Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Mój jest jednak trochę inny. Może zmienili konstrukcję. Ta metalowa śruba widoczna na zdjęciu dolnym (po zdemontowaniu pokrętła) musi służyć do regulacji ciśnienia. Spróbuj czy się obraca, ewentualnie z podnoszeniem lub bez. Pod śrubą powinna być sprężyna. Wkręcając śrubę ściskasz sprężynę która stawia wtedy większy opór ciśnieniu, więc ciśnienie w układzie rośnie. Wykręcając - maleje. Może pod śrubę dostał się jakiś śmieć i blokuje. Jeśli to jest nowy - ja bym na Twoim miejscu reklamował. Jeśli natomiast śruba się obraca to regulując pstrykaj spustem na aero, bo samo kręcenie czasem nie zmienia ciśnienia jeśli powietrze nie ma gdzie wyjść. Teraz zauważyłem, że Ty chyba nie masz podłączonego aero. Jeśli wylot będzie wolny, to żadne ciśnienie Ci się nie wytworzy bo wszysto powietrze ucieknie. Tak jak nie ma ciśnienia w dziurawym kole samochodowym. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czy to nowy? - To musi tak działać. Podnosisz gałkę do góry i kręcisz. Jeśli używany to moze ktoś zakleił np. farbą. Możesz spróbować go wykręcić całego - odkręcając bez podnoszenia, a potem namoczyć np. w płynie do mycia pędzli. Albo bez odkręcania napuścić z góry trochę benzyny lub płynu do mycia. -
Dołączam się do pochwał. Odnośnie linii już pisałem w trakcie warsztatu. Niektóre za mocne, niektóre OK. Ale zapomniałeś chyba o liniach na tylnich błotnikach. Poza tym jak dla mnie super. Lakier taki jak lubię (tzn. czysty, błyszczący, ale nie przesadzony). Skoro chcesz robić Belkitsy, a wybór jest raczej niewielki, to może zrobisz takiego samego, ale w barwach Kościuszki. PS. Jeszcze a`propos linii. Czemu żadna (prawie) firma nie robi drzwi, maski jako oddzielne elementy? Nawet nie musiałyby się otwierać, wystarczy aby były oddzielnie i już by to całkiem inaczej wyglądało.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Kompresor ma wyjście 1/8". Większość aero też ma 1/8". Więc wężyk 1/8" musi pasować. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Wężyk będzie pasował, ale zwróć uwagę, że ma on w sklepie status "niedostępny" -
Prawie super, ale zepsułeś efekt malując te czarne linie oddzielające blachy. Jeśli da się je zmyć, to zrób nowe, ale znacznie delikatniejsze, np szare, albo szaro-brązowe. Ja zalewam linie taką mieszanką: 1 kropla farby akrylowej, 2 krople płynu do mycia naczyń, 10-20 kropli wody. Ale poza tym to model piękny.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
1. Podkłady samochodowe dedykowane są do metalu, a nie do plastiku. Malując np. plastikowe zderzaki należy najpierw dać specjalny lakier. 2. Najważniejsze: Podkłady samochodowe walą dużym ciśnieniem. Zanim pokryjesz całą powierzchnię, jest szansa, że pozalewasz szczegóły, które powinny być widoczne. 3. Surfacer ma określoną gradację, spray - jak sie trafi. Więc tam gdzie mi zależy, maluję surfacerem. Ponieważ jednak jestem leniwy i często nie chce mi się rozkładać aero, mniej odpowiedzialne elementy np. wnętrza aut, podwozia lecę ze spray-a. Parę razy naciąłem się jednak na ich jakość i teraz już tylko używam z firmy "CAR-Rep". Sprzedawca twierdzi, że jest lepszy od Motipa - tego nie sprawdzałem, ale jest naprawdę dobry. -
To trochę głupie tłumaczenie. Brak wlotów raczej świadczy o uproszczeniu, a nie o lepszym wyglądzie. Swojego czasu moja córka kupiła maluszka od pseudo rajdowca, gdzie dla polepszenia aerodynamiki te wloty były zaklejone. Więc silnik nadawał się do wyrzucenia. Podobnie nie ma wlotów powietrza z boku auta. Co prawda na zdjęciu widać tylko prawą stronę auta. A rzeczywiście zdarzały się rajdówki które po prawej stronie miały wlot zaślepiony, ale za to po lewej był większy. Dawało to niewielki wzrost mocy przez lepsze ukierunkowanie powietrza. Chyba, że robisz całkowicie "wiejski tuning" to proponuję przeróbkę którą robili niektórzy chłopcy. Do zderzaka w okolicy wydechu przykręcony był jednym końcem drut sprężynowy o grubości ok. 3 mm. Drugi koniec opierał się o wylot tłumika tak przez środek otworu. Gazy spalinowe odchylały drut, który swą sprężystością uderzał po chwili o tłumik. Dawało to pięciokrotny wzrost hałasu z silnika.
-
Piszesz, że nikt nie komentuje. Trudno komentować jak nic nie widać. Z całkowicie nieostrego zdjęcia, to ostre można zrobić tylko w amerykańskich filmach. Jak pisał JSM gdy masz kiepski aparat, to rób zdjęcia z dalszej odległości i przy dobrym dziennym świetle. Aby zdjęcie było ostre musisz: 1. Nie przekraczać minimalnej odległości dla danego aparatu. 2. Robić zdjęcia przy przymkniętej przysłonie i krótkim czasem, a te parametry wszystkie samopstrykacze ustawiają automatycznie w zależności od ilości światła, więc słabe swiatło = nieostre zdjęcie. Paint Ci nic nie pomoże w wyostrzaniu.
-
Kiedyś sporo tłoczyłem większych kabin z plexi 1-2 mm do modeli latających. Wówczas oprócz kopyta robiliśmy dwa przeciwkopyta. Najczęściej były to dwa kawałki sklejki 4-5 mm. Pierwsza miała otwór wielkości kopyta + z każdej strony naddatek na grubość plexi + ok. 0,5 mm luzu. Druga miała otwór o kilka mm większy. Pierwszą sklejkę kładło się na dwóch klockach. Teraz jedna osoba kładła na to rozgrzaną plexi i przyciskała drugą sklejką. Druga osoba wciskała w ten układ kopyto wyciskając kształt owiewki. Dzięki układowi dwóch przeciwkopyt plexi nie marszczyła się na bokach owiewki. Myślę, że przy cieńkich foliach dwa przeciwkopyta nie są potrzebne, ale jedno raczej tak. Kopyto musi być też o kilka mm wyższe, aby zapewnić prowadzenie folii. Dobrze jest też sklejkę podgrzać, aby folia nie stygła za szybko.
-
To jak wiesz, to czemu tu wtawiasz. Giełda jest niżej w dziale "Tematyka okołomodelarska".
-
Pomyśl, co z tym kangurem z przodu. Gdy go przykleisz tak jak proponuje Italeri, to nie będziesz mógł otworzyć maski.
-
Nie ma sprawy, po to człowiek bawi się w modelarstwo, żeby samemu dłubać. Natomiast obydwa wymienione programy Photoshop i Gimp to programy do grafiki rastrowej, z których niewątpliwie darmowy GIMP jest jednak gorszy od dość drogiego Photoshopa. Więc raczej nie nastawiaj się na GIMPA bo to jak ktoś powiedział, widelcem można jeść zupę, ale nie za wygodnie. Do tego typu grafiki typu kreska, paski, napisy, ewnetualnie jakieś cienie zaopatrz się w program do grafiki wektorowej. Ja pracuję w Corelu, ale równie dobrze może to być illustrator, freehand, czy jakiś program darmowy. Jeśli jednak posiadasz jedną z nowszych wersji Photoshopa, to jest tam już wstawione na tyle opcji wektorowych, że też bez problemu powinieneś dać radę.
-
Sezon letni, urlopowy, więc mam mniej roboty. Mogę zrobić Ci projekt kalek. Jeśli jesteś zainteresowany, pisz na PW.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Moja szlifierka za 62 zł wygląda całkowicie identycznie jak BASS. Już po paru użyciach zrobiły się spore boczne luzy (ok. 0,5 mm) na uchwycie przewodu elastycznego. Kupiłem ją jakieś 3-4 lata temu. Czy z perspektywy czasu kupiłbym droższego dremela? Nie. Przydatność szlifierki przy modelach plastikowych, jak dla mnie, jest na tyle nieduża, że przy ograniczonym budżecie wolę kupić kilka pilników CMK na papier ścierny. -
Mark, na pewno zrobisz go lepiej. Ja żałuję, że siłowników, nie zrobiłem z rurek (a mam starą antenę) Gdy będziesz robił swojego zwróć uwagę na: 1. ogólne kiepskie dopasowanie, kabina do ramy itp. 2. W zestawie są 2 zderzaki do wyboru. Gdy dasz ten co ja to maska otwiera się tylko trochę. Poza tym dziękuję Wszystkim za miłe słowa.
-
Możesz być pewny, że na położenie dwóch warstw aerografem stracisz więcej czasu, niż na 4-5 warstw pędzlem. Dlatego, Ci napisałem, że jeśli chodzi o pracochłonność to nie kupuj aero. Poza tym, co jak pamiętam, było dla mnie niemiłym zaskoczeniem, koszty malowania znacznie Ci wzrosną (znacznie więcej rozpuszczalnika i to markowego, farby na pół przyschnięte trzeba wyrzucać itd.). Poza tym im wolniej malujesz aero tym lepsza powierzchnia. Więc pod względem szybkości malowania na pierwszym miejscu niewątpliwie są puszki z farbą w sprayu, potem pędzle, na koniec aero. Pod względem kosztów: najtaniej pędzle, drożej znacznie puszki i aero. Co na pierwszym miejscu - zależy ile malujesz. Pod względem jakości: najgorzej pędzle, potem puszki i najlepiej aero. Teraz zdecyduj co jest dla Ciebie ważniejsze: szybkość czy jakość. Jeśli chcesz naprawdę porządnie malować* musisz wcześniej czy później kupić aero. * Przepraszam tych kilka osób, które mają taki talent, że potrafią lepiej malować pędzlem niż ja aero, ale to nie do Was ten wpis.
-
To zależy jakie naklejki. Metod jest kilka, żadna nie da 100% jakości. Po pierwsze można drukować na kalce z białym podkładem. Trzeba wtedy wycinać dokładnie przy zadruku. Druga metoda to biały podkład zlecić do siciarzy i wtedy kłaść najpierw biały podkład, a jak wyschnie to nakładać kolorowe kalki. Tak robiłem Citroena w malowaniu Kubicy - możesz zobaczyć efekt w galerii. Trzecia metoda najlepsza, ale ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych - zlecić wykonanie kalki. Jest kilka firm które to robią.
-
Czy ma ktoś zestaw jak w temacie (Italeri 4603)? Zacząłem kleić wakacyjnie i gdy już byłem całkiem z siebie zadowolony bo tak, o dziwo, ładnie mi wyszedł, okazało się, że w zestawie nie ma 1 części - przedniego widelca. Potrzebowałbym kilka zdjęć tej części, żeby sobie dorobić.
-
Jeśli kierujesz się czasochłonnością, to nigdy nie przechodź na aero. Kup sobie większy pędzel, albo puszki ze spreyem.
-
Tak, po mojemu, to jak masz je zostawić okrągłe, to po diabła w ogóle bawiłeś się w zmywanie farby, rozklejanie itp. Efekt dokładnie tak samo dziadowski. Przecież możesz kupić dwie belki kwadratowego polistyrenu (wariant droższy, ale prostszy do wykonania) lub za 2 zł arkusz polistyrenu 2 mm i skleić kwadrat (wariant tańszy, lecz trudniejszy).
-
Nie przejmuj się, jest nas dwóch. Tzn. było, bo ja też kiedyś przez 2 godz. próbowałem tę końcówkę odkręcić, odczepić itd. Aż przyszła córka, wzięła do ręki i odkręciła. Jak każda baba nie miała pojęcia, że gwint odkręca się w lewo. PS. Mam takie dwie buteleczki, tylko wysyłka będzie kosztować prawie tyle co nowy klej, więc czy to się opłaca? PS2. Do Lipsteina. teraz doczytałem, że Ty potrzebujesz do dużej, a ja mam te małe buteleczki, więc nie będzie pasować, chyba, że przelejesz klej.
-
Kalki rzeczywiście fajnie się prezentują. Szkoda, że nie pogłębiłeś linii przed malowaniem. Drzwi się bardzo słabo zarysowywują. Zazwyczaj też, gdy klamka jest czarna lub srebrna, nie przeszkadza mi, że jest tylko malowana. W tym jednak wypadku szkoda, że nie zrobiłeś jej oddzielnie. Ale to tylko drobiazgi. Ogólne wrażenie super. Czy mógłbyś jednak następne zdjęcia wstawiać trochę większe. Regulamin mówi o 800 pikselach. Ja wstawiam 1000 i program nie protestuje, a większym modelom lepiej się można przyjrzeć.
-
Dwa lata malowałem humbrolami i revellami i niewątpliwie maluje się nimi bardzo łatwo. Na Twoim miejscu jeśli kolor Ci pasuje to wal śmiało humbrola. Ponieważ czasem w humbrolach zdarzały się jakieś większe wtrącenia, ja rozrabiam je w naczyniu i wlewam do aero przez szyfon (można przez pończochę, ale szyfon jest wygodniejszy).
-
Kilka lat temu kupiłem zestaw kompresor MAR-3000 i aero Adler 7790. Ponieważ kompresor zaczął szwankować kupiłem polecany na tym forum kompresor z butlą AS 189. Mogę więc podzielić się pierwszymi wrażeniami. Kompresor MAR zgodnie z tabliczką nazywa się właściwie AS18. Oba kompresory pochądzą chyba ze zbliżonego źródła Made in CE. Oba kompresory mają np. tę sama rączkę do podnoszenia. Konstrukcja AS 189 jest niewątpliwie bardziej nowoczesna i profesjonalna. Waga kompresorów jest bardzo podobna (AS189 - 5,2 kG, MAR nie podaje). Głośność pracy: wyraźnie cichszy AS 189 (MAR - 52 db, AS189 nie podaje). Ciśnienie max wg tabliczki MAR - 4 bary. AS - 6 barów. Pobór mocy MAR - 140 W, AS 189 - nie podaje. Wydajność MAR - 25 l/min. AS189 20-23 l/min. Na ten parametr proponuję zwrócić uwagę, tym którzy malują duże modele. MAR jest sporo wydajniejszy. Przy "delikatnym" malowaniu gdzie MAR mniej więcej pracował w trybie 5 sek praca, 8-10 sek przerwa, AS189 pracuje w trybie ciągłym, czyli nie nadąża z naładowaniem butli. Komfort pracy. Tu wyraźny wpływ ma butla w którą wyposażony jest AS189. Praca równa, cicha i spokojna. Malując tymi samymi farbami (MM biała i czerwona akrylowa, Gunze biała akrylowa, metalizer Humbrol 2701) kompresorem MAR musiałem co kilka minut czyścić osłonę dyszy. Przy malowaniu AS189 osłony nie czyściłem ani razu. Podejrzewam, że wpływ na to musi mieć stabilność ciśnienia. Jest jeszcze jedna różnica, której absolutnie nie rozumiem. Malując do tej pory MAR-em i moim Adlerem zawsze miałem problem z "ostrością" malowanej kreski. Rozrzut wiązki farby był znaczny i brałem to na karb aero i mojej umiejętności malowania. Nie mam niestety zdjęcia zrobionego do testu, ale ze starej płyty osłonowej zrobiłem zdjęcie gdzie ćwiczyłem czarną farbę i wyglądało to mniej wiecej tak: I nigdy nie udało mi się uzyskać cieńszej i wraźnej kreski. Tymczasem, te same farby, ten sam aero i przy kompresorze AS 189 efekt więc odwrotny. Mam kreskę o szerokości ok. 2 mm. Malując kabinę ciężarówki miałem próblemy z równomiernym pokryciem powierzchni bo kreska jest za ostra. Dotyczyło to farb akrylowych i celulozowych Gunze. Metalizer humrola kładł się szerzej, choć też nie tak jak przedtem MAR-em. Poniżej zdjęcie kreski z farby celulozowej Gunze malowanej AS 189. (Ciśnienie 1,5 bara oraz 2,5 bara)
