Skocz do zawartości

Jarekk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 723
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jarekk

  1. W zależności od weny, też bym chciał jakiegoś "niemiaszka" do kompletu wyskrobać. Od dawna mam zebrane materiały na Kfz 13, ale boję się, że RPM wyskoczy z nim w 1/35 skoro już mają w 1/72 i cały zapał pójdzie w ….
  2. W tym roku mamy 9 w dacie, więc popieram szeroki projekt grupowy „Wrzesień 1939 (polski, niemiecki, sowiecki i słowacki)”. Modeli do wyboru jest sporo a i "białych kruków" można kilka wyskrobać. Czas leci i do września (października) czasu coraz mniej. Jeśli byliby chętni warto zwierać szyki. Swoje archiwum stawiam do dyspozycji. PZDR Jarek
  3. Z rosyjskim nie mam problemu. Był obowiązkowy na Akademii
  4. Skala, z przykrością informuję Cię, że zaliczyłeś kolejną wpadkę. Polecam odpowiednią literaturę i poniższe rysunki i zdjęcie. BT-2 BT-5 BT-7 (p.4) PS. Twoja informację jest jednak prawdziwa, jeśli odniesiemy ją do modeli BT-uszek!
  5. Tym razem Pz IB.
  6. I tak zrobię. PS. Czy odebrałeć na PW pdf-a?
  7. Miałem dzisiaj zakończyć kadłub, z otwartym stanowiskiem kierowcy, wzorowanym na stanowisku kierowcy z wozy Christiego, ale coś mnie tknęło. Na przekroju 10TP nie ma wolantów do kierowania w czasie jazdy na gąsienicach! W artykule w Poligonie o tych elementach nie ma też ani słowa. Wspominana jest natomiast kierownica. Czyżby więc sterowanie czołgiem w czasie jazdy na kołach i gąsienicach odbywało się tylko za pomocą kierownicy? Wspomina się o sterowaniu hydraulicznym, skomplikowane cięgna byłyby więc zbyteczne.
  8. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Jeżeli posiadasz monografię 7TP, to zajrzyj na rysunek SZKIELET KADŁUBA CZOŁGU, przekrój B-B. Te otwory które wskazałeś, jak również te obok włazu kierowcy (w tej samej płycie) to mocowanie słupków wsporczych konstrukcji kadłuba wykonanych z C-owników. PS. Obiecany artykuł już wysłałem na PW.
  9. W kwestii "niebieskich śrub" znalazłem takie zdjęcie:
  10. Kąt pochylenia tej płyty to dla mnie też zagadka. Trzeba poszukać więcej zdjęć na Odkrywcy.
  11. Spawy wyglądają trochę za bardzo jak radzieckie-wojenne (za duże, solidne spawy są raczej na płytach pancernych 10 cm). Możesz szerokość spawu ograniczyć dwoma paskami taśmy papierowej. Efekt spawu fajnie wychodzi za pomocą igły do strzykawek (12), spiłowanej na pół-okrągłe dłutko.
  12. Patyna na mosiądzu jest raczej czarna. Na zdjęciu zbiornika nalot jest zdecydowanie szaro-zielony.
  13. Wnętrze wygląda SUPER. Jeżeli mogę, to chciałbym zaproponować Ci do "syfienia" Neutral wash -MIG-a. Będziesz zachwycony. Pamiętać jednak trzeba o testach na wraku bo można przesadzić. Wash-owanie kadłuba lepiej robić bez bambetli, jeśli już skleiłeś będzie trudniej. Co do zbiornika to jak pamiętam na miedzi powstaje patyna która ma kolor z rodziny jasnozielonych.
  14. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Wydaje mi się, że ten rysunek jest uproszczoną kopią znanego przekroju czołgu dwuwieżowego. W przypadku 7TP wał zdecydowanie jest w osłonie owalnej, jednak częściej w czołgach taka osłona jest zabudowana całkowicie do dołu (jak np. w Shermanie) i "tak się komuś narysowało". Dla mnie plusem tego rysunku jest większa przejrzystość niż "oryginału". widać wyraźnie jak ciasno wciśnięto tam silnik i chłodnice. Zachowując oryginalne wymiary elementów nie da się ich wcisnąć do środka. W ramach doskonalenia muszę odszukać (jak znajdę to podeślę wam) ten artykuł/ły Pana Ziobera o wykonywaniu wnętrz. Fajnie w nich opisuje „oszustwa” jakie musimy popełnić aby model wyglądał realnie.
  15. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Rozumiem Cię bardziej niż Ci się wydaje. Ponadto pierwszy będę Cię bronił przed zarzutami "ekspertów", którzy nie próbowali zrobić od podstaw coś z niczego, gdy już model umieścisz w Galerii! Co innego skleić in-boxa a co innego walczyć z materią jak Ty to robisz. Analizuję dostępne materiały i porównuję to co już wiem z twoja pracą (innej niestety nie ma). Tak więc moje "wewnętrzne wątpliwości" przekładane na posty nie są naprawdę atakiem na twój wysiłek. Sam wiesz, że kolejny 7TP (zrobiony przez kogokolwiek z nas, lub Ciebie), byłby już lepszy i dokładniejszy. Tylko, czy to jest argument aby tego nie kończyć. NIE! Prawie nic nie będzie widać w tym wnętrzu po zakończeniu budowy tylko Ty będziesz wiedział ile włożyłeś w to wysiłku, natomiast model oceniany przez większość będzie za malowanie, otarcia, odpryski, błoto i kurz
  16. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Jędrass, lubię być dociekliwy, ale żeby zaraz awanturny, bez przesady. Zanim zacznę robić swój model lubię poukładać sobie wszystkie klocki. Zdjęcia widd-a pokazuje bok stelaża na amunicję, który ma być w tym miejscu. Czy ja to neguję? Natomiast rysunek z 10TP to czyste SF, oparte częściowo na wiedzy o 7TP (korespondowałem w tej sprawie z p. Jędryką). Rysunek rosyjski jest pewnie też prawdziwy (choć jest uproszczony), pokazuje stelaż w tym samym miejscu, pociski są ułożone poziomo, skrzynki na górze! Czy liczyliście ilości skrzynek i pocisków na tych rysunkach? Ja zacząłem rozplanowywać 11 skrzynek do ckm-u i 80 pocisków na tym stelażu (czy widd sprawdzał czy zmieści mu się (z jakimś oczywiście błędem) 11 skrzynek na górnej półce? Pod spodem może przecież być (5x4) 20 skrzynek z pociskami ułożonych poziomo. Czy uproszczony rosyjski rysunek wyklucza takie rozwiązanie, według mnie nie. Czy to jest szykanie pretekstu to przekomarzania się czego czy dociekliwość? PZDR Jarek
  17. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Tak jest napisane w książce, ja tego nie wymyśliłem.
  18. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Na temat amunicji coś jednak jest. W monografii 7TP znalazłem taki zapis na str. 29: "Czołgiści z 2 i 3 batalionu pancernego narzekali na rozmieszczenie amunicji artyleryjskiej (pod amunicją do k.m.) i na kształt blaszanej osłony zamka działka co według nich bardzo utrudniało wyjmowanie pocisków ze SKRZYNEK i ładowanie Boforsa". PS. Co do zdjęcia to widać tam chyba bok stelaża (skrzynki) do ckm-u. Poczytam w tym temacie jeszcze ten rosyjski artykuł który zna Jędrass.
  19. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Jędrass, nie kontaktowałeś się z tym panem od rekonstrukcji 7TP w sprawie rozmieszczenia amunicji? Czy znacie ten rysunek, pochodzi z TBiU 7TP?
  20. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Z problemem za dużych części we wnętrzu spotkałem się już kilka razy. Od tego czasu zanim zaczną robić wnętrza, zbieram rysunki, plany, następnie kseruję je i przeskalowuję do 1/35. Wtedy łatwiej zauważyć niezgodności i dopasować całą bryłę czołgu. Taki planik 7TP dwuwieżony mamy. Na razie za 7TP nie planuję się brać, chociaż zbieram już potrzebne podzespoły. Każdemu następnemu po Tobie będzie znacznie łatwiej, tak już niestety jest, że pierwsi mają najgorzej. Nadal mam niedosyt informacji co do 7TP: - Czy na pewno skrzynka na pociski tak wyglądała? Tylko rysunek radziecki to potwierdza? Skoro pociski były układane poziomo, to mogły łatwo powypadać? Chyba że miały jakąś blokadę/zasłonę? - Czy zauważyłem na zdjęciach za wentylatorami te płaskowniki/zasłonki? W wersji dwuwieżowej jej nie ma. PS. Porównałem wymiary swojego silnika z przekrojem dwuwieżowego 7TP. Silnik na dobre wymiary. Jest jednak bardzo ciasno spasowany. Grubość ścianek spodu i góry kadłuba modelu mogą spowodować, że silnik nie zmieści się!
  21. Chyba najlepsze zdjęcie tego powstańczego pojazdu: via: J. Tarczyński. Pojazdy AK w Powstaniu Warszawskim Oraz do wyboru radzieckie samochody pancerne: FAI FAI-M BA-20 Wybór należy do Ciebie
  22. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Z nudów czytam kolejny raz opis konstrukcji 7TP i w związku z tym mam pytanko: - co wiemy o chłodnicy oleju, która była umieszczona pod prawą żaluzją nadsilnikową?
  23. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Grypa powoli odpuszcza, mogę więc jeszcze troszkę pofilozofować. Jędrass zauważ, że to co robimy to przekroczenie pewnych granic wtajemniczenia modelarskiego. Przecież takie są i każdy je różnie przechodzi, albo nie. Każdy zaczyna od in-box-a a potem to już różnie bywa w zależności od zacięcia i talentu. Czy ukazujesz swoje umiejętność kupując model Bronko, Dragona lub podobne i dokupując za 200-300 zł idealnie wykonane dodatki? Modele wychodzą pięknie, tylko ile w tym twoich umiejętności i pomysłu. Modelarze, ci dawni nie traktują takich modelarzy poważnie (nie wiem jednak czy słusznie?). Wtajemniczenie zdobywa się własnym zaparcie, sprytem, błędami lub podglądając innych. Rzadko mistrzowie dzielą się tajnikami kuchni. Wyjątkiem jakiego znam jest Pan Andrzej Ziober. W periodyku Aeroplan w serii artykułów odsłania tajniki swojej kuchni modelarskiej (niestety tylko lotniczej). Ostatnio robi praktycznie „gołe” modele (Lancaster, Mi-6), opisując między innymi, w jaki sposób można pogodzić dokładności odwzorowania w skali i wygląd rzeczywisty. Niestety, albo stety, takie odwzorowanie jest kompromisem na który musimy się zdecydować. Myślę, że w kilki zdaniach nie da się tego opisać, polecam lekturę tych artykułów lub stronę internetową której patronuje Pan Andrzej. Wracając do granic wtajemniczenia, warto je pokonywać stopniowo, płynnie i świadomie. Zauważ jak wielu początkujących zaczyna wchodzić na podwórko pełnego wash-ów i drybrush-ów z fatalnym skutkiem. Może lepiej zaczynać od lekkich otarć i skromnego błota, obserwując wygląd maszyn budowlanych i drogowych w pracy. Dla mnie to najlepszy poligon doświadczalny. Wozy bojowe z muzeów stojące wiele lat pod chmurką niestety wyglądają inaczej. Stopniowo można stosować nowe techniki, ale prawie zawsze zaczynając na „testowych kadłubach”. Sam nie mogę się zdecydować na zastosowanie płukanek i filtr dla TKS-D, nie mam w tym dużego doświadczenie i obawiam się, że wszystko zepsuję. Dopóki nie nauczę się tego na wysłużonym kadłubie T-26, TKS-D będzie niestety stał i czekał. Co do nitów i śrub, wydaje mi się, ze wychodzi mi to już przyzwoicie. Ważnym elementem do stosowania są blaszki, kupowane lub robione samemu. Już ich gięcia to czasami spory problem a co dopiero powiedzieć o zawiasach (ruchomych)? Zacząłem wprawiać się w tym i … poddałem. Czasami blaszki trzeba lutować, kropelka nie zawsze trzyma. To kolejne doświadczenie które warto zdobyć. Moje rury wydechowe z 10TP to też pierwsze takie elementy. Lutowanie wyszło na mocne 3, ale będzie pod spodem, niewidoczne. Nitki, żyłki , druciki, serwetki, żywice, spawy, liny to wszystko jest do opanowanie, potrzeba na to jednak czasu i jeszcze więcej cierpliwości, której sobie i kolegom życzę.
  24. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Żeby nie było, że się czepiam, bo tak nie jest (słowo byłego harcerza!), To jednak spróbuję troszkę pofilozofować. Twój model to chyba pierwsza próba rekonstrukcja wnętrza 7TP w 1/35. Materiałów jest tyle ile jest (1 książka) a to jest niestety podstawa do rozpoczęcia takiej pracy. Jak już wiemy kanibalizm wnętrza z C7P nie zawsze jest prawidłowy (chłodnice). Ze szczegółami wnętrza możemy sobie pofolgować na ile mamy doświadczenia. Jednak to co powinno nas cechować to staranność wykonania elementów, bo potem bardzo rzutuje na końcowy efekt modelu. Czasami niektóre elementy do przyjęcia są dopiero w 2 lub 3 wykonaniu (moja płyta nadsilnikowa z 10TP zadowoliła mnie za 3 razem, raz ją nawet odrywałem już przyklejoną!). Tak więc teraz po tym za długim wstępie moje uwagi do modelu: - półosie przeniesienia napędu ze skrzyni są krzywo wklejone, szczególnie lewa (tak to wygląda na zdjęciu), - chłodnice są za mało oryginalne, - mam wrażenie, że przewód odprowadzający wodę z głowice silnika, jest kopią karteru z prawej strony, a w rzeczywistości jest sporo cieńszy, - rury do chłodnic zdecydowanie za grube, - silnik jest lekko skoszony w bok. - przedział załogi ogólnie jest SUPER! Uff... mam nadzieję, że nie podpadłem Ci, nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi!
  25. Jarekk

    PZInż 7TP (1/35)

    Efekt utlenienia blachy zbiornika nie jest chyba zły! Moja uwaga dotyczy silnika: czy nie jest on krzywo wklejony, czy to tylko złudzenie na zdjęciu? Rury układu chłodzenia są chyba zbyt grube. Chłodnic sam bym tak mocno nie pobrudził .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.