Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Aktualnie rozpocząłem model tą metodą http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=50995 Nie wszystko się jednak nadaje. Z samolotami może być gorzej, bo zazwyczaj mają wyoblenia w dwóch kierunkach równocześnie. Przy przeskalowywaniu napotkasz pierwsze schody przy skanowaniu. Większość popularnych skanerów fałszuje wymiary. Mój np. (wcale nie taki tani HP) zmienia wymiar na długości o 0,5 mm, na szerokości o 2,5 mm. Więc jeśli 2 łączone elementy są różnie obrócone na arkuszu to bez korekcji nie będą do siebie potem pasować. Najgorzej, jeśli kartonówka jest na większym formacie niż masz skaner i trzeba łączyć arkusz z dwóch skanowań. Ciężko to dopasować.
  2. Marak

    Auto ciężarowe 1:24

    Cicho bądź, bo nam Marak "umrze" w blokach Dlatego wcale nie obiecuję, że go skończę. Myślę jednak, że jak mi się uda przejść zawieszenie to dalej będzie prościej. Tzn. osobiście wolę trudniejsze elementy ale większe, niż piłować dupsiki 2 x 2 mm. Wybrałem, chyba najprostsze auto, bo najpierw myślałem o Starze 21 - ale tamte Stary były na mniejszych kółkach i trzeba by odlewać. (Jak ktoś ma opony o średnicy 38 mm to z chęcią odkupię) Potem myślałem o Żuku - odpadł z powodu wyoblonych przetłoczeń. Star 266 jest w miarę pudełkowaty, więc może się uda.
  3. Marak

    Auto ciężarowe 1:24

    Gratulacje. Dobry jesteś. To będzie (jak się uda): Samochód gaśniczy Star 266 Bonex. Robię go na podstawie wydawnictwa kartonowego, które powiększyłem do skali 1:24 i przenoszę na plastik. W związku z rozwiązaniem zagadki prosze Moderatora o zmianę tytułu wątku na: Samochód gaśniczy Star 266 Bonex 1:24 PS. Dalej walczę z ramą. Po kilku godzinach wycinania doszły 4 pipsztoki, więc na razie nie ma co fotografować.
  4. Ten temat chodził mi po głowie od roku. Ale ciągle nie byłem (i nie jestem) pewien czy dam radę i nie miałem CNC. Teraz już mam Całkiem Niezłe Chęci. Co to będzie to na razie tajemnica, albo raczej zagadka. Kto pierwszy zgadnie. Ale umówmy się, każdy ma prawo zgadywać max 2 razy. Zwycięzcy funduję kawę lub piwo przy najbliższej okazji. Na początek dedykowane zestawy waloryzacyjne które udało mi się zgromadzić. Jak widać większość elementów jest z białego plastiku. Chciałem więc zgłosić model do konkursu "Zima", ale Admin nie zgodził się na przesunięcie terminu zakończenia na grudzień 2018. Tradycyjnie ciężarówkę zaczynam od ramy. Po 3 dniach wycinania mam surową ramę, jeszcze nie oszlifowaną. Trochę mnie martwi, że rama jest dosyć wiotka. Ale nie bardzo wiem jak by ją tu wzmocnić, nie przesadzając z grubością ścianek. Cdn.
  5. Ja na "mycie" mojego pod drugi kolor poświęcam maks 15-30 sekund... Tak, ale tu najczęściej nie ma drugiego koloru. Trzeba ramę i silnik trysnąć na czarno i na razie fajrant z malowaniem. A następnego dnia drugą warstwę i znów nie ma co malować. Można by to trochę inaczej zaplanować, ale z założenia ten model ma być dla mnie odskocznią od głównej roboty.
  6. Na tapetę wziąłem motocykl czarne Kawasaki wypuszczone przez Aoshimę. Model będzie PzP, robiony dorywczo. Jak dla mnie motocykle (które bardzo lubię) mają tę wadę, że na sesję malarską, która trwa 2 minuty traci się 10 min. na umycie aero. Dlatego malowanie motocykla będzie przy okazji innego, większego projektu. Ponieważ zestaw ten nie był jeszcze chyba prezentowany, na początek mały In-box: Większość elementów wykonana z czarnego, bardzo twardego plastiku. Jakość według mnie bardzo dobra. Szczegółowość przyzwoita. Zamieszczam kilka powiększeń dla zobrazowania: Warto zaznaczyć, że w całym zestawie są tylko cztery elementy zbędne (z innej wersji). Czyli płacę za model, a nie za model i kupę śmieci, jak to niektóre firmy praktykują. Startuję. Na początek tradycyjnie rama... ... i blok silnika. I to na razie tyle.
  7. Już starożytni eskimosi mówili "Nie to ładne co ładne, tylko to co się komu podoba". Mikele dałeś przykład, który dla mnie jest antyprzykładem. To ja już wolę aventadora ze wstawkami. Czerwone są chyba lepsze. Choć prosiłoby się, żeby i zaciski dać wtedy czerwone.
  8. Marak

    Aerograf

    Ten zawór w Adlerach trzeba tak raz na rok rozebrać (od góry po wyjęciu iglicy wyciągnąć spust i od dołu po zdjęciu wężyka odkręcić od spodu) przeczyścić, przeszlifować jak są zadziory, czasem rozciągnąć sprężynkę bo lubi "siadać". Po złożeniu jak pisał kolega Milczący koniecznie napuścić oleju np. od maszyn do szycia.
  9. Zaczyna to ładnie wyglądać. A'propos szyb. Ponieważ w ciężarówkach szyby to dopiero tragedia, zastanawiałem się kiedyś czy nie kupić arkusza czegoś takiego: http://sklep.akces-plexi.pl/284-plyta-petg-bezbarwna-075-mm-125x205-cm.html lub takiego http://www.sklep.tanietworzywa.pl/index.php?p136,poliweglan-lity-b-b-0-75mm-125-cm-x-205-cm Miałeś z czymś takim do czynienia?
  10. Oddaję głos na srebrno-źółty. Czerwone auta są fajne, ale jest ich już trochę za dużo.
  11. W sklepie Mój świat modeli jest jako "na zamówienie do 30 dni". Ale czy to nie jest tylko pic na wodę to nie wiem.http://www.mojswiatmodeli.pl/pl/p/GFLF-Simba-8x8-Feuerwehr%2C-skala-124%2C-REVELL-07514/16918
  12. Byłem, widziałem, podziwiałem...
  13. Sama koncepcja dołożenia świateł mi się podoba, ale jak pisze Diobeu, te jakoś gryzą się ze sobą. Wymyśl jakieś inne.
  14. Szary. Biały ma gorsze właściwości, więc dajemy go tylko pod jasne słabo kryjące kolory. Aluminium zakryje bez problemu każdy kolor. Jeśli chcesz uzyskać dobry połysk aluminium, czy srebra to dla większości metalizerów na szary przeszlifowany podkład dajemy czarną błyszczącą farbę i dopiero metalizer.
  15. Nie wiedziałem. No cóż kolejne "zwycięstwo" producentów - nad zdrowym rozsądkiem.
  16. Absolutnie nie czepiam się człowieka. Wręcz odwrotnie, jestem wdzięczny koledze Maciejowi, że ostrzegł mnie przed kupnem tego zestawu. Czepiam się firmy Revell (firmy która sprzedaje swe modele na całym świecie), że potrafi wyciągnąć ze złomu stare zużyte formy i na nowo wypuszczać na nich modele. Oczywiście, byłoby to nawet fajne, gdyby na pudełku pisało "Vintage - gat. IV, cena promocyjna". Wyobraźcie sobie, że Adidas wyciąga formy sprzed 40 lat i wypuszcza koślawe byty z odklejonymi podeszwami. I co też w sklepie powiecie "a to tylko 5 minut roboty i trochę kleju - biorę te buty". No cóż modelarstwo przypomina jeszcze trochę czasy wczesnego PRL-u. Firmy robią łaskę, ze w ogóle coś wypuszczają, a modelarze są szczęśliwi, gdy uda im się taki bubel zdobyć. Cytując Dorotkę, mogę powiedzieć, że Revell chciał zrobić rosół, tylko zapomniał o zagotowaniu wody.
  17. Zdjęcia nieostre, więc za wiele na tych częściach nie widać. Mam nadzieję, że szwy na silniku usuniesz, bo bardzo rażą w oczy. Wysłano z mojego PC za pomocą IE9 przy użyciu myszki i klawiatury.
  18. Masz niedokończony podkład, to po co oklejałeś kastę taśmą maskującą. Miejsca po tych usuniętych bąblach wyszlifuj porządnie, bo jeśli w takim stanie tryśniesz drugą warstwę, to wszystkie nierówności wyjdą. Jeśli masz problem z Surfacerem 1200, to na 99% nie jest to wina surfacera.
  19. Marak

    Skyline 2000GT

    No właśnie, to samo miałem się spytać. Ta folia nie wygląda oszałamiająco. Albo powierzchnia było kiepsko przygotowana, albo folia jest za delikatna i wychodzą wszystkie nierówności.
  20. Ja pisałem "chyba odkształcone". A chodziło mi o te 2 duże elementy w lewym górnym rogu, na ramce na której są felgi. Ale być może to tylko przebarwienia plastiku. Natomiast w dalszym ciągu uważam, że patrząc chociażby na felgi, to w szanujacej się firmie kontroler jakości nie powinien dopuscić takiego produktu do sprzedaży. Albo napisać "gatunek IV" i sprzedawać po 30 zł. A model kosztuje ok. stówy. To weźcie za 100 zł dowolny model Tamiyi i porównajcie jakość. Wlew paliwa na kaście, sprawia wrażenie jakby na niej było już 8 warstw grubo położonej farby.
  21. Nie ma sprawy. Ja kupiłem na Allegro u sprzedawcy "naszeokleiny_pl". On sprzedaje również pod nickiem "123askol". Jak dla mnie ma taką zaletę, że sprzedaje odcinki od 0,5 mb, więc nie trzeba kupować od razu dużej ilości. Nie wiem tylko, czy sprzedaje na Allegro folie przyciemniane, ale na pewno je ma. Ja brałem bezpośrednio od niego, bo ta hurtownia jest 15 km ode mnie. A jako ciekawostkę mogę podać, że wybrałem się tam po folię na okna, bo strasznie wkurzają mnie firanki w oknach. I tam okazało się, że na okna są folie bezklejowe (statyczne), które przyciska się do szyby na mokro i w każdej chwili można je zdjąć i np. przykleić gdzie indziej. Polecam.
  22. Jak zrobisz model w takim malowaniu, to te małe części możesz wyrzucić... i tak wszyscy rozdziawią gęby.
  23. Piszesz, że plastiki dobrej jakości. To może pomyliłeś zdjecia, bo ja tu plastików w dobrej jakości nie widzę. Jeśli to jest wypust 2015, to powiedziałbym raczej, że to już nawet nie przystoi wypuszczać takich modeli. Potężne guzy po wypychaczach, skurcze odlewnicze, pozostałości plastiku na łączeniu formy, tak jaby miała już kilkanaście lat. Kilka elementów chyba odkształconych - może to wina zdjęcia. Ale najgorsze, że wszystko jakieś toporne, linie podziałów pozalewane. Całość przypomina modele z lat siedemdziesiątych. Nie jest to czasem jakieś wznowienie modelu sprzed lat? Edit: Teraz zobaczyłem, że inną wersję tego revellowskiego BMW, sprzedaje w dziale giełda kolega hobbysta jako „porządki starej kolekcji”, więc Revell wyciągnął ze śmietnika stare formy i udaje nową produkcję.
  24. Marak

    Aerograf

    Miałbyś 100 % racji, jeśli chodzi o wszelkie piwaty, gdzie wystarczy mocniej dokręcić dyszę, aby zmienić jej położenie. W Ultrze jest to raczej niemożliwe. Konstrukcja samocentrującej dyszy jest taka, że odkręcając osłonę, jednocześnie rozszczelniasz dyszę. Dociśnięta dysza ma stałe położenie i nie ma moźliwości regulacji. Jeśli jednak nastąpiło jakieś mechaniczne uszkodzenie gniazda dyszy, to może być ten sam efekt, że dysza za mało wystaje i powoduje to zły strumień. PS. Skrobak jest "fabryczny". Drogie pieroństwo, ale nie odważyłbym się na eksperymenty z własnym skrobakiem.
  25. Marak

    Aerograf

    Nie bardzo rozumiem po co kolega Jaxiu radzi rozszczelniać dyszę, co tylko spowoduje, że powietrze będzie dmuchało do zbiorniczka, ale nie neguję, różne cuda się zdarzają. Czy to na wszystkich farbach Tamiya tak Ci się dzieje? Najważniejsze, powtórzę za kolegą Jaxiu czym rozcieńczasz, bo może winę ponosi farba lub rozcieńczalnik. Ja bym obstawiał jednak brudną (lub uszkodzoną - ale raczej brudną) dyszę. Odkąd kupiłem skrobak do dyszy, widzę ile świństwa zostaje w dyszy po każdym malowaniu. O ile farby błyszczące dają się przepłukać, to po metalizerach, czy gorszych matowych, zawsze coś zostaje. Poza tym mam poważne obawy co do Twojej iglicy, którą jak piszesz czyściłeś papierem ściernym. Piszesz, że drobnym, czyli ok. 8000-10000, to spróbuj ją przepolerować drobną pastą polerską i dotrzeć na szkle. U mnie taki rozkurz pojawia się przy zbyt małym ciśnieniu, co jest logiczne, bo aby uzyskać laminarny, a nie turbulentny przepływ musi być odpowiednia prędkość powietrza. Więc nadmiernym zmniejszaniem ciśnienia raczej nic nie wskórasz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.