    A dziękuję Powiem szczerze, że nawet ta WOŚP-owa ciekawie wygląda:) a drugiego bąbla trzeba będzie dodać...
  15. drabik

    TS-11 Iskra, 1:72, Plastyk

    Czyli powinno być jedno i drugie? No to sprawa do nadrobienia;) czy też nadbąblenia;)
  16. drabik

    Lotnicze wariacje:)

  17. drabik

    TS-11 Iskra, 1:72, Plastyk

    No to widzisz... mam nauczkę na przyszłość (przyznam, że się nad bąblem zastanawiałem, bo i w instrukcji jest tak jak piszesz) - a zapatrzyłem się na dwie Iskry kolegów... viewtopic.php?f=173&t=31938 viewtopic.php?f=173&t=31937
  18. Kłaniam uprzejmie:) W kategorii zabawek politechnicznych przedstawiam "wiekopomne dzieło" zbudowane, albo raczej zlepione, w oparciu o zestaw dostępny w pudełku "Plastyka". Coś tam próbowałem w ramach zestawu wydziubać, spoza niego pochodzi jedynie igłowa lufka... Więcej rozpisywać się nie ma co, bo i nieprzesadnie w moim przypadku jest o czym; no może o tym, że to i owo podszlifowałem, grzbiet kadłuba dopasowując do owiewki prawie przetarłem na wylot, spróbowałem zmienić kształt końcówek skrzydeł... No i coś, tradycyjnie, dla miłośników psychodeli: Pozdrawiam Krzysiek
  19. Cześć... W ramach pomysłów do realizacji przyszło mi do głowy, żeby przerobić Macchi M.5 na M.9. Tego pierwszego, za całkiem ludzkie pieniądze, w skali 1:48 oferuje FLY. Ewentualnie pytanie - czy M.5 u nas latał? Pozdrawiam Krzysiek
  20. drabik

    PZL Wilga, Amodel

    No to skromnie i z metodą Arturową... Chyba zaczyna być trochę lepiej, ale to nie koniec zabawy polerskiej... Mam nadzieję, że będzie ciut lepiej...
  21. drabik

    PZL Wilga, Amodel

    Trochę już podziałałem w tym kierunku; efekty są znośne - ale i pracy też jeszcze trochę będzie... Mam nadzieję, że efekt końcowy okaże się akceptowalny... Z tym, że przednie boczne okienka wyciąłem nowe, więc trzeba to będzie jakoś spasować i skleić do kupy... Krystek - ale warto było - bardzo fajnie to wygląda!
  22. drabik

    PZL Wilga, Amodel

    Z czego, jakby co, je wydłubać? Z obrobionego oryginalnego?
  23. drabik

    PZL Wilga, Amodel

    Gorzej, jak się okażę miękką fają... Rzeźnia... Mam pytanie: czy CA, zwany super glutem w żelu podczas wysychania nie zaparowuje szybek? Bo cały czas myślę o tej przedniej giętej z folii... Wycinając sobie zawzięcie te przednie boczne okienka... No i wymyśliłem sobie, żeby przykleić ją najpierw do osłony silnika na przejściu z kabiną, potem wywinąć na tę górną, płaską powierzchnię i na końcu dociąć do bocznych szybek... ale nie wiem, czy to dobry plan...
  24. drabik

    PZL Wilga, Amodel

    No tak, też tak mam jak zaglądam do pudełka, ale nieprzesadnie jest z czego wybierać. I tak się w sumie powinienem cieszyć, że mam wypraski z początku, bo przynajmniej mniej więcej można odróżnić w nich elementy. Grześku - co do malowania - to jeszcze nie wiem, na pewno cywilne... ... Kameleon fajny jest, ale ja raczej przychylałem się ku klasycznemu, biało - czerwonemu... Zanim jednak do malowania dotrę - czeka mnie niezły ugór. Niestety - nigdy nie próbowałem tłoczyć oszklenia i tak sobie wykombinowałem, że folia powinna się ułożyć; z tym, że musiałbym ją wklejać na raty. Najpierw dolną, łukową część, a później górną - wywijając ją na tę dodaną poprzeczkę. Mogę i spróbować wytłoczyć - ale kopyto to chyba tylko do wystrugania z drewna; bo pierwowzoru nie mam...
  25. Warsztat, to za dużo powiedziane - powiedziałbym raczej - warsztaciątko... Poprostu - postaram się sklecić najładniej jak umiem... Na dobry początek - nie zdzierżyłem zestawowej deski rozdzielczej, która wypadałałby na wysokości szyby, i wydłubałem sobie z kart bankomatowych takie coś: W planach na pewno będzie zastąpienie kanciastej, zestawowej przedniej szyby czymś, do czego jeszcze nie wiem jak podejść... Myślałem o folii do bindowania, ale nie wiem, jak to wyjdzie, bo ustrojstwo jest u dołu gięte a u góry - proste. Podłoga zostanie zestawowa, tylna kanapa też; która ma ten feler, że jest niedzielona. Ja chcę "zamarkować ją" na dwa fotele... I na pewno będę musiał coś zrobić z "płozą" kółka ogonowego. Nawet w locie tak smętnie nie zwisa, jak w tym modelu. Płoza wprawdzie nie [...], stać nie musi, ale... Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.