Skocz do zawartości

LimaOscar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LimaOscar

  1. No tak, ale C-5 Anigranda to zywica. Tutaj jednak w większości plastik. Niemniej i tak jest sporo. Acz jak zauważyłeś, najtaniej jest w Rosji i na Ukrainie. Chociaż myślę, że w przypadku tego An-124 nie cena stanowi największy problem, tylko rozmiary samego modelu .
  2. A takiego to nie widziałem ;) Ładny. Z jakich to lat? Rozumiem, że to delikatna sugestia, żebym kalkę do niego wydał? W sumie....
  3. LimaOscar

    C-47 ITALERI 1:72

    Witam ;) Tak się przyglądam Twojemu warsztatowi i kibicuję od początku. Dakota to mój ulubiony samolot (no, powiedzmy, że drugi ulubiony, zaraz po DC-4 ) więc z tym większym zainteresowaniem oglądam postępy prac. Wszystko idzie ładnie i w miarę gładko. Zresztą sam zestaw Italerki, choć niedoskonały, jest dość wdzięcznym materiałem wyjściowym. Zastrzeżeń praktycznie żadnych. No może poza jednym dość drobnym. Popełniłeś ten sam błąd co większość, czyli wszystkie deicery pomalowałeś na czarno. A to była po prostu guma koloru szarego bądź ciemnoszarego. Nie była czarna, jak czasem na oponach, bo była zupełnie innego typu. Poza tym dość szybko się zużywała i jaśniała. Niby nie jest to ważna rzecz, ale ja bym to poprawił, zważywszy, że nie jest to 'operacja' skomplikowana, a wg mnie zawsze takie coś dodaje realizmu i swoistego 'kolorytu' Nie ma się też co sugerować zdjęciami współczesnych egzemplarzy, ponieważ zazwyczaj te elementy są w nich czarne, bądź pomalowane na czarno - inny materiał, a poza tym nie spełniają już swojego pierwotnego zadania - inna instalacja do tego służy . pozdrawiam LimaOscar
  4. Takie maleństwa nasi wschodni sąsiedzi 'zdiełali' ;) Robi wrażenie zarówno wielkość jak i skala. http://www.modeli.com.ua/product_info.php?products_id=10500 http://www.modeli.com.ua/product_info.php?products_id=10501
  5. Czołem Michale. To jest ta nowa Zvezda, czy jeszcze AZ? Jeśli Zvezda, to gratuluję tempa Fajny model - tym bardziej, że w starym malowaniu. Podoba mi się. Kalka czyjej produkcji? Brazylijski shit, F-dcal, TwoSix czy też coś innego? pozdrawiam
  6. Ufff... Cena tego Jak-23 z Neomegi budzi respekt! Nie przypuszczałem, że aż takie problemy z nim będą. Szkoda.
  7. Te Tamiye do cieniowania/brudzenia to nie tak do końca pudry. Są dokładnie takie jak cienie do powiek dla pań. Mają konsystencję tłustawą ale są wodorozpuszczalne. Trzymają się dobrze, ale dla pewności można zabezpieczyć. Co do Humbrola - jeśli to 'metalizer' to ok, jest niezły. Czasem sam go używam. Wymaga polerowania.
  8. LimaOscar

    TU-134A Azmodel 1/144

    A czy golonka w tej Tutce nie powinny być takie jak w Tu-154? Czyli w kolorze raczej kremowo-piaskowym, a nie zielono-szarym? Bo widziałem takie na kolorowych fotkach (zaznaczam, że nie upieram się przy swoim, tylko pytam ;) )
  9. A powiedz mi, jakiej produkcji jest ten 737-500? Bo jeśli to Eastern Express, to Twoje dylematy są nieistotne, bo i tak modelu nie da się skleić ;). A w każdym razie nie będzie przypominał 737-500 . Jeśli to Daco/Skyline, to w sumie dylematu też nie ma - polecam Alclady: Pale Burnt Metal, Jet Exhaust, Steel oraz 'cienie do powiek' Tamiyi - 'Tamiya Weathering Masters' zestaw D. Jest tam coś takiego jak 'burnt blue' - idealne na stożek wylotowy dyszy.
  10. Jeśli Neomega zrobi Jaka 23, a pewnie zrobi i to niebawem, bo zapowiadają go już chyba od pół roku na swojej stronie, to można mieć pewność, że będzie to najlepszy, ale też i najdroższy model tego samolotu. Miałem ich Sabba 'Spaślaka' Tunnana - jak się to mówi 'niszczył system'. Sprzedałem, bo wyszedł AZ. No i po zakupie tegoż ostatniego kląłem jak szewc i plułem sobie w brodę )). Nie jest wprawdzie katastrofalny, ale to jednak tylko nieudolna kopia Neomegi ;) Poza tym jest jeszcze całkiem przyzwoity Jak-23 z Ardpolu. Nie jest idealny, ale na pewno lepszy niż ten czeski. Niestety, też nie za tani ;)
  11. Też kibicuję i trzymam kciuki za powodzenie całego przedsięwzięcia. Póki co wygląda to więcej niż obiecująco. W kwestii wnętrza - kiedyś był artykuł o tym samolocie w polskim lotnictwie opublikowany w Technice Lotniczej. Kilka fotek średniej jakości, w tym dwa z wnętrza. Nawet go miałem (artykuł), ale wątpię żebym znalazł. Ale może ktoś ma ten numer? Na okładce był właśnie Nord z szachownicami. pozdrawiam LimaOscar
  12. Tak, są ;) Zarówno dla Tu 134, jak i An-24, IŁ-18, IŁ-12, IŁ-14 oraz Jak 40. Większość jest gotowych - czeka w kolejce do druku w Techmodzie.
  13. Na forum Zvezdy ktoś chlapnął, że pracują teraz nad IŁ-62
  14. Miałem ten sam problem z blaszką do 737-400. Też głowiłem się jak to ugryźć, aż ostatecznie doszedłem do wniosku, że po prostu blaszka w tym elemencie jest źle zaprojektowana. Skończyło się użyciem prymitywnej siły. Znaczy się delikatnie przykleiłem ten element do plastikowego podłoża, którym jest oryginalna część (ale naprawdę delikatnie, z minimalną ilością kleju jedynie w wewnętrznym obszarze koła) a następnie ponacinałem łączenia łopatek i pozagniatałem je pod kątem. Wyszło jak wyszło - wtedy wydawało mi się to jedynym rozwiązaniem. Teraz pewnie poodcinałbym te łopatki i poprzyklejał osobno
  15. Bezsprzecznie najgorszym zestawem jaki przyszło mi kiedykolwiek robić to Boeing 737-500 z Eastern Express w skali 1/144 (na pudełku figuruje pod oznaczeniem B 735). Jest to absolutny koszmar. Nie dość, że żadna (to nie żart - tak jest w istocie) część do siebie nie pasuje, to jeszcze model po sklejeniu (i naprawdę sporym 'odchudzeniu') wygląda jak '737 na sterydach' - napęczniały i opuchnięty. Ten model to ABSOLUTNA katastrofa. Najgorsze w tym jest to, że pomimo iż stanowi konglomerat ordynarnie (choć nieudolnie) skopiowanych elementów modeli Minicrafta i Daco (zestawów, które nie są ze sobą w żadnym razie kompatybilne), to jest od nich droższy o ponad 30%. Kompletna porażka. Poza tym to jest przecież nowy model, przez co poziom sobą prezentujący jest po prostu niewybaczalny. Robiłem w życiu dużo różnych modeli - w tym stare niemieckie żywice, vacu z lat 70tych i 80tych, wczesne amerykańskie i czeskie short-runy (ich jakość była porównywalna do prezentowanego powyżej Orlika) czy wreszcie angielskie gnioty w całości z białego metalu, ale ten zestaw jako jedyny przyprawiał mnie o mdłości i odrazę. W zasadzie jest on niesklejalny. Zdecydowanie odradzam. ps.: Co ciekawe, przeglądając różne fora - np. AirlinerCafe, ARC czy Britmodeller, nie spotkałem ani jednej opinii rozbieżnej z prezentowaną przeze mnie powyżej. Wręcz przeciwnie - ta moja jest wyważona i raczej stonowana
  16. LimaOscar

    FJ-4B Fury Revell 1/72

    Witam ;) Obserwowałem warsztat tego modelu, więc wiem ile pracy zostało weń włożone. Tylko pogratulować efektu końcowego. Zważywszy, że materiał wyjściowy był raczej toporny. Jedyne co mi się niespecjalnie podoba, to ta matowa faktura. Ale to być może tylko kwestia gustu. Ja bym go jednak pokrył półmatem lub nawet półpołyskiem ;). Nie umniejsza to rzecz jasna niczemu w Twoim Fury. Model naprawdę warty pokazania. Na koniec - w kwestii pochodzenia form tego zestawu. Historia rzeczonego sięga końca lat siedemdziesiątych. Autorem form był bankrutujący już wówczas Frog, który nie zdążył go już nawet chyba wypuścić na rynek (choć w ostatnim katalogu figuruje). Potem formami zaopiekował się Red Storm, następnie Emhar no a ostatnie wcielenie było takie z jakiego powstał prezentowany tu model. Nie mam pewności, ale gdzieś w połowie lat 90tych konfekcjonował go też chyba niemiecki Matchbox (bo tego w 1/48 to znam - to ich oryginalny produkt). pozdrawiam LimaOscar
  17. ERJ 170-100 Hasegawa, skala 1/144 ;)
  18. Ten model jest beznadziejny. Początkowo miał się ukazać pod szyldem Czech Model, ale ostatecznie Amerykanie z niego zrezygnowali (nie wiem czy ze względu na to, że tak długo trwało zrobienie go, czy ze względu na jakość, ale podejrzewam to pierwsze) i wyszedł w Czechach. Miałem go w rękach - zdecydowanie odstaje od współczesnej czeskiej produkcji 'short run'. Wygląda jak produkt z drugiej połowy lat 90tych.
  19. No i co tu napisać? Kolejny doskonale wykonany model ! Tylko pogratulować można. Cieszę się również, że napisałeś, że nieźle się go 'składa'. To tym bardziej powinno zachęcić do klejenia kolejnych IŁ-18, bo to wszak piękny samolot. Trochę szkoda jedynie, że wybrałeś wojskowe malowanie ;) Ale być może to tylko takie moje skrzywienie, że wolę 'cywile' )). No, ale IŁ-18 nawet jeśli z szachownicą, to prawie jak 'cywil' ;))) Zdradź proszę tajemnicę, w jakim malowaniu będzie 377? Bo co do 144 to nie mam wątpliwości (zresztą wybór niewielki), a jeśli Connie robisz revellowską, to mam nadzieję na TWA lub Lufę - obydwa ładne. A 377 aż prosi się o jakieś fajne malowanko Pan Am lub AA, tym bardziej, że kalkomanii sporo na rynku (na 'pudełkowe' z Minicrafta trzeba uważać, bo zazwyczaj są 'lipne', i to nie tylko w 377). pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję IŁa 18 - jest co podziwiać LimaOscar
  20. LimaOscar

    Panavia Tornado F.3 1/144

    Coś pięknego. Gratuluję doskonale wykonanego i pomalowanego modelu. Zdjęcia też niczego sobie. Bardzo podoba mi się Twój Tornado. W innej skali pewnie bym się na ten samolot nie rzucał, bo nie przepadam za tą konstrukcją, ale 1/144 popełnię. I to właśnie zasługa Twojego modelu . Aż chce się go robić patrząc na to co tutaj zaprezentowałeś. Do tej pory jedynie cywilne i transportowe maszyny robiłem w 1/144. Widać nadszedł czas na coś bojowego. pozdrawiam LimaOscar
  21. LimaOscar

    TU-134A Azmodel 1/144

    No i pięknie! Gratulacje - model wygląda świetnie. Ten delikatny wash mu pasuje. Cieszy wiadomość, że ten akurat model składa się dobrze i bezproblemowo. Mam tylko jedną prośbę - czy 'da radę' nieco większe fotki wrzucić? Bo jest na co patrzeć, ale nie za bardzo 'jak' ;). A model jest tego wart zdjęć w większym formacie. Zdecydowanie wart. Mam jednego AZ niesklejonego (edycja TwoSix), oraz jednego EE (również nienapoczęty). Czekam na Zvezdę (pewnie 'na dniach'). Jak patrzę na Twoje dzieło, to zaczyna mnie kusić, żeby samemu zacząć Tu-134 ;) pozdrawiam
  22. No przecież nie napisałem, że na pewno 'pogryzie' się z podłożem ;). Zasugerowałem tylko, że pewność będzie wtedy, gdy olejny wash położy się na akrylową bazę. Ja też stosuję wash olejny, rozcieńczany white spiritem. A że maluję 'pasażery' farbami olejnymi (Xtracolor, Revell, Testors) to zawsze izoluję je dla pewności akrylem (Future lub Sido). Bo kiedyś na modelu pomalowanym bezbarwnym Revellem (błyszczącym) wash (w zasadzie to jedo nadmiar) tak się zadomowił, że postanowił już zostać na zawsze. Związał się z olejnym podłożem. Fakt - tylko raz coś takiego mnie spotkało, ale od tego czasu stosuję profilaktykę w postaci akrylu.
  23. Fajnie wygląda ta blaszka. Mam bardzo podobne, tyle, że do Benków rodziny 'Classic', pod Minicrafty. W Minicrafcie w miejscu komory podwozia głównego jest otchłań ;) Tylko pamiętaj, że washe MIGa jest olejny, więc trzeba zrobić na modelu 'warstwę izolacyjną'; po prostu pokryj go akrylowym bezbarwnym albo Sidoluxem czy Future. Pod olejny wash tylko akryl, i odwrotnie ;). Wtedy masz pewność, że nie zareaguje z powierzchnią. Wg. mnie najlepszy jest wash olejny. Albo samoróbka albo MIG. Washe MIGa i tak trzeba rozcieńczyć - są za mocne i za gęste (wiem z doświadczenia) ;).
  24. No nie było w Martoli, bo jak tamte kalki robiłem, to jeszcze te nowe 734 nie latały . Teraz już, nauczony doświadczeniem, nie dałem zapowiedzi tego najnowszego - po co ma wisieć przez pół roku. W każdym razie jest zrobiony ;). Myślę, że naprawdę niebawem te kalki będą wreszcie. Podobnie jak Jak-40 (dwa zestawy). A w kwestii odwiecznego dylematu "którego zrobić', to proponuję po prostu wykonać ich kilka. Ja zawsze mam ten dylemat i właśnie z tego powodu od razu kupuję po kilka modeli ;). Samych 737-200 mam chyba z dziesięć teraz O innych wersjach tej maszyny nawet nie wspominam. A cały czas kupuję kolejne - tyle fajnych malowań i kalkomanii ;)
  25. Witam Kalki do LOTowskich 737-400 są w Techmodzie od dawna. Czekają na swoją kolejkę w druku. Praktycznie wszystkie warianty. W sumie cztery zestawy - normalny, klasyczny LOT, LOT Charters, samoloty leasingowane LOTu oraz najnowsze malowanie. Miejmy nadzieję, że niebawem będą. Co do 747-800 - kalkomanie Lufthansy są już dostępne. Robią je nawet dwie firmy - TwoSix z Anglii oraz LH z Niemiec. Która lepsza - nie wiem. Ja czekam, podobnie jak przedmówca na model Revella. Na forum AC pojawiły się informacje, że to nie przepak 'gwiazdy', a zupełnie nowy model zaprojektowany dla Revella przez Holendrów z BraZ Models. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.