Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Chromy te co się świecą, są oryginalne, Revella. Te bardziej matowe, malowane Bilmodelami. W oryginale chromy są dość świecące. Wash przyjdzie, ale na koniec, bo do tych oryginalnych chromów wash się bardzo słabo trzyma, więc bym go rozmazał. Odnośnie wycieraczek z chęcia skorzystam, ale nie teraz (tu nie muszą być tak ładne). W sobotę jadę na zlot samochodów pożarniczych i podejmę ostateczna decyzję, którego polskiego stara lub jelcza będę robił od podstaw, a wtedy będę potrzebował duuuużo części dorobić, więc jeszcze będziesz pewnie żałował, że wychyliłeś się z ofertą pomocy.
  2. Odnośnie wycieraczek masz całkowitą rację. Wczoraj kleiłem prawie 12 godzin i tak o północy chciałem sobie jeszcze coś przykleić... i machnąłem te wycieraczki. Niestety, przykleiłem je też do szyby, więc ich raczej nie ruszę. A wyglądają rzeczywiście fatalnie. Zobaczę jeszcze na koniec. Jesli cały model dobrze wyjdzie to wymienię szyby. Nie wiem, natomiast, co masz na myśli pisząc o chromach.
  3. Śpieszę z zasłużonymi gratulacjami.
  4. Mój model to albo jakiś dziwny wypust, albo sprzedający nawrzucał ramek z różnych wersji. Na koniec postaram się pokazać co mi zostało. Może ktoś rozszyfruje z czego to pochodzi. Np. mam imitację sporych drzwi z blachy ryflowanej. Takie drzwi są raczej tylko w "strażakach", ale do mojego już niepotrzebne. A w szybach mam (jak widać na zdjęciu) potężne zaczepy. No to udowodniłeś Mark666, że mam już mocno rozwiniętą demencję starczą. Mam pełne, ubite 2 reklamówki ścinków różnych tapet samoprzylepnych. (W pewnej manufakturze handlujacej tapetami, Pani akurat zamiatała podłogę.) Mam tam wszystko, drewnopodobne, chrom, srebro, złoto, półprzezroczyste, carbon, a nawet pokryte zamszem w kilkunastu kolorach. I leżą sobie spokojnie za szafą te moje skarby. Narcyzik - dzięki za wyjaśnienie. Nie mam laminarki, ale gdzieś wykombinuję. Ciąg dalszy. Prace nad kabiną trwają. Dorobiłem boczne szybki. Uszczelki wykonałem z ćwierćwałka 1 mm, poleconego mi przez Coppercata. Jacku jak widzisz da się nawet nieźle zagiąć. Robiłem to całkiem na zimno. Po podgrzaniu, pewnie można uzyskać całkiem mały promień. Męcząc sie z wciśnieciem kabiny na kołki ustalające, po raz trzeci starłem srebrną farbę z obramówek drzwi. Trzeba będzie malować po raz kolejny. Okablowanie wewnątrz komory ściągnąłem z modelu Marka666. Buda już prawie gotowa. Główne elementy przyklejone. Pozostały do zrobienia światełka, lusterka itp. Dopiero na zdjęciu zauważyłem, że przód zderzaka opada w dół. A zaklejony jest mocno. Trzeba to będzie chyba jednak rozciąć i skleić ponownie. Nie mogłem się powstrzymać i przyłożyłem pakę, żeby zobaczyć jak wygląda całość.
  5. Tasiemki do paznokci mają szerokość 0,8 do 1 mm (każda rolka jak sie trafi). Ale na łukach miałbyś duże problemy, więc nie był to najlepszy mój pomysł. Za to fajne są np. na imitację opasek. Odnośnie zrywania farby. Ja już używam tylko taśmy Tamiya, a pod taśmę staram się dawać farbę "gunze C", albo jakąś olejną.
  6. Wierzę na słowo. Nawet muszę wierzyć na słowo, bo do 1:35 ja nie podchodzę (nie mam takich nerwów) Zakładam, że szparunki to te białe paski. Wydaje mi się, ze łatwiej je zrobić malując cały model białym, potem nakleić paski maskujące i malować czarnym. Można też białych pasków nie malować tylko nakleić białą taśmę do paznokci (niestety, ma ona dość słaby klej, więc też wymaga cierpliwości). Niemniej jestem pełaen podziwu.
  7. Nie bardzo rozumiem ostatniego zdania. Samą folię mam puścić przez laminarkę. Co to niby ma dać? Ta folia jest bardzo miękka, nawet po zalaminowaniu wizytówek. Wydaje mi się, że powinna to być folia ok. 04-05 mm aby miała odpowiednią sztywność, ale piszę to czysto teoretycznie.
  8. Prace powoli idą do przodu. Okres wakacyjny, to i ja na luzie. To sobie skleję kawałek kabiny a czasem pomajstruję z tyłem Zginęła mi gdzieś oryginalna siatka od chłodnicy, więc dorobiłem z siatki miedzianej Tablica wskaźników z oryginalnej pożółkłej kalki nie wyglądała za ciekawie więc przy pomocy drukarki i lasera do cięcia... ...dorobiłem nową. Gdybym jeszcze umiał malować imitację drewna to byłoby super. (PS. To zdjęcie robiłem gorszym aparatem, więc duże ziarno widać) Tak wygląda po złożeniu. Uszczelki na drzwiach się wytarły bo... ... próbując przepchnąć przyschnięty klej w igle, wystrzeliłem dwoma kroplami na odległość 1 m, trafiając prosto w szybkę kabiny. (Może powinienem zmienić hobby na strzelectwo) Na szczęście intensywna polerka doczyściła szybki, przy okazji ścierając prawie wszystkie uszczelki. (Tu już odnowione). Szybki w ciężarówkach Revella to jednak chyba zawsze porażka. Tradycyjnie brak szybek do przednich drzwi. Pewnie w Revellu pracują miłośnicy cabrioletów i wolnych przewiewów, bo wystarczy przypomnieć relację kolegów którzy robili Unimoga w wersji pługo-odśnieżarki, też bez bocznych szybek. Poza tym, te szybki co są, mają grubość ok 2 mm i potężne zaczepy widoczne po wklejeniu. Muszę kupić jakąś fajną folię i od następnego modelu zrezygnować całkiem z fabrycznych szybek. Ma ktoś jakieś propozycje odnośnie takiej folii lub bezbarwnego polistyrenu, bo plexi w sklepach zaczyna się chyba od 1,5 mm.
  9. Bardzo spodobał mi się ten fordzik. Jak w znanym powiedzeniu: "Jest tak brzydki, że aż piękny". Pytanie do kolegów. Jak brzmi jego pełna nazwa i czy jest jakiś zestaw w 1:24 (1:25) z tym fordem???
  10. Każdy ma prawo do swojego zdania, lecz ja już nie wyobrażam sobie pracy bez szybkozłaczki. Może dlatego, że naprzemiennie używam dwóch aero. Ale nie zdarzyło mi się jeszcze by szybkozłączka wypadła. Wręcz odwrotnie, gdy „pracowałem” na gwincie, to zdarzało się, że źle dokręciłem i były ubytki powietrza. Jeśli zaczynasz pracę z Adlerem, to staraj się jak najdłużej nie odkręcać dyszy. Ten dziadowski gwint to ich słaby punkt. Dysza 0,2 i 0,3 maluje praktycznie tak samo, więc dobre mycie po każdym użyciu i nie ma potrzeby ruszania dyszy.
  11. To co piszesz sprawdza się w przypadku ciśnienia statycznego, a nie dynamicznego. Długość węża ma znaczenie. Może nie aż tak istotne, ale każdy metr przewodu obniża ciśnienie na wylocie. Ten sam wąż może powodować różne spadki ciśnienia w zależności od tego czy jest ułożony prosto, czy zwinięty. Ale jak zaznaczyłem, nie są to wielkości istotne. Podejrzewam, że przy 2-metrowym wężu o dobrze dobranym przekroju spadek nie powinien przekraczać 2-3 %. Co innego jak przekrój jest zbyt mały, tak jak w zakupionym przeze mnie wężyku to wtedy spadek ciśnienia wynosi sporo. A odpowiadając koledze Reytanowi - wąż z zaworkiem Ci niepotrzebny bo masz identyczny zaworek w Adlerze, który teoretycznie jest lepszy, bo bliżej wylotu powietrza. Do aero i do kompresora potrzebujesz wąż z gwintem 1/8 cala, czyli taki jak w obu linkach. Na Twoim miejscu zadzwonił bym do MaxHobby (Fajny sklep - byłem tam) i spytał się odnośnie szybkozłączki, czy są obie końcówki, bo na zdjęciu jest wąż z gwintem - bez szybkozłączki.
  12. Marak

    Scania 142H Sties

    Moim zdaniem, powtarzam moim zdaniem, niekoniecznie słusznym, bo sklejam dopiero 10. ciężarówkę, wynika to z tego, że większość silników jest malowana jednolicie, jakby cały silnik został zanurzony w farbie, natomiast tam gdzie są różnice w kolorystyce to zarówno Revell jak i Italeri ma to dokładnie gdzieś. Przykładowo u mnie, silnik żółty, skrzynia niebieska, ale odlew wykonany z dwóch połówek (lewa, prawa), silnik łącznie ze skrzynią, więc malowanie przed sklejeniem mija się z celem. (Choć dla urealnienia można by odciąć skrzynię). Druga sprawa, wynikająca z takiego potraktowania silnika przez Revtaleri (skrót od Revell Italeri). Każdy silnik np. ma pod spodem miskę olejową wykonaną w całości. Tymczasem w modelu mamy przez środek sklejenie, które najczęściej nie pasuje o ok. 0,5 - 1 mm. Więc najpierw trzeba to skleić, potem kilka razy szpachlować i dopiero malować. Podobnie pokrywy przednie, górne i z tyłu na skrzyni. Rzadko w którym silniku Revtaleri wykonało je jako oddzielne elementy. Ale na pewno masz rację, że nie powinno się tak sklejać do końca silnika. Kolega Bajda będzie miał teraz duże problemy z pomalowaniem. Zanim dojdzie z farbą w te wszystkie zakamarki, to na zewnętrznych płaszczyznach farby będzie 3 razy za dużo. Dotyczy to również sklejania ramy. Sam się na tym łapię, że z rozpędu przyklejam wszystko, a potem męczę się by dojść ze strumieniem farby we wszystkie zakamarki. Ale powodem, przynajmniej u mnie, jest zwykłe lenistwo, bo tłumaczenie się wypływajacym klejem, mnie również nie przekonuje. Kleju CA na wykałaczce nakładam tyle ile potrzeba by nie wyplywał. Pod ręką mam zawsze zresztą patyczek do uszu i debonder. Więc jak nawet ręka zadrży to klej na mokro wytrę.
  13. To masz więcej w szczęścia, bo w moim była końcówka nakładana na wąż i opaskę. Tę co jest na aero kupiłem w zestawie z odwadniaczem.
  14. Odnośnie odwadniacza jestem odmiennego zdania. Mnie się zdarzało, że w upalne dni wylatywała woda. Odwadniacz na kompresorze nie do końca spełnai swą rolę, bo powietrze stygnie w wężyku i para wodna się skrapla. Szybkozłączka to bardzo fajna rzecz, tylko oprócz tej na wężyku musisz dokupić końcówkę do aero bo adler nie posiada. Wężyk z odwadniaczem z poz. 3 Twojego linku mogę Ci sprzedać za 5 zł. Mój egzemplarz ma tak małą przepustowość, że kompresor nie dawał rady przepchnąć powietrza. Kupiłem wężyk i odwadniacz w Fine-art, są super, ale bardzo drogie.
  15. Pięknie walczysz. Filtr powietrza fantastyczny. Reszta też. Posadę czeladnika u jubilera masz zagwarantowaną. Zgadzam się z kolegą Jackiem J, że wentyle trochę za duże. Jak uzyskałeś taki naturalny wygląd gumy na oponach?
  16. To ciekawe zjawisko. Bo ja na jednej ramce miałem 2 rodzaje podłużnic do ramy, a na innej 10 felg obok siebie. Tylko model kupiłem na Al..gro, bez oryginalnego opakowania. Możliwe, że ktoś pozamieniał ramki. Ale numery części zgadzają się z instrukcją.
  17. To daj najpierw działające linki, bo zamieściłeś ucięte.
  18. Merytorycznie nie znam się na kolorach amerykańskich ciężarówek. Rama czerwona wg Revella. Natomiast pozostałe kolory wziąłem z wątku Mark666, gdzie koledzy doszli do porozumienia, że silniki w Peterbiltach były w tym czasie malowane na żółto, a skrzynie biegów na niebiesko. Mały postęp: zbiorniki. I przymiarka tyłu. Trochę razi ta szpara nad drzwiami, ale nie szpachlowałem bo w oryginale też tak jest (górna blacha jest przynitowana i jest dość widoczne łączenie). Pod linią łączenia dojdzie jeszcze srebrna listwa, więc nie będzie chyba tak razić.
  19. http://www.mojehobby.pl/products/Aerograf-Adler-AD-7790-dysza-0-3mm-dodatkowa-dysza-0-2mm.html
  20. Dzięki za zainteresowanie. Prace powoli postępują. Naciąłem się na farbę Gunze H77 Tire Black. Pomalowane nią opony błyszczą jak... Robiłem kilka prób aero i pędzlem i zawsze powierzchnia jest błyszcząca. Teraz kupiłem MM 4605 Burnt Umber i opony już są realistyczne, ale nie zdążyłem zdjęć zrobić. Robiąc trochę "nie po kolei" skleiłem tylną budę i dorobiłem imitację zawiasów. Nie wiem czemu, nie pomyślałem o otwieranych szafkach. Ten model, aż się o to prosi, bo przeróbka jest bardzo prosta, ale po sklejeniu w całość już byłoby trudno.
  21. Witam. rozpoczynam kolejną relację. Z założenia ma ona być krótka, bo niedawno model ten budował Mark666 i raczej mu nie dorównam. Skupię się tylko na tym co uda mi się zmienić. Model dostarczany jest w wielkim pudle, szybko okazało się dlaczego. Żałuję, że po jego otworzeniu od razu wziąłem się za wycinanie i klejenie ramy oraz silnika Bo po jej wykonaniu okazało się, że w pudle jest komplet części do zabudowy zestawu 3-osiowego. Nawet kół jest odpowiednio więcej. Dużo wiecej jest też różnych części jak zbiorniki paliwa i powietrza. W tym samym czasie okazało się, że firma z którą współpracuję dysponuje laserem do cięcia papieru. Zacząłem myśleć, czy nie dałoby się go jakoś wykorzystać. Wybór padł na osłony rur wydechowych. W zestawie są z pełnego plastiku. Wiercenie nie wchodziło w rachubę bo otwory są podłużne. Szybko zrobiłem próbę. Otwory o wymiarach 1,8 x 0,7 mm. Odstęp miedzy otworami 0,4 mm. Z dwóch połówek oryginalnych elementów odciąłem kołnierze: które przykleiłem do pozostałych dwóch połówek. Do środka wkleiłem pręt imitujący rurę wydechową. Teraz mogłem odciąć pozostałe fragmenty osłon. Następnie pomalowałem wnętrze farbą Billmodel. Przykleiłem papierowe osłony... ... i pomalowałem z zewnątrz. Oczywiście maja zasadniczą wadę, że są bardzo delikatne. Mogłem je zrobić z trochę grubszego papieru i zostawić więcej ścianki. Tak otwór 0,6, a ścianka 0,5 mm byłoby korzystniej dla wytrzymałości. Jak tylko skończą się te upały nastąpi ciąg dalszy.
  22. Zapowiada się super. Wpędzasz innych w kompleksy. Przypadkowo odkryłem, że mam do dyspozycji laser do cięcia papieru. Gdybyś czegoś potrzebował, służę pomocą. Przykład w mojej relacji z Peterbilta.
  23. Marak

    SHL M04 1:9 od podstaw

    Marudek! Nie porównuj mojego Harleya z Twoją SHL-ką. Bo Harley to model klejony prosto z pudła, wiec Twojej SHl-ce nie godzien nawet opon całować. Każdy kto bawił się w udoskonalanie modelu wie jaka to kolosalna różnica pomiędzy "weź 2 elementy i sklej" a "weź kawałek plastiku i wyrzeźb 2 elementy". Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem. Dorwałem się teraz do Twojego warsztatu. Jakoś z założenia, nie wchodzę na dział "projekty grupowe" bo do tej pory nie było tam dla mnie nic ciekawego. Jak widać przegapiłem fajną relację. Ja ciągle przymierzam się do zrobienia od podstaw pożarniczego Stara 21 i to co mnie najbardziej powstrzymuje, to właśnie koła bo nie wiem jak się za nie zabrać. Moze Twój warsztat mi pomoże. PS. O benzynie to było z "przymrużeniem oka", choć faktem jest, że w tamtych latach benzyna miala niebieski kolor. Na zdjęciu oryginału wężyk jest pusty.
  24. Marak

    SHL M04 1:9 od podstaw

    Przyznaję (bez bicia), ze w Krakowie, jakoś nie zwrócilem na niego uwagi, ale jak zobaczyłem te zdjęcia to gębę rozdziawiłem. Szczególiki wykonane idealnie. Piasty, dżwignie, gałka od gazu - super. Nie wiem tylko czemu zatankowałeś zieloną benzynę, zamiast niebieskiej . Pochwal się jak zrobiłeś opony. Ten napis STOMIL powala.
  25. Jak widać, jednak sporo się dzieje. Super wychodzą Ci te detale. Czy kasta będzie taka ceglasta? Osobiście wolałbym wiśniową jak na zdjęciu oryginału, ale Twój wybór. PS 1. Czy przywiozłeś coś z Krakowa? Twoje modele wyraźnie się wyróżniały. PS 2. Czy w Gliwicach byłeś na tej wystawie w Centrum Europy? Jeśli tak, napisz co było ciekawego? Nie mogłem być bo wnuki wolały ZOO na Dzień Dziecka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.