No dobra. Mam nadzieję, że to ostatni raz szukałem swojego tematu gdzieś po forum
Agnieszka Chylińska śpiewała kiedyś "Kiedy powiem sobie dość..." i dziś włśnie sobie to powiedziałem. Model skończony - no prawie (zostały detale które przykleję po malowaniu), poszpachlowany i rozpocząłem maskowanie zawieszenia do malowania. Nie m chyba miejsca którego by nie dotknęła szpachala, a niektóre części to poprostu przyprawiały o ból głowy - powykręcane, z wypychaczami w najbardziej widocznych miejscach. Oki dość narzekania. Macie chwilę na wniesienie swoich uwag przed nanoszeniem podkładu który to mam w planie zrobic jutro. Ale kto wie. A propos podkładu. Mam Surfacera 1000 Gunze i jakiś ich Thinner. Jak mam to rozrabiać aby było dobre do aero? No bez odpowiedzina to pytanie to ani rusz, więc