kopernik
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 847 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kopernik
-
-
Sprowokowany informacją z działu Nowości 1:72 o modelu Ural 4320 z APA-5D, czyli urządzeniu zasilania elektroenergetycznego. Ciekawy sprzęcik, a i model zapowiada się ok.
-
Temat, w którym samoloty są tłem, ale jak zrobić scenkę lotniskową bez takich elementów ? Jeśli chcecie się pobawić w zbieranie dokumentacji, proszę opisujcie dokładnie co jest na zdjęciu. Pomoże to w odszukaniu przez forumową wyszukiwarkę. Nie zaszkodzi wspomnieć o modelach, jeśli są. Zapraszam do zabawy.
-
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
Film wstrząsający, o japońskich eksperymentach na ludziach (w stylu Mengele). Mam go na dysku. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
-
Ba, w Martoli trąbka praktycznie zniknęła z oferty ... Zostały smętne resztki, np Tu-160 za 430 złociszy !
-
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
An-2 w barwach Luftwaffe to w zasadzie norma Japońca zagrać to jest coś ! Z filmu " Jednostka 731 - Laboratorium diabła" (1992) -
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
-
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
SP z 1975r. -
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
-
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
-
Latające rekwizyty filmowe. Te statyczne też.
kopernik odpowiedział letalin → na temat → [L]Walkaround
-
O ! Nawet Japońca wtrynili ! Poczekam na zestaw z szachownicami. Jak wszyscy to babcia też
-
Raczej nie oceniam modeli, bo większość prezentowanych jest znacznie lepsza od moich ... Tu mam tylko uwagę odnośnie kalkomanii. Sto lat temu, w modelarni instruktor powtarzał jak mantrę " na ruchomych elementach przecinaj, będzie bardziej realistycznie". Modelik bardzo fajnie wyszedł. Szkłem się nie przejmuj, w realu wcale nie było takie przejrzyste.
- 6 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
kopernik odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Wracając do modeli, pamiętacie to ? Co prawda, to już po PRL, ale można się było przy tym rozgrzać do czerwoności. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dzięki książce "W pogoni za Luftwaffe" Arcta poznałem Eugeniusza Horbaczewskiego. Osobowość jaką wykreował Arct zapadła w pamięci do dziś. Wcześniej nawet o nim nie słyszałem. Zresztą, jako 10-12 latek nie miałem zbyt wielu możliwości. Dzięki takim książką zostałem wierny lotnictwu i jego Bohaterom ( tylko tym dobrym, stojącym po właściwej stronie ). Niestety, czym skorupka za młodu ... Dlatego lubię te stare książki ( włącznie z tygrysami ), oglądam też stare rodzinne zdjęcia, Gwiezdne Wojny, Klosa i pancernych. Może Merlin 70 szydzić sobie ze mnie, że nie wyszedłem z tamtych lat, a ja się cieszę, że mam choć to z tych lat. A, i uwielbiam sklejać stare niedoskonałe ( wręcz beznadziejne ) modele. Taki ze mnie sentymentalny stary dziad. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Jeszcze pościk o literaturze lotniczej czasów minionych. "Kosynierzy Warszawscy", wydana w Londynie ( obecnie jest już naście wydań krajowych ) wydawała się dziełem kompetentnym. Oto co sam autor mówił( pisał ) w 1976r o swoim dziele. Wypowiedz autora zaczerpnąłem od p. Roberta Czapajewa bez jego wiedzy. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
O ! zaskoczyłeś mnie ! Teraz to już nie wiem czy to faktycznie czytadło, czy kamienie milowe na które powołują się w bibliografii ( w/g Ciebie ) "... niektóre późniejsze opracowania... ". Warto było czytać czy nie ??? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Nigdzie nie napisałem, że książki Króla to literatura faktu ! Ale jako pilot walczący w IIwś przynajmniej wiedział o czym pisze. Jego książki, podobnie jak Arcta znikały z półek księgarskich, co nie znaczy, że są to książki historyczne. To są zbeletryzowane wspomnienia i nie można ich traktować jak np książek Pawlaka, które aspirowały znacznie wyżej. Książki - wspomnienia Skalskiego, Arcta, Króla Wyszkowskiego, Rolskiego, Urbanowicza, Meissnera nie są i nawet nie aspirują do działu książek wiernie oddających historię. Jeśli ktoś traktował je jako wierny przekaz historyczny to musiał mieć w chwili czytania 8-13 lat. Z tego się wyrasta, ale nie zmienia to faktu, że są to fajne książki. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Pisaliśmy sobie o tygryskach. Jak chcesz to wprowadzaj materiał do dyskusji, ale nie łącz ich. To zupełnie inny poziom. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Żółty Tygrys to nie seria historyczna, a BELETRYSTYKA osadzona w określonych realiach i czasach. Po prostu czytadło, a nie żródło wiedzy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to trudno. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ale co nie wytrzymuje próby czasu ? Beletrystyka ? Śmieszne ... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
kopernik odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dokładnie tak jak obecnie. Jak coś trąci ruskiem to "be". I tych ruskich to raczej się nie czytało ... Przynajmniej ja nie czytałem. Zachodnie tomiki znikały z kiosków, nawet trafiały do drugiego obiegu. Kioski zalegały te ruskie. Modeli samolotów ruskich też raczej się nie sklejało, a jak już to kombinowałem jak tu zrobić go bez gwiazd. Wbrew pozorom nie byliśmy jako dzieci ( może nie wszyscy) tak głupi, jak niektórzy sądzą.
