Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Klej światłoutwardzalny - próbował ktoś?
Marak odpowiedział Grzes → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Tak. Używa go kolega Coppercat. Wejdź na jego relacje - pisał o nim. Klej ma prawie same zalety, poza jedną wadą. Do miejsca klejenia musi docierać światło, aby go utwardzić. -
Bo wybrałeś opcję rejestracji z krajów nie należących do UE. Kliknij na "register" pierwsze z lewej, pod napisem: Visitors come from the UE
-
Co prawda, nie rejestrowałem się, ale POLAND figuruje na spisie.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja, również, jak kolega Solo, wolę zabawę z taśmą maskującą. Choć w tym przypadku, szyby są wklejane chyba od środka, więc trzeba uważać, by dociskając taśmę nie wepchnąć szybki do środka. Maskol też powinien zdać egzamin, lecz na Humbrola było trochę krytyki na forum (ja go nigdy nie używałem). Osobiście używam maskoli firmy MR Hobby. 1. Mr. MASKING SOL neo - to typowy zwykły maskol który po wyschnięciu zachowuje się jak miękka guma. 2. Mr MASKING SOL R - to maskol (podobno) do szybek, po wyschnięciu jest twardy. Można go nałożyć na większą powierzchnię i jak wyschnie dociąć skalpelem na właściwy wymiar. -
Nie napisałeś czym malowałeś? Jak na to nałożysz kalki to efekt bedzie chyba kiepski. Spróbuj to przepolerować, ale nie każda farba lubi polerkę. A na następny raz polecam metalizery Bilmodel. "010 - chrom silver" ma bardzo drobne ziarno.
-
Jeśli na "placu boju" zostały te dwa, to weź evolution solo. Za jakiś czas dokupisz (jeśli będziesz miał taką potrzebę) drugą dyszę i iglicę i zrobisz sobie evolution 2w1. Ja mam evolution 2w1 i wszystko maluję dyszą 0,2. Dyszy 0,4 nie miałem jeszcze potrzeby zakładać mimo, że maluję duże ciężarówki. Teraz żałuję, że nie wziąłem infiniti solo.
-
Adlerem z dyszą 0,3 też malowałem bez problemu. Podejrzewam, że malujesz zbyt gęstą farbą. Tak jak pisze Dorotka, co pewien czas trzeba farbę zamieszać, ale nie jest to bardzo uciążliwe. Farbę rozcieńczaj poza aero, i dobrze jest wlewać przez gęsty szyfon do aero, wówczas największe ziarna zostaną zatrzymane. Malując model farbą srebrną (sprawdzone Gunze C08) i na to clear blue uzyskasz ciekawszy efekt.
-
Pytania na temat modelarstwa cywilnego
Marak odpowiedział macoes → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Moje doświadczenie jest mniej niż średnie, więc odpowiem jak ja robię, ale wcale to nie musi być prawidłowo. 1. Najpierw maluję na czarno ramki szyb i ramki w kaście (uszczelki). Wklejam szyby i po wyschnięciu, maskuję razem z uszczelkami. Maluję całą kastę na gotowo i na końcu zdejmuję taśmę maskującą. Potem poprawiam uszczelki, też przy użyciu tasmy maskującej. Próbowałem malować szyby sidoluxem z uwagi na klej CA, ale na zdjęciach w świetle błysku wychodzą straszne smugi. 2. Reflektory wklejam przy użyciu Gunze do szyb. Niestety, zgubiłem opakowanie i nie pamiętam pełnej nazwy. Klej ten ma konsystencję gęstego miodu, więc klejąc szyby dokładnie je upaćkałem. Zaletą tego kleju, jest to że dało się te upaćkania bez śladu wyczyścić. Klej Humbrola do szyb próbowałem - jak dla mnie ma za słabą siłę klejenia. Lekkie przyciśnięcie i szybka wpadła do środka. Szyby kleję przy użyciu CA. Delikatnie i po troszeczku przy stałym nadmuchu powietrza, aby uniknąć zmatowienia. Przy następnym modelu spróbuję wikolu, a właściwie jego odmiany "Magic" bo jest bardziej przeźroczysty po wyschnięciu. 3. Odpowiedziałem w punkcie 1. 4. Ja nie zabezpieczam - z bardzo ważnego powodu, a mianowicie lenistwa. 5. Sidolux na pewno jest za słaby. Najlepsze są chyba samochodowe, ale trzeba wypróbować bo miałem taki co mi zeżarł farbę. Ja używam Gunze akrylowego lub modelmastera. Nie napisałeś, jaki model kleisz. Jeśli to jest ferrari czy Lambo to dobry połysk jest wskazany, ale jeśl to jest np. rajdówka, to one wcale nie mają takiego super połysku, bo auta są zazwyczaj malowane na biało ze zwykłym połyskiem i oklejane folią. -
Przede wszystkim napisałem, że nie jesteście źli, więc nie bedę na forum pisał o moich uwagach, bo jeszcze ktoś pomyśli, że gdzie indziej zrobią mu lepiej. Przekażę Wam je w mailu, gdy będę zamawiał następne kalki. A faktem jest, że mało kto (poza Melius) ma możliwość bezpośredniego druku białego koloru, oraz kolorów metalicznych w druku niskonakładowym. Ponadto na jakość kalki bardzo duży wpływ ma papier podkładowy, a ten który ostatnio Melius używał, był już bardzo dobry.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
SET i SOL to płyny zmiękczające a nie kleje. Delikatnie podlej sidoluxem lub innym rozcieńczonym lakierem bezbarwnym. Każdy lakier ma właściwości klejące. Nie stosuj lakierów celulozowych bo Ci rozpuści farbę. -
Dzięki za info. Wsiadłem w brykę i kupiłem oba ferrari. (Choć kolejka moich modeli ma już 2 lata długości (mając na uwadze lata przestępne)).
-
Świetne brudzenie.
-
O czołgach nie mam zielonego pojęcia, więc tylko mogę napisać o kalkach. A więc tak, przy druku białych liter odpada spora ilość producentów, którzy robią kalki na popularnych urządzeniach laserowych, które nie mają białego tonera. Możesz zakupić papier z podkładem i zlecić do zakładu sitodrukowego, lub zlecić do jednej z niewielu firm które to robią. Ja drukowałem w Melius Manu. Nie są źli, choć też mają swoje wady o których nie chcę pisać, bo być może już je wyeliminowali. W każdym bądź razie takie proste kalki zrobią bez problemu. Przygotowanie. Melius Manu za dopłatą sama przygotuje. Możesz to zrobić też samemu w dowolnym programie wektorowym. Sposób przygotowania zależy od firmy która będzie drukować. Najczęściej biały kolor robisz oddzielnie rysując litery jako czarne i umieszczasz je na oddzielnej warstwie (dotyczy Melius Manu) którą opisujesz "warstwa biała", lub np. na oddzielnej stronie (dotyczy firmy we Wrocławiu) też opisując, że jest to strona białego koloru. Jakieś proste kalki mogę Ci narysować, ale czasowo mam duże zaleglości, więc nie będzie to tak szybko.
-
Dzięki. CTM miało teraz duże stoisko w Koprivnicach, ale widziałem tylko pancerkę i lotnictwo. EDIT. Pomyłka, to było CMK.
-
Od razu poznać, że nie jesteś ze Śląska. Na Śląsku już małe bajtle (dzieci) wiedzą, że co niemieckie to jest lepsze i większe. Np. niemiecka Corsa była dwa razy większa i wygodniejsza od polskiego Poloneza, a kury w Niemczech ważą po 30 kG. Więc spokojnie można przyjąć, że niemieckie CD do Trabanta miało 155 mm średnicy.
-
Będę się przyglądał. Zdradź, gdzie kupiłeś te blaszki? W car-model-kit.cz jest coraz mniej ciężarówek.
-
Przyznam się, że na początku byłem sceptykiem Twojego pomysłu, ale widzę, że wyszedł super trabancik. Jakbyś domalował 2 pasy na masce i dachu to byłby Trabant WRC.
-
Mark. Czy pamiętasz, jak wyglądały kalki w Twoim modelu? Też wziąłem się za tego Peterbilta i kalki są tragiczne. Takich zażółconych jeszcze nie widziałem. Nie wiem czy coś z nich wyjdzie? Zastanawiam się, czy nie wydrukować ich na nowo? Czy nie masz wyraźnych zdjęć tej tablicy zegarów i deski rozdzielczej?
-
Jak na pierwszy model to naprawdę nieźle. Podoba mi się wash na tylnej scianie kabiny. Do poprawy obejmy zbiorników. To już było kilka razy na forum. Najlepiej (najprościej) je zeszlifować i po pomalowaniu zbiorników nakleić odpowiednio czarne i aluminiowe paski. PS. U mnie zdjęcia się nie otwierają. Musiałem korzystać z linków.
-
Ten z tyłu wyraźnie gorszy. Piękny model. To lubię, gdy model jest kopią prawdziwego auta.
-
No cóż zachwytów chyba za dużo nie będzie. Gdybym miał oceniać, to zastosuję odwróconą ocenę szkolną czyli: jeśli to Twój 2. (drugi) model oceniam go na 5, jeśli 3. to na 4, jesli 4. to na 3, a jeśli 5. lub więcej to na 2. Generalnie, przeważnie mam obiekcje, że modele za bardzo się błyszczą. Twój jednak ma stanowczo za mały połysk, pod którym widać pomarańczową skórkę. Uszczelki można poprawić bo są krzywo pomalowane. Daj trochę połysku na fotele, bo ta skóra strasznie matowa. Najlepiej wyszedł Ci chyba spód. Na pozytyw to model czysto złożony (poza małymi chlapnięciami na szybie), linie zapuszczone, swiatła czyste więc nie jest tak najgorzej. Acha. Wydech to w oryginale pewnie chrom, więc warto by go przepolerować.
-
Czyli typowy AMT. Podziwiam Twój zapał, bo ja się z tej firmy już wyleczyłem, choć jeszcze jeden model w poczekalni leży. Będę obserwował postępy.
-
Mam nadzieję, że Moderator niie obrazi się, iż w tym miejscu zamieszczam mini relację z Koprivnicy, ale w tym roku robiłem zdjęcia tylko modeli cywilnych, więc chyba tu będzie największe zainteresowanie. Niestety, w tym roku w Koprivnicy modeli cywilnych było jak na lekarstwo (i to z NFZ ). Pomieszane plastiki z kartonami. Poziom poza wyjątkami, niespecjalny. Ciągle dla mnie są tylko zagadką kartonowe motocykle, które już od kilku lat przywozi Gabor Karacsowy, zawsze wystawiając 2 modele: papierową surówkę i obok gotowy PAPIEROWY model. Zwróćcie uwagę na Aprilię z nr 58 i Barracudę z nr 33. Jak on to robi? Zapraszam do oglądania. I na zakończenie, jeden z moich zakupów, rurka mosiężna o zewnętrznej średnicy 0,3 mm:
-
Przepraszam, ale dopiero w sobotę zauważyłem Twój wpis o zawiasach. Wydaje się, że będą super. Faktem jest, że w takiej konstukcji zawsze jest kłopot z kątem otwarcia i trudno to przeskoczyć. (Pozazdrościłem Ci i już kupiłem zestaw rurek mosiężnych od 0,3 do 1,2 mm). A tak w ogóle, to dłubiesz pięknie i będzie super maszyna. PS. Gratuluję wyróżnienia w Inowrocławiu.
-
Jestem juz po Koprivmicy. Niestety, w tym roku były pustki. Mało modeli, mało oglądających, a na stoiskach same starocie. Ale warto było jechać bo za 23 korony = 3,50 zł kelner przynosi na tacy kawę która składa się z: filizanki napełnionej w 1/3 gęstym naparem, dzbanka z wrzątkiem, literatki z zimna wodą, dzbanuszka ze śmietaną, cukru i ciasteczka. . Pozostaje mi jechać do Jesenika. Nie piszcie, że kurierem taniej, bo zjeść obiad "U Petra" to rzecz bezcenna . To takie dziwne, jadałem w Czechach już chyba w 50 różnych przydrożnych barach i zawsze było dobre jedzenie. A u nas na 10, może jeden dobry bar się trafi. Chyba, że Kashato coś mi załatwi. Jeśli masz jakąś propozycję, napisz na PW. Najbardziej zależało by mi na zestawie Aoshimy 00140 oraz HD01-0041 logo stickers. Gdyby nie było Aoshimy to jakiś zestaw z siatkami wlotów, bo nie chciałbym ich zaklejać "plastikiem". Poza tym, przyszłościowo, interesują mnie blaszki do Forda Fiesty WRC z Belkitsa.
