Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Nie zrozumiesz bo Polacy mają to w swej naturze, że wiedzą wszystko lepiej od producenta. Murzyni w Ameryce śmieją się z Polaków, bo jak górale emigrowali w XIXw. to uczyli Amerykanów, że ubikacji nie robi się w domu bo to śmierdzi, tylko trzeba zrobić wychodek na końcu podwórka. W modelarstwie tego typu teorie też się co chwila pojawiają.
  2. Używałem tylko czerwonego i granatowego, bez rozcieńczania, na moim adlerze z dyszą 0,3 i ciśnieniu ok. 1,5. Malowało mi się super. Wkurzyły mnie tym, że granatowego sporo odpadło z taśmą maskującą, mimo odłuszczania i stosowania surfacera. A jak podmalowałem pędzlem to był to już całkiem inny kolor. Model wygląda jakby go muchy ob...ły.
  3. To raczej nie jest dziwne. Są partie humbrola super, a są takie sobie (czytaj do wyrzucenia). Miałem taki, że po miesiącu jeszcze się lepił na modelu.
  4. Jak najbrdziej usunie. Trzeba zanurzać po kawałku i obracać model, tak by kabina była zawsze na wierzchu. Potem namoczyć wacik i trzeć wokół kabiny, aż zejdzie.
  5. To zgodnie z zasadami ortografii powinno być: 6. Inowrocławski Konkurs... (Po liczebnikach porządkowych pisanych cyframi arabskimi należy pisać kropkę).
  6. Odnośnie zadanego przez Ciebie pytania, tu na forum są dziesiątki wątków na ten temat. Troszkę trzeba poszukać. Na pewno nie bezbarwny pod spód. Na Twoim miejscu zastanowiłbym się tylko, czy wybór modelu jest dobry. Za tę cenę masz do wyboru wiele aut z Tamiy'i. A modele z "Tamki" składają się same, więc na pierwszy model ma to znaczenie.
  7. To tak jakby spytać, czy można zrobić imieniny bez alkoholu. Niby tak, ale po co się męczyć. Skoro pytasz o skalę 1:48 i 1:72 to chyba interesuje Cię lotnictwo, a więc kamuflaże. Widziałem jeden fajny kamuflaż robiony zwykłą kredką i po rozmazaniu (roztarciu) krawędzi efekt był naprawdę niezły. Ale ja bym tak nie potrafił zrobić. Zdecydowanie łatwiej jest pomalować w miarę przyzwoicie model aero. Chyba, że pozostaniesz przy modelach które mają ostre przejścia kolorów, to przy odrobinie wprawy i zacięciu mozna uzyskać niezłe modele. PS. Srebrne też raczej odpadają. Położyć równo metalika pędzlem raczej się nie da.
  8. Nie wiem czy ktoś Ci odpowie na Twoje pytanie, ponieważ prawie żaden ze sprzedawców nie pisze jaki to właściwie jest papier. Ani producenta, ani czy nie jest przeleżały. Myślę, że jak nie wypróbujesz to nie będziesz wiedział. (Plus dla nich, że w ogóle rozróżniają to, że są cztery rodzaje papieru). Jeśli już się zdecydujesz to dobrze kupić obydwa rodzaje. Na przeźroczystym drukujesz te nadruki które nie mają białego koloru. Na białym musisz wycinać przy samym nadruku, gdyż zgodnie z nazwą tło jest białe.
  9. Odpowiem Ci trochę teoretycznie (ale fachowo). Teoretycznie, bo nie mam drukarki atramentowej i nie wiem, czy nie mają przy kalkomaniach wad o których nie wiem, ale siedzę w grafice dosyć długo i uważam, że lepsza będzie atramentówka. Popularne tanie kolorowe drukarki laserowe mają rozdzielczość 600 dpi, czyli 600 punktów na cal. Aby uzyskać różne odcienie kolorów drukarki drukują tzw. rastrami. Z drukarki 600 dpi uzyskać możemy raster o gęstości ok. 60-80 lpi czyli linii na cal. Oznacza to, że pojedyńcza kropka ma ok. 0,3 mm i dobre oko bez trudu dostrzeże (nawet bez lupy), że obraz składa się z kropek. Natomiast nawet najtańsze atramentówki mają rozdzielczość co najmniej 1200 dpi, więc punkt jest o połowę mniejszy. Poza tym atramentówki mają najczęściej wbudowany raster pseudostochastyczny który jest jeszcze bardziej drobnoziarnisty więc i efekt lepszy. Drobna uwaga: jeśli producent podaje różną rozdzielczość w różnych kierunkach np. 1200 x 4800 dpi, to tak naprawdę jest to drukarka 1200 dpi.
  10. Tego typu podkłady poprawiają przyczepność, chyba głównie przez to, że lekko żrą plastik i powodują zmatowienie powierzchni. Podobnie jak kolega Robert, swój też wyrzuciłem do kosza, bo nie widać ile się go nakłada, a tam gdzie za dużo, to porobił dziury. Stosuję jednak podobny, ale transparentny zielony, wtedy gdy używam taśm maskujących. Dając cieńką warstwę pod surfacera, czy Motipa, poprawia się przyczepność lakieru.
  11. Dzięki za kolory. Gdzie moge znaleźć Twój komentarz. Z Twoja opinią jak najbardziej się zgadzam, ale dostałem go w prezencie i w końcu muszę go skleić. Najbardziej mnie wkurza, że przez wloty dokładnie widać, że w środku nie ma silnika. Gdybym miał zdjęcia bolidu bez osłon, to spróbowałbym cos zrobić samemu. Ale na googlach nic konkretnego nie znalazłem
  12. Być może, ale mam wykaz nieprodukowanych już humbroli i tam ich nie ma. Choc wykaz wcale nie musi być kompletny.
  13. Czy ktoś wie jaką numerację farb podaje w swych instrukcjach Heller. Zawsze myślałem, że jest to numeracja Humbrola - jak dotychczas zawsze się to zgadzało. Tymczasem w modelu Renault F1 2004 występują farbki: 227 (yellow), 228 (jasny blue) i 229 (ciemny blue). W palecie Humbrola takich nie znalazłem, a odcieni niebieskiego może być kilkadziesiąt.
  14. Jak zrobisz dobre zdjęcia i podasz mi wymiary modelu to mogę Ci narysować. Zdjęcia lepiej robić z dalszej odległości na maksymalnym Zoom-ie (ale tak by były ostre), chodzi o to by były mniejsze błędy wynikające z perspektywy tzn. zawsze jest tak, że to co jest na środku kadru jest powiększone, a to co w rogach zmniejszone. Im odległość większa, tym te różnice są mniejsze.
  15. Ponieważ malowanie tego DAF-a składa się z napisów, a nie zdjęć, więc najlepiej przygotować je w programie do grafiki wektorowej np. CorelDraw lub Adobe Ilustrator. Najlepiej byłoby też mieć zdjęcia auta robione pod katem prostym, a nie z ukosa. Potem już sprawa prosta. Importujesz zdjecie do programu, dopasowujesz wymiary według modelu i rysujesz napisy i gwiazdki. Po przerysowaniu zdjecie wykasowujesz. Mając przygotowana grafikę, kupujesz kolorową drukarkę, a następnie papier do kalkomanii (gatunek zależy od tego czy masz drukarkę laserową czy atramentową. Po wydrukowaniu dobrze jest zabezpieczyć kalkę np. poprzez tryśnięcie sidoluxem. Teraz wycinasz, moczysz i naklejasz. W sumie kilka godzin pracy. Jeden problem, tą metodą nie uzyskasz białego koloru. Więc masz trzy wyjścia: 1. Kupić drukarkę profesjonalną, gdzie można wkładać dowolne atramenty 2. Kupić biały, a nie bezbarwny papier do kalki i zadrukować niebieskie tło naokoło napisów - problem, że ten niebieski bedzie trudno dopasować barwą do niebieskiego lakieru. 3. Zanieść przygotowany plik i arkusz kalki do zakładu zajmującego się sitodrukiem i poproscić o wydrukowanie (koszt ok. 30-50 zł)
  16. W tym sklepie są też płaskie, ale chyba wpadłem na lepszy pomysł. Na Allegro są czarne prezerwatywy. Myślę, że pocięcie pasków skalpelem nie powinno być trudne. W każdym bądź razie ja spróbuję, bo też chcę zrobić uszczelki do szyb w ciężarówce.
  17. Ostatnio w sklepie zabawkowym udało mi się kupić wężyki dla dziewczynek do robienia chyba ozdób do włosów. Średnica od 1 do 2 mm. W zestawie są wszystkie kolory za wyjątkiem niestety czarnego. Trzeba będzie malować. Dzisiaj trafiłem na coś takiego. http://www.bazardekoracji.pl/product-pol-1179-GUMKA-OKRAGLA-SREBRNA.html
  18. Marak

    Dekalog malowania pędzlem.

    Pisząc o super połysku myślałem np. o karoseriach aut cywilnych. Nie zamierzałem negować opinii kolegi.
  19. Marak

    Dekalog malowania pędzlem.

    1. Miałem raz ten Humbrol. Lepił się nawet po 2 tygodniach. Dlatego zrezygnowałem i przeszedłem na surfacera przy lepszych modelach, a na podkłady akrylowe samochodowe w sprayu tam gdzie chcę obniżyć koszty. 2. Używam błyszczącego olejnego MM i nigdy nie miałem problemu z pęcherzykami. Może Twój egzemplarz jest wybrakowany. Spróbuj nie mieszać zbyt intensywnie farby i malować miękkim pędzelkiem równymi niezbyt szybkimi pociągnięciami. (Ja rozcieńczam benzyną lakową, ale nie podejrzewam by Wamod był gorszy). 3. Metoda Sidolux na Matt nie jest zła, ale zależy jaki chcesz uzyskać efekt bo super połysku nie uzyskasz.
  20. Nie jestem tu specem, ale jak kleiło się dziury w łódkach, dodawało się jako trzeci składnik zmiękczacza, żeby żywica nie pękała.
  21. Marak

    Aerograf

    Kurczę. Jedni mówią, że nie da się malować niczym poniżej Iwaty za 1000 zł. Kolega Robert twierdzi, że aerograf za 50 zł bez żadnej regulacji jest wystarczający i komu tu wierzyć? PS. Zgadzam się, że na codzień dysz raczej nie zmieniam. Po dwóch wykręceniach poszła uszczelka, po trzecim gwint już zaczął się kiwać, więc przestałem się w to bawić i druga dysza leży sobie w pudełku. Natomiast uważam że regulacje są bardzo przydatne. Na kompresorze mam tylko regulację ciśnienia, a przecież do powierzchni płaskich potrzebuję dużą wydajność, a niekoniecznie duże ciśnienie. Do wnęk potrzebuję większe ciśnienie, a minimalną wydajność. Można oczywiście naciskać spust tylko do połowy, tylko czy jest to wygodne?
  22. Marak

    Aerograf

    Ja bym wziął TG-180. Głównie dlatego, że jest dwufunkcyjny i ma regulację ilości powietrza (ta z przodu pod zbiorniczkiem). Sam maluję podobnym Adlerem i nie wyobrażam sobie pracy bez tej regulacji. Może dlatego, ze spust naciskam praktycznie do oporu i nie potafię regulować powietrza naciskiem spustu.
  23. Dzisiaj, czytając stary numer "Super Modelu" znalazłem ciekawy sposób zabezpieczenia przed mętnieniem od oparów CA. Cytuję (ze skrótami): Super Model nr 3/2008 str. 24 autor Lubos Zach "... kilka razy doprowadziłem do zmatowienia detali... Za poradą kilku kolegów... użyłem "czarodziejskiego" Sidoluxu. Zanurzyłem w nim kabinkę, po wyjęciu pozwoliłem spłynąć nadmiarowi specyfiku i po godzinnym wysuszeniu miałem pięknie błyszczący, idealnie przejrzysty element. Teraz nie groziło mu już pod ochronną warstwą preparatu żadne uszkodzenie oparami kleju i w żadnej mierze nie zaszkodziło jej także nanoszenie i zdejmowanie masek..."
  24. Marak

    Aerograf

    Problem w tym, że mało osób miało do czynienia z kilkoma aero i może obiektywnie się wypowiedzieć. Ja mam ten i w miarę jestem zadowolony. http://www.mojehobby.pl/products/Aerograf-Adler-AD-7790-dysza-0-3mm-dodatkowa-dysza-0-2mm.html Proponuję odrzucić z Twojej listy te wszystkie ze zbiorniczkami z dołu i z boku. Zostaw tylko aero dwufunkcyjne z dodatkową regulacją powietrza tak jak ma ten Adler. Od speca słyszałem, że aero pozłacane są znacznie łatwiejsze w umyciu, a różnica w cenie nie jest duża.
  25. Marak

    Aerograf

    To powodzenia. A czy znalazłeś regulację na aero. Ja swojego nie mogę niestety znaleźć, ale używałem go 2 razy do pociągnięcia lakierem kartek z Małego Modelarza. Wkurzało mnie, że za mocno pryska i dopiero przy myciu zauważyłem, że pokręcając czymś (chyba dyszą) reguluje się wydajność.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.