Skocz do zawartości

jpl

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 307
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez jpl

  1. Faktycznie, dobrze by było. Postaram się to zrobić. Pozdrawiam.
  2. Kolejna część relacji. Tym razem tak wyszło, że niedużo zrobiłem, no ale wiadomo, jak to jest. Zapraszam.
  3. Witam pięknie wszystkich, zaczynam "Scorpiona", prawie równo 50 lat po jego tajemniczym zniknięciu na środku Atlantyku. Na początek historia i inbox, jak zazwyczaj. Zapraszam.
  4. jpl

    Lublin R XIII G Lukgraph 1:32

    Przepiękny model. Bardzo czysty, ale mi się takie podobają. Naprawdę, ładny efekt.
  5. OK, zatem kolejne element(y). Zapraszam.
  6. Pięknie Ci idzie. Ja swego czasu się przymierzałem do tego modelu, ale w szarym malowaniu. Ale jeszcze się zastanowię.
  7. Oj, przepraszam, nie zauważyłem ostatnich postów, więc poniewczasie dziękuję za rady. Zawsze się przydadzą, tym bardziej, że polubiłem ten model i może jeszcze kiedyś do niego wrócę.
  8. Używam wbudowanego w laptop. A laptop to dość leciwy Samsung RF710, choć to raczej nie gra większej roli...
  9. Witam wszystkich. Tym razem szykuje się większy projekt, w założeniu robiony z przerwami. Czyli odtworzenie słynnej tu i ówdzie dioramy Mirage Hobby "Mława 1939", z tą różnicą, że w skali 1:72. Na pierwszy ogień idzie Ftf'owy TKS. Zatem zapraszam! ;)
  10. OK, można to było by zaszpachlować, Airfix zwyczajowo przesadza z liniami podziałowymi. Z drugiej strony, na zdjęciu, które zalinkowałeś, praktycznie ich w ogóle nie widać, musiałem znaleźć jakieś wyważenie. Co do lakieru, to oczywiście był błyszczący, jeśli powiedziałem, że matowy, to musiałem się przejęzyczyć. Tymczasem model ostatecznie prezentuje się tak: Zapraszam.
  11. Następne w kolejności było malowanie, co też udało się zrealizować. Po skończeniu filmu wprowadziłem jeszcze pewne poprawki, w rejonie gondoli silnikowych. Zapraszam.
  12. Prace postępują dalej. Ogółem model jest dobrze składalny. Chyba wersja Mk.IV jest trochę lepiej spasowana niż Mk.I. A może to moje złudzenie... Zapraszam.
  13. Udało się postąpić w pracach. Zapraszam.
  14. Witam Was wszystkich, tym razem wracamy na drugą stronę frontu. Jak w tytule, Bristol Blenheim Mk.IV, w malowaniu Wolnych Francuzów, z minimalną waloryzacją. Jakoś polubiłem ten model i coś czuję, że ten Blenheim może nie być ostatnim. Na początek, jak zwykle, historia i inbox. Zapraszam.
  15. Jest dobrze, ja kiedyś kleiłem An-24, kadłub musiałem ściskać imadłem. Ale też dało się połączyć. Tobie poszło znakomicie, teraz będzie już raczej z górki. Powodzenia.
  16. Dzięki za uwagę. Miałem trochę natłok czasowy, dlatego zapomniałem o tym - na przyszły raz postaram się pamiętać. Co do nagrywania - nie, używam mikrofonu w laptopie najczęściej. Nie jest to może szczyt techniki, ale na razie wystarcza. Niemniej, w przyszłości postaram się jednak o coś lepszego, bo odszumianie w Audacity spełnia swoją funkcję całkiem dobrze, ale jednak pewnych rzeczy nie przeskoczy.
  17. Witam wszystkich, tym razem jeden z najnowszych wypustów IBG. Całkiem sympatycznie się składający model i ciekawa konstrukcja. Zapraszam.
  18. A, dziękuję. Odnośnie pierwszego - moja wina, dałem za grubą warstwę, poza tym jednak dwie warstwy kamuflażu w niektórych miejscach zrobiły swoje, więc poprawiłem. Co do drugiego - spróbuję się przyjrzeć zjawisku. Ale na żywo tego nie widać. Może to kwestia obróbki zdjęć; a w przypadku P.7 użycia za mocnego washa. Ale dzięki za zwrócenie uwagi. PS: Pz.III być może dostanie podstawkę, ale nie od razu. ;)
  19. Pora na pewne podsumowanie Kometa. Udało się go skończyć i była to całkiem ciekawa budowa. Zapraszam.
  20. Dzięki za informacje, podjąłem pewną próbę waloryzacji ciągnika, choć to i tak nadal bardzo prosty model. Załapałem chyba też, o co chodzi w malowaniu akrylami i w sumie nie tylko. Zatem pora na relację z ostatniego tygodnia. Zapraszam.
  21. OK, bardzo Ci dziękuję, założyłem, że silnika jednak nie było i jej nie instalowałem, ale otworu też niczym nie zaślepiałem. Czyli takie połowiczne rozwiązanie. Zobaczę jeszcze, jak rozwiążę sprawę z działkami - skoro tak radzisz, to pewnie zaślepię, ale jeszcze się zastanowię, jak to zrobić. Komet ma być w niemieckich barwach, więc w sumie to wielka niewiadoma, no ale coś wymyślę. Tymczasem do rzeczy - Komet z Academy to chyba najsympatyczniejszy model z tych starszych, które dany mi było sklejać. Świetnie spasowany, świetnie się składa, właściwie nie wymaga szpachli - ja w jej charakterze użyłem kleju CA, do zaszpachlowania miejsca łączenia ogona i połówek. No ale szczegóły w filmie. Zapraszam.
  22. Obejrzałem co nieco, dzięki za wyjaśnienia. Mimo wszystko myślę, że z tymi napisami, choć faktycznie nie ma się co zanadto przejmować, to jednak kwestia technologii wykonania. Niemniej, faktycznie jest to drobiazg. Jak już wspominałem w filmie, wybrałem wersję Me 163S. Czyli dwumiejscowy szybowiec szkolny. Masz może jakieś konkretne uwagi odnośnie tej właśnie wersji Bo na razie, jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, by nie montować dyszy silnika - bo go nie było... Z góry bardzo dziękuję za informacje.
  23. Witam Was wszystkich. Dzisiaj przybywam z takim oto wideoinboxem najnowszego Mitchella od Airfixa. Na poczatek napiszę, że zestaw zapowiada się obiecująco. Reszta w filmie. Zapraszam do oglądania.
  24. Myślałem, myślałem i wymyśliłem temat na kolejną relację, tym razem coś prostszego niż ostatnio. Mianowicie Me 163S Komet z Academy. Ciekawy model ciekawej konstrukcji. Na początek jak zwykle, historia i inbox. Zapraszam.
  25. jpl

    PZL-23A Karaś IBG 1:72

    Bardzo ładnie, choć te pasy to aby nie są barwione Ale, tak czy owak, życzę powodzenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.