Skocz do zawartości

drabik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    466
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez drabik

  1. No właśnie nad paskami kalki myślę, będą widoczne? Lipstein - powiem szczerze, że nie mam odwagi odlewać; nigdy tego nie robiłem i boję się, że marnie się to może skończyć w moim wykonaniu, głównie dla pierwowzoru... Ale co mogę podpowiedzieć... Kup profil - półwałek (nie pamiętam, 1.5 mm, chyba), przed naklejeniem zaokrąglasz końcówkę i sruuu... I tak kilkadziesiąt razy:P Na szczęście jest to tyleż upierdliwe co proste... Możesz słuchać żony i szlifować... Ze strony modelu niczym Ci to nie grozi:P
  2. Ptiszka stanęła w końcu na nogi... teraz przede mną doprowadzenie do jakiejkolwiek znośnej formy geometrii skrzydła... Pozdrawiam Krzysiek
  3. By nie było - że znowu zapominam... powoli ale jednak do przodu:) Pozdrawiam Krzysiek
  4. Dziękuję
  5. Ciut skróciłem... nawet nie wiem, czy nie za bardzo... ale intrygująco - i owszem:) Byłem ciekaw, czy tips wyjdzie - jakoś się udało... został drugi... i złomowa Czapla też:P
  6. Ileż to czasu minęło... Czapla jak wyrzut sumienia z pudełka drażniła... Mam nadzieję, że przyszedł czas na kolejny rzut... Ten "tips" to wykonany partyzancką metodą osłona mocowania amortyzatora. Pozdrawiam Krzysiek
  7. Gdyby tak nasze żony miały wiedzieć o wszystkich kolekcjonowanych modelach...:P
  8. Ciepnąłem... Do szafy, nie mogąc na niego patrzeć:P aczkolwiek nie wiem już, co w nim majątkowego:P
  9. Grześ - krawędzie natarcia skrzydeł zrobiłem białe, ale resztę faktycznie nie; myślę jednak, że z uwagi na kolor plastiku nie byłoby najwygodniej jakoś z głową i ostrożnie ten "pomarańcz" zeszlifować;)
  10. ... czyli o insektach bez łapek;) To tak w ramach kontynuowania Szybowcowej Świeckiej Tradycji;) I równie klasycznie - odrobina wariactwa;)
  11. To już niestety Wojar, w związku z czym bez malowania by się nie obeszło;) A co do kabinki - tu w zasadzie była jedna opcja - otwierania; w zależności od kierunku wiatru potrafi się nawet sama aktywować;) Oczywiście do góry a nie do tyłu. Lotki i stery zachowane zawiasowe...
  12. Normalne powiadasz... ale nie wiem, czy warto;) Niektóre osoby wiesz, co by powiedziały:P
  13. Proszę Państwa - wintydż pełną gębą; od pudełkowego sklejania począwszy a na stylizowanych retro zdjęciach skończywszy;) Można się śmiać do rozpuku I ostatnie "normalne" zdjęcie w moim ulubionym plenerze;) Pozdrawiam Krzysiek
  14. A wie ktoś, czy Gdańsk w tym roku będzie? W kalendarzu go nie widzę a wypadał zwykle bodaj w listopadzie... Pozdrawiam
  15. drabik

    Yakowlew UT-2 - AGA 1/72

    Kiedyś próbowałem do niego podejść z pewnym takim zapałem, który jednak, jak to u mnie - szybko zdechł... Model niby składa się z paru części na krzyż (prawie jak te moje szybowce) ale w przeciwieństwie do nich, w tym UT-2 jest coś, co odpycha... Dziwny plastik, który niby daje się obrabiać, ale nie do końca, koszmarnie grube stateczniki, wybitnie awangardowy silnik... niby prosto a jednak nie. Te wiatrochrony z folii są w zestawie z cyklu "zrób to sam". Także, w sumie stanę za autorem, choć nie do końca mi się ta utka podoba;)
  16. UWAGA - pilna prośba:) Poproszę o podpowiedzi i najlepiej dołączony kwitek: Mucha "pudełkowa" ma malowanie biało - czerwone czy pomarańczowe? I jak dokładnie się te mazaje na niej rozkładają? W zasadzie to mam ją sklejoną, zostaje jednak to całe pier...dzulenie z maskowaniem; ale może... Także prośba jest wielka a uniżona:)
  17. Dziękuję Miło mi, że przywołują dobre wspomnienia:) Myślę, że w szybowcach naprawdę tkwi jakaś magia... Artur - tak, coś brzęczy cichutko;) No i został jeszcze długonogi kuzyn;) Zdecydowanie najpoważniejszym wyzwaniem jest Jantar; tu jakbym się nie bronił wszystkimi kończynami przed ingerencją - to uniknąć jej się nie da...
  18. Gila nie, jego przekąskę - insekta;) A problem z poszyciem jest nieco innej natury - pomysłodawca wykonał ugięcia... na zewnątrz;)
  19. Artur - no właśnie... widzisz... z tymi elementami to jest magia: http://www.szybowce.fotoedytor.com/galeria/displayimage.php?album=random&cat=54&pos=-2618 i teraz muzealny: http://www.piotrp.de/SZYBOWCE/pis1.htm
  20. ... czyli Sęp i Zefir... Rozpisywać się o nich nieprzesadnie mam co, bo znane są i mam nadzieję, że trochę lubiane...;) Dostanie mi się zapewne (i słusznie) za to i owo a niektórzy (i też słusznie) postanowią się nie odzywać;) Ale ja i tak je pokażę Pozdrawiam Krzysiek
  21. drabik

    Żuk KAP 1/43

    Bardzo ładne Żuczydło:) Nastarałeś się przy nim:) Do mnie nawet takie odręczne tablice przemawiają; bo białe miało w zwyczaju z metalowych tablic złazić a pordzewiałe - reanimowało się właśnie ręcznie. Na dodatek to Żuk uspołeczniony - z literą na końcu;) Jedyne, co bym jeszcze dopowiedział na przyszłość, jakby Cię jeszcze kiedyś na ten samochód (lub na Nysę) skusiło. Żuk miał wyłącznie mocno wygrzbieconą osłonę silnika. Dalej podłoga była zupełnie płaska z długim wystającym drążkiem; czyli nie ma tu czegoś takiego jak osłona skrzyni i wału - to wszystko mieściło się pod podłogą. Ale - jeszcze raz gratuluję bo i w żaden sposób nie zaburza to pozytywnego odbioru modelu:)
  22. Bardzo fajnie, tak - to chyba marker i pomysł na początek całkiem niezły. I albo mi się wydaje, albo "do góry nogami" wkleiłeś tę sekcję ogonową - kiepsko widać, ale chyba na grzbiecie Ci wyszło przetłoczenie pod kółko ogonowe. A poza tym - sympatyczny Łosiu Ci wyszedł Tak trzymaj! A - i przy okazji tej P-11 taka mała sugestia na przyszłość: jak już wkleisz kółka to odłóż model na plecy i tylko sprawdzaj, czy Ci się nie rozjeżdżają. Ewentualnie - ustaw je sobie i ustabilizuj kropelką jakiegoś cyjanoakrylu (kropelka, super glue...). Unikniesz wtedy takich kaczkowatych kółek (jakie mam teraz w swoim samochodzie:P)
  23. No właśnie odciąłem, bo nie mógłbym spokojnie pójść spać;) Co na niego spojrzałem - to się bardziej zżymałem na siebie;) Myślałem, że będzie dobrze, ale jednak nie... Pomyślałem, że porobię kilka wzorników do porównania z planami, wybiorę najlepszy i będę dziubał dalej... Te druty przed malowaniem jeszcze nie były wypełnione szpachlówką... Zamiar był taki, żeby udać ugięcie płótna... Teraz też tak myślę, że te słowa się przydały...;) Były trochę jak kubeł z lodem;P
  24. No to "będziem rżnąć"...;) To chyba będzie łatwiejsze niż prostowanie tego co jest...
  25. Wiesz co... masz rację... bo niby znośnie, ale powiem szczerze, że mam ambit na coś lepszego... Ale do tego muszę oddechu trochę złapać... bo zaczynam się za bardzo miotać...;) Może szybowczyk;) No nie, żartuję... Chyba... A jakie byś miał podpowiedzi? Odciąć - to już wiem... ale co dalej? Wydłubać taki ster jak w Twoim Jaku? Nie wiem, czy podołam...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.