Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Rozpocząłem kolejną przygodę: Z założenia model być zrobiony łatwo, szybko i przyjemnie. Nie mniej przydałoby się parę kabelków na silniku czy też hydrauliki na ramie. Może któryś z kolegów Speców od US Truck podeśle mi jakieś namiary na zdjęcia oryginału. Może ktoś ma też zdjęcia z innym malowaniem. Według instrukcji rama jest czarna, a ja nie lubię czarnego koloru. Na razie zrobiona rama i złożony silnik (Jeszcze nie oczyszczony)
-
Mam taki. Co chcesz wiedzieć? Jeśli bardziej szczegółowo to może na PW.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To chyba też zależy od modelu, ilości szczegółów, stopnia odwzorowania itp. Jeżeli ktoś np. nie robi wnętrza/kabiny i nie dba jakoś mocno o autentyczność i szczegóły różnych zakamarków, to pewnie bez problemu psiknie wszystko po wierzchu samym aero. Tylko jak o nic nie dba to po co mu aerograf? Więc już na poważnie. Kolego kup sobie minimum 3-4 pędzle. Jeśli chcesz kupić tanie i w miarę dobre, kup retuszerkie Italeri z trójkątną rączką (różnią się od tych z okrągła rączką). Nie będziesz rozkładał aero po to żeby pomalować końcówkę drążka sterowniczego, czy inne duperele. Grubym pędzlem ciągnę np. cały model sidoluxem pod kalki. Mógłbym aero, ale różnicy nie ma, a pędzel myję 15 sek., a aero 10 minut. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Z tego co kiedyś czytałem w „AeroPlanie” p. Ziober maluje modele wyłącznie aeorografem, nawet najdrobniejsze detale. Sądzę, że Ty będziesz drugi w Polsce, który nie używa pędzla. -
Mam taki. Maluję dyszą 0,3. Na próbę założyłem 0,2 i nie widziałem specjalnej różnicy. Maluje się całkiem nieźle. Kolega KFS bardzo go chwali (w innym miejscu). Wady: Mój egzemplarz lubi nie odbijać spustu malowania. Polerowałem to miejsce ale niewiele pomogło. Zalety: Posiada śrubę regulacji wydajności powietrza (ta pod zbiorniczkiem z farbą). Dzięki temu nie muszę bawić się w naciskanie spustu np. do połowy, tylko śrubą reguluję wydatek.
-
Resztki kleju z masek na kabince - czym usunąć
Marak odpowiedział Artur D. → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
W Lidlu takie cudeńka "W5" są po 6 zł za 100 szt. Polskie z Wrocławia były o wiele lepsze, ale już chyba nie do dostania. -
Cant Z.501 - poszukiwania czcionki
Marak odpowiedział Przemek - MaXus → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Czcionka na łodzi pochodzi z czasów gdy nie było jeszcze czcionek komputerowych, zniekształoconych tylko po to by ominąć prawa autorskie, więc podebranie właściwej może trwać kilka dni. Narysowanie tych kilku cyferek nie zajmie więcej niż 15 minut, problemem może być tylko odpowiednio ostre zdjecie. -
Z tą półką to był żart, bo model jest śliczny. (Coraz bardziej jestem napalony, żeby też taki sobie kupić). Podziwiam Twoje efekty w cieniowaniu, które potwierdzają moją teorię, że wcale nie potrzeba modelu obsypywać błotem i obijać farbę, aby pokazać kunszt modelarza.
-
Citroen DS3 RRC - Robert Kubica - Model 1:24
Marak odpowiedział xchicken → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Przecież nikogo nie zmuszam. Mnie się tamto malowanie o wiele bardziej podoba. Ale to rzecz gustu. Projekt kalek mam praktycznie skończony. Jeśli nie ma chętnych to zrobię je dla siebie tańszą (gorszą) metodą i już. -
Citroen DS3 RRC - Robert Kubica - Model 1:24
Marak odpowiedział xchicken → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Kto byłby chętny na kalki 1:24 do Citroena Hellera w malowaniu Trofeo Aci Como. Biały kolor oddzielnie metodą sitodruku, na to kolorowa kalka z CTP. Jeśli będzie z 5 chętnych to koszt wyjdzie jakieś 30-40 zł od osoby. -
Jeśli dalej nie masz przekonania do tego ślicznego modelu, to ja miejsce u siebie na półce zrobię.
-
Ferrari California open top Revell 1:24 by Inskript
Marak odpowiedział Inskript → na temat → [C]Warsztat
Super brąz - wyglada jak skóra, ale ten prawie flock mi się nie podoba. Za bardzo włochaty i wygląda jak stary sweter rzucony na podłogę. Przepraszam, za słowa krytyki, ale według mnie nie pasuje do pięknej reszty. -
Pare pytań początkującego (malowanie pędzlem)
Marak odpowiedział Shant → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Uzupełnię tylko, że Pactrę też do pędzla możesz rozcieńczać wodą (lepiej destylowaną). Ponieważ rozcieńczona farba akrylowa na plastiku zachowuje się tak jak woda, to dlatego musisz dać podkład, żeby farba nie spływała i nie robiła pustych oczek. Jak nie masz aero, to lepiej chyba kupić podkład samochodowy w sprayu. Surfacer jest celulozowy i pędzlem ciężko się go kładzie. -
W tym układzie proponuję pilnie śledzić portale aukcyjne i szukać okazji na przyzwoity kompresor. Najlepiej z butlą. Chyba, że oszczędzając koszty zdecydujesz się: a) butlę sam dorobić, b) męczyć kompresor bez butli, c) zrobić kompresor samemu. Inne opcje typu powietrze w sprayu, powietrze z dętki, kompresorek samochodowy - odrzuć na wstępie i nie daj się nabrać. Jak kupisz kompresor będziesz wiedział ile forsy zostanie Ci na aero.
-
ALe tylko dwa z nich są dostępne, więc nie musisz głupieć. Sprawdź w innym sklepie opisy. MM produkuje oddzielne rozcieńczalniki do farb olejnych, do farb akrylowych i do lakierów bezbarwnych.
-
Kolego, jeżeli farba "waży" się od spirytusu, rozwiązaniem jest zmniejszenie "procentów", czyli domieszka wody lub gotowiec, czyli wódka. Jeżeli nie używałeś farb, to skąd taka autorytatywna wypowiedź? To nie jest moja autorytatywna wypowiedź, tylko cytat ze sklepu modelmania.pl. Ja się na Vallejo nie znam więc się nie wypowiadam, a Wy nie odróżniacie farb akrylowych wodnych od farb spirytusowych, ale jak widać nie przeszkadza to Wam w dawaniu pseudo dobrych rad. Poza tym nie rozumiem jak farba się może ważyć. Jak mam wagę to sobię ją mogę zważyć, ale żeby farba się ważyła. Co najwyżej może się warzyć jak ktoś na przykład doda wody do farby spirytusowej. Do kolegi marekl1975 - może po prostu ten spirytus był lekko chrzczony i miał za dużo wody. Poza tym jak pisze producent osadzanie pigmentu jest naturalne i należy każdorazowo farbę wymieszać.
-
"Bardzo dobre" rady dajecie koledze zbychm Nie miałem nigdy tych farb, ale wszedłem na strony sklepów i piszą: Seria Liquid Gold to pigmenty metaliczne na bazie alkoholu. Stworzone z metalicznych pigmentów, rozpuszczalne tylko w alkoholu, te kolory są nieskończenie bardziej błyskotliwe niż ich odpowiedniki na bazie wody i absolutnie trwałe na światło. Kolory można mieszać ze sobą, są suche prawie natychmiast po nałożeniu. Mogą one być od razu malowane lub lakierowane. Ciężar właściwy pigmentu powoduje powstawanie osadu na spodzie pojemnika, farby powinny być dokładnie wstrząśnięte lub wymieszane przed użyciem. Gdyby okazało się konieczne rozcieńczenie farby, należy dodać czystego alkoholu (stężenie 96%). Liquid Gold nie można mieszać z wodą, najmniejszy kontakt z wodą spowoduje, osadzenie się rdzy w słoiku. Pędzle należy myć w tylko alkoholu. Do pracy narażonych na działanie wilgoci, powierzchnie płynnego złota mogą być chronione przed utlenianiem lakierem Anti Rust (art. nr 70599). Gold Liquid zawiera alkohol i dlatego jest palny, ale produkt nie zawiera ksylenu i toluenu, i nie jest toksyczny ani szkodliwy w normalnych warunkach użytkowania. Czyli co, nieważne co pisze producent - wódeczka jest dobra na wszystko, tak?
-
I powoli zbliżam się do końca. Kabina - położone kalki. Pozostały duperele Okazało się, że ładne fototrawione stopnie Trumpeter każe naklejać na pełne plastikowe. Nie ma siły, trzeba to wyciąć. I udało się. Teraz stopnie fajnie wyglądają, tylko, że w pośpiechu nie zabezpieczyłem małych otworków i trochę śmieci wpadło da kabiny Kabina przyklejona do ramy. Wykonane linie podziału, trochę cieni i model gotowy. Kto doszedł do tego miejsca, może obejrzeć całą moją kolekcję strażaków Jeszcze tylko awans do stopnia półkownika i można brać się za następny model. Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali i wspierali mnie dobrym słowem i cennymi radami.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Po mojemu malowanie akrylami bez podkładu przypomina wycieczkę rowerową ze Szczecina do Przemyśla. Pewnie, że się da i niektórzy to nawet uwielbiają, jednak nie wiadomo dlaczego, większość woli jechać samochodem. Żebyś na początek nie przepłacał, proponuję podkład samochodowy szybkoschnący w sprayu. Dużo osób chwali Motipa. Ja używam CAR-REP. -
Ciąg dalszy relacji. Węże gotowe. Można by oczywiście dorzucić parę złączek by wygladało bardziej realistycznie, ale NCMS nie pozwolił. (NCMS - Nie chciało mi się) W innym sklepie dokupiłem gumę, która nie ma widocznych prążków tylko krzyżowy ścieg. Niestety, na zagięciach robią sie w niej dziury jak w bandażu. Położyłem tylko 5 pasków i wyrzuciłem. Na zdjęciu 5 dolnych pasków w drugim rzędzie od prawej No to zaczynamy montaż. tu jeszcze widać agregat pompowy. A tu już cały tył kompletny. Odpuściłem cieniowania ramy i agregatu, bo i tak ich nikomu nie pokażę. Po odwróceniu modelu widać, że cały tył jest pusty, więc trzeba to raczej ukryć, a nie eksponować. Nasunęło mi się jeszcze takie pytanie. RETORYCZNE, ale przy każdym montażu mnie korci żeby się kogoś spytać. Wszyscy producenci od cepa, traktora, po rakiety kosmiczne wiedzą, że jak się robi sworzeń, to go trzeba na końcu sfazować, by łatwiej można było zmontować. Tylko w modelach zawsze wszystkie kołki ustalające są zakończone na płasko. Co dziwniejsze, że takie wykonanie formy jest trudniejsze.
-
Jak wyżej "metoda 1" - dobra gdy jest mało tekstu lub "metoda 2" zapisanie pliku z czcionkami. Sprawdza się lepiej przy dłuższych tekstach. Przy zapisywaniu pliku wystarczy tylko zrobić ptaszka przy opcji "osadź czcionki".
-
Dzięki wszystkim za zainteresowanie Na razie znów powaliła mnie grypa, więc nie ma się czym chwalić. A propos węży. Dzięki za zdjęcie. Mnie też denerwowały te osnowy gumy, bo polskie węże mają albo ścieg krzyżowy, albo (najczęściej) poprzeczny. Nie widziałem wzdłużnego. Teraz mogę się podeprzeć, że to nie był zły wybór. Natomiast ja sugerowałem się głównie wielkością. Na oryginale widać, że w rzędzie mieści się ok. 16-20 zwoi węża. Próbowałem ze sznurówkami, wchodziło 5 zwoi, a ścieg sznurówek był strasznie gruby. Nakupowałem różnych tasiemek, ale te z kolei są za cieńkie i mają takie sprasowane brzegi. Już myślałem, że kupię szerszą tasiemkę i przesuwając np. na gwoździu bedę sklejał brzegi. Stwierdziłem, że cierpliwości starczy mi na jakieś 15 cm. Stąd została mi się tylko guma z majtek. A tak w ogóle to jest dla mnie naprawdę dziwne, dlaczego Revell do kiepskiego zestawu Unimoga wrzucił kawałek węża, który rzeczywiście wygląda jak wąż, a inne firmy tak olały ten temat.
-
Fajnie wyszły
-
Dzięki. Tak, to były sklepy modelarskie. Tylko, że teraz jest moda na LifeColory i wszyscy mieli tylko te farby. Inne były sporadycznie i w niepełnej ofercie. Pan który miał Tamiyę, miał je w tekturowych pudełkach. Można było podać numer to sprzedał. Jak poprosiłem by pokazał czerwone błyszczące - nie było takiej możliwości.
