Hmm nie bardzo wiem o co chodzi Grzesiek, ale osłonki zrobiłem z blachy mosiężnej.
Dzięki wszystkim za doping. Dorobiłem jeszcze dwa uchwyty na coś co nie wiem co to jest na ukośnym kawałku pancerza. Widać na pierwszym zdjęciu.
Model zapodkładowany Surfacerem 1000. I tu przyjemne zaskoczenie - fajnie się tym malowało. Wprawdzie zrobiłem nieco gęściejszą miksturę niż pisał Piotr, bo coś mi to kryć nie chciało. Ostatecznie było jakieś 1:2. Teraz jakoś ładniej wygląda w tym jednolitym kolorku.
A teraz kilka baboli, które i tak pewnie nie umknęły by waszemu bystremu oku. Jeden widać na zdjęciu powyżej, gdzie płyta nadsilnikowa łączy się z górą pancerza. Tuż obok wlotu powietrza widać szparę. A na zdjęciach poniżej uszkodzona wieża, kiedy ja rozrywałem do wykonaia wnętrza i moja nieudolna próba zaszpachlowania oraz źle zaszpachlowany błotnik, na przedzie tuż na jego końcu. Czy można to jeszcze teraz jakoś naprawić aby nie zniszczyć malowania?
Ehh... zdjęcia nie wybaczają niczego.